Kraków szykuje 2 hity, których pozazdrości mu większość lotnisk w Europie! Jedną ma tylko Warszawa, druga to debiut w Polsce
Kraków szybko odrabia kryzysowe straty
Lotnisko w Krakowie w ostatnich latach mocno rosło w dużej mierze dzięki rosnącej popularności Małopolski wśród podróżnych z Bliskiego Wschodu. Efekt to coraz bogatsza siatka połączeń i przewoźników z tego regionu. Oczywiście, oznacza to też, że lotnisko mocniej odczuło efekty niedawnego kryzysu na Bliskim Wschodzie, zapoczątkowanego przez amerykańsko-izraelską agresję na Iran. Z danych lotniska wynika, że tylko do końca maja lotnisko straciło ponad 100 tysięcy potencjalnych pasażerów z tytułu odwołanych rejsów. Teraz sytuacja wraca do normy, bo większość linii wznowiła już połączenia do Krakowa. I w niektórych przypadkach wykonują znacznie więcej lotów niż pierwotnie zakładały. Tak jest chociażby z linią flynas, która w sierpniu będzie latać z Krakowa do Rijadu nawet 6 razy w tygodniu. Ale też z linią Etihad – linia z Abu Zabi kilkanaście dni temu z przytupem wystartowała na krakowskim lotnisku. A kilka dni temu przewoźnik podjął decyzję o zwiększeniu liczby lotów z 3 do 4 tygodniowo.
Nie dziwi więc, że także na liście priorytetów lotniska pierwsze miejsca zajmują połączenia z Bliskiego Wschodu.
Hurghada od 2868 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Costa Brava od 2031 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Gran Canaria od 2949 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Kraków chce ściągnąć Qatar Airways i więcej lotów do Arabii Saudyjskiej
Jak ustalił serwis Fly4free.pl, na czele listy połączeń znajduje się Dżedda, czyli drugie największe miasto w Arabii Saudyjskiej. Połączenie to miałaby wykonywać linia flynas, która z powodzeniem od ubiegłego roku wykonuje połączenia do Rijadu.
Drugi potencjalny hit to pojawienie się w Krakowie linii Qatar Airways. Małopolskie miasto już kilka miesięcy temu znalazło się na krótkiej liście tras, które chce otworzyć katarska linia. Jak słyszymy, intensywne rozmowy na temat uruchomienia lotów z Krakowa do Dohy zostały zawieszone w wyniku kryzysu na Bliskim Wschodzie, ale zapewne zostaną wkrótce wznowione. Nie ma jednak pewności, że – zgodnie ze wstępnymi planami – trasa ta zostanie uruchomione w przyszłorocznym sezonie letnim.
Kraków byłby drugim lotniskiem w Polsce, na którym byłaby obecna linia Qatar Airways. Z kolei Dżedda byłaby absolutym debiutem w Polsce, jeśli chodzi o regularne trasy. Warto też przypomnieć, że loty do Dżeddy ma w planach także LOT – kierunek ten znajduje się na liście potencjalnych nowych tras.
👉 Dżedda miałaby być pierwszym w Polsce regularnym połączeniem do tego miasta; Qatar Airways w Krakowie byłby drugim lotniskiem w kraju z tym przewoźnikiem (po Warszawie).
👉 Po kryzysie na Bliskim Wschodzie lotnisko straciło do końca maja ponad 100 tys. potencjalnych pasażerów przez odwołane rejsy, ale większość połączeń została już wznowiona.
👉 Latem 2026 flynas ma latać Kraków–Rijad nawet 6 razy w tygodniu (sierpień 2026), a Etihad zwiększył Abu Zabi–Kraków z 3 do 4 lotów tygodniowo.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?