Lato się kończy? Tutaj nie! 30°C, ciepłe morze, tanie loty i mało turystów
Pafos od 2231 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Wyspa Malta od 2869 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Dahab od 2920 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Z jednej strony cynamonki i dyniowa latte, ale z drugiej – już pierwsza chandra po skończonym lecie, deszczowe dni i coraz szybciej opadające liście. Jesień w Polsce bywa piękna, ale potrafi też dać popalić. Tymczasem w tym samym czasie na południu Europy wciąż można korzystać z letnich aktywności i to bez szalonych upałów czy tłumów. Cypr jest pod tym względem szczególnie kuszący: ciepło, słonecznie, wakacyjnie i znacznie taniej niż w szczycie sezonu.
Mamy dla ciebie siedem powód, dla których warto wybrać właśnie ten kierunek!
Zamiast swetra, kostium kąpielowy. Pogoda robi różnicę
Powód numer jeden: słońce. Kiedy w Polsce zaczynamy częściej dostrzegać deszczową aurę a oknem, na Cyprze wrzesień wygląda jak pełnoprawne lato. Średnia maksymalna temperatura na wybrzeżu w tym miesiącu wynosi około 29,5°C, a słońce świeci przeciętnie przez ponad 10 godzin dziennie. To oznacza pogodę stworzoną do plażowania, ale już bez ekstremalnych temperatur, które w lipcu czy sierpniu mogą utrudniać zwiedzanie. A przypomnijmy, że Cypr pięknymi plażami stoi, a kilkadziesiąt „błękitnych flag” nie wzięło się znikąd.
Powód drugi: morze nie zauważyło, że wakacje się skończyły. We wrześniu jego średnia temperatura wynosi około 24°C. Oficjalny portal turystyczny Cypru wprost wskazuje wrzesień i październik jako okres, w którym kąpiele, opalanie i sporty wodne nadal są baaaardzo przyjemne. Jeśli więc ktoś chciałby przedłużyć lato o kilka tygodni, tutaj nie musi zadowalać się spacerem po pustej plaży w bluzie.
Powód trzeci: atmosfera po szczycie sezonu. Wrzesień to moment, kiedy największa wakacyjna fala zaczyna opadać. Nadal jest gwarno i wakacyjnie, ale łatwiej zwiedzać wyspę w spokoju – skupiając się na tym, co bardziej lokalne. To dobry kompromis dla tych, którzy chcą mieć otwarte restauracje, plażowe bary i pełną ofertę atrakcji, ale niekoniecznie marzą o urlopie w lipcu czy sierpniu.
Plaża to dopiero początek. Ceny kuszą, pełny stół czeka, a atrakcji nie brakuje
Czwarty argument to pieniądze. Czy jest coś przyjemniejszego niż udany wyjazd, za który zapłaciłeś mniej niż znajomi? Wyjazd poza głównym wakacyjnym szczytem oznacza atrakcyjniejsze oferty, a jesień daje możliwość polowania zarówno na tanie przeloty, jak i gotowe pakiety.
Piąty powód? Jedzenie. I to takie, dla którego warto odłożyć dietę na później. Cypryjskie meze potrafi składać się z kilkunastu małych dań, które powoli pojawiają się na stole: oliwek, dipów, pieczywa, grillowanych mięs, ryb, warzyw i oczywiście halloumi. Ten najbardziej znany cypryjski ser jada się tu na zimno i na gorąco, z pieczywem, w meze, a nawet z arbuzem. Do tego souvlaki w picie, kleftiko, świeże owoce morza i długa kolacja w tawernie. Jeśli jesień ma gdzieś poczekać, to najlepiej właśnie tam.
Szósty powód: jest co robić, kiedy znudzi nam się leżak. Choć Cypr nie bez powodu kojarzy się z plażami, to nie znaczy cały wyjazd musicie spędzić na leżaku. Pafos kryje jeden z najważniejszych kompleksów archeologicznych na wyspie, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, z rzymskimi willami i słynnymi mozaikami. Można też ruszyć w góry Troodos, odwiedzać niewielkie miejscowości, przejechać wybrzeżem w poszukiwaniu kameralnych zatok albo po prostu zamienić całodniowe smażenie się na słońcu na road trip po wyspie. Wrześniowe temperatury sprzyjają takim aktywnościom zdecydowanie bardziej niż największe letnie upały.
I wreszcie powód siódmy: Cypr daje poczucie dalekich wakacji bez konieczności organizowania wielkiej egzotycznej wyprawy. Kilka godzin w samolocie dzieli nas od palm, turkusowej wody, antycznych ruin i kolacji jedzonej wieczorem na świeżym powietrzu. Nie trzeba brać trzech tygodni urlopu ani planować podróży pół roku wcześniej. Wyspa sprawdzi się zarówno na tydzień, jak i na krótszą, spontaniczną przerwę.
Jesień ma więc dwa scenariusze. W pierwszym godzimy się z tym, że lato dobiegło końca i uzupełniamy zapas cynamonu w domu. W drugim pakujemy okulary przeciwsłoneczne i sprawdzamy loty albo pakiet Lot+Hotel w eSky. Bo jesień może i nadchodzi, ale na szczęście my wciąż możemy jej uciec.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?