LOT znalazł sobie nowy ulubiony kraj w Europie. W rok urósł tu prawie dwa razy: więcej lotów i nowe hitowe trasy!
LOT rośnie mimo problemów w zimowym rozkładzie
Kryzys paliwowy nie omija żadnego przewoźnika, a LOT nie jest wyjątkiem. Jak pisaliśmy kilka dni temu, narodowy przewoźnik zimą zmniejszył swoje oferowanie aż o 10 procent, jednak mimo wszystko linia jest na ścieżce wzrostowej. Z danych Cirium wynika, że linia skutecznie rozbudowuje swoją pozycję na Lotnisku Chopina – w tym roku przewoźnik zaoferuje w sumie aż 7,5 miliona foteli w jedną stronę, co oznacza wzrost aż o 12 procent w stosunku do 2025 roku. Gdzie LOT rośnie najmocniej? Ciekawą analizę na ten temat przedstawił serwis Air Service One.
Bodrum od 2416 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Costa Blanca od 1902 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Poznań)
Costa del Sol od 2906 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
LOT ogranicza loty na Bliski Wschód, ale…
Kryzys na Bliskim Wschodzie sprawił, że narodowy przewoźnik mocno ograniczył swoje oerowanie do takich krajów jak Arabia Saudyjska (spadek o 73 procent w skali roku) czy ZEA (spadek o 34 procent). Wśród kierunków, gdzie LOT ograniczył swoją ofertę lotów z Warszawy, znalazły się też w tym roku m.in. Macedonia Północna (-19 procent), Izrael, Bułgaria, Azerbejdżan czy Słowacja.
Z drugiej strony na kilku kierunkach LOT zanotował też spektakularne wzrosty oferowania: największe dotyczą Finlandii (wzrost aż o 256 procent w skali roku), Maroka (wzrost o 190 procent) i… Hiszpanii (wzrost aż o 86 procent). I przy tym ostatni kraju chciałbym się zatrzymać, bo wygląda na to, że to ulubiony kierunek LOT w tym roku, jeśli chodzi o ekspansję.
Hiszpania awansuje do dziesiątki: więcej lotów i nowe trasy
Z danych Cirium wygląda, że dzięki zwiększeniu oferowania, Hiszpania przesunęła się w tym roku z 15 na 4 miejsce na liście krajów z największym oferowaniem lotów z Okęcia. Wpłynęło na to kilka przyczyn: zwiększenie częstotliwości lotów z Warszawy do Madrytu i Barcelony, zyskujące popularność sezonowe trasy na Teneryfę oraz uruchomienie dwóch nowych tras: połączenie do Malagi wystartowało 15 stycznia, a sezonowa trasa do Palmy została uruchomiona 30 maja.
Efekt? Narodowy przewoźnik w ty roku zaoferuje w sumie na trasach do Hiszpanii aż 268 tysięcy foteli w jedną stronę, co oznacza wzrost aż o 86 procent. Pod względem liczby foteli, większe oferowanie LOT oeruje tylko na trasach do Francji, USA i Niemiec (oraz oczywiście innych lotnisk w Polsce z uwagi na bardzo bogatą siatkę połączeń krajowych).
Wzrost jeszcze większy dzięki ekspansji w regionach
Tak naprawdę oferowanie do Hiszpanii narodowego przewoźnika jest jeszcze większe, bo od końca kwietnia linia uruchomiła rejsy do Barcelony i Madrytu z Krakowa. I choć nie wypadły one pewnie tak jak liczyłby LOT (początkowo miały być to trasy całoroczne, ostatecznie zostały zawieszone z końcem października i wrócą dopiero wiosną przyszłego roku), to i tak pokazuje to stały trend mocno zwiększonej popularności Hiszpanii. I wiele wskazuje na to, że będzie on kontynuowany także w kolejnych latach.
👉 Najmocniej rośnie oferta do Hiszpanii: 268 tys. foteli, wzrost o 86 proc. rok do roku. Kraj awansował z 15. na 4. miejsce wśród kierunków z Okęcia.
👉 Wzrost napędzają większa częstotliwość lotów do Madrytu i Barcelony, trasy na Teneryfę oraz nowe połączenia: do Malagi (od 15 stycznia) i sezonowe do Palmy (od 30 maja).
👉 Oferta rośnie też do Finlandii (+256 proc.) i Maroka (+190 proc.), a spada m.in. do Arabii Saudyjskiej (-73 proc.) i ZEA (-34 proc.) z powodu kryzysu na Bliskim Wschodzie.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?