Poznaj najrzadziej odwiedzane kraje i miejsca świata. Lider zestawienia nie przyjął w rok nawet 5 tys. turystów!
Z pewnością większość z nas bez większego wahania będzie w stanie wymienić najczęściej odwiedzane kraje na świecie. Hiszpania, Włochy, Grecja, Turcja czy Stany Zjednoczone od wielu lat znajdują się w czołówce, ale co się dzieje na drugim biegunie w tabeli popularności? Z danych za ubiegły rok wynika, że najmniej popularne miejsce odwiedziło niespełna pięć tysięcy osób.
10. Liechtenstein – 102 513 turystów
Listą najrzadziej odwiedzanych przez turystów krajów świata w ubiegłym roku wg UNWTO otwiera jedyny europejski przedstawiciel w czołowej 10. W 2022 roku państwo wciśnięte między Szwajcarią i Austrią odwiedziło nieco ponad 102,5 tys. osób. Nie powinno dziwić, że zdecydowaną większość stanowili sąsiedzi, czyli Szwajcarzy (39,9 proc.). Na drugim miejscu znaleźli się Niemcy (22,4 proc.), a na trzecim Amerykanie (5,0 proc.). Z danych UNWTO wynika, że Liechtenstein w ubiegłym roku odwiedziło tylko 751 polskich turystów.
9. Mariany Północne: 95 956 turystów
Na dziewiątym miejscu znalazło się zorganizowane terytorium Stanów Zjednoczonych, położone w północno-zachodniej Oceanii. W całkowitej liczbie niemal 96 tys. turystów zdecydowanie dominowali Koreańczycy, których było ponad 74,6 tys., a następnie obywatele wyspy Guam (9,4 tys.). Dla Marianów Północnych ubiegły rok był zdecydowanie lepszy pod względem turystyki od 2021 roku – liczba gości wzrosła aż o 656 proc. To i tak zdecydowanie mniej niż w przedpandemicznym 2019 roku, kiedy to odnotowano ponad 487 tys. turystów.
Ayia Napa od 2281 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Rodos od 2521 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Teneryfa od 2089 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
8. Nowa Kaledonia: 78 848 turystów
Pierwsza połowa ubiegłego roku na położonym ok. 1400 km na wschód od Australii francuskim terytorium zamorskim wciąż upływała pod znakiem obostrzeń pandemicznych. W ostatnim kwartale ożywienie tego sektora mocno przyspieszyło, osiągając 60 proc. liczby międzynarodowych turystów sprzed wybuchu pandemii. Największą grupę gości stanowili Francuzi – w ubiegłym roku odpowiadali za około 41 proc. całkowitej liczby odwiedzających.
7. Saint Kitts i Nevis: 77 746 turystów
Państwo położone w Ameryce Środkowej na Morzu Karaibskim również osiągnęło imponujący wzrost liczby turystów w porównaniu do 2021 roku – wyniósł on 299,8 proc. Najchętniej wybieranymi miesiącami przed międzynarodowych gości były czerwiec (7 122), lipiec (7 330) i grudzień (11 421). Wśród głównych przyczyn takiego wzrostu, poza poluzowaniem restrykcji pandemicznych, wymieniono powrót Festiwalu Muzycznego St. Kitts Culturama, który co roku odwiedzały tysiące gości.
6. Papua Nowa Gwinea: 69 376 turystów
Drugie co do wielkości państwo w Oceanii (po Australii) zanotowało wzrost liczby międzynarodowych gości aż o 300 proc. – w 2021 roku kraj ten odwiedziło 16 846 osób. Podobnie jak w wielu innych krajach, głównym czynnikiem było poluzowanie obostrzeń pandemicznych. Wśród odwiedzających dominowali Australijczycy, Amerykanie, Filipińczycy i Brytyjczycy. Największą stratę w porównaniu z 2019 rokiem odnotowano z kolei wśród Japończyków – wcześniej była to druga najczęściej odwiedzająca Papuę Nową Gwineę nacja, a w ubiegłym było ich zaledwie około 100, za co odpowiadają restrykcje.
5. Dominika: 60 704 turystów
Państwo położone na Morzu Karaibskim dość mocno ucierpiało na pandemii – w 2019 roku odwiedziło je ponad 322 tys. turystów. W ubiegłym roku było to tylko nieco ponad 60 tys. osób, co w porównaniu do najgorszego pod tym względem 2021 roku stanowiło wzrost o ponad 308 proc. Szczególnie korzystne dla dalszego ożywiania turystyki na Dominice ma być uruchomienie bezpośredniego połączenia American Airlines z lotniska w Miami. Ma ono być wykonywane przez cały 2023 rok.
4. Samoa: 47 123 turystów
Od momentu otwarcia granic dla międzynarodowych turystów, państwo w Oceanii przyjęło ponad 47 tys. turystów, czyli ponad połowę osób, które odwiedziły ten kraj w przedpandemicznym 2019 roku. W ogłoszonej w lutym tego roku strategii rozwoju turystyki Samoa na lata 2022-2027 pojawiły się plany przyciągnięcia ponad 250 tys. osób rocznie. Pomóc ma w tym m.in. uruchomienie przez linię Virgin Australia bezpośredniego połączenia. Wcześniej takie loty oferował jedynie Qantas.
3. Palau: 12 328 turystów
Najniższy stopień podium za ubiegły rok, wg danych UNWTO, zajęło stowarzyszone ze Stanami Zjednoczonymi państwo położone w Oceanii i Mikronezji. Odwiedziło je 136 proc. więcej osób niż w roku 2021, a za ponad połowę odpowiadali goście przybywający z USA i Kanady, których było prawie 6,7 tys. Ubiegłoroczny wynik to w dalszym ciągu przepaść w porównaniu z najlepszym 2015 rokiem, kiedy to na Palau pojawiło się prawie 169 tys. zagranicznych turystów.
2. Wyspy Salomona: 9 399 turystów
Państwo wyspiarskie w południowo-wschodniej Oceanii jest kolejnym, które w ubiegłym roku wykazywało pozytywne oznaki ożywienia w turystyce. Co prawda liczba międzynarodowych gości nie była imponująca, ale głównym powodem było trwające 800 dni zamknięcie granic, które zniesiono 1 lipca. W trzecim kwartale 2022 roku Wyspy Salomona odwiedziło o 59,7 proc. więcej niż w poprzednim, a w czwartym – o 84,4 proc. więcej. Jeśli zaś chodzi o najchętniej odwiedzające ten kraj nacje, to dominowali Australijczycy i Amerykanie.
1. Montserrat: 4 875 turystów
Miano najrzadziej odwiedzanego miejsca świata w ubiegłym roku (wg danych UNWTO) przypadło terytorium zależnemu Wielkiej Brytanii w Ameryce Środkowej. Ilu turystów odwiedziło to miejsce? Było ich niespełna pięć tysięcy, co i tak jest sporą poprawą względem 2021 roku – aż o 153,2 proc. W przedpandemicznym 2019 roku było ich z kolei ponad 10,4 tys., czyli o 61,3 proc. więcej. W czasie pandemii władze tej niewielkiej karaibskiej wyspy wprowadziły specyficzny wymóg – wjechać na nią mogli tylko ci, którzy zarabiają co najmniej 70 tys. dolarów rocznie, czyli ponad 270 tys. zł.