Które polskie lotniska oferują najwięcej wakacyjnych tras? Na liście kilka niespodzianek
Ubiegły rok był rekordowy dla biur podróży i przewoźników czarterowych – z ich usług skorzystało ponad 7,1 mln pasażerów, czyli o 41,6 procenta więcej. Ten rekord z pewnością będzie jeszcze bardziej wyśrubowany w tym roku, bo polskie lotniska oferują w tym roku znacznie więcej wakacyjnych kierunków niż przed rokiem. Które najwięcej? Odpowiedź na to pytanie przynosi raport „Rzeczpospolitej”, która podliczyła liczbę czarterowych tras z prawie wszystkich polskich lotnisk. Jedynym lotniskiem, które nie podało danych o liczbie czarterów jest Lotnisko Chopina w Warszawie, które w ubiegłym roku było wiceliderem rynku lotów turystycznych w Polsce (obsłużyło 1,8 mln podróżnych, podczas gdy lider, czyli lotnisko w Pyrzowicach, obsłużył 2,6 mln pasażerów czarterowych 2023 roku). Jak będzie w tym roku? Spójrzmy.
Majorka od 2879 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Costa Blanca od 1639 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Wrocław)
Hurghada od 2101 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Katowice liderem, ale dalej jest bardzo ciekawie
Z danych „Rz” wynika, że na pozycji lidera nie ma zaskoczeń, a największym czarterowym lotniskiem w Polsce pozostają Pyrzowice z 322 lotami na zlecenie biur poroży tygodniowo. Dokładnie połowę z tych połączeń stanowią loty do Turcji (91 tygodniowo) i Grecji (70 tygodniowo), a kolejne miejsce w rankingu popularności z Katowic zajmują kolejno Egipt (40 lotów tygodniowo), Tunezja (30) i Bułgaria (24).
Drugie miejsce na liście największych czarterowych lotnisk w Polsce zajmuje zapewne Lotnisko Chopina, za to na trzecim miejscu (tak jak przed rokiem) jest poznańskie lotnisko Ławica, z którego w tygodniu będzie startować 125 lotów czarterowych. Podobnie jak w przypadku Pyrzowic, zdecydowany prym wiodą Turcja (42 wyloty tygodniowo) i Grecja (33 wyloty).
Czwartym największym czarterowym lotniskiem w Polsce jest port lotniczy we Wrocławiu, który w szczycie sezonu wakacyjnego notuje 103 wyloty samolotów biur podróży w tygodniu, a piątym lotnisko w Krakowie z 92 wylotami tygodniowo. Tak odległe miejsce drugiego największego lotniska w Polsce (w tym roku planuje obsłużyć ponad 10 mln pasażerów) nie zaskakuje, bo od dawna czartery na południu Polski „obsługują” Pyrzowice. Choć z drugiej strony w branży da się usłyszeć, że jednym z celów lotniska w Balicach jest zwiększenie oferty czarterowej z Małopolski.
Kolejne miejsce na „wakacyjnej” liście zajmuje lotnisko w Gdańsku z 67 wylotami czarterowymi w tygodniu – także w tym przypadku ponad połowę oferty portu z Trójmiasta stanowią wyloty do Turcji i Grecji (w sumie 37 wylotów).
Jak prezentują się mniejsze lotniska?
Na kolejnym miejscu na liście lotnisk z największą liczbą lotów czarterowych znajduje się lotnisko w Rzeszowie. Podkarpackie lotnisko, które w ubiegłym roku po raz pierwszy przebiło granicę 1 mln pasażerów rocznie, w szczycie sezonu wakacyjnego będzie obsługiwało 41 wylotów czarterowych tygodniowo (w tym 19 do Turcji i 10 do Grecji). Następne miejsca zajmują mniejsze lotniska, przy czym ich czarterowa oferta nie jest wcale uzależniona od ich wielkości i miejsca na liście lotnisk pod względem liczby obsłużonych pasażerów.
Następne na liście jest bowiem lotnisko w Łodzi z 18 wylotami czarterowymi w tygodniu. O 5 połączeń czarterowych mniej ma kolejne na liście lotnisko w Lublinie – na 13 połączeń czarterowych tygodniowo aż 5 wylatuje do Turcji, po 2 do Grecji i Bułgarii, a po jednym – do Egiptu i Tunezji.
Dwa kolejne lotnisko na liście obsługują po 10 połączeń czarterowych tygodniowo – z wyliczeń „Rzeczpospolitej” wynika, że są to lotniska w Radomiu i Bydgoszczy.
Ostatnie trzy miejsca zajmują zaś lotniska w Zielonej Górze (5 połączeń czarterowych tygodniowo, w tym 2 do Turcji), w Szczecinie (4 loty tygodniowo, wszystkie do Turcji) i… w Modlinie. Podwarszawskie lotnisko obsługuje tylko 2 połączenia – są to realizowane na zlecenie biura podróży TUI loty do tureckiej Antalyi.
Przypadki Modlina i Radomia są o tyle ciekawe, że oba te lotniska już mocno zabiegają o zwiększenie ruchu czarterowego, przekonując przewoźników i biura podróży, by przeniosły się tutaj z zatłoczonego Lotniska Chopina. Ma to pozwolić na zwiększenie przepustowości największego lotniska w Polsce, jednak na razie nic nie wskazuje na to, aby te działania przyniosły skutek.