Kolejna potężna awaria w British Airways. Mnóstwo lotów odwołanych i opóźnionych!
Nawet kilka tysięcy pasażerów brytyjskiej linii koczowało na lotniskach na całym świecie z powodu poważnej awarii systemu komputerowego linii British Airways. Jest to czwarta tego typu awaria w ciągu ostatnich dwóch lat.
Problemy, które zaczęły się w środę wieczorem, dotyczyły przede wszystkim pasażerów wylatujących z londyńskich lotnisk Heathrow, Gatwick czy City, m.in. do USA, Azji i Afryki. Opóźnienia w wielu przypadkach były drastyczne, na przykład pasażerowie na lotnisku w Cancun czekali na swój lot powrotny do Wielkiej Brytanii ponad 24 godziny. Podobnie było z lotem z Kingston na Jamajce.
British Airways ma za sobą fatalną passę – latem linia lotnicza borykała się ze strajkiem pilotów i… taką samą awarią systemu komputerowego, w wyniku której także ucierpiało kilka tysięcy podróżnych.
To już czwarta taka awaria systemu IT w British Airways w ciągu ostatnich 2 lat. Największa tego typu awaria miała miejsce w maju 2017 roku, gdy problemy z systemem komputerowym skomplikowały plany podróżne ponad 75 tys. osób. Wówczas prezes linii Alex Cruz obiecał, że linia podejmie działania, aby taka awaria nigdy więcej nie miała miejsca. Jak widzimy, tak się jednak nie stało.
Awaria rozpoczęła się od tego, że piloci nie byli w stanie wgrać do systemu planów lotów, które informują kontrolerów lotów na temat planowanego kursu danego samolotu. Jak czytamy w “Daily Mail”, Briitsh Airways na razie nie potwierdza, że doszło do kolejnej awarii systemu IT, jednak z relacji pasażerów opóźnionych i odwołanych rejsów wynika, że pracownicy British Airways tłumaczyli im przyczynę opóźnień i odwołanych połączeń właśnie tym.
Jest to tym bardziej szokujące, że nowy system IT służy w British Airways dopiero od 2015 roku. Miał on zapewnić przewoźnikowi znaczące oszczędności, tymczasem jest źródłem problemów – to nie tylko awarie systemu, ale też działania hakerów, którzy w ubiegłym roku wykradli dane ponad pół miliona pasażerów brytyjskiej linii. W efekcie British Airways przeżyła nie tylko kryzys wizerunkowy, ale może też zapłacić nawet 183 mln GBP kary, nałożone przez tamtejszy rząd.