Jedź do Argentyny. Zwrócą ci część kosztów, jeśli zdecydujesz się ją odwiedzić

Foto: Wikipedia
Ojczyzna tanga ogłosiła niedawno, że będzie zwracała koszty podatku VAT wszystkim zagranicznym turystom, którzy zechcą odwiedzić ten kraj. To oznacza ogromne oszczędności, bo stawka VAT w Argentynie wynosi aż 21 proc. Argentyna liczy, że w ten sposób zwiększy się liczba turystów odwiedzających ten kraj.

Zwroty mają być realizowane automatycznie i od razu przy otrzymywaniu rachunku. Program działa od 2 stycznia, ale szerzej reklamowany jest dopiero teraz. Zwrot VAT przysługuje turystom tylko za noclegi, ale niezależnie od klasy hotelu. Zniżka dotyczy więc zarówno hoteli pięciogwiazdkowych, hosteli jak i wynajmu prywatnych mieszkań (oczywiście, wynajmowanych legalnie). Zwrot dostaniemy też za posiłek, jeśli restauracja jest np. zlokalizowana w hotelu.

Aby otrzymać zwrot podatku, trzeba pokazać ważny paszport i dokonać płatności za usługę przy pomocy zagranicznej karty kredytowej. Rabat jest w tej sytuacji udzielany automatycznie, bez niepotrzebnej papierologii.

To następna pozytywna informacja płynąca z Argentyny – kolejną (ale tylko dla turystów) jest kilkunastoprocentowy spadek wartości argentyńskiego peso, przez co wyjazdy do tego kraju stały się jeszcze bardziej opłacalne.

– To bardzo fajna inicjatywa, zwłaszcza że Argentyna do tej pory była bardzo drogim krajem jak na Amerykę Południową. Jest to szczególnie pomocne w dużych miastach, bo np. w Patagonii czy słabiej zaludnionych częściach kraju nie wszędzie można płacić kartą – mówi w rozmowie z Conde Nast Traveler podróżniczka Ashley Lane, która miała już okazję skorzystać z rabatów.

Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
a u nas aż 23, dzięki Donaldowi
Jakub już wie, 14 lutego 2017, 14:43 | odpowiedz
I PiS ma na 500+ wiec powinni mu dziekowac.
Jakub już wie a u nas aż 23, dzięki Donaldowi
szeretem, 14 lutego 2017, 14:50 | odpowiedz
U nas miesiąc po wprowadzeniu prawie połowa miałaby zagraniczną kartę kredytową :)
aaa, 14 lutego 2017, 14:58 | odpowiedz
I zagraniczny paszport i spala by w hotelqch. Ciekawe rozumowanie :/
aaa U nas miesiąc po wprowadzeniu prawie połowa miałaby zagraniczną kartę kredytową ?
Bbb, 14 lutego 2017, 15:01 | odpowiedz
Redakcja: Kartą kredytową czy rownież płatniczą?? Chyba błąd wam się wkradł w tekście.
Gdhhg, 14 lutego 2017, 15:12 | odpowiedz
Idź się dorzuć do skarbonki Alimenciarzowi :D
szeretem I PiS ma na 500+ wiec powinni mu dziekowac.
Jakub już wie a u nas aż 23, dzięki Donaldowi
elo, 14 lutego 2017, 15:14 | odpowiedz
Jakub już wie a u nas aż 23, dzięki Donaldowi
Raczej na noclegi 8%
Ole, 14 lutego 2017, 15:16 | odpowiedz
aaa U nas miesiąc po wprowadzeniu prawie połowa miałaby zagraniczną kartę kredytową ?
Ja juz takową posiadam
bbb, 14 lutego 2017, 15:19 | odpowiedz
U nas by było: ojej, akurat dzisiaj terminal mi nie działa albo płatność kartą powyżej kwoty...
Technik, 14 lutego 2017, 15:48 | odpowiedz
A jak w wypadku gdy nocleg rezerwujemy przez booking.com lub airbnb, czy również zwrocą nam podatek ???
nadx, 14 lutego 2017, 16:23 | odpowiedz
wszystko fajnie tylko dla turystów z zagranicy płatność kartą jest nieopłacalna ponieważ : kurs walut obcych takich jak dolar w bankach Argentynskich to 1 dolar- 8 peso , wymiana dolara na ulicy- 1 dolar - 13-15 peso W takim wypadku wymieniając gotówkę na ulicy Argentyna staje się prawie dwa razy tańsza co w porówaniu do zwrotu podatku za nocleg płacony karta ma się nijak bo i tak wychodzi to drożej...
suspendido en reloco, 14 lutego 2017, 17:31 | odpowiedz
suspendido en reloco wszystko fajnie tylko dla turystów z zagranicy płatność kartą jest nieopłacalna ponieważ :kurs walut obcych takich jak dolar w bankach Argentynskich to 1 dolar- 8 peso ,wymiana dolara na ulicy- 1 dolar – 13-15 pesoW takim wypadku wymieniając gotówkę na ulicy Argentyna staje się prawie dwa razy tańsza co w porówaniu do zwrotu podatku za nocleg płacony karta ma się nijak bo i tak wychodzi to drożej…
Kolego, już nie. Tez o tym pomyślałem na początku, ale w 2015 r. zerwano z polityką ustalania sztywnego kursu peso i w tej chwili kurs dolar blu jest bardzo podobny do kursu oficjalnego - róznice podobno nie przekraczają 3-4%. Myślę po prostu, ze przez lata obrotu gotówkowego właściciele hoteli nie wystawiali paragonow, bo wszyscy turysci placili gotowka. I teraz rząd chce na usługach hotelowych położyć łapę - odpuści VAT ale wpadnie mu chociaż podatek dochodowy. Wygląda na to, że rzeczywiście jest to jakaś oszczędność, bo jeszcze w 2013-2014 by się to zupełnie nie opłacało - róznica między kursem oficjalnym a dolar blu wynosiła rzeczywiście 50-100%.
wr1981, 14 lutego 2017, 17:48 | odpowiedz
szeretem I PiS ma na 500+ wiec powinni mu dziekowac.
Jakub już wie a u nas aż 23, dzięki Donaldowi
Panowie, bez polityki, jak chcecie marudzić do na wp.
Klaus123, 14 lutego 2017, 17:53 | odpowiedz
Sycylia plaża

Sycylia za 188 PLN

1 godzinę temu