Te narody najmocniej narzekają na wakacjach. Polacy nie załapali się nawet do pierwszej dziesiątki!
Utarło się, że Polacy są jednym z tych narodów, które uwielbiają narzekać. Jeśli jednak przyjrzeć się recenzjom na Tripadvisorze – okazuje się, że nasz negatywny głos jest naprawdę cichutki w porównaniu do innych narodowości.
Costa Blanca od 2929 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Rzeszów)
Istria od 1848 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Sycylia od 2440 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Kto narzeka najwięcej? Wcale nie my!
Firma Good Trip Marketplace przeanalizowała 1000 najgorszych recenzji napisanych na Tripadvisorze pod 10 najpopularniejszymi atrakcjami turystycznymi świata. Pod uwagę wzięto oceny 1*, czyli „okropne” i 2* „słabe”.
Z badania wynika, że na pierwszym miejscu najbardziej narzekających narodów uplasowali się Amerykanie. Daleko za nimi są Brytyjczycy, a trzecie miejsce zajmują Francuzi. Zaraz za podium znajdziemy Włochów i Hiszpanów. Pierwszą dziesiątkę zamykają Niemcy, Australijczycy, Holendrzy, Brazylijczycy i Kanadyjczycy.
Dobra wiadomość? Nie znaleźliśmy się na liście! Zła wiadomość? To wcale nie znaczy, że nie narzekamy. Biorąc pod uwagę chociażby liczebność turystów z USA i ogólną liczbę pisanych przez nich opinii – po prostu nie mamy do nich startu.
Przy okazji firma zebrała atrakcje, na które najczęściej narzekają turyści – już niezależnie od narodowości. Pierwsze miejsce zajęła… rzymska Fontanna di Trevi! Na podium trafił też Park Guel w Barcelonie i Empire State Building w Nowym Jorku. Czwarte miejce zajmuje Wieża Eiffla, potem mamy Times Square, Luwr i Burdż Chalifa. Listę zamyka Koloseum, Big Ben i Alhambra w Granadzie.
A na co narzekają Polacy? Sprawdziliśmy to już wcześniej
Sami też kiedyś na łamach Fly4free.pl przeprowadziliśmy małe śledztwo w tej sprawie. Okazuje się bowiem, że nawet co piąty klient biur podróży w naszym kraju składa reklamacje. A na co najchętniej narzekamy? Główne tematy to oczywiście wyżywienie, standard i położenie hotelu, a także… towarzystwo.
– Turyści bardzo często narzekają na brak polskiego menu w hotelowych restauracjach – opowiadała nam wtedy Magda, rezydentka jednego z polskich biur podróży – Tęsknią za kanapkami z szynką i pierogami. Skarżą się też na lokalne alkohole w barach, a przede wszystkim dostrzegają brak polskiej wódki czy piwa – dodaje.
Jeden z Polaków oceniających hotel w Egipcie napisał, że „wszędzie było pełno arabów”, a inny podsumowując pobyt w hotelu w Polce, że wadą była „niemiecka para w jakuzzi z gołymi pryszczatymi tyłkami”. Jednym przeszkadzają dzieci, innym starzy ludzie. Zdarza się też, że na opinie wpływają uczucia – w tym zazdrość czy zauroczenie. Ktoś narzeka, że obsługa była zbyt atrakcyjna, przez co mąż niedostatecznie zwracał uwagę na własną żonę, ktoś na pogodę, a ktoś na przysłowiowy brak schabowego.