Koniec upychania plecaków w Ryanair? Nowe miarki bagażu podręcznego szokują, ale mamy dobre wieści!
Informacja o nowych sizerach Ryanaira do mierzenia wymiarów bagażu podręcznego, jakie pojawiły się na lotnisku w Berlinie, mocno zmroziła pasażerów. Dlaczego? Bo nowe miarki zostały skonstruowane tak, że znacznie trudniej jest „upchnąć” w nich swój plecak, przez co rośnie ryzyko, że nasz bagaż będzie większy od regulaminowych wymiarów i będziemy musieli za niego dodatkowo dopłacić. Dzieje się tak z kilku powodów. W nowym mierniku znajduje się m.in. wyświetlacz połączony z wagą, brakuje też metalowego pojemnika, do którego wkładamy mierzony bagaż. Zamiast tego w nowej miarce znajduje się tylko obrys wymiarów w tylnej części ścianki, poza który bagaż ma nie wychodzić. Oznacza to, że o kombinowaniu można zapomnieć.
Hurghada od 1972 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Ayia Napa od 2615 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Radom)
Marsa Alam od 2829 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Czy takie miarki wkrótce pojawią się na innych lotniskach? Ryanair w końcu zabrał głos w tej sprawie i możemy uspokoić pasażerów – z informacji serwisu Natemat.pl wynika, że tego typu sizery są używane tylko na lotnisku w Berlinie, a irlandzki przewoźnik nie planuje wymieniać na ten model dotychczas używanych stojaków. Oznacza to, że klasyczna miarka z pięcioma ściankami dalej będzie służyła Ryanairowi na wszystkich lotniskach, także tych w Polsce.
To świetna wiadomość, przede wszystkim dla miłośników „upychania”, ale nie tylko.