Fly4free.pl

Lufthansa zapłaci ponad 12 mln zł odszkodowania pasażerom feralnego lotu! Pracownicy się nie popisali…

Foto: Markus Mainka / Shutterstock
Chyba nikt nie spodziewał się takiej afery, gdy na początku maja kilku ortodoksyjnych Żydów odmówiło założenia maseczek przed wejściem na pokład samolotu Lufthansy. Jednak w całej tej sprawie najgorszy jest sposób, w jaki pracownicy przewoźnika rozwiązali tę sprawę. I jak się okazuje – będzie to kosztowało bardzo słono niemieckiego przewoźnika.

Do feralnego zdarzenia doszło 4 maja na lotnisku we Frankfurcie, gdzie wylądowała lecąca z Nowego Jorku duża, licząca około 130 osób, grupa ortodoksyjnych Żydów. We Frankfurcie mieli zaplanowaną tylko przesiadkę, bo mieli stąd lecieć dalej do Budapesztu. Tu jednak zaczęły się problemy, bo przewoźnik odmówił im wejścia na pokład. Powód? Kilku ortodoksów miało odmówić założenia maseczki ochronnej na twarz podczas rejsu z Nowego Jorku. Skąd więc problem? Pracownicy Lufthansy nie próbowali wyłuskać kilku osób, które złamały przepisy, zdecydowali się za to na zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej: stwierdzili, że na pokład nie wejdzie żaden ortodoksyjny obywatel Izraela.

Jak nietrudno zgadnąć, wywołało to falę oburzenia na lotnisku. Wielu pasażerów pytało pracowników linii, dlaczego nie mogą wejść na pokład, skoro przez cały czas nosili maseczki. Szybko pojawiły się też oskarżenia o antysemityzm, bo ludzie z Lufthansy postanowili wrzucić wszystkich pasażerów do jednego worka (choć nawet nie podróżowali oni razem). A tak naprawdę jednym powodem, dla którego wielu pasażerów nie zostało wpuszczonych na pokład, był ich wygląd i de facto pochodzenie.

Dodatkowym „smaczkiem” był fakt, że takie oskarżenia padły pod zarzutem niemieckiej linii. Lufthansa zareagowała dość szybko: po kilku dniach przewoźnik przeprosił wszystkich pasażerów, którzy nie zostali przyjęci na pokład. Linia przyznała, że powinna ograniczyć się tylko do tych podróżnych, którzy złamali regulamin i koronawirusowe restrykcje.

Sprawa trafiła jednak do sądu, bo pasażerowie złożyli wnioski o odszkodowanie. Nie doszło jednak do wydania werdyktu, bo przewoźnik zawarł ugodę z kancelarią reprezentującą poszkodowanych pasażerów. W jej myśl każdy ze 128 podróżnych otrzyma ok. 20 tysięcy odszkodowania plus 1 tysiąc dolarów zwrotu kosztów za wydatki związane z odmową wejścia na pokład. Kancelaria adwokacka wynegocjowała sobie oczywiście co prawda 18 procent prowizji od każdego odszkodowania, ale w sumie to i tak niezła sumka. Tym bardziej, że jak podsumowały branżowe portale, Lufthannsa wyda w sumie w ramach ugody ponad 2,7 mln USD, czyli ponad 12 mln zł!

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Pomimo , że to firmy farmacji zarządzane przez przedstawicieli mojżeszowego wyznania wmawiali światowemu plebsowi zalety maseczek i preparatów szczepiennych to bardziej rozwinięci umysłowo obywatele Izraela jednak się temu przeciwstawili. Wielki szacun. Kancelaria adwokacka...nota bene żydowska wywalczyła niezłą rekompensatę nawet powyżej inflacji(heh). Niemcy pooosrani , że zadarli z Diasporą. A tak tylko BTW...jak wielu czytelników F4F nadal wierzy w kolejnego boostera?(heh). Oj bedzie kiedyś płacz z utraconej odporności i jak to mówią wyznawcy jedynej i słusznej partii...mądry Polaczek po szkodzie , czy jakoś tak(heh)
Semen6969, 2 grudnia 2022, 9:55 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »