Masz bilet do Izraela? MSZ łagodzi rekomendację, choć wciąż „ostrzega przed podróżą”
Napiętą sytuację w Izraelu wywołała deklaracja prezydenta USA Donalda Trumpa, gdy przyznał on, że jego kraj uznaje Jerozolimę za stolicę Izraela. Wywołało to manifestacje Palestyńczyków, w czasie których doszło do zamieszek i starć z policją.
Z tego powodu kilkanaście dni temu MSZ wydał rekomendację „nie podróżuj” dla Izraela. Odradza on w niej Polakom podróże do Jerozolimy, Strefy Gazy i miast na Zachodnim Brzegu Jordanu.
Sytuacja w Izraelu wciąż jest napięta, jednak poprawiła się na tyle, że we wtorek MSZ zmienił rekomendację w sprawie podróży do Izraela. W czterostopniowej skali od „zachowaj zwykłą ostrożność” do „opuść natychmiast” resort spraw zagranicznych obniżył poziom zagrożenia z 3 na 2 i oznaczył Izrael w kategorii „Ostrzegamy przed podróżą”.
„W Jerozolimie (w szczególności na starym mieście i jego okolicach) oraz miastach na Zachodnim Brzegu Jordanu dochodzić może do niepokojów społecznych, w tym demonstracji, zamieszek, starć z siłami porządkowymi i aktów przemocy. Okresowo może być ograniczony dostęp do niektórych obszarów miast i obiektów, a turyści mogą być poddawani dodatkowym i uciążliwym kontrolom bezpieczeństwa. Do podobnych sytuacji może sporadycznie dochodzić w większych miastach Izraela” – czytamy w komunikacie.
MSZ kategorycznie odradza też wszelki podróże na terytorium Strefy Gazy w związku z zamknięciem przejść granicznych w Rafah (pomiędzy Strefą Gazy i Egiptem) oraz Erez (między Strefą Gazy i Izraelem).
„Obywatele polscy znajdujący się w Strefie Gazy muszą liczyć się z brakiem możliwości powrotu do kraju do czasu ponownego otwarcia granic. Przejście graniczne w Erez może być wykorzystywane wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych za zgodą władz izraelskich” – głosi komunikat MSZ.
Resort odradza też podróżowanie na tereny przygraniczne, ze względu na napięcia w pobliżu granic Libanem i Syrią. W pozostałych częściach Izraela MSZ zaleca Polakom zachowanie szczególnej ostrożności i bezwzględne stosowanie się do poleceń sił porządkowych.
Izrael jest tegorocznym turystycznym hitem wśród Polaków. Tylko LOT lata do Tel Awiwu z 5 polskich miast: Warszawy, Gdańska, Poznania, Wrocławia i Lublina, a od marca dojdą jeszcze loty z Rzeszowa. Oprócz tego do Tel Awiwu i Ejlatu z kilku polskich miast latają też Wizz Air i Ryanair.
Sam LOT chwali się, że w okresie od stycznia do końca października przewiózł ok. 150 tys. pasażerów na trasach między Polską a Izraelem.