Fly4free.pl

Najbardziej słoneczne miejsca w Europie. Gdzie najlepiej teraz polecieć? Mamy kilka „pewniaków”

Malaga panorama miasta
Foto: S-F / Shutterstock
Przyjemna, słoneczna pogoda na krótki urlop już w marcu? I to w miarę niedaleko od Polski? Kandydatów na to jest sporo, jednakże postanowiliśmy przyjrzeć się dla Was pięciu konkretnym, które MAJĄ NA TO PAPIERY.

Gdzie jest ciepło jeszcze zimą? Gdzie wiosna przychodzi dużo szybciej, a może od razu przeobraża się w lato? Gdzie złapiemy trochę witaminy D, znużeni i zmęczeni przedłużającą się szarością i bylejakością za oknem? To są pytania, które rodzą się w naszej głowie często w połowie zimy. I co istotne… niekoniecznie są to pytania bez odpowiedzi.

Ile stopni potrzeba Ci do szczęścia?

Początek marca to czas, gdy słońce zaczyna już częściej wychodzić zza chmur, ale termometry wciąż wskazują, że do wiosny brakuje jeszcze kilku kresek. W tym czasie zaczynamy się już rozglądać za ciepłymi kierunkami, by się solidnie wygrzać, choć wszystkim potrzeba wtedy do szczęścia wielkich upałów. Wystarczy 18 czy prawie 20 stopni i możliwość chodzenia w krótkim rękawku, prawda? Nasz wzrok kieruje się wtedy na rozkłady połączeń linii lotniczych a zwłaszcza na czas, gdy wiele z nich otwiera swój, tak zwany “letni” rozkład. 

W naszej książce “Podróżuj Lepiej” (którą patronatem objął serwis Fly4free) oprócz wielu klasycznych porad z zakresu samodzielnego planowania podróży, sporo stron poświęcamy wiedzy turystyczno… hmm meteorologicznej. Która może się przydać przy poszukiwaniu wymarzonej wycieczki. Również przez kilkanaście lat prowadzenia naszego bloga podróżniczego zauważyliśmy, że olbrzymi ułamek pytań i komentarzy naszych czytelników dotyczy wątku pogody i klimatu w podróży.

Spróbujemy więc pomóc 🙂 Metodą selekcji skupmy się więc na pięciu miejscach, które wg nauki i statystyk są najbardziej słoneczne i ciepłe w Europie.

Z jakich źródeł korzystaliśmy?
Na podstawie danych z: NOAA National Climatic Data Center. World Data Center for Meteorology i opracowania w serwisie CurrentResults
Miasto nad morzem
Foto: Shutterstock

Malta, Sycylia i kwitnące migdałowce

Niektórym aż trudno w to uwierzyć, ale często już na przełomie stycznia i lutego a prawie zawsze w okolicach Walentynek na wyspach środkowego Morza Śródziemnego kwitną drzewa migdałowe. Ten charakterystyczny widok i zapach towarzyszy tak samo miasteczkom południowej i południowo-wschodniej Sycylii, słynącym również z unikatowej architektury barokowej (Ragusa, Noto, Modica) ale i Malcie.

Ta mała, dość popularna wśród Polaków wyspa, do której łatwo i często można dolecieć z wielu miejsc z kraju, posiada statystycznie najbardziej słoneczną stolicę spośród europejskich państw. La Valetta notuje średnio niecałe 3000 godzin słońca w ciągu roku. Pozostawiając daleko w tyle inne miasta na podium tej klasyfikacji: Ateny i Lizbonę. Wiąże się to z jej położeniem. Mała, płaska wyspa nie “łapie” się na wilgotne masy powietrza podróżujące z zachodu na wschód i często bywa pod wpływem wyżowej pogody znad Afryki. Stąd też nie jest zaskoczeniem temperatura 20 stopni w lutym.

Podobnie jest na wspomnianej Sycylii, choć należy pamiętać, że jej najcieplejsza część to “dolny kąt” trójkąta: okolice Katanii, Syrakuz i wybrzeże ciągnące się od Pozallo (nota bene powiązanego z Maltą połączeniem promowym). 

Cóż… Wydaje się, że Malta i ta część Sycylii nadają się do naszej analizy jak ulał. A dla odważniejszych jedno i drugie miejsce w trakcie jednej wycieczki.

Loty z Polski: Trapani, Palermo czy Katania są do upolowania bardzo często już za kilkadziesiąt zł. Z naszych obserwacji wynika, że najatrakcyjniejsza cenowo najczęściej bywa właśnie Katania. Logistycznie to też najlepsza baza do opisywanego przez nas czasu. Na Maltę bilety potrafią być droższe, jednak wciąż są to widełki w przedziale od kilkudziesięciu do stu kilkudziesięciu złotych

Co zobaczyć wiosną? Propozycje:
– Resztki soczystej zieleni na Malcie z jednego ze szlaków wędrownych – np. w okolicach Golden Bay (pora sucha startuje tu wiosną).
– Uroczystości okołowielkanocne w sycylijskich barokowych miastach: Noto oraz spektakularnie położone stare miasto Ragusy (Ibla)

Foto: Gdziewyjechac.pl

Wybrzeża słońca i światła. Ale takie dosłownie

Nie bez kozery położone niedaleko Gibraltaru Algeciras czy Tarifa uchodzą za jedną z “zimowych baz” kamperowców oraz surferów. Sama gibraltarska skała uchodzi natomiast za stałą bazę … europejskich małp. Magoty gibraltarskie wiedziały, co dobre.

Choć w tych rejonach może nieźle wiać, a woda w morzu nie należy do ciepłych, to ten najbardziej na południe wysunięty skrawek Półwyspu Iberyjskiego daje początek wybrzeżu, powszechnie znanemu jako Costa de la Luz czyli Wybrzeże Światła. Patrząc na mapy klimatyczne, a zwłaszcza te gromadzące dane o nasłonecznieniu, widzimy, że pas ciągnący się aż do Matalascanas przy ujściu Gwadalkiwiru jest jednym z najbardziej słonecznych i bezchmurnych w Europie w tzw. “niskim sezonie”. 

Nie bez przyczyny tyle tu osiedli z apartamentowcami czy ośrodków sportowych, służących piłkarzom na miejsce zgrupowań. Miasto Jerez de la Frontera, słynące z Sherry ustępuje tylko nieznacznie maltańskiej stolicy. Aby tu się dostać – najłatwiej poszukać lotów do przecudnej Sewilli, która wraz z Malagą (z uwagi na lotnisko również pasuje jako początek wycieczki) tak samo uważana jest za jedno najbardziej słonecznych miast kontynentalnej Europy. 

Tereny na wschód od niej, Costa del Sol (Wybrzeże Słońca) wystawione na słońce i chronione od wiatrów przez góry Sierra Nevada, swego czasu służyły brytyjskim emerytom jako główne lokalizacje drugich domów, ale i filmowcom przez cały rok jako plener filmowy reklam telewizyjnych czy westernów. Gdzie dokładnie? To choćby okolice miejscowości Tabernas.

Dziś częściej kojarzone są z miejscem narodzin naszych sklepowych pomidorów w środku zimy. Co zobaczycie bez problemu w Google Maps: tysiące km szklarni i namiotów.

Co zobaczyć wiosną? Propozycje:
– Uroczystości okołowielkanocne w Maladze czy Sewilli lub nachodzące po nich obchody Feria de Abril
– Kwitnące gaje pomarańczowe wokół Jerez de La Frontera
– Zabytki jednego z najstarszych miast świata – Kadyksu

Foto: Eduardo Barosso / Shutterstck

Lizbona. Ale z gwiazdką*

Stolica Portugalii wygrywa w przygotowanej naprędce kategorii “najsłoneczniejszych stolic Europy położonych na kontynencie” ale jej 2800 godzin słonecznych w roku bez wątpienia również robi wrażenie. Skąd ta gwiazdka?

Problem z Lizboną może być jedynie taki, że miasto leży bezpośrednio na trasie mas powietrza z Atlantyku, które potrafią być w zimie kapryśne a w szczególności wilgotne. Ponadto zimny Atlantyk ochładza znacznie wybrzeże tego kraju. Dlatego te imponujące statystyki miasto nad Tagiem nabija sobie głównie w wysokim sezonie. A zimą może zaskoczyć kilkoma dniami z opadami deszczu.

Wtedy warto wprowadzić “plan B”, wynająć samochód i rozważyć odwiedzenie innego interesującego w tym czasie regionu Portugalii. I nie chodzi wcale o Algarve, tylko o mniej znane, położone w głąb Mesety i rozpoznawalne dzięki gajom dębów korkowych Alentejo. To jeden z najbardziej suchych i słonecznych rejonów Europy. Owszem, może być rześko i niekoniecznie ciepło, ale tu wspomniane masy dochodzą rzadziej. Dość powiedzieć, że przyjemne miasteczko Evora – serce regionu jest też jednym z najstarszych w Europie.

Loty z Polski: Dobra cena na loty do Lizbony to taka poniżej 250 zł w dwie strony liniami niskobudżetowymi. Ale i liniami TAP dolecimy w promocji za 300-400 zł

Co zobaczyć wiosną? Propozycje:
– Lizbońskie „okno na świat” osiągalne tramwajem, czyli dzielnicę Belem z wieżą o tej samej nazwie, ogrodem botanicznym i Klasztorem Hieronimitów
– Magicznie ulokowana pod położonym na wzgórzu zamkiem dawną dzielnicę arabską: Mouraria

Więcej o zwiedzaniu Lizbony przeczytasz na naszym blogu. Choć była to zima 😉

Foto: Okolice Aya Napa / Shuterstock

Cypr. Afrodyta tak. Olimp nie

O tej wyspie – która choć należy po części do Unii Europejskiej a geograficznie przynależy do Azji – mówi się, że jest „wyspą Afrodyty”. Miała ona wyłonić się z jej przybrzeżnej kipieli. Mało kto zwraca uwagę, że bogini nie musiała mieć pianki neoprenowej, bo woda wokół Cypru należy do najcieplejszych w Unii Europejskiej. A ta wokół Agia Napa i Larnaki potrafi nawet w listopadzie być cieplejsza niż lipcowa w Bałtyku.

Wróćmy jednak do wiosny. Gaje cytrusowe zakwitają tu już na początku marca, ogródki kawiarniane otwierają swoje podwoje przed mocnym słońcem, zachęcając kawą i baklavą. Średnia temperatura wzrasta do 18 stopni a liczba dni ze słońcem w ciągu roku przekracza 200.

Cypr składa się z dwóch części – nie tylko politycznie, ale też klimatycznie. Oprócz południowych, płaskich i przyjemnie pochylonych do słońca wybrzeży i stoków, porośniętych gajami oliwnymi są też nie takie niskie Góry Olimp (Olympus). Ich najwyższy szczyt – Troodos – jest wyższy niż Giewont. Oznacza to jedno: choć na wybrzeżu może być 18-20 stopni powyżej zera, to na szczycie tego pasma, znanego miedzy innymi z bizantyjskich klasztorów i świątyń, wpisanych na listę UNESCO temperatura spada poniżej zera! Więc gdy w marcu czy kwietniu zawieje z północy – przyjemnie ciepły urlop na Cyprze może okazać się dość orzeźwiający. Podobnie rzecz ma się z niekorzystnym układem wyżowym, który czasami lubi „zassać” zimową pogodę z Turcji. Taka mroźna i śnieżna zima przytrafiła się temu krajowi choćby w tym roku.


Co zobaczyć wiosną? Propozycje:
– Przytoczona Plaża Afrodyty na południowym wybrzeżu. Choć mało kto wie inna plaża (nawet ciekawiej położona) o tej samej nazwie znajduje się niedaleko Neo Chorio
– W tych rejonach warto odwiedzić też dziki wciąż Półwysep Akamas z parkiem narodowym. Oddzielony jest on od turystycznej aglomeracji Pafos Wąwozem o tej samej nazwie. Wiosna uderza tu ze zdwojoną siłą

Foto: Marcin Nowak / gdziewyjechac.pl

Kreta. Ale która jej część?

Jesteśmy bliżej Aten – najcieplejszej europejskiej stolicy, choć nie o nią tu chodzi.

Nigdy nie zapomnimy pięknego kontrastu, jakiego doświadczyliśmy pewnego roku w okolicach Wielkanocy, na początku kwietnia na Krecie. Na pierwszym planie – greckie, antyczne ruiny Aptery, odwiedzone po drodze pomiędzy Chanią a Retymonem, soczysta zieleń, kwitnące łąki, setki maków a w oddali… pokryte w całości śniegiem góry Lefka Ori, zwane inaczej Górami Białymi. To za nimi, po drugiej stronie, znajduje się popularny Wąwóz Samaria (w sezonie zimowym niedostępny).

Północna część Krety, choć bardziej popularna i znana a także – obiektywnie mówiąc – ciekawsza (Chania, Retymon, Heraklion z Knossos itd…) nie jest jednak tak ciepła jak południowa. Łańcuchy górskie oddzielają ją od północy dość znacznie, a odpowiednie osłonięcie od wiatrów i deszczów, doskonałe wręcz idealne wystawienie na promienie słoneczne klasyfikuje południowe plaże i zatoki w gronie najcieplejszych i najsłoneczniejszych miejsc w Europie.

Szczególnie tyczy się to wybrzeża od Tympaki po Matalę – w latach 60 i 70-tych XX wieku uważaną za jedną z mekk hippisów. Jak na patelni wystawione są na wczesne wiosenne słońce również miejscowości położone na południe od potężnego masywu górskiego Lasithi (Dikti). Na ulicach Iarapetry czasami nawet nie wiedzą, co to zima, lub nie zauważają tego, gdyż już w marcu liczba godzin bezchmurnych w ciągu dnia dorównuje statystykom letnim a średnia temperatura dochodzi do 20 stopni. Mało kto wie, ale okolice tego miasta są trzecim obok wspomnianych Costa del Sol i południowej Sycylii regionem, gdzie rosną cały rok cytrusy, eksportowane do sieci handlowych w całej Europie.

Loty z Polski: Na Kretę dolecimy, wybierając lotniska w Chanii lub Heraklionie. Nie są to może oferty kilkudziesięciozłotowe zbyt często, ale takie przyjemne 120-150 zł zdarza się. Jest też cała gama połączeń czarterowych – najczęściej do Heraklionu

Co zobaczyć wiosną? Propozycje:
– Wszelkie antyczne wykopaliska i dawne miasta, doskonale prezentujące się wśród kolorowej i pachnącej kwitnącej roślinności Krety. Ponieważ wielu zawodzi się Knossos, zarekomendujemy tu jeszcze Apterę czy rzadko odwiedzaną rzymską Gortynę
– Południowa Kreta może być jedynym miejscem w Europie, gdzie w kwietniu bez gęsiej skórki będzie można zaryzykować kąpiel w morzu. Jeśli tylko morskie pływy będą przychylne i naniosą nagrzane wody z Libii. Na to czekają najpiękniejsze plaże omawianych rejonów wyspy: np. Matala, Agiofaraggo, Pera Tsoutsouras czy Agia Fota

Odwróć tabelę a tam na czele…
Nie wypada pastwić się nad przegranymi, ale warto sobie uzmysłowić, jak wielką przewagę nad innymi miastami Europy mają wymienione z południa kontynentu. Przykładowo Londyn, Dublin czy Glasgow mają dwukrotnie mniejszy współczynnik godzin słonecznych w ciągu roku (nawet poniżej 1500). Choć wszystkich przebija Reykjavik z zaledwie 1200 godzinami. Dość wysoko w statystycznie „ponurych” stolicach sklasyfikowane są np: Praga, Bruksela i Paryż. (dane na podstawie CurrentResults)

Tymczasem zmiany klimatu…

Gdybyśmy byli Planetą Ziemią i czytali ten artykuł, to możliwe, że dalibyśmy pod nim ikonkę „haha”.

Czy dajemy gwarancję takiej a nie innej pogody na miejscu? No cóż… Może i wiele lat temu dane, wyliczenia, statystyki mogłyby pełnić rolę niepodważalną, ale ewidentne zmiany klimatyczne w Europie coraz częściej objawiają się właśnie w tak zwanych “okresach przejściowych” czyli pomiędzy zimą a wiosną albo jesienią i zimą.

Nie powinno więc być zaskoczeniem, gdy przeczytamy o rekordowych mrozach i śnieżycach koło Madrytu, śniegu w Atenach czy… zimowym „upale” w Kopenhadze lub w Finlandii.

Jedno jest pewne: Drzewa migdałowe, pomarańczowe i cytrynowe muszą kwitnąć już teraz, a statystyka meteorologiczna boleśnie uświadamia nam, że uciekając na południe i tak przyspieszamy wiosnę. Czy to o miesiąc, tydzień czy dzień.

Zawsze coś…

O autorach

Anna i Marcin Nowakowie – Podróżnicy i blogerzy z wykształcenia specjaliści od turystyki i geografii. Miłośnicy świadomego i edukacyjnego podróżowania. Autorzy kanału „Wędrowne Motyle i serii książkowej „Podróżuj…” w tym bestsellerowego poradnika „Podróżuj Lepiej”, który patronatem objęło Fly4free.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Ania & Piotr wykonali doskonałą robotę. 99% odwiedzających strony F4F nie miało wiedzy , że właśnie te wymienione destynacje w Europie są warte odwiedzenia w bieżącym okresie. Naprawdę warto było to przeczytać i polecić dodatkowo znajomym. Martwi mnie tylko jedno...who dopuścił te trywialne nad wyraz cuda do obiegu na SG? To już chyba równia pochyła prawie pionowo w dół(heh)
Semen6969, 15 marca 2022, 14:28 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »