Fly4free.pl

Koniec największej biletowej wojny cenowej w Europie. Efekt? Wszyscy przegrali, nawet…zwycięzca

Foto: M.J.J. van de Vaaan / Shutterstoc
Zawieszenie przez Wizz Aira 20 tras z lotniska w Wiedniu to symboliczny koniec kilkuletniej batalii największych tanich linii lotniczych w Europie, które swego czasu dosłownie rzuciły się na lotnisko w stolicy Austrii. Przewoźnicy otwierali na wyścigi mnóstwo nowych tras, oferując bilety za 1 euro, a nawet 1 eurocenta. Efekt? Wyścigu o serca pasażerów nikt nie wygrał, bo nawet Ryanair, który obecnie ma tu najsilniejszą pozycję wśród tanich linii, stracił na działalności w Wiedniu fortunę.

Port w stolicy Austrii niemal od zawsze uchodził za drogie lotnisko, jednak sytuacja zmieniła się kilka lat temu wraz z upadkiem linii Air Berlin oraz Niki. W Wiedniu nagle pojawiły się wolne sloty, a lotnisko – stojąc przed dylematem, jak przyciągnąć pasażerów – przedstawiło bardzo atrakcyjny cennik dla nowych przewoźników i połączeń. Polującym na taką okazję low-costom nie trzeba było dwa razy powtarzać – w Wiedniu pojawiły się wszystkie największe tanie linie w Europie, które zaczęły na wyścigi otwierać nowe kierunki i oferować tysiące biletów w szalonych cenach. Bilety po 1 euro z Wiednia do ciepłych krajów na południu Europy jeszcze kilka lat temu były codziennością. Wszystkich przebiła zaś linia Level, która z okazji uruchomienia 14 nowych tras zaoferowała pasażerom 50 tysięcy biletów za… 1 eurocenta. I to nie byle dokąd, bo w takiej cenie można było polecieć m.in. do Londynu, Dubrownika, Paryża, Wenecji czy na Ibizę.

– To największa wojna cenowa, jaka od lat miała miejsce w Europie – mówił swego czasu Jozsef Varadi, prezes Wizz Aira. I zaraz dodawał, że jego linia z pewnością tę batalię wygra.

Czy w tym szaleństwie była metoda? Wszystkie tanie linie wychodziły z założenia, że przez jakiś czas będą dopłacać do swoich tras, by wykosić konkurencję i w efekcie przejąć cenne sloty na niezwykle atrakcyjnym rynku, jakim był Wiedeń. I faktycznie, w kolejnych latach (także z pomocą pandemii) kolejne low-costy zwijały się ze stolicy Austrii: Level zamknął swoją austriacką spółkę, Vueling i easyJet mocno ograniczyły liczbę połączeń, a na placu boju zostało właściwie dwóch starych znajomych: Wizz Air oraz Ryanair (wcześniej operujący na tym rynku pod nazwą Lauda). Obie linie operowały z Wiednia nie bez kłopotów (patrz: pandemia), ale ostatnie zawirowania (omikron i wybuch wojny w Ukrainie) sprawiły, że Wizz Air dość mocno ograniczył swoją ofertę w stolicy Austrii.

Ostre cięcia Wizz Air zaczął już pod koniec ubiegłego roku, gdy zawiesił aż 84 połączenia w całej Europie z powodu załamania popytu. Wiedeń był wówczas najmocniej „poszkodowany” ze wszystkich europejskich lotnisk: węgierska linia zawiesiła aż 12 tras, w tym połączenie do Warszawy. Kilka dni temu Wizz Air dokonał jeszcze większych cięć: linia zawiesiła aż 20 połączeń z Wiednia i jednocześnie zredukowała wielkość swojej bazy z 6 do 4 samolotów. Na liście zamykanych tras znalazły się właściwie połączenia w całej Europie (m.in. Eindhoven, Porto, Lizbona, Mediolan Malpensa, Malta, Malaga, Palma de Mallorca) i nie tylko (Marrakesz), choć najwięcej zniknęło tras do Grecji (Saloniki, Rodos, Santorini, Mykonos, Ateny).

Skąd te cięcia? W dużej mierze jest to związane z konkurencją ze strony Ryanaira: na 8 z 20 zawieszonych tras obaj przewoźnicy rywalizowali ze sobą. Równie ważna jest też wynikająca wprost z rywalizacji kwestia rentowności: być może w zarządzie Wizz Aira uznano, że dalsze dopłacanie do austriackiej bazy nie jest już opłacalne, stąd znaczące zmniejszenie skali jej działalności.

samolot Laudamotion
Foto:

Czy Ryanair wygrał tę walkę? Niby tak, ale jakim kosztem…

Kilka dni po decyzji Wizz Aira, Ryanair przypuścił ofensywę. I to dość zdecydowaną: irlandzka linia ogłosiła, że w bieżącym sezonie letnim uruchomi z Wiednia 15 nowych tras i zbazuje tu kilka dodatkowych samolotów.

– Jako najszybciej rosnąca linia w Austrii, oferujemy nasz największy rozkład lotów w historii, oferując pasażerom aż 91 tras, w tym 15 nowych. Podczas gdy inne linie zawieszają trasy lub całkowicie zamykają działalność (jak easyJet czy Level) Ryanair wciąż się tu rozwija – mówi Michael O’Leary, szef Ryanaira, który już kilka miesięcy temu przepowiedział problemy WIzz Aira. Mówił też oczywiście o swoim sukcesie, choć nie pozbawionym problemów…

– Zainwestowaliśmy w Wiedeń mnóstwo pieniędzy, ale mnóstwo pieniędzy też straciliśmy… – na taką niecodzienną refleksję zdobył się O’Leary.

I faktycznie – cena, jaką zapłacił Ryanair za zwycięstwo w wojnie low-costów jest niezwykle wysoka. Spójrzmy tylko na koszty działania linii Lauda (wcześniej Laudamotion), którą Ryanair najpierw kupił, a potem zmodernizował wyłącznie z myślą o podboju austriackiego rynku. Tylko w pierwszym roku swojej działalności Lauda zanotowała ponad 172 mln EUR straty, a potem było tylko gorzej. W efekcie linia szybko zamknęła większość swoich baz operacyjnych, w tym wWiedniu, gdzie zarządzanie samolotami linii przejęły bardziej efektywne spółki-córki Ryanaira, czyli Malta Air i polski Buzz.

Do tego trzeba też dodać, że mimo tak wielkich inwestycji Ryanair ostatecznie… nie podbił Wiednia. Owszem – 91 tras w rozkładzie brzmi dumnie. Sam Ryanair ma zaś w nadchodzącym sezonie letnim niecałe 20 procent całkowitego oferowanie (czyli liczby dostępnych foteli w ofercie) na lotnisku w Wiedniu. Ale z drugiej strony – Ryanairowi nie udało się osłabić pozycji kluczowego gracza na lotnisku w Wiedniu, czyli linii Austrian Airlines, która ma 47 procent całkowitego oferowania. Ten współczynnik jest jeszcze większy, gdy dodamy do tego inne linie latające z i do Wiednia w ramach Star Alliance – w sumie przewoźnicy sojuszu mają aż 60 procent udziałów na wiedeńskim lotnisku.

Wydaje się więc, że przerzucanie się niskimi cenami w tym przypadku nie popłaca, a choć Ryanair niby wygrał rywalizację z innymi przewoźnikami, to tak naprawdę może mówić na razie głównie o bardzo wysokich kosztach tej rywalizacji.
 

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »