Fly4free.pl

Prawie 15 tys. pustych lotów tylko w jednym kraju. To efekt bzdurnych przepisów

Foto: pio3 / Shutterstock
Brytyjska Agencja Lotnictwa Cywilnego (CAA) podzieliła się danymi dotyczącymi tzw. lotów-widmo. W trakcie pandemii wiele linii wykonywały loty bez pasażerów, żeby nie stracić swoich miejsc na lotniskach. I choć wielu przewoźników apelowało o zawieszenie unijnych przepisów, to nie udało się go utrzymać na dłużej.

Najnowsze dane CAA robią ogromne wrażenie. Wszyscy bowiem wiedzieliśmy, że w trakcie pandemii wielu przewoźników było zmuszonych wykonywać bezsensowne loty bez pasażerów na pokładzie, ale mało kto zastanawiał się nad skalą tego zjawiska.

Tymczasem ze sprawozdania brytyjskiej agencji wynika, że tylko w samej Wielkiej Brytanii, od marca 2020 roku do września 2021, wykonano niemal 15 tys. takich lotów. Łatwo policzyć, że średnio wychodzi ponad 700 lotów w każdym miesiącu. I podkreślmy to jeszcze raz – lotów, które były absolutnie zbędne. W kolejnych miesiącach nie było wcale lepiej. Według szacunków w ostatnim kwartale 2021 roku takich lotów było mniej więcej 500 miesięcznie, choć na twarde dane przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Jeżeli z brytyjskich lotnisk wystartowało ponad 14 000 pustych lotów, kiedy nie było wymogu zachowania miejsc do lądowania, o ile więcej wystartuje od tego czasu? Zapobieganie pustym samolotom powinno być oczywistą sprawą dla decydentów i ekologów – powiedziała Anna Hughes z Flight Free UK, cytowana przez portal Simple Flying.

Najwięcej lotów odbyło się z lotniska Londyn Heathrow. I trudno się dziwić, że linie zajadle go broniły, bowiem wolny slot w tym porcie potrafi kosztować kilkadziesiąt milionów USD.

O co chodzi z tymi lotami-widmo? Po co latać bez pasażerów?

Skąd w ogóle wzięły się loty widmo? Tu trzeba zacząć od ważnej unijnej zasady dotyczącej lotniskowych slotów, czyli pozwoleń na start i lądowanie danego samolotu. Każda linia ma określoną liczbę slotów w portach, z których operuje. A ponieważ slotów na najbardziej zatłoczonych lotniskach jest ograniczona liczba, to linie tylko czekają, aby przejąć takie pozwolenie od konkurencji.

Wiele lat temu Unia Europejska ustaliła więc zasadę, że aby utrzymać slot, trzeba wykonać 80 proc. planowanych połączeń. Jeśli linia nie wywiązuje się z tej zasady, może stracić taki slot. Tyle, że gdy wymyślano i wprowadzano te zasady, nikt nie spodziewał się, że nadejdzie pandemia, a ruch lotniczy będzie maksymalnie ograniczony.

Na początku pandemii Komisja Europejska zdecydowała się zawiesić tę zasadę, ale szybko ją przywrócono. Później jedynie złagodziła zasady – początkowo trzeba było wykonać 25 proc. lotów, a później 50 proc. W efekcie – choć nie było pasażerów, linie latały na potęgę pustymi samolotami. Byle tylko nie stracić swojego slotu.

I nie były to wcale pojedyncze połączenia. Sama Lufthansa przyznała, że w styczniu i lutym 2022 roku wykona ok. 18 tys. lotów, które spokojnie mogłyby być… odwołane.

A to wszystko w czasie, gdy niemal co chwilę powraca dyskusja na temat ekologii w branży lotniczej, a przede wszystkim podatków i dopłat, które miałyby uderzyć w pasażerów korzystających z tego środka transportu…

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Monopoliści slotowi na zatłoczonych lotniskach udają obrońców klimatu. Skoro nie mają klientów na własne loty, to niech zrezygnują ze slotów, kolejka chętnych czeka.  Właśnie dlatego jest ustawiona ta reguła, żeby nikt nie chomikował slotów. 
adam1987, 12 kwietnia 2022, 11:16 | odpowiedz
 A kto miał latać kiedy były idiotyczne obostrzenia? Wina głupich przepisów. Jako Polska musimy kupować prawa do emisji CO2 a w samej Wielkiej Brytanii niema 15000 bezsensownych lotów. Brawo !
adam1987 Monopoliści slotowi na zatłoczonych lotniskach udają obrońców klimatu. Skoro nie mają klientów na własne loty, to niech zrezygnują ze slotów, kolejka chętnych czeka.  Właśnie dlatego jest ustawiona ta reguła, żeby nikt nie chomikował slotów. 
Reporter, 12 kwietnia 2022, 14:58 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »