21.10.2016

Jak odłożyć pieniądze na podróże, czyli porady naszych czytelników

Czy naprawdę musimy dużo zarabiać, aby móc podróżować? Nasi czytelnicy udowadniają, że wystarczy odrobina samozaparcia, trochę wyrzeczeń, mała zmiana przyzwyczajeń... i nagle świat staje się bardziej dostępny, a podróże bardziej realne.

Swanetia. Mestia. Po całym dniu trekkingu pod Uszbą (ze względu na swoją sylwetkę, ten mierzący 4710 m n.p.m. szczyt bywa nazywany Matterhornem Kaukazu), w ramach relaksu włóczę się po tej cudownej mieścinie-wiosce, oglądając słynne kamienne wieże obronne. Wchodząc na dach jednej z nich, na górze napotykam… młodą Koreankę, która robi zdjęcia, zachwyca się okolicą i jest bardzo ciekawa dlaczego tak dużo Polaków przyjeżdża do Gruzji.

Gdy usłyszała o tanich biletach lotniczych z Polski na Kaukaz, zapytała się, w jaki sposób w Polsce młodzi ludzie zbierają pieniądze na takie wyjazdy. I przyznam się wam, że to było bardzo celne pytanie. Odbijając piłeczkę, poprosiłem ją aby zdradziła swój sekret na odkładanie pieniędzy na podróże – a sam po powrocie do hostelu sprawdziłem, jakich patentów używają nasi czytelnicy i forumowicze 🙂

Jesteście ciekawi?

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Najlepszy europejski kierunek? 😍💚 Madera i Lizbona w jednej podróży za 517 PLN ✈️👏
Madera z Warszawy 517 PLN

Najlepszy europejski kierunek? 😍💚 Madera i Lizbona w jednej podróży za 517 PLN ✈️👏

Złap ostatnie ciepłe dni w Lloret de Mar 🌊☀️🏨 7 dni w 4* hotelu w Hiszpanii za 2459 PLN
Hiszpania z Warszawy (Modlin) 2459 PLN

Złap ostatnie ciepłe dni w Lloret de Mar 🌊☀️🏨 7 dni w 4* hotelu w Hiszpanii za 2459 PLN

Kalabryjska magia w świetnej cenie 🌊🍝 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2675 PLN
Włochy z Katowic 2675 PLN

Kalabryjska magia w świetnej cenie 🌊🍝 7 dni z all inclusive w 4* hotelu za 2675 PLN

Na Teneryfie słońce grzeje cały rok 🌞✈️ Wczasy z wyżywieniem za 2569 PLN
Hiszpania z Berlina 2569 PLN

Na Teneryfie słońce grzeje cały rok 🌞✈️ Wczasy z wyżywieniem za 2569 PLN

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

ad 11 to mozna też odkładać na zasadzie zdobywania premii bankowych za zakładanie nowych produktów. Do zyskania nawet kilka tysiecy zlotych rocznie, sam zdobylem w ten sposob iPada za karte kredytowa Citibanku i 600 zł na start w mBanku. Zdaje sie że jeden z forumowiczów nawet takiego bloga prowadzi: livesmarter.pl
igor82, 21 października 2016, 20:01 | odpowiedz
Najlepszy sposób to dobra szkoła, a potem dobra praca. Oczywiście można oszczędzać, czyli rezygnować z wielu rzeczy, ale jak się ma koło 40-tki to się już nie chce jeździć autostopem i spać w 12-osobowych dormitach (sam jestem na takim etapie). Zresztą na autostop trzeba mieć czas, a z tym już nie tak łatwo. Zostaje samolot.Poza tym autostopem nie dojedziesz na Thaiti, czy na Galapagos. Fajnie też pójść w dalekim kraju do lepszej restauracji, niż żywić się cały czas w tanich barach. Druga sprawa, że głupotą jest rezygnować z wielu rzeczy przez cały rok, oszczędzać i potem pojechać na wakacje żeby tam znowu oszczędzać na wszystkim. Zatem zostaje dobra praca i dobra kasa. Polecam zatem się uczyć. Koło 30tki zaczyna być widać efekty, także w możliwościach podróżowania.
T., 21 października 2016, 20:22 | odpowiedz
T. Najlepszy sposób to dobra szkoła, a potem dobra praca. Oczywiście można oszczędzać, czyli rezygnować z wielu rzeczy, ale jak się ma koło 40-tki to się już nie chce jeździć autostopem i spać w 12-osobowych dormitach (sam jestem na takim etapie). Zresztą na autostop trzeba mieć czas, a z tym już nie tak łatwo. Zostaje samolot.Poza tym autostopem nie dojedziesz na Thaiti, czy na Galapagos. Fajnie też pójść w dalekim kraju do lepszej restauracji, niż żywić się cały czas w tanich barach. Druga sprawa, że głupotą jest rezygnować z wielu rzeczy przez cały rok, oszczędzać i potem pojechać na wakacje żeby tam znowu oszczędzać na wszystkim. Zatem zostaje dobra praca i dobra kasa. Polecam zatem się uczyć. Koło 30tki zaczyna być widać efekty, także w możliwościach podróżowania.
niektórym zostanie tylko Ryanair
what, 21 października 2016, 20:40 | odpowiedz
T. Najlepszy sposób to dobra szkoła, a potem dobra praca. Oczywiście można oszczędzać, czyli rezygnować z wielu rzeczy, ale jak się ma koło 40-tki to się już nie chce jeździć autostopem i spać w 12-osobowych dormitach (sam jestem na takim etapie). Zresztą na autostop trzeba mieć czas, a z tym już nie tak łatwo. Zostaje samolot.Poza tym autostopem nie dojedziesz na Thaiti, czy na Galapagos. Fajnie też pójść w dalekim kraju do lepszej restauracji, niż żywić się cały czas w tanich barach.Druga sprawa, że głupotą jest rezygnować z wielu rzeczy przez cały rok, oszczędzać i potem pojechać na wakacje żeby tam znowu oszczędzać na wszystkim.Zatem zostaje dobra praca i dobra kasa. Polecam zatem się uczyć. Koło 30tki zaczyna być widać efekty, także w możliwościach podróżowania.
Ja tam polecam wysoko postawionych znajomych którzy załatwią intratna posadę. Szkoda czasu na naukę
Janusz, 21 października 2016, 20:50 | odpowiedz
Chyba powinno być jak znaleźć czas na podróże a nie pieniądze. Można latać za darmo na serio. Pokaże wam nawet jak to zrobić. Ściągacie aplikacje edreams i wpisujecie gdzie lecicie np. Gdańsk - Warszawa (może być jakiekolwiek połączenie tylko aby przewoźnikiem był ryanair). Wpisujecie swoje dane i na koniec wpisujecie kod APP10 ( jest to kod na 10€) tylko aby kod zadziałał musicie być w Niemczech albo zmienić swoje Ip (robice to poprzez ściągnięcie jakiegoś programu VPN i zmieniacie swoją lokalizacje na Niemcy).I to tyle, zajmie wam to kilkanaście minut i macie darmowy bilet.
Swert7, 21 października 2016, 22:00 | odpowiedz
Swert7 Chyba powinno być jak znaleźć czas na podróże a nie pieniądze. Można latać za darmo na serio. Pokaże wam nawet jak to zrobić. Ściągacie aplikacje edreams i wpisujecie gdzie lecicie np. Gdańsk – Warszawa (może być jakiekolwiek połączenie tylko aby przewoźnikiem był ryanair). Wpisujecie swoje dane i na koniec wpisujecie kod APP10 ( jest to kod na 10€) tylko aby kod zadziałał musicie być w Niemczech albo zmienić swoje Ip (robice to poprzez ściągnięcie jakiegoś programu VPN i zmieniacie swoją lokalizacje na Niemcy).I to tyle, zajmie wam to kilkanaście minut i macie darmowy bilet.
Nie musi być ryanair, przepraszam za pomyłke. :)
Swert7, 21 października 2016, 22:10 | odpowiedz
Oszczędzanie nie ma, de facto, na celu zdobycia pieniędzy, bo one przecież już są i od ich odkładania ich nie przybędzie. Oszczędzanie ma na celu wskazanie nam ile możemy wydać pieniędzy które posiadamy. Jak bardziej pobidujemy to więcej zaoszczędzimy, czyli więcej wydamy ale pieniędzy nam od tego nie przybędzie.
toniemojnick, 21 października 2016, 22:26 | odpowiedz
Swert7 Chyba powinno być jak znaleźć czas na podróże a nie pieniądze. Można latać za darmo na serio. Pokaże wam nawet jak to zrobić. Ściągacie aplikacje edreams i wpisujecie gdzie lecicie np. Gdańsk – Warszawa (może być jakiekolwiek połączenie tylko aby przewoźnikiem był ryanair). Wpisujecie swoje dane i na koniec wpisujecie kod APP10 ( jest to kod na 10€) tylko aby kod zadziałał musicie być w Niemczech albo zmienić swoje Ip (robice to poprzez ściągnięcie jakiegoś programu VPN i zmieniacie swoją lokalizacje na Niemcy).I to tyle, zajmie wam to kilkanaście minut i macie darmowy bilet.
Nie wiem kolego co bierzesz, ale prosze odstaw to :) swoja drogą to dobry trolling. Ciekawy jestem ile osób ściągnięlo ta aplikacje i kod wklepuje.
Troll, 21 października 2016, 22:56 | odpowiedz
T. Najlepszy sposób to dobra szkoła, a potem dobra praca. Oczywiście można oszczędzać, czyli rezygnować z wielu rzeczy, ale jak się ma koło 40-tki to się już nie chce jeździć autostopem i spać w 12-osobowych dormitach (sam jestem na takim etapie). Zresztą na autostop trzeba mieć czas, a z tym już nie tak łatwo. Zostaje samolot.Poza tym autostopem nie dojedziesz na Thaiti, czy na Galapagos. Fajnie też pójść w dalekim kraju do lepszej restauracji, niż żywić się cały czas w tanich barach.Druga sprawa, że głupotą jest rezygnować z wielu rzeczy przez cały rok, oszczędzać i potem pojechać na wakacje żeby tam znowu oszczędzać na wszystkim.Zatem zostaje dobra praca i dobra kasa. Polecam zatem się uczyć. Koło 30tki zaczyna być widać efekty, także w możliwościach podróżowania.
Taka prawda. albo jak się jest studentem to sobie gdzieś dorywczo parę złotych zarobić. Na bieżąco też trzeba czasem siebie dopieszczać.
adam, 22 października 2016, 0:07 | odpowiedz
Sam na podróże nie potrafię odłożyć,zawsze są inne wydatki. Jeżdże conajmniej 4 x do roku ale po Europie i potem 3 tyg wakacji tak na koniec sierpnia. Od 5 lat najlepszym rozwiązaniem dla mnie jest podczas wakacji karta kredytowa z której przelewam kasę na konto euro i kupuje walutę i jadę. Po wakacjach kwote rozkładam na raty do sierpnia nastepnego roku i płacę po ok 400 zł miesięcznie. Od pażdziernia zaczynam spłacać i tak już 5 rok. Na weekendowe wyjazdy do 6 dni za ok 1000 zł wyjazd ,jakoś udaje mi się uzbierać lub zrobić krótki debet na koncie.
andrzej, 22 października 2016, 2:16 | odpowiedz
Bardzo mi się podoba pomysł oszczędzania na byciu trendy i jednocześnie zbierania na surfing w Lizbonie
Derek, 22 października 2016, 6:21 | odpowiedz
"Miszti: Może satysfakcja przy rozbiciu skarbonki jest duża, ale wolę odkładać miesięcznie większą kwotę na lokatę, niż zbierać do skarbonki. Pieniądze odkładane do skarbonki jednak tracą na wartości ;)" Może być tak, że tracą mniej niż w banku.
Azek, 22 października 2016, 6:34 | odpowiedz
Zmień pracę i weź kredyt ;)
Bronisława, 22 października 2016, 8:51 | odpowiedz
bierzmy przykład z założyciela fly4free :) pasję zamienić, niewielkim nakładem, w biznes warty miliony złotych.
misiek, 22 października 2016, 9:50 | odpowiedz
Oszczędzać to trzeba mieć z czego! Lepiej zakręcać dobrze kurek, wymienić żarówki na energooszczędne, jeździć komunikacją miejską i kupować w second handach. Dla jednej osoby wystarczy na jakiś wypad wakacyjny. Natomiast dla rodziny 4 osobowej to trzeba mieć dobre zarobki.
helka2003, 22 października 2016, 11:57 | odpowiedz
Troll
Swert7 Chyba powinno być jak znaleźć czas na podróże a nie pieniądze. Można latać za darmo na serio. Pokaże wam nawet jak to zrobić. Ściągacie aplikacje edreams i wpisujecie gdzie lecicie np. Gdańsk – Warszawa (może być jakiekolwiek połączenie tylko aby przewoźnikiem był ryanair). Wpisujecie swoje dane i na koniec wpisujecie kod APP10 ( jest to kod na 10€) tylko aby kod zadziałał musicie być w Niemczech albo zmienić swoje Ip (robice to poprzez ściągnięcie jakiegoś programu VPN i zmieniacie swoją lokalizacje na Niemcy).I to tyle, zajmie wam to kilkanaście minut i macie darmowy bilet.
Nie wiem kolego co bierzesz, ale prosze odstaw to swoja drogą to dobry trolling. Ciekawy jestem ile osób ściągnięlo ta aplikacje i kod wklepuje.
To jest srawdzona aplikacja, nie chcesz to nie pobieraj, twoja strata.
Swert7, 22 października 2016, 12:24 | odpowiedz
A ja chciałem odłożyć na wyjazd do Norwegii - nie było szybko, ani lekko, ale dałem radę. Mój sposób to: jak ktoś się mnie pytał co chcę na urodziny, imieniny itd. to odpowiadałem że korony norweskie... i tak przez kilka lat zbierałem NOK aż uzbierałem na wyjazd - kiedy to by były złotówki to na 100% bym je przejadł...
And, 22 października 2016, 13:07 | odpowiedz
Z moją partnerką preferujemy podróże poza nasz kontynent, głównie Azja południowo-wschodnia, Oceania. Raz w roku, zimą, staramy się spędzić miesiąc czasu w tamtych rejonach zaglądając w nowe miejsca. A oto nasz sprawdzony sposób na oszczędzanie: po pierwsze - w excel'u mamy zestawienie naszych zarobków oraz comiesięcznych kosztów stałych (czynsz, rachunki za media, telefony, wszystko co z góry jest przewidywalne z podziałem na miesiące roku, wiemy wtedy jaką kwotą dysponujemy w każdym z miesięcy danego roku, dzieląc ją na ilość dni w miesiącu wiemy ile możemy dziennie wydać. Każdego dnia robimy zestawienie codziennych wydatków i na koniec miesiąca jesteśmy w stanie ocenić, czy udało nam się coś zaoszczędzić, czy też przeżyliśmy dany miesiąc 'na kredyt'. Sam fakt świadomości naszych kosztów spowoduje zastanowienie się nad ich ponoszeniem. Z racji tego, że złotówki i tak nie są nic warte poza naszymi granicami, na wyjazdy potrzebujemy zawsze uniwersalnej na całym globie waluty wymienialnej. Aby ograniczyć ryzyko kursowe, każdego tego samego dnia tygodnia, nabywamy stałą kwotę USD lub EUR w kantorze. Dzięki temu również koszty wyprawy rozkładają nam się równomiernie w ciągu roku. Polecam ten uniwersalny sposób dla wszystkich, niezależnie od comiesięcznych dochodów sprawdzi się w każdym przypadku.
promad, 22 października 2016, 13:19 | odpowiedz
promad Z moją partnerką preferujemy podróże poza nasz kontynent, głównie Azja południowo-wschodnia, Oceania. Raz w roku, zimą, staramy się spędzić miesiąc czasu w tamtych rejonach zaglądając w nowe miejsca. A oto nasz sprawdzony sposób na oszczędzanie: po pierwsze – w excel’u mamy zestawienie naszych zarobków oraz comiesięcznych kosztów stałych (czynsz, rachunki za media, telefony, wszystko co z góry jest przewidywalne z podziałem na miesiące roku, wiemy wtedy jaką kwotą dysponujemy w każdym z miesięcy danego roku, dzieląc ją na ilość dni w miesiącu wiemy ile możemy dziennie wydać. Każdego dnia robimy zestawienie codziennych wydatków i na koniec miesiąca jesteśmy w stanie ocenić, czy udało nam się coś zaoszczędzić, czy też przeżyliśmy dany miesiąc ‚na kredyt’. Sam fakt świadomości naszych kosztów spowoduje zastanowienie się nad ich ponoszeniem. Z racji tego, że złotówki i tak nie są nic warte poza naszymi granicami, na wyjazdy potrzebujemy zawsze uniwersalnej na całym globie waluty wymienialnej. Aby ograniczyć ryzyko kursowe, każdego tego samego dnia tygodnia, nabywamy stałą kwotę USD lub EUR w kantorze. Dzięki temu również koszty wyprawy rozkładają nam się równomiernie w ciągu roku. Polecam ten uniwersalny sposób dla wszystkich, niezależnie od comiesięcznych dochodów sprawdzi się w każdym przypadku.
Polecam Microsoft Money do takich rzeczy. Można definiować konta (również w różnych walutach) i kategorie wydatków, obsługiwać inwestycje, generować raporty... Używam już ponad dwa lata i bardzo pomaga.
Es, 22 października 2016, 17:25 | odpowiedz
Można też utrzymywać się w trakcie samej podróży, pracując w internecie :)
Pawel, 22 października 2016, 19:08 | odpowiedz
And A ja chciałem odłożyć na wyjazd do Norwegii – nie było szybko, ani lekko, ale dałem radę.Mój sposób to: jak ktoś się mnie pytał co chcę na urodziny, imieniny itd. to odpowiadałem że korony norweskie… i tak przez kilka lat zbierałem NOK aż uzbierałem na wyjazd – kiedy to by były złotówki to na 100% bym je przejadł…
Jakie proste, a jednocześnie jakie pomysłowe...
julk1, 22 października 2016, 20:21 | odpowiedz
igor82 ad 11 to mozna też odkładać na zasadzie zdobywania premii bankowych za zakładanie nowych produktów. Do zyskania nawet kilka tysiecy zlotych rocznie, sam zdobylem w ten sposob iPada za karte kredytowa Citibanku i 600 zł na start w mBanku. Zdaje sie że jeden z forumowiczów nawet takiego bloga prowadzi: livesmarter.pl
Zdupiaj bocie
sss, 22 października 2016, 23:50 | odpowiedz
Es
promad Z moją partnerką preferujemy podróże poza nasz kontynent, głównie Azja południowo-wschodnia, Oceania. Raz w roku, zimą, staramy się spędzić miesiąc czasu w tamtych rejonach zaglądając w nowe miejsca. A oto nasz sprawdzony sposób na oszczędzanie: po pierwsze – w excel’u mamy zestawienie naszych zarobków oraz comiesięcznych kosztów stałych (czynsz, rachunki za media, telefony, wszystko co z góry jest przewidywalne z podziałem na miesiące roku, wiemy wtedy jaką kwotą dysponujemy w każdym z miesięcy danego roku, dzieląc ją na ilość dni w miesiącu wiemy ile możemy dziennie wydać. Każdego dnia robimy zestawienie codziennych wydatków i na koniec miesiąca jesteśmy w stanie ocenić, czy udało nam się coś zaoszczędzić, czy też przeżyliśmy dany miesiąc ‚na kredyt’. Sam fakt świadomości naszych kosztów spowoduje zastanowienie się nad ich ponoszeniem. Z racji tego, że złotówki i tak nie są nic warte poza naszymi granicami, na wyjazdy potrzebujemy zawsze uniwersalnej na całym globie waluty wymienialnej. Aby ograniczyć ryzyko kursowe, każdego tego samego dnia tygodnia, nabywamy stałą kwotę USD lub EUR w kantorze. Dzięki temu również koszty wyprawy rozkładają nam się równomiernie w ciągu roku. Polecam ten uniwersalny sposób dla wszystkich, niezależnie od comiesięcznych dochodów sprawdzi się w każdym przypadku.
Polecam Microsoft Money do takich rzeczy. Można definiować konta (również w różnych walutach) i kategorie wydatków, obsługiwać inwestycje, generować raporty… Używam już ponad dwa lata i bardzo pomaga.
Wypróbuj myfund , według mnie jeszcze lepszy
panda, 23 października 2016, 11:15 | odpowiedz