Linie lotnicze szykują pozwy przeciw PAŻP! W tle drugi dzień paraliżu na polskim niebie

– Brak kontroli w obszarze i na zbliżaniu oznacza całkowity paraliż. Według informacji, które otrzymaliśmy, raptem 20-30 procent przepustowości lotniska byłoby możliwe do obsłużenia, gdyby zrezygnowała ta wcześniej deklarowana liczba kontrolerów PAŻP – mówi w rozmowie z serwisem WNP.pl Andrzej Kobielski z Enter Aira. W sobotę mamy do czynienia z drugim dniem paraliżu na polskim niebie, a linia lotnicze już grożą agencji pozwami sądowymi za odwołane i opóźnione loty.

Wczorajsze masowe opóźnienia samolotów na lotniskach w Warszawie i nie tylko to efekt konfliktu w PAŻP. Tak naprawdę opóźnienia pojawiły się już kilka dni temu, ale dopiero w piątek problem stał się bardzo widoczny.

– To już jest katastrofa. Nasze samoloty mają już średnio po 90 minut opóźnienia. Cierpią na tym głównie pasażerowie. Boję się myśleć, co będzie działo się przed świętami – mówi w rozmowie z „DGP” Michał Kaczmarzyk, szef linii Buzz

W piątek niektóre połączenia były opóźnione o ponad 2 godziny, na przykład rejs z Gdańska do Warszawy, a w sobotę już od rana widzimy, że samoloty ponownie notują opóźnienia. Zarządzający Lotniskiem Chopina PPL rozkłada ręce i mówi, że powodem jest brak kontrolerów ruchu lotniczego, którzy w następstwie konfliktu w PAŻP masowo odchodzą z pracy (44 z nich umowy wygasły od 1 kwietnia), a dodatkowo bardzo licznie dostarczają do firmy zwolnienia lekarskie.

Za konflikt kontrolerów z zarządem firmy zapłacił już głową prezes PAŻP Janusz Janiszewski, którego 31 marca zastąpiła Aneta Oleksiak. Nowa prezes ma wynegocjować ze związkowcami kompromisowe rozwiązane, jednak jak widać, na razie rozmowy nie przynoszą rezultatu. Główną osią sporu jest przede wszystkim kwestia wynagrodzeń (pod koniec 2021 roku PAŻP zapowiedział obniżenie pensji kontrolerom), ale też – jak twierdzą sami kontrolerzy – zapewnienie warunków, które będą gwarantowały bezpieczeństwo lotów.

W sobotę od rana sytuacja wygląda podobnie. Bardzo dużo przylotów i wylotów z Lotniska Chopina jest opóźnionych.

Foto:

PAŻP traci podwójnie. Linie już zapowiadają pozwy

Sytuacja już jest trudna, a będzie jeszcze gorsza, bo do końca kwietnia z pracy w PAŻP odejdzie 136 kolejnych kontrolerów. Zdają sobie z tego sprawę sami przewoźnicy.

Z tych informacji, które do nas docierają, nieoficjalnie wynika, że ta sytuacja może się zdecydowanie pogorszyć właśnie od maja. Wtedy może wystąpić konieczność masowego odwoływania lotów w Polsce. To będzie skala ogromna. Łącznie z problemami lotów tranzytowych nad Polską. To byłby ewenement na skalę europejską. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy to, co mamy, na wschodniej granicy – mówi Kaczmarzyk w rozmowie z WNP.pl.

Wtóruje mu Andrzej Kobielski, wiceprezes linii Enter Air.
– Warszawa jest jedną z głównych naszych baz. Jest lotniskiem o największym obciążeniu. Brak kontroli w obszarze i na zbliżaniu oznacza całkowity paraliż. Według tych informacji, które otrzymaliśmy, w najczarniejszym scenariuszu, to raptem 20-30 proc. obecnej przepustowości lotniska byłoby możliwe do obsłużenia, gdyby zrezygnowała ta wcześniej deklarowana liczba kontrolerów PAŻP – mówi Kobielski.

Obaj prezesie jasno deklarują, że w przypadku anulowania jakichkolwiek rejsów wystąpią na drogę sądową, żądając od PAŻP odszkodowania. Mogą to być kwoty idące w miliony złotych.
A to nie jedyny finansowy cios dla agencji, której przychody już zostały mocno uszczuplone przez wojnę w Ukrainie.

– Wskutek rosyjskie agresji na Ukrainę obserwujemy w polskiej przestrzeni powietrznej spadek ruchu tranzytowego o 30 procent – mówił kilkanaście dni temu Janiszewski.

Jak dodaje, wielu przewoźników zdecydowało się na omijanie Polski, także z uwagi na sankcje nałożone przez Rosję czy zamknięcie przestrzeni powietrznej Ukrainy. Te wszystkie działania miały obniżyć przychody PAŻP o 30-40 mln PLN. Teraz te straty będą dużo wyższe – od wczoraj widzimy, że samoloty wielu linii lotniczych operujących na przykład z i do Skandynawii omijają Polskę, a Eurocontrol nie wyklucza, że w przypadku braku kontrolerów takie rozwiązanie zostanie wprowadzone na dłużej.

Sprawdź inne superokazje 🔥
City break w Barcelonie 🏙️😍 Loty z Warszawy i 4* hotel blisko centrum za 779 PLN 😎
Hiszpania z Warszawy 779 PLN

City break w mieście Gaudiego

Nurkowanie w raju koralowym 🐠🏝️ 7 dni w Egipcie z soft all inclusive za 1618 PLN
Egipt z Katowic 1618 PLN

Nurkowanie w raju koralowym

Wakacje na Costa del Sol za 1770 PLN ☀️👙⛱️ Loty PLL LOT i noclegi blisko plaży 🌊👣
Costa del Sol z Warszawy 1770 PLN

Zarezerwuj tani urlop w sezonie

Majowy relaks w Chorwacji 🏖️ 4* hotel z all inclusive nad Adriatykiem za 2355 PLN
Chorwacja z Katowic 2355 PLN

Majowy relaks w Chorwacji

Bałkański vibe w eleganckim wydaniu 🇸🇮✨ City break (z weekendem) w Lublanie za 738 PLN 😎
Lublana z Warszawy 738 PLN

Przywitaj wiosnę w stolicy Słowenii

Luksusowy tydzień na Krecie 💙🏖️ 5* hotel z all inclusive za 2548 PLN
Grecja z 6 miast 2548 PLN

Luksusowy tydzień na Krecie

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Avatar użytkownika
To jakaś abstrakcja takie strajki. Związki zawodowe niszczą wszystko , a myślą, że działają na korzyść pracownika. "do końca kwietnia z pracy w PAŻP odejdzie 136 kolejnych kontrolerów"??? Czyli kontrolerzy ruchu lotn. odejdą bo zarabiają tylko 20-30 tys zł netto na miesiąc ??? Wiadomo, że każdy chce zarabiać jak najwięcej, ale tu chyba w tyłkach im się poprzewracało !
AgaZap, 9 kwietnia 2022, 18:19 | odpowiedz