Lotnisko w Lizbonie sparaliżowane. Ryanair straszy, że w Polsce będzie podobnie: „Latem co najmniej 3 lotniska będą zapchane”
Chaos w Lizbonie, Portugalia próbuje ograniczyć paraliż
Wdrożony jakiś czas temu unijny system kontroli granic Entry/Exit System wprowadzany jest w wielkich bólach, a jednym z największych problemów są długie kolejki do odprawy i kontroli paszportowej. Niejednokrotnie prowadzą one do opóźnień lotów, a wielu pasażerów spóźnia się na swoje loty. Największe problemy występują w Portugalii, a zwłaszcza na lotnisku w Lizbonie, gdzie paraliż odpraw pasażerów trwa w najlepsze od ponad 2 tygodni. A lepiej nie będzie, bo powoli wchodzimy w szczyt sezonu wakacyjnego, więc podróżnych będzie tylko więcej.
W związku z trudną sytuacją portugalski rząd skierował w piątek rano 50 dodatkowych funkcjonariuszy straży granicznej, którzy mają pomóc rozładować długie kolejki do kontroli paszportowej. A to dopiero początek, gdyż jak przekazuje portugalskie MSW, do lipca na lizbońskie lotnisko, a także do innych portów w kraju trafi dodatkowych 360 funkcjonariuszy straży granicznej do pomocy w obsłudze pasażerów.
W marcu br. rząd Portugalii przywrócił obowiązywanie EES na lotnisku w Lizbonie. System ten został zawieszony w grudniu, gdyż prowadził do paraliżu funkcjonowania odpraw w stołecznym porcie lotniczym.
Kreta Wschodnia od 2219 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Kreta Zachodnia od 2655 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Costa Blanca od 1797 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Bydgoszcz)
Co to jest EES?
Unijny system EES dotyczy zarządzania granicami, umożliwiając rejestrowanie obywateli państw spoza UE udających się na krótki pobyt na jej terenie. Przy pierwszym przekroczeniu granicy pobierane są od nich dane biometryczne.
Pasażerowie ci są od 12 października 2025 r. rejestrowani za każdym razem, gdy przekraczają granice zewnętrzne 29 krajów europejskich. Wdrażanie nowego systemu zgodnie z pierwotnymi założeniami miało potrwać przez 6 miesięcy.
Ryanair ostrzega, że w Polsce może być podobnie. „Wrocław, Modlin i Kraków mogą być sparaliżowane”
Przed problemami w Polsce ostrzega też Ryanair. Irlandzka linia już widzi problemy związane z EES w Krakowie.
– To spory problem w całej Europie, a w Polsce już teraz dostrzegamy trudności na lotnisku w Krakowie. Tam kilka razy w miesiącu zapychają się kontrole paszportowe, ludzie porafią stać po 2 godziny w kolejkach i nie odlatują, bo linie mają swoje rozkłady i nie mogą na wszystkich czekać. Nie wiem czy to kwestie techniczne czy braki obsadowe, ale ewidentnie od marca, kwietnia Kraków jest miejscem, które jest potencjalnym ryzykiem w kontekście sezonu letniego – mówi Michał Kaczmarzyk, dyrektor zarządzający Buzza.
Jak dodaje, Ryanair już jakiś czas temu apelował do polskiego rządu o zawieszenie działania systemu EES w wakacje.
– Jest taka możliwość na poziomie prawa unijnego, żeby tego po prostu nie stosować przez okres szczytu letniego, a po szczycie letnim z powrotem do tego wrócić. Ale nie ma takiej woli. Rządzący wychodzą z założenia, że jak się zrobi kolejka, to nic się nie stanie. Ale już są problemy, a nie mamy jeszcze szczytu sezonu – mówi Kaczmarzyk.
I dodaje, że Kraków nie jest jedyny.
– Zobaczycie co się będzie działo w lipcu czy sierpniu. Jak się zrobi rok szkolny, zaczną się wakacje, to naprawdę na lotniskach będzie pełno. Jak będzie pełno, to każde zatkanie na odprawach paszportowych będzie oznaczało paraliż. Modlin i Wrocław też będą pełne. Co to oznacza? Pół godziny spóźnienia? Nie, ludzie potrafią stać dwie godziny – twierdzi.
Jak Ryanair sobie z tym poradzi?
Irlandzka linia wdrożyła więc rozwiązania, by zminimalizować ryzyko problemów. Przede wszystkim podróżni muszą więc liczyć się z tym, by przybywać na lotnisko z dużym wyprzedzeniem.
– Zawsze zachęcaliśmy do tego, żeby na lotnisku pojawiać się wcześniej. Mamy w naszej aplikacji w tej chwili naprawdę dobrze zrobioną komunikację do naszych pasażerów, gdzie na konkretnych lotniskach albo na konkretnych trasach wyświetla nam się taka informacja, żeby przyjść na lotnisko dużo wcześniej. Zachęcamy w takich przypadkach, żeby być na lotnisku dwie godziny przed startem, czy nawet ponad dwie godziny przed wylotem – mówi Kaczmarzyk.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?