Lotnisko w Katanii będzie sparaliżowane dużo dłużej. Zero startów i lądowań, kolejne kilkaset lotów odwołanych
Costa Brava od 1950 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Alanya od 2380 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Hurghada od 2605 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Katania dalej bez lotów
Sycylijskie lotnisko jest częściowo sparaliżowane od czterech dni z powodu dużej aktywności wulkanu Etna. Lawa i pył wulkaniczny w połączeniu z porywistym wiatrem sprawiają, że odwołano i przekierowano już setki lotów z portu w Katanii. Od wczoraj sytuacja pasażerów planujących loty z i na to lotnisko jest jeszcze gorsza, bo właściwie wszystkie loty zostały praktycznie wstrzymane. Jeszcze rano informowaliśmy, że wszystkie przyloty do Katanii były wstrzymane do godziny 19. Niektórzy przewoźnicy mogli mieć więc nadzieję, że sytuacja ulegnie poprawie. Tak się jednak nie stanie.
Costa del Sol od 2359 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Łódź)
Costa Brava od 2739 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Majorka od 2907 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Przyloty i wyloty wstrzymane do środy
W popołudniowym komunikacie lotniska czytamy, że aktywność Etny w połączeniu z podmuchami wiatru sprawiają, że wszystkie lądowania i starty z lotniska w Katanii zostaną wstrzymane przynajmniej do godziny 11 w środę 12 sierpnia. Nie można jednak wykluczyć, że ten czas jeszcze mocniej się wydłuży.
Lecisz z lub na Sycylię? Sprawdzaj status swojego lotu
Co zrobić, jeśli planujesz lot na Sycylię lub szykujesz się do powrotu z lotniska w Katanii? Przede wszystkim pamiętaj, że problemy dotyczą tylko lotniska w Katanii, pozostałe porty, a więc Palermo, Comiso i Trapani działają bez większych przeszkód. Jednocześnie nie jest powiedziane, że twój lot do Katanii zostanie na pewno odwołany: w poprzednich dniach Ryanair i Wizz Air przekierowywały swoje loty do Katanii na inne lotniska na Sycylii. Z lotami powrotnymi jest większy problem: część połączeń jest dalej odwoływana, a do tego zgłaszają się do nas czytelnicy, którzy narzekają na dużą opieszałość ze strony przewoźników. Słyszymy m.in. o przypadkach, w których linia lotnicza nakazuje pasażerom czekającym na lot w Katanii stawić się szybko na…oddalonym o 240 kilometrów lotnisku w Palermo, gdzie organizowany jest lot powrotny.
Dalszy rozwój sytuacji będzie oczywiście uzależniony od tego, jak długo potrwają perturbacje związane z aktywnością Etny.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?