Kolejne miejsca trafią na listę UNESCO. Są punkty, które uwielbiamy i kandydat z Polski!
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO ogłosił tegoroczną listę kandydatów, którzy już za kilkanaście dni mogą zostać wpisani na prestiżową listę. Wśród 42 propozycji znalazła się też jedna z Polski. O tym, czy prehistoryczne kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach ostatecznie znajdą się na liście eksperci zdecydują najdalej do 10 lipca.
To może być kolejny dobry rok dla polskich zabytków. Prehistoryczne kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach powalczą o wpis na najbardziej renomowaną (w tej dziedzinie) listę – Światowego Dziedzictwa UNESCO. Poza kandydatem z naszego kraju na liście znalazło się też wiele innych miejsc, które nasi rodacy chętnie i tłumnie odwiedzają od wielu lat – m.in. Park Narodowy Vatnajökull na Islandii, kompleks leśny Kaeng Krachan w Tajlandii czy Großglockner w Austrii. Nie zabrakło też bardziej odległych obiektów i miejsc: Port Royal na Jamajce, Lasy Hyrcanian w Iranie, Paraty w Brazylii, kolonialny szlak w Panamie albo Dżajpur w Radżastanie.
Tegoroczne spotkanie komitetu odbywa się w Baku. Obrady potrwają 11 dni, a decyzje zostaną ogłoszone do 10 lipca. Wszystkie 42 kandydatury podzielono na trzy kategorie – obiekty naturalne, kulturowe i mieszane.
Ogłoszenie listy kandydatów poprzedza wieloletni proces gromadzenia dokumentacji, udowadniania wyjątkowości danego miejsca i przekonywania komitetu, by w ogóle rozpatrzył taką aplikację na jednym z corocznych spotkań. Gdy w końcu uda się przejść wstępne etapy, eksperci z całego świata zasiadają do obrad, na których decydują o przyznaniu prestiżowego tytułu. Dla przykładu uhonorowane w ten sposób pogórnicze zabytki Tarnowskich Gór starały się o to przez 16 lat, a dokumentacja stanowiła blisko 1000 stron.
Dodatkowo komitet będzie też rozważał skreślenie dwóch obiektów z listy zagrożonych – Kościół Narodzenia Pańskiego w Betlejem i opuszczone zakłady saletry w chilijskim Humberstone i Santa Laura. Na tę listę może w zamian trafić aż sześć miejsc, których los jest w niebezpieczeństwie: region Ochrydy na styku Albanii i Macedonii Północnej, Sundarbany w Bangladeszu, starożytne miasto Nesebyr w Bułgarii, wyspy i obszary chronione Zatoki Kalifornijskiej w Meksyku, Dolina Katmandu w Nepalu i Babilon w Iraku.
Prehistoryczne kopalnie w Krzemionkach mogą być 16. polskim obiektem na liście UNESCO. W tej chwili na tej prestiżowej liście znajdują się m.in. Stare Miasto w Krakowie, Królewskie Kopalnie Soli w Wieliczce i Bochni, Puszcza Białowieska czy Zamek Krzyżacki w Malborku. Na całym świecie zestawienie obejmuje 1092 obiekty.
Ostatni raz polski obiekt został wpisany na listę UNESCO w 2017 roku. Wtedy tytuł wywalczyły kopalnie ołowiu, srebra, cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach, Zbrosławicach i Bytomiu, które odwiedziliśmy tuż po oficjalnym przekazaniu wyników obrad.
Dzięki zainteresowaniu komitetu, pogórnicze zabytki szybko zyskały ogromną popularność nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, a w ciągu pierwszych tygodni po ogłoszeniu wyników liczba turystów zwiększyła się dwukrotnie. Ostateczny wynik też był imponujący.
– Przez cały 2017 r. do Zabytkowej Kopalni Srebra zajrzało 89 656 osób, co w porównaniu z rokiem 2016 (przed wpisem na listę UNESCO – przyp. red.) daje wzrost o 15,4 procent. Dodatkowo Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedziło 41 000 osób. Takiej frekwencji nie było od 1999 r. – mówił w ubiegłym roku w rozmowie z Fly4free.pl Grzegorz Rudnicki, kierownik biura obsługi ruchu turystycznego, po ogłoszeniu najnowszych wyników obrad komitetu.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?