Fly4free.pl

Kambodża zakazuje handlu psim mięsem. „Turystom się podobało”

psy w klatce
Foto: Paul Vasarhely / Shutterstock

Władze Kambodży zdecydowały, że Siem Reap będzie pierwszym miejscem w Kambodży, w którym oficjalnie zostanie wprowadzany zakaz handlu i uboju psów na mięso. Przy okazji okazało się, że popyt był napędzany głównie przez obcokrajowców, spragnionych nietypowych kulinarnych wrażeń.

Siem Reap jest jednym z najpopularniejszych miejsc w całej Kambodży. To tutaj za sprawą zlokalizowanego nieopodal kompleksu świątynnego Angkor Wat, zjeżdżają miliony turystów. Nie brakuje tu jednak miejsc typowo rozrywkowych, pełnych barów, klubów czy ulicznego jedzenia. Wiele z nich oferuje bardzo nietypowe menu – możecie znaleźć tu mięsa z aligatora, kangura, węża i wielu innych zwierząt.

Szacuje się, że rocznie nawet 3 mln psów było tutaj zabijanych tylko po to, by ktoś mógł je zjeść. I co ciekawe – popyt kształtowali w dużej mierze turyści spragnieni spróbowania „czegoś nowego”.

– Mięso psów stało się znacznie bardziej popularne po przybyciu obcokrajowców, szczególnie Koreańczyków – powiedziała  Tea Kimsoth, dyrektor Departamentu Rolnictwa, Leśnictwa i Rybołówstwa w rozmowie z agencją Reuters. – Turystom się to podoba, co doprowadziło do otwierania kolejnych restauracji. Dlatego musieliśmy tego zakazać – dodała.

Trzeba jednak zaznaczyć, że choć największą grupę zainteresowanych stanowili przyjezdni z Korei Południowej, to i wśród innych obcokrajowców nie brakowało amatorów tego rodzaju „atrakcji”.

nietypowe mięso kambodża
Foto: Aneta Zając / Fly4free.pl

Władze w uzasadnieniu swojej decyzji zaznaczyły, że psy są lojalnymi zwierzętami, pomagają chronić gospodarstwa i służą w wojsku. 

Podobne decyzje podjęły wcześniej także władze Hanoi w Wientamie i Shenzen w Chinach. Obecnie w Siem Reap będzie trwał okres przejściowy, a początkowe kary nie będą dotkliwie – władze postawiły na pouczanie i informowanie sprzedawców. Jeśli jednak ktoś, mimo upomnienia nadal będzie handlował psim mięsem, będzie musiał liczyć się z karą finansową.

To nie jedyne zmiany, jakie w ostatnich miesiącach nastąpiły w okolicach Siem Reap w kontekście podejścia do ochrony zwierząt. W listopadzie 2019 roku ogłoszono, że kompleks świątyń Angkor Wat będzie kolejnym miejscem, które wycofa się z wykorzystywania słoni jako atrakcji turystycznej. Choć większość turystów zwiedza to niezwykłe miejsce na rowerze lub przy pomocy tuk-tuków, nie brakowało też chętnych, którzy chcieli choć część trasy przebyć na grzbiecie słonia. I słono za to płacili. Dzięki petycji do władz Kambodży, którą podpisało 14 tys. osób udało się zatrzymać ten proceder.

– Turyści nadal mogą oglądać słonie i robić im zdjęcia w naszym centrum ochrony i hodowli. Chcemy, aby słonie żyły w na tyle naturalnym środowisku, jak to tylko możliwe – powiedział w oświadczeniu Oan Kiry, dyrektor Angkor Elephant Group Committee, do którego trafiły zwierzęta pracujące wcześniej na terenie kompleksu świątynnego.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »