REKLAMA

Trzy rzeczy nie pozwalają branży lotniczej wrócić do normy. I tak będzie do 2024 r.

Pasażer w masce
Foto: bub / Shuttersdtock

IATA, czyli Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Powietrznych opublikowało globalną prognozę pasażerską. Wynika z niej, że do poziomu sprzed kryzysu branża lotnicza może powrócić najwcześniej w 2024 roku. A za takim stanem rzeczy stoją trzy powody – brak zaufania klientów, problem z podróżami służbowymi i sytuacja w USA oraz w Chinach.

Gdy wchodziliśmy w nowy rok, większość z nas miała długą listę mniej lub bardziej zaplanowanych podróży. Na naszych skrzynkach mailowych czekały liczne bilety lotnicze, rezerwacje noclegów, potwierdzenia z wypożyczalni samochodów, może nawet wejściówki do atrakcji turystycznych. Jeszcze liczniejsze były plany, marzenia i założenia. Wystarczyło, że minęły dwa pierwsze miesiące i wszystko zaczęło się sypać.

Kolejne kraje, także w Europie, zaczęły wprowadzać solidne ograniczenia dla turystów, pojawiły się obostrzenia dot. noszenia maseczek, w końcu zamknięte granice, zakazy lotów, problemy z powrotami do Polski. Wszystkie plany legły w gruzach. I choć wtedy chyba nikt nie zakładał, że ograniczenia utrzymają się przez wiele miesięcy, to wiele osób deklarowało, że wróci do podróżowania tak szybko jak to będzie możliwe.

Tymczasem eksperci widzą coś zupełnie innego…

Branża lotnicza już opóźnia prognozy

IATA podzieliła się globalną prognozą pasażerską, która określa potencjalny rozwój branży lotniczej w najbliższych latach. W zaktualizowanej wersji, stowarzyszenie przyznaje, że odbudowa branży po koronawirusie jest o wiele trudniejsza niż zakładano. I wszystko dzieje się zdecydowanie wolniej.

Dlatego, choć pierwotnie przewidywano, że powrót do poziomu sprzed pandemii nastąpi do 2023 roku, teraz przesunięto ten termin. Obecnie IATA przewiduje, że branża lotnicza będzie potrzebowała aż czterech lat, by wrócić do normy.

Prognoza IATA początkowo zakładała, że globalny ruch pasażerski w 2020 roku spadnie o 46 proc.,  w zaktualizowanej wersji mowa już o 55 proc. spadku w porównaniu do ubiegłego roku. Porównując maj 2019 do maja 2020 – spadek wynosił 91 proc., a czerwiec 2019 do czerwca 2020 – 86,5 proc. Czyli jest poprawa, ale jest ona zdecydowanie zbyt wolna – przynajmniej w odniesieniu do wcześniejszych prognoz.

– Ruch pasażerski spadł w kwietniu na samo dno, a ożywienie było bardzo słabe. To, co zauważyliśmy, to wzrost zainteresowania lotami krajowymi. Rynki międzynarodowe pozostają w dużej mierze zamknięte – tłumaczy Alexandre de Juniac, dyrektor generalny i dyrektor generalny IATA. – Zaufanie konsumentów jest obniżone, a decyzja Wielkiej Brytanii o nałożeniu ogólnej kwarantanny na wszystkich podróżnych wracających z Hiszpanii też nie pomogła. Wszystko to wskazuje na dłuższy okres rekonwalescencji i większy problem dla branży oraz światowej gospodarki – dodał.

Trzy najważniejsze problemy

Jednocześnie IATA zauważa, że są trzy główne problemy, które sprawiają, że odrodzenie branży lotniczej, po największym kryzysie w historii. Pierwszy z nich to zamknięcie się Stanów Zjednoczonych i innych rozwijających się gospodarek świata. Według wyliczeń stowarzyszenia, razem odpowiadają one za 40 proc. całego rynku lotniczego na świecie. W efekcie, im dłużej utrzymają obostrzenia i blokują możliwość swobodnego podróżowania, tym trudniej branży będzie powrócić do poziomu sprzed pandemii.

Po drugie branża lotnicza musi mierzyć się z niemal całkowitym zawieszeniem podróży służbowych na całym świecie.

– Oczekuje się, że budżety na podróże służbowe będą bardzo ograniczone, ponieważ firmy nadal znajdują się pod presją finansową, nawet gdy sytuacja gospodarcza się poprawia – tłumaczy IATA. – Ponadto, chociaż historycznie wzrost PKB i podróże lotnicze były silnie skorelowane, badania sugerują, że związek ten osłabł, szczególnie w odniesieniu do podróży służbowych, ponieważ wideokonferencje stały się popularniejsze i zastąpiły spotkania osobiste – czytamy w prognozie.

I po trzecie – co najważniejsze – trzeba odbudować zaufanie pasażerów. Jak twierdzi IATA – popyt na podróże jest, ale jest on… stłumiony. Czyli chcielibyśmy, ale trochę się boimy. I dotyczy to zarówno podróży czysto wypoczynkowych czy turystycznych jak i tych, które zakładały odwiedziny rodziny czy znajomych. Do tego dochodzi też niepokój związany z potencjalną utratą pracy w obliczu obecnych warunków, a co za tym idzie braku środków na zaplanowane podróże.

– Pomimo poprawy ruchu krajowego, ruch międzynarodowy, który w normalnych czasach stanowi blisko dwie trzecie światowych podróży lotniczych, praktycznie nie istnieje. Większość krajów jest nadal zamknięta dla przyjazdów z zagranicy lub nałożyła kwarantanny, które mają taki sam efekt jak całkowite zablokowanie – powiedział de Juniac. –  Lato – najbardziej pracowity sezon w naszej branży – szybko mija i to z niewielkimi szansami na ożywienie w międzynarodowych podróżach lotniczych, chyba że rządy podejmą szybkie i zdecydowane kroki w celu znalezienia alternatywy dla zamykania granic niszczącego zaufanie i zabijającej popyt kwarantanny – dodał.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.
Dodajmy jeszcze,że zaufanie pasazeròw do linii lotniczych zostało nadwyrężone przez ciagnace się miesiacami zwroty pieniędzy za anulowane loty. 🤷‍♀️
Sparklyeyes, 31 lipca 2020, 12:18 | odpowiedz

Do których krajów pojedziemy bez problemu? Wszystkie obostrzenia w jednym miejscu! »
REKLAMA
porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.