Kulawy Modlin na razie wygrywa z Radomiem. “To lotnisko nie ma sensu”
Mimo problemów z rozbudową portu lotniczego w Modlinie, biura podróży i linie czarterowe skłaniają się w stronę lotniska położonego bliżej Warszawy – czytamy w “Dzienniku Gazecie Prawnej”. Które linie byłyby zainteresowane przenosinami do Radomia?
Prezes zarządzającego Lotniskiem Chopina PPL, Mariusz Szpikowski pytany o to, czy znajdą się przewoźnicy zainteresowani przeniesieniem się z Warszawy na lotnisko w Radomiu, uśmiecha się tajemniczo.
– Jestem spokojny o to, że to lotnisko nie będzie stało puste. Prowadzimy rozmowy z przewoźnikami, ale za wcześnie, by o nich mówić – mówi Szpikowski.
Ale dla przewoźników czarterowych i biur podróży czas decyzji powoli nadchodzi. Jeśli bowiem budowa lotniska w Radomiu będzie odbywała się zgodnie z harmonogramem, następny sezon letni w 2020 roku będzie ostatnim, w którym biura podróży będą wysyłały pasażerów w podróż z Warszawy. Potem PPL planuje przeprowadzić administracyjny podział ruchu, który oznacza, że część przewoźników nie będzie mogła dalej realizować operacji z Warszawy. Prawdopodobnie PPL będzie chciał przeprowadzić ten podział, decydując się na kryterium ilościowe, tzn. zachowane zostaną tylko połączenia realizowane określoną liczbę razy w tygodniu. Linie czarterowe nie zostaną oczywiście przeniesione siłą do Radomia, ale to lotnisko będzie im przedstawiane jako najlepsza alternatywa.
Tyle tylko, że touroperatorzy wciąż sceptycznie patrzą na perspektywy rozbudowy portu w Radomiu. Na łamach Fly4free.pl negatywnie o planach przenosin z Warszawy do Radomia wypowiadał się prezes biura podróży Neckermann.
Teraz w “DGP” czytamy, że kolejne biura podróży i przewoźnicy raczej nie wybiorą Radomia.
– Nie planujemy przenosić lotów do Radomia – mówi Edyta Romanowska, rzeczniczka Rainbow.
– Jeżeli miałoby się okazać, że z powodu ograniczeń technicznych lotniska musimy poszukać nowej bazy wypadowej, zdecydowanie wolelibyśmy Modlin. Turyści z Warszawy i okolic w sposób naturalny poszukują wylotów z najbliższych im lotnisk – dodaje.
Także Enter Air nie planuje przenosin do Radomia.
– To lotnisko nie ma sensu. Po pierwsze, znajduje się blisko zabudowy, a to ograniczy możliwości operacyjne. Trudno mi sobie wyobrazić, że 2 miliony naszych podróżnych, którzy teraz startują w ciągu roku z Okęcia, zgodzi się wylatywać z oddalonego o 100 kilometrów Radomia – mówi Andrzej Kobielski, wiceprezes Enter Air.
Ostrożniej wypowiadają się przedstawiciele Itaki.
– Chcielibyśmy pozostać na Okęciu, ale zdajemy sobie sprawę, że kiedyś może zabraknąć tam dla nas miejsca. Analizujemy różne możliwości: Radom, Łódź i Modlin – mówią przedstawiciele biura podróży.
Z pewnością kluczowe dla przenosin biur podróży do Modlina będzie rozbudowa lotniska, bo obecnie jego przepustowość jest na wyczerpaniu. Tu wciąż jednak trwa spór udziałowców – jego rozwiązaniem byłoby wykupienie udziałów PPL przez Mazowsze. Kilka dni temu marszałek województwa Adam Struzik stwierdził, że na najbliższym walnym zgromadzeniu wspólników samorząd złoży taką propozycję PPL.