Olsztyn

Małe lotniska idą w egzotykę. Takich kierunków jeszcze stąd nie było! Ale… czy to nie jest skok na głęboką wodę?

Grecja, Turcja, Egipt to doskonale znane Polakom wakacyjne kierunki, do których można się dostać rejsami regularnymi i czarterowymi z większości polskich lotnisk. Zauważalny jest jednak trend w postaci dokładania egzotycznych tras do ofert także z mniejszych portów, które kojarzą się raczej ze skromną siatką połączeń. Czy te połączenia się sprawdzą? Zobaczymy – na razie… jest różnie.

Dokąd najchętniej wyjeżdżamy na urlopy? W tym roku raczej trudno spodziewać się rewolucji w stosunku do 2023 roku, gdy zdecydowanym liderem była Turcja – w zeszłym roku kraj ten odwiedziło aż 1,54 mln podróżnych z Polski, z czego ponad 1,1 mln z biurami podróży. Z kolei z danych ULC wynika, że najwięcej pasażerów w ruchu czarterowym obsłużyły lotniska w Katowicach (2,6 mln; + 628 tys.), Warszawie (1,8 mln, +662 tys.) i Poznaniu (864 tys.; +179,4 tys.).

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że te trzy porty od dłuższego czasu najbardziej kojarzą się z połączeniami czarterowymi – touroperatorzy bardzo chętnie wrzucają tam swoje oferty, dzięki czemu podróżni mają największy wybór kierunków, również tych najbardziej egzotycznych.

Małe lotniska nie chcą zostawać w tyle

Dominacja czołowej trójki nie oznacza jednak, że inne polskie lotniska, również te najmniejsze, są pozbawione czarterowych możliwości. Na pierwszy plan wysuwa się w tym przypadku port Olsztyn-Mazury, z którego w sezonie zimowym 2024/2025 będzie można polecieć do Kenii. Wykonywane co czwartek połączenia wystartują 26 grudnia 2024 roku i pozostaną w rozkładzie do połowy marca. Po drodze wąskokadłubowy samolot będzie lądował w egipskiej Hurghadzie, aby zatankować, a na miejscu podróżni będą mogli wypocząć w 4- i 5-gwiazdkowych hotelach w pierwszej linii brzegowej.

Można więc postawić pytanie – co wpłynęło na to, że tak egzotyczny kierunek będzie obsługiwany z trzeciego najmniej ruchliwego lotniska w Polsce (przed Radomiem i Zieloną Górą)? W rozmowie z Fly4free.pl Dariusz Naworski, rzecznik prasowy Portu Lotniczego Olsztyn-Mazury wyjaśnił, że choć Szymany „na pierwszy rzut oka wydają się nieoczywistym miejscem do uruchomienia zimowego kierunku„, to starania o taką ofertę czynione były od kilku sezonów.

Bardzo dużo przedsiębiorców w naszym regionie ma firmy działające w szeroko pojętej branży związanej z obsługą turystyki (hotele, pensjonaty, restauracje, firmy czarterujące łódki itp.). W efekcie, w trakcie sezonu letniego są bardzo zaangażowani w prowadzenie swoich firm. Z chęcią skorzystają więc z oferty wyjazdowej poza sezonem letnim, a Kenia wydaje się idealnym kierunkiem. Nie bez znaczenia jest również to, że kierunek ten nie jest dostępny z lotnisk bezpośrednio z nami sąsiadujących, co daje nam nowe możliwości pozyskania potencjalnych pasażerów – stwierdził Naworski.

W podobnym tonie można określić czarterową ofertę z Portu Lotniczego w Zielonej Górze. Choć takie kierunki, jak Turcja, Egipt czy Albania nie są dla polskich podróżnych totalną nowością, to jednak możliwość wylotu na wakacje z najmniejszego lotniska pasażerskiego w kraju jest dość interesującą ciekawostką. W tym roku do oferty lubuskiego portu dojdzie kolejny kierunek . W styczniu tego roku lubuski samorząd zakończył przetarg na promowanie województwa w lotach wakacyjnych do Tunezji. Wygrała go Itaka, która od 2 maja do 31 października zaoferuje łącznie 26 wylotów, co przełoży się na liczbę 9 828 miejsc na pokładach Boeingów 737.

Zielona Góra przestaje być białą plamą na mapie lotniczej kraju. Touroperatorzy i pasażerowie, a po części również linie lotnicze, dostrzegają potencjał naszego obszaru ciążenia i chcą być jego częścią. Prawdziwi touroperatorzy nie są skorzy do podejmowania nadmiernego ryzyka. Jeżeli na bazie swoich wyliczeń i doświadczeń nie są przekonani do jakieś trasy, to jej nie uruchamiają. Badają obszar ciążenia, liczbę mieszkańców, PKB, przychody mieszkańców oraz swoją bazę agencyjną (sprzedażową) i wtedy podejmują decyzje – wyjaśnia w rozmowie z Fly4free.pl Sandra Nowak, kierownik Wydziału Transportu Lotniczego w Departamencie Infrastruktury Transportowej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego.

Nie zawsze jednak czarterowe połączenia z mniej obleganych lotnisk wytrzymują próbę czasu. Już w maju ubiegłego roku, zaledwie kilkanaście dni po oficjalnym otwarciu, Itaka odwołała wszystkie rejsy z Radomia do tunezyjskiego Monastyru. Powodem miało być małe zainteresowanie tą ofertą. Wcześniej to samo biuro zrezygnowało z tras na Majorkę, Kretę i Kos, a także do Czarnogóry i Taby. W lutym z kolei Itaka ogłosiła nie uruchomienie połączeń do Heraklionu. Z listy możliwych kierunków wypadły także połączenia z Rzeszowa do Sri Lanki (Join UP!) czy Łodzi z do Albanii (Rainbow).

Egzotyczne kierunki z lokalnych lotnisk to także pobudzanie popytu

Mając na uwadze przytoczone powyżej przykłady trzech najmniej obleganych w ubiegłym roku w ruchu pasażerskim lotnisk, a także zawirowań choćby w Radomiu, pojawia się pytanie – czy małe rynki są gotowe na egzotyczne kierunki? Patrząc jedynie na masowe wycofywanie się biur podróży z najmłodszego w Polsce radomskiego portu, odpowiedź wcale nie musiałaby być skomplikowana. W tym przypadku jednak trzeba mieć na względzie inne czynniki – małe zainteresowanie może wynikać z bliskości innych portów czy też zaledwie niespełna rocznego okresu działania lotniska.

Uruchomienie czarterów do Kenii z Olsztyna to przykład odważnych, ale w gruncie rzeczy mających sensowną argumentację rozwiązań. Osoby wyjeżdżające z biurami podróży w pierwszej kolejności sprawdzają dostępność oferty z portu znajdującego się najbliżej ich miejsca zamieszkania. To z pewnością dobry prognostyk dla regionów z perspektywy ich rozwoju gospodarczego. O poszerzanie siatki połączeń zabiegają też same lotniska, co z kolei jest świetną wiadomością dla podróżnych – krótki czas dojazdu do portu to z jednej strony oszczędność czasu, z drugiej – pieniędzy – wyjaśnia w rozmowie z Fly4free.pl Marzena German, ekspert ds. Komunikacji Zewnętrznej i Obsługi Medialnej w Wakacje.pl.

Choć touroperatorzy zazwyczaj w pierwszej kolejności dokładają połączenia do najpopularniejszych i zapewniających dobry stosunek ceny do jakości krajów, to egzotyczne nowości w ofercie lokalnych lotnisk mają także inny wymiar. – To nie tylko odpowiedź na popyt, ale też jego pobudzanie. Podróże stały się ważnym elementem życia Polaków, ale ludzie chcą też wygody, a właśnie ją zapewniają wyloty „spod domu”. Czasem dostępność jakiejś oferty decyduje o tym, że w ogóle na wyjazd się zdecydujemy – tłumaczy German.

Sprawdź inne superokazje 🔥
Ultra all inclusive w tureckim raju 🌴🏊‍♂️ 5* Limak Limra Resort z aquaparkiem za 1663 PLN
Turcja z 2 miast 1663 PLN

Ultra all inclusive w tureckim raju

City break w Barcelonie 🏙️😍 Loty z Warszawy i 4* hotel blisko centrum za 779 PLN 😎
Hiszpania z Warszawy 779 PLN

City break w mieście Gaudiego

Nurkowanie w raju koralowym 🐠🏝️ 7 dni w Egipcie z soft all inclusive za 1618 PLN
Egipt z Katowic 1618 PLN

Nurkowanie w raju koralowym

Wakacje na Costa del Sol za 1770 PLN ☀️👙⛱️ Loty PLL LOT i noclegi blisko plaży 🌊👣
Costa del Sol z Warszawy 1770 PLN

Zarezerwuj tani urlop w sezonie

Majowy relaks w Chorwacji 🏖️ 4* hotel z all inclusive nad Adriatykiem za 2355 PLN
Chorwacja z Katowic 2355 PLN

Majowy relaks w Chorwacji

Bałkański vibe w eleganckim wydaniu 🇸🇮✨ City break (z weekendem) w Lublanie za 738 PLN 😎
Lublana z Warszawy 738 PLN

Przywitaj wiosnę w stolicy Słowenii

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?