REKLAMA

Kolejne linie ogłaszają powrót do Polski! Ale są też takie, które mogą zniknąć na dobre

Foto: GienadijsZ / Shutterstock

Finnair planuje w sierpniu wznowić loty z Warszawy do Helsinek, we wrześniu i październiku może zaś uruchomić loty z Krakowa – połączenia będą natomiast realizowane w bardzo okrojonym zakresie. Inne linie też szykują się do powrotu.

Koronawirus w ostatnich tygodniach spustoszył branżę lotniczą w Europie, jednak od pewnego czasu przewoźnicy zaczynają powolutku wracać do latania, choć wciąż w bardzo ograniczonym zakresie. Widać to nawet na przykładzie Polski, gdzie kolejne linie odsłaniają swoje plany. Na razie są one dość mgliste, ale trudno się dziwić: do 23 maja obowiązuje zakaz lotów pasażerskich, do 12 czerwca przedłużono częściowe zamknięcie granic i kontrole, a do tego większość osób przekraczających granicę z Polską wciąż czeka obowiązkowa 14-dniowa kwarantanna. Jednak mimo wszystko zapowiedzi kolejnych linii napawają optymizmem.

Przypomnijmy więc: od 1 czerwca LOT wznowi loty krajowe, także od czerwca Lufthansa chciałaby polecieć z Krakowa i Warszawy do Frankfurtu, a na początek lipca wznowienie lotów z naszego kraju zapowiedział Ryanair. To oczywiście nie koniec, bo w blokach startowych czeka też Wizz Air, a już na początku maja chęć wznowienia lotów do Warszawy wyraziły linie Air France i holenderski KLM.

Swoją drogą, we wtorek francuska linia opublikowała komunikat, w którym informuje, że planuje wznowić loty z paryskiego lotniska CDG do Warszawy, choć nie podała jeszcze dokładnej daty – Warszawa znalazła się na krótkiej liście tras, do których loty zostaną wznowione przed końcem czerwca.

Foto: Air France

Teraz do tego grona dołączył Finnair, który jednak w przeciwieństwie do innych przewoźników, planuje wznowienie lotów do naszego kraju dopiero w sierpniu.

W komunikacie prasowym fińskiego przewoźnika czytamy, że linia planuje stopniowo zwiększać liczbę połączeń od lipca, gdy planuje zaoferować ok. 30 procent swojej lotniczej oferty sprzed roku. I potem stopniowo w kolejnych miesiącach dokładać nowe trasy wraz ze wzrostem zainteresowania pasażerów. Jeśli chodzi o dalekie trasy, to Finnair planuje się skupić przede wszystkim na lotach do Azji, kosztem połączeń transatlantyckich, gdzie linia nie spodziewa się szybkiego powrotu koniunktury.

Jeśli zaś chodzi o Europę, to w lipcu Finnair chce latać do 27 miast na naszym kontynencie. Do Polski, a konkretnie na Lotnisko Chopina, linia chce wrócić miesiąc później: oprócz Warszawy, w sierpniu Finnair planuje polecieć też z Helsinek do Barcelony, Mediolanu, Madrytu i Rzymu. Jak czytamy w serwisie pasazer.com, w sierpniu na trasie Warszawa-Helsinki Finnair chciałby latać raz dziennie, a we wrześniu i październiku zwiększyć oferowanie do dwóch lotów dziennie. Jeśli chodzi o pozostałe polskie miasta, to nie mamy dobrych wiadomości: trasa z Krakowa do Helsinek miałaby wrócić jedynie we wrześniu i październiku (loty 3 razy dziennie), a przynajmniej do marca 2021 roku Finnair nie planuje latać do Gdańska.

Foto: Finnair

Jeszcze w połowie kwietnia chęć wznowienia lotów do Warszawy deklarowała też łotewska linia Air Baltic. W serwisie Routes Online ukazał się tekst na temat planów przewoźnika, z którego wynikało, że wznowienie tego połączenia miałoby mieć miejsce od lipca, jednak w międzyczasie sytuacja mocno się zmieniła. Pierwotnie bowiem Air Baltic miał wznowić loty 15 kwietnia, jednak start połączeń opóźnił się o ponad miesiąc. Na razie łotewska linia lata jedynie między stolicami Litwy, Łotwy i Estonii, a w przyszłym tygodniu ma uruchomić loty z Rygi do Amsterdamu, Frankfurtu, Oslo i Kopenhagi. Nie jest to jednak jeszcze pewne, podobnie jak nie wiadomo, kiedy w tej sytuacji linia wznowi loty do Warszawy. Wiadomo już natomiast, że przewoźnik zdecydował, że nie będzie wznawiać połączenia z Gdańska do Rygi, które zostało zainaugurowane w marcu 2018 roku.

Foto: Rebius / Shutterstock

Brussels Airlines może nie wrócić do Polski?

Może się jednak okazać, że nie wszystkie linie wrócą do naszego kraju, a jedną z nich może być Brussels Airlines, należąca do Lufthansa Group. Jak donosiły kilka dni belgijskie media, w wyniku kryzysu wywołanego koronawirusem przewoźnik będzie zmuszony przeprowadzić zwolnienia, gruntowną restrukturyzację i w efekcie – zrezygnować z niektórych tras. Na liście połączeń, które miałyby zniknąć na dobre, są m.in. połączenia belgijskiej linii z Brukseli do Krakowa i Warszawy, choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Obecnie przewoźnik razem z Lufthansą prowadzi rozmowy z belgijskim rządem w sprawie uzyskania pomocy publicznej.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Wlochy otwieraja się od 3 czerwca a hiszpania od 8 czerwca - ciekawe czy linie uruchomią już loty do tych krajów .... 
michalzpoznania, 19 maja 2020, 19:44 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Mam nadzieję, że ryanair także zniknie bezpowrotnie. Poziom obsługi poniżej szlamu.
arek.audi, 20 maja 2020, 12:37 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.