REKLAMA

Pierwszy raz z Airbnb? Podpowiadamy, na co zwracać uwagę i co robić w razie kłopotów

Foto: AlesiaKan/Shutterstock

Tyle słyszałeś o Airbnb, ale wciąż masz obawy, by z niego skorzystać? Nie wiesz, czy można anulować rezerwację albo co się stanie, jeśli to gospodarz anuluje nasz pobyt? Jak wybrać odpowiednie mieszkanie, na co zwracać uwagę i czy można zapłacić przelewem? Odpowiadamy na wszystkie najważniejsze pytania.

Airbnb, czyli portal pośredniczący w wynajmie krótkoterminowym w dużym stopniu zrewolucjonizował poszukiwanie noclegu. Dzięki niemu nie musimy już być skazani wyłącznie na hotele, hostele i pensjonaty, ale możemy zamieszkać w czyimś domu.

Często – choć nie wszędzie – Airbnb oferuje o wiele większą przestrzeń za mniejsze pieniądze w porównaniu do hoteli. Niektóre mieszkania znajdują się w lokalizacjach niedostępnych dla hotelarzy, a kontakt z gospodarzem może przerodzić się nawet w podtrzymywaną w przyszłości znajomość. Zazwyczaj skorzystanie z tego serwisu, czyli wynajmu prywatnego mieszkania oferuje też dodatkowy „bonus” – przyjemne zderzenie z lokalnym klimatem i kulturą. Airbnb oferuje też dużą różnorodność – w przeciwieństwie do hoteli ma w swoich zasobach mnóstwo nietypowych obiektów – jak kościół, samolot czy dmuchana bańka. 

Aby jednak wszystko przebiegło gładko, warto pamiętać o kilku sprawach, nie dać się oszukać i umieć wybierać mieszkania. Po kilkunastu razach nabierasz wprawy, z łatwością znajdujesz ciekawe obiekty, ale początki… cóż, początki zawsze bywają trudne.

Jak wybrać?

Oczywiście przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na opinie. Zdjęcia i opis mogą być przepiękne, ale to opinia wcześniejszych wynajmujących powinna być dla nas kluczowa. To od nich dowiemy się, czy gospodarz był punktualny i dostarczył klucze na czas, czy mieszkanie było czyste albo czy zdjęcia nie przekłamują rzeczywistości. Może się też okazać, że choć lokalizacja wydawała się świetna, to w rzeczywistości będziemy mieszkać obok bardzo głośnego klubu nocnego, uciążliwej sąsiadki czy placu budowy.

Tutaj też możemy sprawdzić, jak często gospodarzowi zdarza się odwołać rezerwację. Taki komentarz publikuje się z automatu, za każdym razem, gdy pobyt nie dojdzie do skutku właśnie z tego powodu. Jeśli w opiniach zauważymy dużo anulowanych rezerwacji, to na pewno warto trzy razy się zastanowić przed wybraniem danego miejsca.

Jeśli zaś coś nie jest wymienione w opisie, nie zakładajmy, że jest na miejscu np. żelazko czy klimatyzacja. Dopytujmy gospodarzy, jeśli czegoś koniecznie potrzebujemy. Zawsze trzeba też sprawdzić, czy wynajmujący nie wymaga jakiejś dodatkowej opłaty np. za przyjazd późnym wieczorem.

A co z miejscami bez opinii? Tu sprawa nie jest taka prosta. Z jednej strony trudno im ufać, bo nie do końca wiadomo, co zastaniemy na miejscu. Można też się spodziewać, że skoro gospodarz dopiero zaczyna swoją przygodę z Airbnb, nie będzie tak pomocny jak ci, którzy zajmują się tym od dawna. Z drugiej strony wielu z nowicjuszy na start oferuje bardzo atrakcyjne ceny. Jeśli więc mamy w sobie odrobinę skłonności do ryzyka, to można rozważyć taką opcję. Ale tylko na własną odpowiedzialność.

Tym bardziej, że zniżkę można mieć w dużo prostszy sposób. Jeśli nie posiadasz jeszcze konta w serwisie Airbnb, załóż je i odbierz od nas 100 PLN rabatu do wykorzystania przy wynajmie apartamentu w dowolnym miejscu na świecie.

airbnb
Foto: ArthurStock / Shutterstock

Ostateczna cena

To, co w Airbnb może irytować najbardziej, jest różnica w cenach. Oznacza to tyle, że kwota podana w trakcie wyszukiwania nie zawsze równa się ostatecznej cenie, jaką przyjdzie nam zapłacić. Dzieje się tak, bo przy wielu obiektach doliczana jest opłata za sprzątanie czy podatki. Dodatkowo jedni gospodarze podają cenę za osobę, inni od razu za cały pokój lub mieszkanie.

Na szczęście jeszcze przed rezerwacją zawsze w przejrzysty sposób pokazana jest ostateczna kwota, nie ma więc mowy o jakichś ukrytych sztuczkach czy opłatach. Trzeba jednak pamiętać, żeby zwrócić na to uwagę i czasem po prostu poświęcić trochę więcej czasu na sprawdzanie każdej oferty z osobna.

Na pewno warto.

Oszustwa i błędy

Opisywane w internecie historie oszustw na Aribnb czy kłopotów związanych z portalem bardzo często mają wspólny mianownik – błąd niedoświadczonego lub zbyt ufnego użytkownika. Czasem ktoś da się namówić na niższą cenę w zamian za płatność gotówką, innym razem zaufał tajemniczemu systemowi płatności.

Oszuści starają się przenosić konwersacje z portalu na maile lub prywatne komunikatory, podsyłają dziwne linki do płatności czy np. oferują zniżkę, jeśli „załatwimy sprawę poza Aribnb”. Nigdy, przenigdy nie wolno dać się na to namówić. Ryzyko jest bardzo duże, a wpłaconych w ciemno pieniędzy nikt nam nie zwróci, bo od takich sytuacji portal umywa ręce. Zawsze do transakcji należy używać jedynie systemu zintegrowanego z Airbnb, on gwarantuje wam bezpieczeństwo.

Trzeba mieć też na uwadze, że akceptuje on jedynie płatności kartą lub paypalem. Jeśli przy rezerwacji musimy robić przelew, to znaczy, że właśnie ktoś próbuje nas oszukać.

Najważniejsze jednak jest to, że musimy pamiętać, od kogo wynajmujemy mieszkanie. Airbnb nie jest firmą hotelarską i to nie oni udostępniają mieszkania, a zwykli ludzie. Sam portal jedynie pośredniczy pomiędzy poszukującym i oferującym, oczywiście pobierając za to odpowiednią prowizję.

Z naszej perspektywy to o wiele bezpieczniejsza sytuacja niż szukanie czegoś od prywatnych osób na własną rękę, chociażby dlatego, że Airbnb zawsze jest gotowe pomóc, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego. Jednak ma to też z kolei wadę w postaci czynnika ludzkiego i choć serwis regularnie poprawia zabezpieczenia, sprawdza mieszkania czy weryfikuje użytkowników, zawsze możemy trafić na oszusta.

Foto: AlesiaKan/Shutterstock

Anulowane rezerwacje i inne kłopoty

Niewątpliwą zaletą Airbnb jest to, że wkracza do akcji, gdy pojawiają się kłopoty. Jeśli gospodarz anuluje naszą rezerwację na kilka czy kilkanaście dni przed podróżą, Airbnb najczęściej po prostu zaproponuje nam alternatywne miejsca i dołoży zniżkę na nową rezerwację. W ekstremalnych sytuacjach zdarza się nawet, że w razie potrzeby Airbnb opłaci nam nocleg w hotelu – np. jeśli inne obiekty w serwisie będą zarezerwowane.

Podobnie wygląda sytuacja, jeśli na miejscu okazuje się, że lokal kompletnie nie spełnia naszych oczekiwań. Miało być mieszkanie, a jest tylko pokój? Od razu zgłaszamy zastrzeżenia do gospodarza, który nas przyjmuje. Jeśli nie jest w stanie zapewnić nam obiecanego standardu, możemy oczekiwać, że zaoferuje nam coś w zamian. Gdy jesteśmy gotowi na ustępstwa, a obie strony będą zadowolone, można wreszcie się rozgościć. Co innego w sytuacji, gdy gospodarz nie zamierza w żaden sposób zareagować. Wtedy czym prędzej powinniśmy skontaktować się z Airbnb, a oni zaoferują pomoc – np. znajdą lokal zastępczy. Warto zrobić zdjęcia danego miejsca i udostępnić je pracownikom z biura obsługi klienta.

Może być też tak, że to my chcemy zrezygnować z wynajmu. Zasady anulowania są zawsze jasno opisane jeszcze zanim zarezerwujemy dane miejsce. Dzielą się na trzy kategorie: elastyczny – możemy odwołać najpóźniej jeden dzień przed przyjazdem i otrzymamy pełny zwrot kosztów, umiarkowany – anulowanie rezerwacji jest możliwe do 5 dni przed planowaną datą przyjazdu, odzyskamy też całą wydaną kwotę oraz rygorystyczny – ostatni moment na rezygnację upływa tydzień przed pobytem, jednak otrzymamy tylko połowę pieniędzy.

Airbnb stale się udoskonala

Mimo coraz większych i bardziej rygorystycznych obostrzeń, jakie na całym świecie spotykają gospodarzy, Airbnb nie przestaje się rozwijać. W kwietniu ogłoszono, że portal spróbuje szczęścia nie tylko w wielkich miastach, ale też na sielskiej i spokojnej wsia w marcu przedstawiciele firmy przyznali, że planują zainwestować także w branżę lotniczą.

Ale dużo ważniejsze są zmiany i udogodnienia dla użytkowników. Po pierwsze serwis chce stworzyć też sektor premium swoich usług, a po drugie prawdopodobnie powstanie zupełnie nowy system lojalnościowy. Ma on działać według klasycznej zasady: im więcej korzystamy z Airbnb, tym mniej będziemy płacić za kolejne rezerwacje. W styczniu pojawiła się też opcja, która pozwala na wpłacenie jedynie połowy całej kwoty na etapie rezerwacji. Nie musimy więc długo przed wyjazdem mieć zgromadzonych środków na cały pobyt. Kilka miesięcy wcześniej Airbnb ułatwiło też dzielenie kosztów pośród kilku osób z tej samej rezerwacji. To oznacza, że nikt nie musi założyć pieniędzy za całą grupę.

I może właśnie ze względu na swoje podejście do klienta, w wielu obszarach wygrywa z hotelami jeszcze w przedbiegach.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Będziemy mieszkać obok uciążliwej sàsiadki, otóż zdecydowanie częściej uciążliwi są wciąż zmieniający lokatorzy. Na szczęście wiele miast wprowadza restrykcje
drk0202, 28 maja 2018, 20:03 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.