Czy to najgorsza oferta Airbnb w historii? 50 EUR za łóżko piętrowe… na balkonie
Ponad 200 PLN, a w zamian miejsce na łóżku piętrowym – tak cenią się gospodarze Airbnb na Ibizie. I choć teraz spadają na nich gromy, to czy przypadkiem nie jest tak, że popyt kształtuje podaż? Niezwykła oferta z Platja d’en Bossa, udowodniła, że ludzie są gotowi wynająć absolutnie wszystko.
Ibiza nigdy nie należała do najtańszych kierunków wakacyjnych, ale oferty jakie pojawiły się w ostatnim czasie, rozgrzały dyskusję na temat tego, gdzie jest granica absurdu – zwłaszcza, jeśli chodzi o wynajem krótkoterminowy.
Jeden z oferowanych apartamentów jest opisany jako mieszkanie, które: „każdego lata zamienia się w mini hostel”. Co to oznacza w rzeczywistości? Że każde pomieszczenie jest do granic możliwości wypchane piętrowymi łóżkami. I pewnie niejeden wieloosobowy pokój w hostelu wygląda podobnie, ale tutaj, mimo fatalnej jakości zdjęć w ofercie, można dopatrzeć się, że łóżka stoją także na… balkonie. Przy takim ustawieniu trudno sobie nawet wyobrazić, jak wygląda wchodzenie i schodzenie ze swojego miejsca.
Niezwykły „apartament” znajduje się w popularnej miejscowości Platja d’en Bossa. Nocleg kosztuje 25 EUR w niskim sezonie i 50 EUR (ok. 215 PLN) w wysokim, czyli przez cały lipiec i sierpień. W całym apartamencie zmieściło się 9 piętrowych łóżek, z czego aż 3 stoją na balkonie. To znaczy, że przy pełnym obłożeniu na konto właściciela wpływa 900 EUR za dobę. Dodatkowo goście są zobowiązani dopłacić 15 EUR, jeśli zgubią klucz, a przez całą dobę właściciel monitoruje apartament i to, co się w nim dzieje.
Z drugiej strony, jaka jest oferta, każdy widzi. Zaledwie kilkanaście dni temu opublikowaliśmy na łamach Fly4free poradnik: Airbnb dla nowicjuszy – jak wystrzegać się oszustw i wpadek. Zawsze kluczowe są opinie i zdjęcia, które powinny dać do myślenia nawet najmniej wprawionym poszukiwaczom tanich noclegów.
A jeśli mimo jasnych ostrzeżeń decydujemy się na taki nocleg, to pretensje możemy mieć tylko do siebie. Wygląda jednak na to, że w tym przypadku Airbnb zdecydowało się zadziałać prewencyjnie, bo oferta zniknęła już z serwisu. Przedstawiciele firmy obiecali też przyjrzeć się dokładnie innym propozycjom i wyczyścić portal z tych, które wydają się być absurdalne.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?