Fly4free.pl

Loty bez alkoholu? To wcale nie taka rzadkość! Sprawdź, które linie go nie serwują

alkohol w samolocie
Foto: Solarisys / Shutterstock

Małe piwo, małpka, kieliszek wina lub szampana albo szklaneczka whisky – wybór alkoholu na lotach jest całkiem spory, a i pasażerowie chętnie z niego korzystają. Jedne linie serwują go w cenie biletu, inne każą sobie za niego dopłacać. Ale czy wiecie które i dlaczego linie lotnicze w ogóle nie mają alkoholu w swoim podniebnym menu?

Dla jednych miły element relaksu na początku wakacji, dla innych konieczność, która ma obłaskawić strach przed lataniem, a dla niektórych zupełny zbytek – podejście do alkoholu na pokładzie samolotów może się różnić, ale nie ma wątpliwości, że przywykliśmy do jego obecności. Nie oznacza to jednak, że w każdym samolocie dostaniemy go bez problemu.

Najczęstszym powodem, dla którego przewoźnik rezygnuje z podawania alkoholu są względy religijne i kulturowe. Procentów nie zobaczycie bowiem np. w liniach lotniczych Saudia – narodowym przewoźniku Arabii Saudyjskiej, Air Arabia, Pakistan International Airlines, Royal Brunei czy Iran Air. Ciekawe są natomiast przypadki Kuwait Airways i EgyptAir, które co prawda nie serwują alkoholu na pokładzie, ale też nie zabraniają pasażerom spożywać własnych trunków.

Innym razem powodem może być prawo lotnicze, które zabrania serwowania alkoholu na trasach krajowych. Tak jest na pzykład w Turcji, w Indiach, ale także – poza drobnymi wyjątkami – w Chinach. Nie brakuje też sytuacji, w których linie lotnicze same ograniczają spożywanie trunków w trakcie podróży lotniczych. Na przykład Jet2 swego czasu zaprzestał sprzedaży alkoholu na porannych lotach, a Aeroflot nie serwował alkoholu na konkretnych trasach, które uznawał za kłopotliwe. Dopiero po 9 latach wrócił do tematu i zaczął serwować tylko „słabe” alkohole.

– W trosce o komfort pasażerów i w odpowiedzi na ich życzenia, od lutego 2010 r. Aeroflot zawiesił sprzedaż napojów alkoholowych w klasie ekonomicznej na wymienionych trasach. Do celów eksperymentu wybrano loty długodystansowe, w których najczęściej zdarzały się przypadki niewłaściwego zachowania pasażerów na pokładzie – brzmiał pierwotny komunikat firmy.

Ryanair od dawna chciałby zakazu sprzedaży alkoholu, ale… na lotniskach, a w przypadku najbardziej „imprezowych” tras wprowadza zakaz wnoszenia alkoholu na pokład – nawet tego zakupionego w strefie wolnocłowej.

– To niesprawiedliwe, że lotniska czerpią nieograniczone zyski ze sprzedaży alkoholu pasażerom, a linie lotnicze muszą rozwiązywać ten problem – mówił kilka lat temu Kenny Jacobs z Ryanaira. – Biorąc pod uwagę, że większość naszych lotów odbywa się na krótkich dystansach, to na pokładzie sprzedajemy naprawdę niewiele alkoholu. Dlatego to na lotniskach powinno wprowadzić się środki prewencyjne, zamiast pozwalać na nieograniczone spożywanie napojów wyskokowych, które rodzi dalsze problemy.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »