Fly4free.pl

Lotnisko w Radomiu miało być gotowe za rok. Dziś wiemy, że będzie minimum 1,5 roku obsuwy!

Foto: PPL

A i to tylko pod warunkiem, że PPL szybko wybierze wykonawcę, podpisze z nim umowę i uniknie kolejnych komplikacji, których jak widać, nie ma końca przy budowie w lotniska w Radomiu. W świetle najnowszego wyroku Krajowej Izby Odwoławczej najwcześniejszy termin otwarcia lotniska to wiosna 2022 roku! Choć biorąc pod uwagę dotychczasowe trudności, także on wydaje się wątpliwy.

Jednym z argumentów za tym, dlaczego tanie linie i czartery z zatłoczonego Lotniska Chopina miały zostać przeniesione do Radomia, a nie na lotnisko w Modlinie, miał być relatywnie krótki czas na wykonanie inwestycji. W słynnym już raporcie firmy Arup z wiosny 2018 roku, w którym porównywano oba lotniska, napisano, że rozbudowa portu w Modlinie, po której będzie ono gotowe do przeniesienia czarterów i tanich linii, potrwa 45 miesięcy. Tymczasem lotnisko w Radomiu miało być gotowe już pod koniec października 2020 roku – z przedłużonym i zmodernizowanym pasem startowym oraz nowym terminalem, gotowym do przyjęcia ponad 3 mln pasażerów rocznie. Tak, aby na pewno przyjąć czarterowe linie wiosną 2021 roku. Szybko jednak pojawiły się kłopoty.

Najpierw okazało się, że lotnisko będzie sporo droższe niż pierwotnie plan

Najpierw okazało się, że lotnisko będzie sporo droższe niż pierwotnie planowane 430 mln PLN. To w PPL tłumaczono trudną sytuacją na rynku budowlanym. Ale poważniejszym problemem okazało się wyłonienie firmy, która zaprojektuje i zbuduje terminal.  Pierwotnie PPL chciał, by wykonawca zbudował terminal i zakończył inwestycję w ciągu 10 miesięcy od podpisania umowy (miało to się stać w styczniu), tak by lotnisko mogło być otwarte jesienią 2020 roku. Firmy jednak uznały ten termin za kompletnie nierealny i zgłosiły sprawę do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta przychyliła się do ich argumentów i wydłużyła termin do wykonania zamówienia do 20 miesięcy, co oznacza, że port lotniczy mógłby zostać otwarty najwcześniej we wrześniu 2021 roku. Ale dla wykonawców i tak było to za krótki termin, więc złożyli do KIO kolejne odwołanie.

W piątek izba wydała orzeczenie w tej sprawie, które jest kolejnym ciosem dla planów PPL.

– W wyroku z 22 listopada 2019 r. izba uwzględniła odwołania w zakresie zarzutów dotyczących terminu realizacji zamówienia i nakazała zamawiającemu zastąpienie w treści ogłoszenia o zamówienie oraz w postanowieniach Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia, w których termin realizacji zamówienia został określony „do 20 miesięcy od dnia podpisania umowy” terminem „do 26 miesięcy od dnia podpisania umowy” – mówi w rozmowie z “Gazetą Wyborczą Radom” sędzia Katarzyna Prowadzisz, rzeczniczka prasowa KIO. – Izba nakazała również stosowne dostosowanie terminów realizacji zadań jako kamieni milowych.

Kolejny rok zwłoki? To może nie być koniec opóźnień

Oznacza to, że PPL musi dać wykonawcy 26 miesięcy na wykonanie zadania. Zakładając, że umowa faktycznie zostanie podpisana w styczniu, oznacza to, że terminal może być gotowy najwcześniej w lutym lub marcu 2022 roku, czyli tuż przed rozpoczęciem letniego rozkładu lotów. I to tylko pod warunkiem, że nie będzie już żadnych komplikacji (choćby tylko związanych z kapryśną pogodą) i uda się szybko wyłonić wykonawcę. PPL nie ma więc już praktycznie żadnego marginesu błędu, jeśli faktycznie chce, by czartery pojawiły się w Radomiu latem 2022 roku. W przeciwnym razie staje to pod znakiem zapytania. Tym bardziej, że jedna z zainteresowanych firm, czyli Hochtief, szacuje, że nawet 26 miesięcy to zbyt krótki okres czasu na projekt i wybudowanie terminala – firma szacuje, że cały proces może potrwać nawet 30 miesięcy.

PPL ma się odnieść do wyroku KIO w poniedziałek.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Bo nie chodzi oto żeby skończyć... tylko żeby budować.
Jakub Partycki, 25 listopada 2019, 13:27 | odpowiedz

porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »