24.01.2017
Naj naj naj, czyli ciekawostki podróżniczo-lotnicze, których mogliście nie znać
Szybciej, wyżej, dalej. Ale również: dziwniej, dłużej, nietypowo. Świat podróżniczo-lotniczy kryje w sobie wiele rekordów. Niektóre są poważne, inne po prostu... śmieszne. Słyszeliście o nich?
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Długi kurs... taksówką
Zacznijmy od nietypowej podróży samochodowej. Kilka dni temu, czekając na samolot w norweskim Tromso (którym miałem polecieć do Kirkenes) – przypomniałem sobie, że to właśnie z tego miejsca kilka lat temu grupa Włochów zamówiła sobie taksówkę. W samym fakcie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie trasa: z Tromso (dla przypomnienia: koło podbiegunowe, północ Norwegii) do... Włoch.
Co skłoniło grupę 10 Włochów do takiego czynu? Pamiętacie erupcję islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull, który spowodował iż nad Europą przez kilka dni ruch lotniczy był praktycznie zatrzymany? To właśnie wtedy owych 10 dżentelmenów, którym spieszno było do domu, zamiast czekać na przywrócenie ruchu lotniczego, postanowili zamówić taksówkę. Korporacja taxi z Tromso zapewniła na ten kurs busa, który pomieścił 10 Włochów oraz 3 kierowców, którzy kierowali nim na zmianę. Odległość? Ponad 4000 kilometrów. Cena? Cóż, w okolicach 35 000 PLN.
Myślicie, że to najdłuższy kurs taksówką w historii? Ależ skąd: w 1994 roku trzech przyjaciół pojechało taksówką z Londynu do... Kapsztadu w RPA i z powrotem. Kurs trafił do Księgi Rekordów Guinnessa, nie tylko z powodu jego długości (ponad 30 000 kilometrów), ale także ceny ( około 200 000 PLN).
Fot. Collage / Soloviova Liudmyla, V. Belov / shutterstock
Zacznijmy od nietypowej podróży samochodowej. Kilka dni temu, czekając na samolot w norweskim Tromso (którym miałem polecieć do Kirkenes) – przypomniałem sobie, że to właśnie z tego miejsca kilka lat temu grupa Włochów zamówiła sobie taksówkę. W samym fakcie nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie trasa: z Tromso (dla przypomnienia: koło podbiegunowe, północ Norwegii) do... Włoch.
Co skłoniło grupę 10 Włochów do takiego czynu? Pamiętacie erupcję islandzkiego wulkanu Eyjafjallajökull, który spowodował iż nad Europą przez kilka dni ruch lotniczy był praktycznie zatrzymany? To właśnie wtedy owych 10 dżentelmenów, którym spieszno było do domu, zamiast czekać na przywrócenie ruchu lotniczego, postanowili zamówić taksówkę. Korporacja taxi z Tromso zapewniła na ten kurs busa, który pomieścił 10 Włochów oraz 3 kierowców, którzy kierowali nim na zmianę. Odległość? Ponad 4000 kilometrów. Cena? Cóż, w okolicach 35 000 PLN.
Myślicie, że to najdłuższy kurs taksówką w historii? Ależ skąd: w 1994 roku trzech przyjaciół pojechało taksówką z Londynu do... Kapsztadu w RPA i z powrotem. Kurs trafił do Księgi Rekordów Guinnessa, nie tylko z powodu jego długości (ponad 30 000 kilometrów), ale także ceny ( około 200 000 PLN).
Fot. Collage / Soloviova Liudmyla, V. Belov / shutterstock
PoprzednieObraz 1 z 10Następne
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Paweł Kunz Autor artykułu
© obrazka głównego: Scanrail1, Shutterstock
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wow jaki Ty jestes fajny ze tak podrozujesz i masz takie przemyslenia
Mimo ilości slajdów, artykuł bardzo ciekawy !
Kto podejmuje wyzwania ?
Zgadzam się, warto przejrzeć wszystkie slajdy. Piąty najlepszy.
Może w 1994 roku polityczna rzeczywistość była inna, ale dziś nie wydaje się możliwe przejechanie taksówką z Londynu do Kapsztadu...
Ciekawe zestawienie. Byłoby jeszcze cenniejsze, gdyby autor odróżniał ilość od liczby.
dla mnie to nie problem, większość jest bardzo ciekawa. Nawet jeśli slajdów jest 50. :)
Mało kto to odróżnia w PL. Ale orła na koszulce każdy chce nosić.
