REKLAMA

Revolut. Niezbędnik każdego podróżnika? Test karty, która zmienia zasady gry

Revolut
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

Często wyjeżdżacie i potrzebujecie karty, która rozwiąże problemy z płaceniem w różnych walutach? Przez ostatnie pół roku intensywnie korzystaliśmy z Revoluta. Sprawdźcie, jak płacić mądrze i nie wpaść w pułapki dodatkowych opłat.

Aktualizacja, 21.08.2018 r.

Wszyscy którzy jeszcze się wahają, czy warto spróbować Revoluta, mają teraz doskonałą okazję, aby to zrobić bez ponoszenia kosztów dostawy karty.

Wszyscy nowi klienci Revolut będą mogli zamówić swoją pierwszą kartę za darmo! Możecie łatwo ją założyć >>

Aby móc zamówić darmową kartę należy dokonać rejestracji z powyższego linku, doładować konto min. 20 PLN – do późniejszego wykorzystania – i wybrać opcję darmowej dostawy. Promocja tylko dla nowych użytkowników.

* * *

Pamiętacie nasz test rewolucyjnej karty, która (w założeniach) miała rozwiązywać jeden z większych problemów, przed którymi stoimy podczas zagranicznych wojaży? Mówimy oczywiście o płatnościach w innych walutach niż nasze polskie złotówki.

To sytuacje, które podczas podróży – ale nie tylko – możecie mieć nagminnie: zakup biletu w automacie w Paryżu (w euro), płatność kartą za piwo i knedliczki w gospodzie w Pradze (w czeskich koronach), za bilet lotniczy w Stanach Zjednoczonych (w dolarach) czy chociażby w lokalnej restauracji w Tajlandii (w bahtach).

W czym tkwi problem, związany z takimi płatnościami? Najkrócej mówiąc: w spreadzie. Płacąc kartą, której zazwyczaj używacie (wydaną przez polski bank, prowadzoną w złotówkach) nigdy nie jesteście pewni, ile tak naprawdę zapłaciliście.

Dlaczego? Ponieważ po powrocie do domu może okazać się, że bank pobrał znacznie większą kwotę, niż się spodziewaliście. Wynika to z faktu, iż banki mają niezbyt atrakcyjny kurs kupna i sprzedaży walut. Przeliczając transakcje wykonane w walucie innej niż wasz rachunek, dodatkowo doliczają swoją prowizję.

Revolut
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

Revolut remedium na problemy?

Rozwiązaniem są tzw. karty wielowalutowe. Niczym we „Władcy Pierścieni”: jedna karta, którą możecie zapłacić wszędzie. Jak to działa? W dużym skrócie, karta Revolut to prepaid (karta przedpłacona), powiązana ze specjalną aplikacją, którą instalujemy na swoim telefonie. Możemy ją doładować poprzez wykonanie klasycznego przelewu bankowego na wasz indywidualny rachunek Revolut – lub błyskawicznie, dokonując „przelewu” za pomocą karty debetowej lub kredytowej.

Jeżeli nie wiecie czym jest Revolut, zapraszam do opisu karty, który prezentowaliśmy na naszych łamach, wraz z procedurą jej zamawiania i pierwszymi wrażeniami z użytkowania.

Ale mam dla was coś jeszcze: moje wrażenia po blisko 6 miesiącach intensywnego użytkowania Revoluta w wielu miejscach na świecie. Czy jest to prawdziwa rewolucja?

Revolut
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

* * *

Revolut nie opuścił mojego portfela przez prawie pół roku. Płaciłem nim wszędzie: za bułki w osiedlowym sklepie, za jedzenie w Rumunii… i za bilety lotnicze, siedząc na lotnisku w islandzkim Keflaviku. Używałem go do płatności internetowych, kupując na międzynarodowych portalach aukcyjnych. Wyciągałem go z kieszeni w Kazachstanie, Meksyku, Norwegii, Izraelu, Portugalii, Szkocji… a nawet tropikalnej Panamie i na Grenlandii.

Wydaje mi się, że po tych 6 miesiącach wiem o nim dużo. Na tyle dużo, że chciałbym podzielić się z wami moimi wrażeniami – które mogą pomóc w odpowiedzi na jedno pytanie: czy Revolut wam się przyda?

Wygoda

To niesamowite uczucie. Nie muszę „wachlować” kartami debetowymi i kredytowymi, po prostu wyciągam Revolut. Nie jest dla mnie istotne, w jakiej walucie sprzedawca oczekuje zapłaty. Przypomnę może fragment tekstu, który napisałem dla was pół roku temu:

– Największa zaleta Revolut? Płatności kartą w walucie obcej. Jestem właśnie we Włoszech i potrzebuję zapłacić za kawę i rogalika łącznie 3 EUR. Loguję się więc do aplikacji, przechodzę na zakładkę wyboru walut, wpisuję 3 EUR – i za kilka chwil mam w ramach swojego konta i karty dostępne 3 EUR, przewalutowane po kursie międzybankowym, bez żadnego spreadu i dodatkowych opłat. Wyciągam swoją kartę, płacę – i zabieram kawę.

– Kartę Revolut mogę traktować również jako podręczny kantor: wpłacam złotówki (PLN), kupuję walutę kraju, do którego jadę – po korzystnym kursie międzybankowym – i mam zapas danej waluty, który mogę w każdym momencie wykorzystać. Rozwiązanie jest genialne w swojej prostocie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby w aplikacji utworzyć kilka sald z niezbędnymi dla nas walutami. I w ramach jednego konta i karty mieć na przykład 500 PLN, 100 EUR, 100 USD, 100 GBP i na dokładkę 100 CHF. Jesteśmy w Stanach Zjednoczonych? Pieniądze zostaną ściągnięte z salda w dolarach. Płacimy w Wielkiej Brytanii? Kwota zostanie pobrana z salda w funtach. Potrzebujemy więcej pieniędzy w konkretnej walucie? Błyskawicznie przewalutowujemy niezbędne środki z innego salda lub doładowujemy konto.

Czy coś się od tego czasu zmieniło? Tak. Na lepsze! Do bazowych walut, które były obsługiwane przez Revolut i umożliwiały natychmiastową wymianę po kursie międzybankowym, doszło sporo nowych. To już nie tylko złotówki (PLN), dolary amerykańskie (USD), euro (EUR), funty (GBP) i franki szwajcarskie (CHF). Teraz macie do dyspozycji także:

  • dirhamy arabskie (AED)
  • dolary australijskie (AUD)
  • dolary kanadyjskie (CAD)
  • korony czeskie (CZK)
  • korony duńskie (DKK)
  • dolary hongkońskie (HKD)
  • forinty węgierskie (HUF)
  • szekle izraelskie (ILS)
  • rupie indyjskie (INR)
  • jeny japońskie (JPY)
  • dirhamy marokańskie (MAD)
  • korony norweskie (NOK)
  • dolary nowozelandzkie (NZD)
  • riale katarskie (QAR)
  • leje rumuńskie (RAN)
  • korony szwedzkie (SEK)
  • dolary singapurskie (SGD)
  • bahty tajskie (THB)
  • liry tureckie (TRY)
  • randy południowoafrykańskie (ZAR)

Uff, sporo tego, nieprawdaż? Jak to wygląda w praktyce? Bezproblemowo. Potrzebowałem zapłacić w Jerozolimie za falafela, więc wyciągnąłem telefon, uruchomiłem aplikację Revolut, wymieniłem złotówki na izraelskie szekle… i dosłownie 10 sekund później podałem kartę Revoluta sprzedawcy, aby nią zapłacić. Tak naprawdę nie musiałem nawet tego robić (wymieniać) – jeśli nie mamy środków w danej walucie, aplikacja sama wymieni odpowiednią kwotę, na przykład ze złotówek.

Podobnie robiłem w wielu innych krajach świata. Nawet na Grenlandii: po prostu błyskawicznie dokonywałem wymiany walut z posiadanych funduszy w złotówkach lub euro (zawsze trzymam na Revolucie odpowiedni do danego wyjazdu zapas w tych dwóch walutach).

Revolut
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

Co z pozostałymi „końcówkami”? Znacie ten problem, gdy obracacie na wyjeździe lokalnymi pieniędzmi? Wymieniacie w kantorze swoje dolary lub euro na piękne banknoty i monety, na przykład tajskie bahty. A potem okazuje się, że zostają Wam po wyjeździe kieszenie pełne drobiazgów, małych kwot, których już nie macie jak wymienić.

Z Revolutem ten problem odpada. Każdą, nawet najmniejszą kwotę, możecie potem ponownie wymienić na inną walutę, której będziecie używać. Na przykład na swojskie złotówki.

Patrząc na swoją aplikację w telefonie, widzę wiele takich końcówek, może najwyższy czas zrobić z tym porządek i się ich pozbyć?

Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

Karta zawsze przy sobie

Niesamowicie przydatną opcją jest to, że wirtualną kartę MasterCard (od niedawna także testowo Visę) macie zawsze pod ręką – bo Revolut to nie tylko „fizyczny” plastik, ale także wirtualna karta. Mamy ją w telefonie, w aplikacji Revolut: ma swój numer, datę ważności, kod CVV. Przy szybkich zakupach, na przykład w sieci, to naprawdę doskonałe rozwiązanie.

To nie koniec: możecie stworzyć sobie wiele wirtualnych kart (na przykład do konkretnego zakupu w internecie), przelać na nią środki, zapłacić… po czym ją zlikwidować. W ten sposób transakcja jest maksymalnie bezpieczna, nikt nie będzie potem mógł przechwycić w internecie numeru tej karty i ewentualnie spróbować ogołocić wasze konto. To znaczy: nawet gdyby tak się stało, to karty już nie ma, więc potencjalny złodziej obszedłby się smakiem.

Nie tylko karta

Nie miałem okazji do tej pory skorzystać z części dodatków, które oferuje Revolut. Za pośrednictwem aplikacji można ubezpieczyć smartfona od zalania lub rozbicia ekranu. Można także mieć dostęp do wymiany kryptowaluty (w wersji Premium, lub po zaproszeniu 3 znajomych do testowania usługi).

Wciąż czekam na obiecywany dostęp do saloników biznesowych na lotniskach za przystępną cenę – być może byłby to kolejny powód, dla którego warto posiadać Revoluta (aktualnie korzystam w tej materii z Priority Pass).

Co mówią w sieci?

Karty Revolut używa coraz więcej osób. Na naszym forum Fly4free.pl istnieje specjalny wątek, w którym możecie przeczytać blisko 700 wpisów użytkowników. Karta jest generalnie chwalona za prostotę obsługi oraz możliwości, które daje.

Na forach internetowych, Twitterze i Facebooku można znaleźć wiele wypowiedzi obecnych użytkowników karty.

Revolut
Foto: Paweł Kunz, Fly4free.pl

Alternatywy?

No właśnie, jak wypada w porównaniu z konkurencją? Moim zdaniem (posiadam również karty walutowe w internetowym Kantorze Walutowym Alior Banku) jest chyba najlepszym rozwiązaniem na polskim rynku.

Przekonuje mnie właśnie owa łatwość obsługi, dobre kursy, całość powiązana w jednej aplikacji, gdzie mogę na bieżąco sprawdzić historię zakupów, wymiany waluty, doładowań itd.

To po prostu działa. Siedzisz w autobusie czy tramwaju… i przypomniało ci się, że potrzebujesz mieć dolary / euro / inną walutę? Cóż, wyciągasz telefon, odpalasz aplikację i wymieniasz walutę po kursie międzybankowym.

Revolut

Dodatkowe zalety

Ciekawa sprawa: Revolut „przechodzi” jako karta kredytowa (sama karta jest embosowana, nasze dane osobowe i numer karty są „wypukłe”) przy rezerwowaniu samochodu w niektórych wypożyczalniach.

Tak, to możliwe, aby właśnie Revolutem zabezpieczyć wynajem – o ile oczywiście posiadacie na koncie odpowiednie środki. Nie wiem, czy jest to wykonalne w większości firm zajmujących się tym biznesem – ale na przykład na Islandii nie miałem problemów z wypożyczeniem samochodu, płacąc Revolutem: zarówno kwotę wynajmu, jak i kwotę kaucji.

Co można poprawić?

Cóż, bywały sytuacje, gdzie jednak Revolut nie zawsze się sprawdził. I tutaj widzę pole do poprawy. Co bywało problematyczne?

  • nie zawsze mogłem zapłacić Revolutem w samolocie, podczas lotu. Dziwna sprawa: zdarzyło mi się, że płatności przechodziły bez problemu (lot linią Norwegian i Lufthansa), najczęściej jednak karta była nierozpoznawana, na przykład w niskokosztowych liniach lotniczych (Ryanair, Wizz Air) i u większości tradycyjnych przewoźników (Aeromexico, KLM, terminale, którymi dysponuje LOT). W teorii, co potwierdzają także nasi czytelnicy, karta nie powinna działać w terminalach offline. Ale niekiedy działa;
  • zawsze warto mieć inną kartę przy sobie. Miałem przypadki, że terminal niestety odrzucał płatność, mimo że na rachunku, do którego jest podpięty Revolut, były środki. Dlaczego? Nie wiadomo. Co ciekawe, wypłata gotówki z bankomatu, chwilę później (przy użyciu tej samej karty) przebiegła bezproblemowo;
  • należy pamiętać o tym, że kursy walut w weekendy są nieco wyższe – jeżeli potrzebujecie wymienić pieniądze, sugeruję przeprowadzić taką operację od poniedziałku do piątku;
  • coś, co mi osobiście mocno przeszkadza: limit związany z wypłatami z bankomatów. Są darmowe, ale tylko do pewnej granicy, którą jest 200 GBP / 200 EUR / 800 PLN miesięcznie. Wypłata z bankomatu powyżej tej granicy, powoduje naliczenie opłaty w wysokości 2 proc. wartości transakcji. Ach, gdyby tak ów limit wynosił 3-4 razy więcej…

Mimo tych problemów, w dalszym ciągu uważam Revoluta za najlepszy wybór dla tych, którzy chcą mieć jedną kartę do płacenia za granicą podczas wyjazdów.

Jeżeli nie macie jej jeszcze w swoim portfelu – dajcie jej szansę. Możecie łatwo ją założyć >>

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
Citi MC debetowa podpieta do rachunku w EUR kupowanym w kantorze internetowym wymiata. Przewalutowanie po kursie MC
pawelstr, 21 grudnia 2017, 15:50 | odpowiedz
Avatar użytkownika
ja właśnie testuję mBankową Visa Aquarius Świat - całkiem obiecująca i szczęśliwie do czerwca jest darmowa
kalor, 21 grudnia 2017, 15:54 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Bardzo przydatny i wyczerpujący tekst - najistotniejsze: z praktycznego punktu widzenia. Opcja z wymianą końcówek walut - świetna. Dotąd korzystałem z karty kantoru Aliora, ale ich apka jest awaryjna (w Australii nie byłem w stanie logować się do niej, ilekroć korzystałem z wifi, a nie netu w roamingu - dziwne; za to na niej też byłem w stanie wypożyczyć samochód).
Michka, 21 grudnia 2017, 15:55 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie wiem, co Wy macie z tym systemem komentarzy. Czysta loteria - jeden wchodzi, inny nie. Człowiek się naprodukuje, pochwali, wejdzie w polemikę, ale zanim kliknie "dodaj" nie pomyśli, żeby skopiować swoje wypociny... No i zonk. Klikam "dodaj" i pusto, mijają minuty i pusto. Ile już takich komentarzy poszło mi w powietrze :(
Michka, 21 grudnia 2017, 16:23 | odpowiedz
Avatar użytkownika
envelo ma kartę bez żadnej prowizji za przewalutowanie (kursy visa)
Auuron, 21 grudnia 2017, 16:42 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Autor rzekomo płacił tą kartą w Kazachstanie, ale w spisie dostępnych walut brakuje kazachskiego tenge...
omnibusik, 21 grudnia 2017, 16:55 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Na razie testowałem Revoluta w Izraelu i Jordani i owszem płatności bezgotówkowe przechodziły, ale nie udało mi się zaleźć bankomatu, który wypłacał by gotówką bez prowizji.
jacekwoj16, 21 grudnia 2017, 17:48 | odpowiedz
omnibusik Autor rzekomo płacił tą kartą w Kazachstanie, ale w spisie dostępnych walut brakuje kazachskiego tenge…
Autor płacił ową kartą w Kazachstanie. I nie rzekomo, tylko faktycznie – jak również, Drogi Czytelniku, w innych krajach, które nie są wymienione w spisie, na który się powołujesz ;) Mylisz możliwość natychmiastowej wymiany po kursie międzybankowym w aplikacji, z możliwością płacenia Revolutem. Revolut obsługuje obecnie ponoszenie wydatków i realizację wypłat w bankomacie w ponad 120 walutach. Aktualna lista obsługiwanych walut obejmuje: AED, ALL, AMD, AOA, ARS, AUD, AZN, BAM, BBD, BDT, BGN, BHD, BMD, BND, BOB, BRL, BSD, BWP, BYN, BYR, BZD, CAD, CHF, CLP, CNY, COP, CRC, CVE, CZK, DKK, DOP, DZD, EGP, ETB, EUR, FJD, GBP, GEL, GHS, GIP, GNF, GTQ, HKD, HNL, HRK, HTG, HUF, IDR, ILS, INR, IQD, ISK, JMD, JOD, JPY, KES, KGS, KHR, KRW, KWD, KYD, KZT, LAK, LBP, LKR, MAD, MDL, MGA, MKD, MMK, MNT, MOP, MUR, MVR, MWK, MXN, MYR, MZN, NAD, NGN, NIO, NOK, NPR, NZD, OMR, PAB, PEN, PGK, PHP, PKR, PLN, PYG, QAR, RON, RSD, RUB, RWF, SAR, SBD, SCR, SEK, SGD, PLN, PLN, TMT, TND, TOP, TRY, TTD, TWD, TZS, UAH, UGX, USD, UYU, VEF, VND, VUV, WST, XAF, XCD, XOF, XPF, ZAR, ZMW.
Paweł Kunz, 21 grudnia 2017, 17:51 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Kilka miesięcy temu był identyczny artykuł.
Marek Marszolik, 21 grudnia 2017, 18:32 | odpowiedz
Avatar użytkownika
OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
specialk, 21 grudnia 2017, 18:48 | odpowiedz
Marek Marszolik Kilka miesięcy temu był identyczny artykuł.
Serio? A możesz na niego spojrzeć, zanim napiszesz taki komentarz? -> https://www.fly4free.pl/rewolucja-w-w-twoim-portfelu-testujemy-revolut-musisz-go-miec/
Paweł Kunz, 21 grudnia 2017, 19:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
W normalnej sytuacji napisałbym Ci "przecież i tak często kupuje się lokalną kartę SIM" ale akurat z tym Pakistanem trafiłeś. Revoult tam raczej nie zda egzaminu, ponieważ wyrobienie karty SIM jest czasochłonne i kłopotliwe (świstki, pobieranie odcisków palców, różnice w zasięgu - szczególnie w prowincji Gilgit-Baltistan). Tak więc masz rację - to nie jest karta na Pakistan, w którym dodatkowo wciąż stawia się na płatność gotówką (za wyjątkiem dużych miast). PS. Kebaby nie są tam aż tak popularne ;)
Don_Bartoss, 21 grudnia 2017, 19:17 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Mi Revolut na Dominikanie napsuł trochę krwi. Po pierwsze: nie mogłem wypłacić kasy w żadnych z około 10 różnych przetestowanych bankomatów. Próbowałem różne kwoty poniżej limitu, zakładałem konto w USD.. Nic Po drugie: w Banku również nie mogłem wybrać pieniędzy - przychodziła wiadomość push, że ze względów bezpieczeństwa zablokowali, bo terminal ma chip&pin, ale nie jest to włączone - wątek poruszany na forum Revoluta. Podsumowując: najlepiej mieć trochę gotówki ze sobą + Revolut do płatności i jest git.
xionc, 21 grudnia 2017, 19:24 | odpowiedz
Avatar użytkownika
1. Po co wchodzić w aplikację i wymieniać walutę jak transakcja sama może być przewalutowania? (tak zrozumiałem z artykułu, chyba, że jest jakaś różnica?) 2. Jaki jest w końcu limit wypłat w bankomacie? Każda z wymienionych walut (PLN, GBP, EUR) ma swój limit, czy jest jeden łączny na wszystkie waluty?
radoslaw, 21 grudnia 2017, 20:24 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Don_Bartoss
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
W normalnej sytuacji napisałbym Ci „przecież i tak często kupuje się lokalną kartę SIM” ale akurat z tym Pakistanem trafiłeś. Revoult tam raczej nie zda egzaminu, ponieważ wyrobienie karty SIM jest czasochłonne i kłopotliwe (świstki, pobieranie odcisków palców, różnice w zasięgu – szczególnie w prowincji Gilgit-Baltistan). Tak więc masz rację – to nie jest karta na Pakistan, w którym dodatkowo wciąż stawia się na płatność gotówką (za wyjątkiem dużych miast).PS. Kebaby nie są tam aż tak popularne 😉
Ten Pakistan podałem od tak - jako przykład kraju mniej popularnego i dalekiego. Ja nie kupuję lokalnych kart SIM - nigdy nie miałem potrzeby. Natomiast w tym przypadku taka karta podwyższa koszt używania Revolut. Dodatkowo jej wyrobienie czasem jest upierdliwe i to powoduje, że ten produkt finansowy nie do końca jest taki tani i wygodny.
specialk, 21 grudnia 2017, 20:36 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Michka Nie wiem, co Wy macie z tym systemem komentarzy. Czysta loteria – jeden wchodzi, inny nie. Człowiek się naprodukuje, pochwali, wejdzie w polemikę, ale zanim kliknie „dodaj” nie pomyśli, żeby skopiować swoje wypociny… No i zonk. Klikam „dodaj” i pusto, mijają minuty i pusto. Ile już takich komentarzy poszło mi w powietrze 🙁
Właśnie przez to przechodzę.
specialk, 21 grudnia 2017, 20:38 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Też posiadam kartę i jestem bardzo zadowolony, nie miałem okazji przetestować aż w tylu krajach o odmiennych walutach ale kury po którym mnie przeliczał Revolut był nieosiągalny ani w kantorach fizycznych (pary PLN/UAH i PLN/CZK) ani internetowych (pary PLN/CHF i PLN/EUR) jako zapas posiadam jeszcze MC World z BZWBK której kursy PLN/EUR, PLN/USD i PLN/CHF są bardzo zbliżone do Revolut. Niestety system MasterCard nie jest wszędzie akceptowany :( i najlepszym przykładem tego są tu nasi zachodni sąsiedzi, spróbujcie kupić kartą bilet w Hanowerze.
Gr33nY, 21 grudnia 2017, 20:59 | odpowiedz
Avatar użytkownika
specialk
Don_Bartoss
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
W normalnej sytuacji napisałbym Ci „przecież i tak często kupuje się lokalną kartę SIM” ale akurat z tym Pakistanem trafiłeś. Revoult tam raczej nie zda egzaminu, ponieważ wyrobienie karty SIM jest czasochłonne i kłopotliwe (świstki, pobieranie odcisków palców, różnice w zasięgu – szczególnie w prowincji Gilgit-Baltistan). Tak więc masz rację – to nie jest karta na Pakistan, w którym dodatkowo wciąż stawia się na płatność gotówką (za wyjątkiem dużych miast).PS. Kebaby nie są tam aż tak popularne 😉
Ten Pakistan podałem od tak – jako przykład kraju mniej popularnego i dalekiego. Ja nie kupuję lokalnych kart SIM – nigdy nie miałem potrzeby. Natomiast w tym przypadku taka karta podwyższa koszt używania Revolut. Dodatkowo jej wyrobienie czasem jest upierdliwe i to powoduje, że ten produkt finansowy nie do końca jest taki tani i wygodny.
Maj gad! To wymień sobie wcześniej w PL tałzen złotych, albo dwa, a po powrocie się odmienisz! Poczytaj trochę o spreadzie, i będziesz wiedział na czym polega oszczędność...
Project4, 21 grudnia 2017, 21:14 | odpowiedz
Avatar użytkownika
niestety nie jest tak idealnie nie wszystkie ATM widza tę kartę, czasem widza a i tak nie wypłacają czasem tez nie przechodzą płatności ale i tak to świetna karta
becek, 21 grudnia 2017, 22:05 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Ja mam takie pytanie... czy naprawde nie prościej wziac gotówkę i na miejscu wymieniac? Po co sobie zycie komplikowac jakas karta ktora raz dziala a raz nie...
tybul, 21 grudnia 2017, 22:11 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Osobiście korzystam z karty kredytowej Visa Getin Banku. Niewiele osób o tym wie a Bank się tym o dziwo nie chwali ale każda transakcja w walucie innej niż PLN rozliczana jest bezpośrednio na PLN (bez podwójnego przewalutowania) po kursie organizacji płatniczej Visa (b.dobrym kursie). Do tego funkcjonalność typowej wypukłej karty kredytowej.
michalax, 21 grudnia 2017, 23:30 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Paweł Kunz
korzystam z kart kantoru Alior, o których też wspominasz. Zapewne jest więcej takich osób które jak ja zastanawiają się nad wymianą na Revoluta. Mógłbyś pokusić się o szersze porównanie? Czy na Revoluta można podjąć gotówkę np. w EUR przed wyjazdem bez dodatkowych kosztów? Robię tak często w kantorze aliora i odbieram trochę gotówy w oddziale ich banku. Czy widzisz sens aby korzystać z obu rozwiązań czy raczej skłaniasz się do pozostania przy samym Revolucie? Z góry dzięki za opinię!
baja, 22 grudnia 2017, 2:21 | odpowiedz
Avatar użytkownika
W Pekao SA można sobie wyrobić kartę walutowa, która jest zwykłą karta do konta... Mają na tyle dobre stawki, ze opłaca się bardziej nia płacić za granicą niż wymieniac pieniądze i płacić gotówką...
Podroznik_01234, 22 grudnia 2017, 6:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
becek niestety nie jest tak idealnienie wszystkie ATM widza tę kartę, czasem widza a i tak nie wypłacajączasem tez nie przechodzą płatnościale i tak to świetna karta
Ja mam samochód, czasami jeździ, czasami nie ale to i tak świetny samochód.
grens, 22 grudnia 2017, 8:03 | odpowiedz
baja
Paweł Kunz
Czy na Revoluta można podjąć gotówkę np. w EUR przed wyjazdem bez dodatkowych kosztów? Robię tak często w kantorze aliora i odbieram trochę gotówy w oddziale ich banku. Czy widzisz sens aby korzystać z obu rozwiązań czy raczej skłaniasz się do pozostania przy samym Revolucie? Z góry dzięki za opinię!
Praktycznie nie używam już kart aliorowych. Co do podejmowania EUR przed wyjazdem – Revolut nie ma czegoś takiego jak „oddział banku” – nie możesz podejść i odebrać gotówkę. Natomiast możesz wypłacić z bankomatu daną kwotę w EUR (na przykład w kraju, w którym EUR jest obowiązującą walutą) - jeżeli mieścisz się w bezpłatnym limicie miesięcznym, nie poniesiesz dodatkowych kosztów. Chociaż nie zawsze jest to możliwe: przykładowo w Panamie znalezienie bankomatu, który przyjmie JAKĄKOLWIEK kartę obcą bez dodatkowej opłaty, jest praktycznie niemożliwe.
tybul czy naprawde nie prościej wziac gotówkę i na miejscu wymieniac?
To fragment większego ekosystemu. Płacąc Revolutem odpada Ci martwienie się o „końcówki” walut. Wiesz za co (i kiedy) płaciłeś. Masz możliwość podpięcia zeskanowanego rachunku/notatki do każdej płatności. To wszystko niesamowicie ułatwia planowanie i rozliczenie danego wyjazdu. Moim zdaniem zalet jest więcej.
grens Autor tego sponsorowanego artykułu [...] nie znalazłem żadnego plusa w stosunku do kart Aliora. Natomiast karty te nie posiadają wszystkich wymienionych tu minusów, no może poza tym wachlowaniem, które moim zdaniem nie jest aż tak uciążliwe, bo przecież w danym kraju używam tylko jednej karty.
Primo: artykuł nie jest sponsorowany. Secundo: wygoda, kursy, możliwość śledzenia na bieżąco wydatków, jedna karta w portfelu (abyś nie złapał mnie za słówko: mówię o kartach dodatkowych, innych niż ta, którą używasz do swojego głównego rachunku). Tertio: w kwestii wachlowania. Są sytuacje, gdy w trakcie jednej podróży jesteś w krajach, gdzie obowiązujące waluty są odmienne: w jednym EUR, w drugim USD, w trzecim GBP. Revolut sprowadza to do jednego kawałka plastiku, a nie trzech.
Paweł Kunz, 22 grudnia 2017, 8:55 | odpowiedz
Avatar użytkownika
radoslaw 1. Po co wchodzić w aplikację i wymieniać walutę jak transakcja sama może być przewalutowania? (tak zrozumiałem z artykułu, chyba, że jest jakaś różnica?)2. Jaki jest w końcu limit wypłat w bankomacie? Każda z wymienionych walut (PLN, GBP, EUR) ma swój limit, czy jest jeden łączny na wszystkie waluty?
To zależy od tego z którego nazwijmy to portfela walutowego są pobierane pieniądze. Jak masz na koncie złotówki i tego portfela pójdzie wypłata to limitem jest 800 PLN, analogicznie w przypadku EUR, GBP.
Marek Marszolik, 22 grudnia 2017, 8:58 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nie trzeba wcale wczesniej wymieniać waluty (chyba ze ktos poluje na niskie kursy). Wystarczy miec wystarczająca ilość pieniędzy na karcie (ja używam euro, nie sprawdzałam jak jest ze złotówkami) i przy zakupie revolut sam dokonuje wymiany po aktualnym kursie. UWAGA! Nalezy przy płaceniu wybrac na terminalu walutę DANEGO KRAJU! Inaczej przeliczy jak visa po mało korzystnym współczynniku.
Neste, 22 grudnia 2017, 9:51 | odpowiedz
Avatar użytkownika
1. Nie wiem po co wymieniać waluty przed każdym zakupem. 2. Można ustawić aumatyczne doładowanie konta.
radko93, 22 grudnia 2017, 10:53 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Project4
specialk
Don_Bartoss
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
W normalnej sytuacji napisałbym Ci „przecież i tak często kupuje się lokalną kartę SIM” ale akurat z tym Pakistanem trafiłeś. Revoult tam raczej nie zda egzaminu, ponieważ wyrobienie karty SIM jest czasochłonne i kłopotliwe (świstki, pobieranie odcisków palców, różnice w zasięgu – szczególnie w prowincji Gilgit-Baltistan). Tak więc masz rację – to nie jest karta na Pakistan, w którym dodatkowo wciąż stawia się na płatność gotówką (za wyjątkiem dużych miast).PS. Kebaby nie są tam aż tak popularne 😉
Ten Pakistan podałem od tak – jako przykład kraju mniej popularnego i dalekiego. Ja nie kupuję lokalnych kart SIM – nigdy nie miałem potrzeby. Natomiast w tym przypadku taka karta podwyższa koszt używania Revolut. Dodatkowo jej wyrobienie czasem jest upierdliwe i to powoduje, że ten produkt finansowy nie do końca jest taki tani i wygodny.
Maj gad! To wymień sobie wcześniej w PL tałzen złotych, albo dwa, a po powrocie się odmienisz! Poczytaj trochę o spreadzie, i będziesz wiedział na czym polega oszczędność…
Ale jeżeli to ma być takie wygodne, to po co mam przelewać przed wyjazdem "tałzena". Może jeszcze przed wyjazdem powinienem mieć z "tałzena" każdej waluty na świecie na tej karcie. Wysokość spreadu nie zrekompensuje mi kosztu karty SIM. A z opisu wynika, że wypada mieć nieograniczony dostęp do internetu podczas używania Revolut. Ale nikt w tym opisie o tym nie pisze, co jest dużym niedomówieniem.
specialk, 22 grudnia 2017, 17:18 | odpowiedz
Avatar użytkownika
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
Dokładnie. Ta karta to największa bzdura. Spróbujcie nią zapłacić np na Kubie, w Birmie...
pifko, 23 grudnia 2017, 13:10 | odpowiedz
Ty piszesz „bzdura”, inni (posiadający i używający tej karty) piszą: I'm back from a trip to Cuba and I COULD use the Revolut card multiple times at the ATMs. They charge you in USD instead of CUC + a small fee. Each Banco Comercial usually has an ATM around, so no need to queue at the cadecas or carry a lot of cash. albo: I can also confirm that the Revolut card can be used in Cuba, in ATMs at least. The ATMs will dispense CUC, but charge the card in USD, using a 3% commission on the amount of CUC you are withdrawing, so Revolut does not need to support CUC directly. The 10% government fee, or "gravamen" on the USD does not apply. E.g. Withdrawing 100 CUC = 103 USD * Revolut FX GBP/USD = 80-odd GBP. Przy okazji: Kuba to kraj, gdzie w 95 proc. używa się GOTÓWKI, a terminale płatnicze nie są zbyt rozpowszechnione. Wiesz o tym, prawda? ;)
Paweł Kunz, 23 grudnia 2017, 15:31 | odpowiedz
Avatar użytkownika
kalor ja właśnie testuję mBankową Visa Aquarius Świat – całkiem obiecująca i szczęśliwie do czerwca jest darmowa
Ciekawy okres na promocję karty Grudzień - czerwiec :D Od czerwca karta 3 zł i za rachunek bankowy 19,50 zł lub 49,50 chyba że masz wpływy na konto w wysokości 5tys lub 10 tys. Ja podziękowałem...
wizek, 23 grudnia 2017, 17:03 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Konieczność robienia zdjęć dokumentowi i wysyłania go komukolwiek dyskwalifikuje tą kartę. Takich danych nie udostępnia się nikomu, kradzieże danych czy tożsamości są coraz powszechniejsze więc ja dla tej karty mówię nie, wolę zapłacić więcej ale być bezpieczny.
Kamil Kołodziński, 30 grudnia 2017, 11:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Konto właśnie założone i darmowa przesyłka z kartą już w drodze. Wszystko przy użyciu Waszego linku polecającego. ;)
smahhy, 5 marca 2018, 12:40 | odpowiedz
Avatar użytkownika
radoslaw 1. Po co wchodzić w aplikację i wymieniać walutę jak transakcja sama może być przewalutowania? (tak zrozumiałem z artykułu, chyba, że jest jakaś różnica?)2. Jaki jest w końcu limit wypłat w bankomacie? Każda z wymienionych walut (PLN, GBP, EUR) ma swój limit, czy jest jeden łączny na wszystkie waluty?
Jeśli założysz kartę z Polski z bazową walutą PLN to będziesz miał limit wypłat 800 PLN lub równowartość w innej walucie. Uwaga na miesięczny okres rozliczeniowy jest on tożsamy z datą rejestracji, będzie liczony od tej daty.
camino, 5 marca 2018, 15:14 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Na Dominikanie wypłata z bankomatu tylko z prowizją, kurs USD i EUR w stacjonarnych kantorach był często lepszy niż revolutowy. Co oczywiście nie zmienia faktu że to fajny produkt ale nie podzielam już huraoptymizmu.
camino, 5 marca 2018, 15:17 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Przecież wcale nie trzeba wchodzić do aplikacji i wymieniać waluty -,-' Przykładasz kartę i płacisz bez zastanawiania się... Widać że jakiś niedoświadczony człowiek to pisał po raz 3? Bo kilka razy już widziałem ten artykuł tylko data się zmienia.
Martinuss, 5 marca 2018, 15:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Oczywiście to nie jest text sponsorowany a każdy kto ma inne zdanie jest moim osobistym wrogiem. Panie Pawle na pewnym poziomie naprawdę czasami warto odpuścić niż wchodzić na droge śmieszności. Zabija mnie zawsze text typu,,wymieniasz po korzystnym kursie"Albo Paweł jest naiwnym klientem albo uważa czytelników za bardziej naiwnych od siebie. Trąci prowincją typowo polską
HandSome, 5 marca 2018, 15:34 | odpowiedz
Avatar użytkownika
a wiecie może czy kartę można dodać do Android Pay(Google Pay) ?
Joanna Worek, 5 marca 2018, 15:38 | odpowiedz
Avatar użytkownika
specialk OK. Co to znaczy wchodzę na aplikację w telefonie przy budce z kebabem np. w Pakistanie i wymieniam waluty? Robię to przez roaming? Przecież to chory koszt. WiFi? Zazwyczaj w takich miejscach nie ma WiFi.
karta jest w stanie sama rozpoznać walute
Diamond, 5 marca 2018, 15:50 | odpowiedz
Avatar użytkownika
camino Na Dominikanie wypłata z bankomatu tylko z prowizją, kurs USD i EUR w stacjonarnych kantorach był często lepszy niż revolutowy. Co oczywiście nie zmienia faktu że to fajny produkt ale nie podzielam już huraoptymizmu.
Również hurraoptymizmu nie podzielam, widzę jedynie pewne plusy. Produkt niewątpliwie interesujący natomiast niektóre argumenty w artykule, chociaż zgodne z prawdą, to niekonieczne korzyści lub korzyści dotyczace tylko i wyłącznie tej karty. 1. Są konta, które dają możliwość subkont w innych walutach i wówczas przykład z płaceniem w Euro, USd czy GBP można zrealizować dotychczas posiadaną kartą, uprzednio przełączoną do subkonta w tej walucie. 2. Karta revolut to wlaśnie dodatkowy plastik w portfelu wg mnie, obok kredytowej i płatniczej do ww konta. Daje pewną wygodę w płatnościach w róźnych walutach, zwłaszcza, gdy w danym kraju przebywamy krótko, mamy przesiadkę i coś kupujemy na lotnisku. ale w moim przypadku nie decyduję się na wyjazd bez pewnej gotówki, zatem i tak walutę (lokalną lub wymienialną) zabieram, gdyż na ulicznym straganie niekoniecznie zapłace kartą a gotówką tak.Z kierowcą tuktuka analogicznie. 3. Sa miejsca, gdzie bez gotówki człowiek się nie obędzie, np. odwiedzona przeze mnie Kambodża, gdzie na wyspie Koh Rong nie ma bankomatu - widziałem co prawda tajemnicza tabliczkę "cash machine here" ale czytając o braku bankomatu nie zaryzykowałbym przyjazdu bez gotówki. 4. Jesli miałbym podczas wyjazdu płacić za hotel powiedzmy 1000 USD czy 2000, to absurdem dla mnie byłoby przelewać ok. 3500 czy 7000 zł aby zasilić kartę, skoro wygodniej jest uruchomić kredytową. Owszem, kilka złotych drożej ale wygodniej i prościej. Reasumując, dla mnie taka karta to pewien dodatek, wygodne uzupełnienie w pewnych aczkolwiek nie wszystkich sytuacjach ale na pewno nie podstawowa i jedyna forma płatności.
Przemm, 5 marca 2018, 16:20 | odpowiedz
Avatar użytkownika
W Polsce może ok bo nie wiem czy jakiś bank oferuje MC bez opłat. W UK kompletnie nie przydatna. Wystarczy wziąć Halifax Clarity i masz kredytówkę MC bez jakichkolwiek opłat. Czy to wybieranie z bankomatu czy przewalutowanie czy płatności w innych walutach. Kompletne 0 opłat.
kris1234, 5 marca 2018, 16:51 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Podroznik_01234 W Pekao SA można sobie wyrobić kartę walutowa, która jest zwykłą karta do konta… Mają na tyle dobre stawki, ze opłaca się bardziej nia płacić za granicą niż wymieniac pieniądze i płacić gotówką…
W dodatku dla nowo zakładanych kont wypłaty gotówki w bankomatach za granicą są bez prowizji - jeśli kttoś woli płacić gotówką, a nie chce wozić od pierwszego dnia całej kasy przy sobie, to całkiem niezła opcja.
Anawika, 5 marca 2018, 19:21 | odpowiedz
Avatar użytkownika
jakie są opłaty za kartę, ktoś wie?
Smoczyca71, 6 marca 2018, 11:55 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Przemm
camino Na Dominikanie wypłata z bankomatu tylko z prowizją, kurs USD i EUR w stacjonarnych kantorach był często lepszy niż revolutowy. Co oczywiście nie zmienia faktu że to fajny produkt ale nie podzielam już huraoptymizmu.
Również hurraoptymizmu nie podzielam, widzę jedynie pewne plusy. Produkt niewątpliwie interesujący natomiast niektóre argumenty w artykule, chociaż zgodne z prawdą, to niekonieczne korzyści lub korzyści dotyczace tylko i wyłącznie tej karty.1. Są konta, które dają możliwość subkont w innych walutach i wówczas przykład z płaceniem w Euro, USd czy GBP można zrealizować dotychczas posiadaną kartą, uprzednio przełączoną do subkonta w tej walucie.2. Karta revolut to wlaśnie dodatkowy plastik w portfelu wg mnie, obok kredytowej i płatniczej do ww konta. Daje pewną wygodę w płatnościach w róźnych walutach, zwłaszcza, gdy w danym kraju przebywamy krótko, mamy przesiadkę i coś kupujemy na lotnisku. ale w moim przypadku nie decyduję się na wyjazd bez pewnej gotówki, zatem i tak walutę (lokalną lub wymienialną) zabieram, gdyż na ulicznym straganie niekoniecznie zapłace kartą a gotówką tak.Z kierowcą tuktuka analogicznie. 3. Sa miejsca, gdzie bez gotówki człowiek się nie obędzie, np. odwiedzona przeze mnie Kambodża, gdzie na wyspie Koh Rong nie ma bankomatu – widziałem co prawda tajemnicza tabliczkę „cash machine here” ale czytając o braku bankomatu nie zaryzykowałbym przyjazdu bez gotówki.4. Jesli miałbym podczas wyjazdu płacić za hotel powiedzmy 1000 USD czy 2000, to absurdem dla mnie byłoby przelewać ok. 3500 czy 7000 zł aby zasilić kartę, skoro wygodniej jest uruchomić kredytową. Owszem, kilka złotych drożej ale wygodniej i prościej. Reasumując, dla mnie taka karta to pewien dodatek, wygodne uzupełnienie w pewnych aczkolwiek nie wszystkich sytuacjach ale na pewno nie podstawowa i jedyna forma płatności.
Różni ludzie, różne potrzeby :). Podzielam Twoja opinię co do większości z wyjątkiem punkt 4. Zazwyczaj nie posiadam obcej waluty na żadnym koncie i właśnie wtedy używam Revolut kiedy mam zapłacić za hotel/bilety wysoką kwotę w obcej walucie, bo po prostu wychodzę na tym najtaniej z Revolut, przy kwotach rzędu 1000 USD to nawet kilkaset PLN oszczędności na spreadach i prowizjach vs "zwykła" kredytówka w PLNach. Doładowuję wtedy Revoluta debetówką natychmiastowo o każdej porze dnia czy nocy a potem płacę tymże Revolutem - najtaniej od poniedziałku do piątku.
Karol Zdziech, 7 marca 2018, 15:08 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Po co kombinować aż tyle z Revolutem wysyłać mu zdjęcia dowodu itp. jak można założyć kartę kredytową albo też debetową firmy Visa do konta o nazwie:Proste zasady w GetinBanku i mamy przelicznik bezpośrednio z innej waluty na PLN tylko po kursie visa. Revolut to nawet nie bank.
Luis Carol Lecle, 8 marca 2018, 0:28 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Mam doładowana kartę złotówkami. Poszłam dzisiaj do bankomatu wypłacić 150zł. Powinno mi więc je wypłacić bez problemu, ale nie...przewalutowało na £ i później chyba na złotówki z powrotem , nie mam pojęcia . W rezultacie wypłaciła 130zł, a z karty pobrało 147zł. Super interes!!! Przecież to jakiś absurd
Ines12345, 6 kwietnia 2018, 19:19 | odpowiedz
Santorini widok wyspy
Najlepsza oferta

Wypoczynek na Santorini za 857 PLN

Rafał Waśko | 2018-12-12 21:00
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel