Fly4free.pl

Chińczycy ruszyli na wakacje. Ożywienie będzie nie do zatrzymania

chinczycy
Foto: S.O / Shutterstock

Branża turystyczna na całym świecie z zaciekawieniem obserwuje rozwój wydarzeń w Chinach. Okazuje się bowiem, że gdy pandemia koronawirusa w Państwie Środka zaczęła wygasać, Chińczycy ochoczo wrócili nie tylko do normalnego życia, ale i wycieczek. Na razie jednak stawiają na turystykę lokalną, co może być znaczącą wskazówką dla reszty świata.

Podczas gdy w Europie przepisy dotyczące przemieszczania się czy wychodzenia z domu są regularnie zaostrzane, w Chinach walka z koronawirusem weszła na końcowy etap, a wszelkie ograniczenia są systematycznie poluzowywane. Nic więc dziwnego, że wielu obywateli postanowiło nadrobić stracony czas i ruszyło na wakacje.

Obecne wyjazdy różnią się jednak od tych sprzed koronawirusa. Chińczycy w miarę możliwości wybierają własny transport i podróżują do miejsc, które są w miarę blisko ich miejsca zamieszkania. Przywiązują też ogromną wagę do tego, by wynajmowane miejsca nie zagrażały ich zdrowiu.

Nie chcieliśmy podróżować zbyt daleko i nie chcieliśmy korzystać z transportu publicznego – opowiada Shan Mingyu, w rozmowie z portalem Skift. – Na miejscu zarezerwowaliśmy willę, którą dodatkowo sami zdezynfekowaliśmy – dodaje.

Oczywiście wpływ na to ma także obowiązujące prawo. Biura podróży, z których Chińczycy korzystają na potęgę, mają zakaz organizowania wyjazdów między prowincjami. Nie oznacza to jednak, że największe atrakcje turystyczne świecą pustkami. Nawet, jeśli odwiedzają je tylko lokalni turyści, to biorąc pod uwagę liczbę ludności w Chinach, większość z nich jest po prostu zatłoczona. Chińskie media alarmowały, że np. Mur Chiński wygląda jakby koronawirus nigdy nie istniał. 

Co ciekawe, mimo że kto tylko może wybiera transport prywatny, to powoli poprawia się też sytuacja branży lotniczej. Na korzyść linii lotniczych działają bowiem duże odległości pomiędzy poszczególnymi miastami.

– W porównaniu do poprzedniego miesiąca liczba połączeń lotniczych wzrosła o 20,5 procenta. Konkretnie oznacza to, że Chiny obsługują obecnie średnio ok. 6533 lotów dziennie – pisaliśmy kilka dni temu na łamach Fly4free.pl 

Sytuacja w Chinach jest jednak bardzo cenną wskazówką dla całej branży. Eksperci przewidują, że podobnie będzie wyglądać ożywianie turystyki na całym świecie. Gdy pandemia zacznie dobiegać końca, turyści będą wybierać przede wszystkim swoje najbliższe okolice, później postawią na podróże krajowe, a dopiero ostatnim krokiem będzie powrót do wojaży międzynarodowych. Tym bardziej, że te ostatnie nie zależą tylko od naszych chęci, ale także obostrzeń, które nałożyły na obcokrajowców poszczególne kraje.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »