Lufthansa połączy się z Etihad. Arabowie wpompują miliardy w niemiecką linię?
Według włoskiej gazety, rozmowy w sprawie fuzji toczą się już od kilku tygodni. W pierwszym kroku miałoby nastąpić podwyższenie kapitału i emisja nowych akcji Lufthansy, które objąłby Etihad. Dzięki temu, arabska linia miałaby uzyskać 30-40 proc. udziałów w niemieckiej linii. Drugim krokiem miałaby być fuzja, w wyniku której powstałby lotniczy gigant obsługujący w sumie ponad 97 mln pasażerów (a łącznie z innymi liniami w ramach grupy Lufthansa prawie 130 mln ludzi).
Obie linie nie komentują tej informacji, ale inwestorom pomysł z pewnością się podoba – po opublikowaniu tekstu akcje Lufthansy skoczyły w górę o prawie 4 proc.
Najpierw krytyka, teraz współpraca…
Ocieplenie na linii Lufthansa-Etihad jest o tyle zaskakujące, że jeszcze w zeszłym roku Niemcy byli wśród głównych krytyków linii z Zatoki Perskiej. Lufthansa i inni tradycyjni przewoźnicy z Europy zarzucali Etihad czy Emirates stosowanie dumpingowych cen biletów i domagały się wprowadzenia ograniczenia ich działalności w Europie. Dziś po tamtych komunikatach nie ma już śladu. Jest za to podpisane w grudniu porozumienie code-share między dwoma przewoźnikami.
Lufthansę i Etihad łączy też sprawa Air Berlin. Mimo milionowej inwestycji z Zatoki Perskiej, niemiecka linia cały czas przynosi wielomilionowe straty. W efekcie w zeszłym roku Air Berlin zamknął kilkanaście połączeń, zapowiedział zwolnienia pracowników i przekazał Lufthansie 38 swoich samolotów wraz z załogą, które sukcesywnie będą włączane do siatki Eurowings. Niemieckie media pisały niedawno, że Lufthansa jest zainteresowana całkowitym przejęciem Air Berlin, jednak problemem są ogromne, liczące ponad 1 miliard EUR, długi przewoźnika ze stolicy Niemiec.
Sam Etihad też nie ma szczególnych powodów do radości. Pierwszy ból głowy to Alitalia, gdzie Arabowie mają 49 proc. udziałów. Narodowy włoski przewoźnik został dokapitalizowany kwotą ponad 2 mld EUR, otrzymał nowe maszyny i miał zacząć zarabiać, jednak tak się nie stało. Obecnie Alitalia traci ponad pół miliona euro dziennie i negocjuje z włoskim rządem plan restrukturyzacji i ratunkową pożyczkę. Drugim problemem jest kondycja samej linii – w tym roku Etihad planuje zwolnić od 1 do 3 tys. pracowników.