Najlepsze kierunki dla podróżujących solo
Najprostsza odpowiedź brzmi: tam, gdzie chcecie. Jednak nie jest to do końca prawdą: są miejsca, które – dla podróżujących samotnie osób – są po prostu niebezpieczne. W innych z kolei na podróżników, którzy preferują zwiedzanie w pojedynkę a nie w grupie, czeka wiele niespodzianek… i to niekoniecznie z gatunku tych przyjemnych.
Sprawdziłem, co teraz „w sieci piszczy”. Podpytałem swoich znajomych podróżników i naszych czytelników. I sięgnąłem do swojej pamięci (często podróżuję samotnie). W rezultacie poniżej prezentuję wam SUBIEKTYWNE zestawienie miejsc i krajów, gdzie samotna podróż może dostarczyć wielu wrażeń – oraz kilka przemyśleń, dotyczących takiego właśnie sposobu na przemierzanie świata. Zapraszam 🙂
Wspominałem już wam, że w internecie jest wiele zestawień miejsc przyjaznych dla podróżujących samotnie. Poniżej prezentuję Wam trzy propozycje, zaczerpnięte z listy autorstwa serwisu momondo – i jestem ciekaw, czy się z nią zgadzacie :-)
Split, Chorwacja. „– W Splicie znajdziesz wiele hosteli, dbających o podróżujących solo, a nowe relacje towarzyskie możesz nawiązać w licznych pubach i klubach nocnych. Kaca uleczysz grając w picigin (rzucanie i łapanie piłki w płytkiej wodzie – gra wynaleziona w Splicie) na plaży Bačvice. Jeżeli nie masz czasu do stracenia i chcesz dalej imprezować, udaj się na rejs po wybrzeżu Dalmacji, by rzucić się w wir kilkudniowej, niezapomnianej zabawy.”
Baños, Ekwador. „– Chcesz zrobić zdjęcie, które rzuci na kolana Twoich znajomych? Udaj się do Casa del Arbol. Jest tam wysoka huśtawka zwisająca z domku na drzewie. Kiedy się buja, czujesz, jakbyś latał nad lasem deszczowym, a na wyciągnięcie ręki masz aktywny wulkan.”
Dublin, Irlandia. „– Droga do radosnych serc mieszkańców Dublina prowadzi przez ich kubki smakowe. Wybierz się do tradycyjnego, wiktoriańskiego pubu (na pewno łatwo go znajdziesz – w zasadzie puby są na każdym rogu), podejdź do baru, a już za chwilę będziesz popijał Guinnessa z nowymi znajomymi. Nie musisz szczególnie się starać, by się dobrze bawić w Dublinie. Zabawa znajdzie Cię sama.”
Fot. Jess Kraft, Shutterstock
