18.01.2014
Labirynty z zieleni, czyli gdzie warto się zgubić
Tworzone w ramach ogrodów z myślą o zabawie, stały się niegdyś idealnym miejscem potajemnych spotkań kochanków i intrygantów. Dziś przybierają różne formy i kształty, ściągając tysiące turystów z całego świata.
Labirynty fascynowały i inspirowały od wieków. Pojawiały się w książkach, opowieściach, legendach oraz filmach (jeden z najbardziej znanych to „Labirynt” z Davidem Bowie i Jennifer Conelly). Projektowali je światowej sławy architekci, tworząc obiekty największe, najtrudniejsze, czy najzabawniejsze. Jednak niezależnie od tego, do jakiego labiryntu traficie, może on Wam dostarczyć wiele rozrywki, ale i stanowić nie lada wyzwanie. A o tym przekonał się sam Napoleon Bonaparte!
PoprzednieObraz 1 z 7Następne
Labirynt Longleat Hedge w Wielkiej Brytanii
Utworzony z ponad 16 tys. angielskich cisów zajmuje ponad 0,6 hektara powierzchni, a całkowita długość ścieżek wynosi 2,72 km. Ten angielski labirynt różni się od innych tym, że jest trójwymiarowy. Na jego terenie znajduje się sześć drewnianych mostów i wieża obserwacyjna. Dotarcie do niej oznacza, że osiągnęliśmy cel. Drogę mogą nam ułatwić wspomniane wcześniej mosty, z których zobaczymy wieżę. Przejście labiryntu zajmuje przeciętnie godzinę.
Ciekawostka: labirynt w Longleat został zaprojektowany w 1975 roku przez Grega Brighta. Często zdarzało mu się gubić w różnych miejscach, co mu się niezwykle podobało. Z tego powodu postanowił zająć się tworzeniem labiryntów, które od zawsze były jego pasją.
Fot. Niki Odolphie, Flickr
Utworzony z ponad 16 tys. angielskich cisów zajmuje ponad 0,6 hektara powierzchni, a całkowita długość ścieżek wynosi 2,72 km. Ten angielski labirynt różni się od innych tym, że jest trójwymiarowy. Na jego terenie znajduje się sześć drewnianych mostów i wieża obserwacyjna. Dotarcie do niej oznacza, że osiągnęliśmy cel. Drogę mogą nam ułatwić wspomniane wcześniej mosty, z których zobaczymy wieżę. Przejście labiryntu zajmuje przeciętnie godzinę.
Ciekawostka: labirynt w Longleat został zaprojektowany w 1975 roku przez Grega Brighta. Często zdarzało mu się gubić w różnych miejscach, co mu się niezwykle podobało. Z tego powodu postanowił zająć się tworzeniem labiryntów, które od zawsze były jego pasją.
Fot. Niki Odolphie, Flickr
PoprzednieObraz 1 z 7Następne
Masz urlop i co dalej? My mamy odpowiedź! E-book od Fly4free.pl już na Allegro - tylko do 31 sierpnia za 29,99 PLN!
Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Agnieszka Zawistowska Autor artykułu
Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze
Zaloguj się na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Może nie do tak okazałego, ale jednak, labiryntu - warto wybrać się będąc w Barcelonie. Labirynt umieszczony jest w pięknym parku, a z tego co pamiętam koszt wejścia jest symboliczny lub darmowy (w niedziele?). W labiryncie tym kręcono Pachnidło, więc można poczuć dziewiczą atmosferę ;)
A labirynt w Barcelonie? Był tam nawet kręcony film - Pachnidło.
Reignac-sur-Indre w Turynie...? ;)
Reignac-sur-Indre w Turynie? Turyn jest we Wloszech!
W Polsce polecam Świat Labiryntów w Blizinach - http://swiatlabiryntow.blogspot.com/ - w woj.pomorskim. Ponad 3 ha. Byliśmy tam całą rodziną w zeszłym roku i mimo, że miała to być atrakcja głównie dla dzieciaków, to my - dorośli - też wkręciliśmy się w odnajdywanie drogi do tajemniczych literek i układanie hasła. Oprócz głównego labiryntu (z kukurydzy) jest 7 labiryntów treningowych, w różnym stylu i o różnym stopniu trudności. Polecam tam zajrzeć w drodze nad morze, szczególnie od sierpnia, gdy kukurydza będzie już wysoka.
a jakieś inne w Polsce znacie?
Shi -labirynt z kurkurydzy w Kurozwękach - woj. świętokrzyskie.
Anansi wiem, że mężczyźnie ciężko to sobie wyobrazić, ale dla kobeit najbardziej erotyczne miejsca macie cały czas odsłonięte, przez cały rok.Poza tym wytłumaczę Ci na swoim przykładzie Jestem wybitnym wzrokowcem i doprawdy nie widzę znaczącej rf3żnicy między porami roku w tej kwestii. Nie hamuję nagle na ulicy, nie oglądam się za idącym facetem, bo właśnie mu rąbek cienkiej koszuli podwiało.wussup z tym Paryżem to może być inaczej Mf3wią miasto miłości może po prostu jakiegoś psychicznego wirusa przywiozłeś
