Najkrótsze trasy lotnicze w Europie. Ledwo wsiądziesz i… już musisz wysiadać!
Najkrótsza międzynarodowa trasa w Europie liczy zaledwie 100 kilometrów – to lot między stolicami Estonii i Finlandii. Choć mogłoby się wydawać, że przy odległościach rzędu 100-150 kilometrów połączenia lotnicze nie mają racji bytu, to w wielu przypadkach okazuje się, że są one nieodzowne.
Jak co roku, serwis OAG przygotował zestawienie dotyczące lotniczego “naj” w Europie: serwis sklasyfikował więc najdłuższe, najkrótsze i najbardziej zatłoczone trasy lotnicze na świecie w 2019 roku. W tym roku publikacja raportu przypadła na szczególny okres, kiedy mnóstwo połączeń jest zawieszonych ze względu na pandemię koronawirusa. Z tego powodu nie ulega też wątpliwości, że w tym roku lista ta zapewne się zmieni, ale zestawienie danych za minione 12 miesięcy też jest bardzo ciekawe.
Jakie są wyniki? W wielu kategoriach nie ma zaskoczeń: w dalszym ciągu na przykład najbardziej zatłoczoną trasą jest połączenie z Seulu na południowokoreańską wyspę Czedżu. Znacznie ciekawsze są zestawienia regionalne, na przykład te dotyczące najkrótszych tras lotniczych. Tym bardziej, że zapewne nie wszystkie wrócą szybko do rozkładów przewoźników. Jak więc wygląda zestawienie najkrótszych tras w Europie? Spójrzmy.
Zanim zaczniemy, znajdźmy odpowiedni punkt odniesienia i spróbujmy znaleźć najkrótszą trasę lotniczą z Polski. Nie jest to trudne zadanie – miano to dzierży obsługiwana przez LOT trasa krajowa z Warszawy do Lublina, która liczy 194 kilometry.
Lot na tej trasie trwa niecałe 45 minut, jednak w skali Europy nie jest to wcale daleka trasa. Oto rekordziści.
Najkrótszą trasą w Europie (zarówno biorąc pod uwagę połączenia międzynarodowe jak i krajowe) jest połączenie z Helsinek do Tallinna. Lot trwa formalnie 30 minut, jednak w praktyce znacznie krócej, gdyż realizowane przez linię Nordic Regional Airlines (w imieniu Finnaira) połączenie pokonuje odległość zaledwie 101 kilometrów.
Drugą najkrótszą międzynarodową trasą jest połączenie ze Stuttgartu do Zurychu. Odległość to w tym przypadku 144 kilometry, a czas lotu 45 minut. Niby niedużo, ale dodajmy do tego dojazd na lotnisko, odprawę i czas już solidne się wydłuża. Dla porównania: podróż na tej trasie pociągiem zajmuje nieco ponad 2,5 godziny.
Trzecie miejsce na podium zajmuje trasa z Amsterdamu do Brukseli (dystans jaki pokonuje samolot to 155 kilometrów). O tej trasie zrobiło się głośno jesienią ubiegłego roku, gdy w ramach próby przeciwdziałania “wstydowi przed lataniem” linia KLM zamieniła jedno z samolotowych połączeń na tej trasie na połączenie kolejowe. “Ekologiczne” plany holenderskiego przewoźnika przerwał koronawirus, ale należy się spodziewać, że w wyniku restrykcji akurat na tej trasie kolej może stopniowo wypierać samolot – podróż między tymi miastami trwa godzinę, podróż pociągiem zajmuje 2 godziny.
Co ciekawe, w zestawieniu znajduje się też realizowana “po sąsiedzku” z Polską trasa z Mińska do Wilna – Belavia pokonuje odległość między dwiema stolicami w 35 minut.
A jak wygląda kwestia najkrótszych tras krajowych?
Najkrótsze trasy krajowe? Głównie między wyspami
Z kolei wśród tras krajowych prym wiodą połączenia turystyczne między wyspami. Pierwsze trzy miejsca w zestawieniu zajmują więc “krajówki” między wyspami w Hiszpanii: połączenia Gran Canaria-Tenerife North (111 km), Gran Canaria-Tenerife (117 km) i Menorca-Palma (130 km). “Turystyczna” jest też czwarta najkrótsza trasa, czyli połączenie z Aten na Mykonos. W tych przypadkach sprawa jest prosta: transport samolotem jest znacznie krótszy niż jedyna sensowna alternatywa, czyli prom.
Nieco mniej sensu ma już kolejna trasa z tego zestawienia, czyli 35-minutowy przelot z Monachium do Norymbergi, realizowany przez Lufthansę (odległość 117 km). Tym bardziej, że pociągiem między tymi dwoma miastami jedzie się godzinę.