Lotnisko w Radomiu zmieni nazwę? Zaskakująca propozycja od sąsiadów
– Jestem gotowy rozmawiać ze wszystkimi, by rozwijać nasz port lotniczy, bo ma on szansę stać się silnym portem regionalnym w Polsce centralnej i obsługiwać nasz region – mówi Radosław Witkowski, prezydent Radomia.
Lotnisko w Radomiu podpisało już umowę o współpracy z Targami Kielce, teraz zaś zgłosiło akces do Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego. Kieleccy przedsiębiorcy wystąpili natomiast z propozycją zmiany nazwy – ich zdaniem dzięki temu lotnisko będzie w stanie skusić więcej pasażerów, w tym – potencjalnych inwestorów.
– Kibicujemy lotnisku w Radomiu i życzymy sobie, żeby obsługiwało coraz więcej kierunków. Naszych wystawców już poinformowaliśmy i zachęcamy do korzystania z lotniska. Zwłaszcza, że w połowie przyszłego roku skończony zostanie odcinek drogi ekspresowej S7 z Radomia do granicy świętokrzyskiego, co skróci czas przejazdu do Kielc do 40 minut – mówi Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce.
Nie wiadomo jeszcze czy i kiedy ta propozycja będzie głosowana, ale zmiana nazwy lotniska to dość trudny temat. Wiedzą o tym najlepiej w woj. kujawsko-pomorskim. Gdy władze Torunia zaproponowały dokapitalizowanie lotniska w sąsiedniej Bydgoszczy za 5 mln zł, ale za cenę zmiany nazwy na „Port Lotniczy Bydgoszcz-Toruń”, władze Bydgoszczy były zdecydowanie na nie. W efekcie pomysł upadł.
W wakacje port w Radomiu obsłużył prawie 2,6 tys. pasażerów. Przypomnijmy też, że lotnisko prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem – firmą iHLS z Izraela, która planuje zainwestować w jego rozwój ok. 40 mln EUR.