Hotele mocno podnoszą ceny mimo mniejszego obłożenia. Warszawa niestety w czołówce
Jak wynika z najnowszego raportu zajmującej się badaniem rynku hotelarskiego firmy analitycznej STR, w ubiegłym roku europejskie hotele były obłożone w 64,6 proc. Oznacza to spadek względem 2019 roku aż o 75,1 proc. Co najciekawsze, pomimo spadku liczby rezerwacji, średnia cena dnia dla zajętego pokoju (wskaźnik ADR) w Europie wzrósł o 18,5 proc. i osiągnął pułap 148,97 dolara (ok. 645 zł).
Wzrost tej ceny sprawił, że europejskie hotele w ubiegłym roku osiągnęły RevPAR (poziom przychodu na jeden dostępny pokój w relacji do obłożenia) w wysokości średnio 95,26 dolara. W stosunku do średniej z 2019 roku, oznacza to wzrost o 6,1 proc.
Hurghada od 2690 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Berlin)
Złote Piaski od 2739 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Teneryfa od 2848 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Modlin)
Niższy ADR, czyli niższe średnie ceny hoteli odnotowano tylko w jednym regionie na świecie – w Azji. Względem 2019 roku, stawki były niższe o 9,9 proc., za co odpowiadało przede wszystkim ciągłe ograniczanie podróży do i z Chin na skutek surowych przepisów dot. pandemii, które ostatecznie zostały zniesione dopiero na początku tego miesiąca.
W innych regionach średnie ceny hoteli w 2022 roku wzrosły dwucyfrowo. Poza Europą, spory skok odnotowano również w przypadku Afryki (+38,3 proc.), Ameryki Południowej (+30,3 proc.) i Bliskiego Wschodu (+22,2 proc.).
Europejskie miasta z najwyższymi wzrostami cen
Biorąc pod uwagę europejskie miasta, w skali roku ceny najbardziej wzrosły w Stambule – wynika z danych zebranych przez trivago Hotel Price Index. Średnia stawka za noc za standardowy pokój 2-osobowy w styczniu 2023 roku wyniosła 117 euro, co względem stycznia 2022 roku oznacza wzrost o 51,95 proc.
Na drugim miejscu zestawienia znalazła się Warszawa, gdzie wzrost wyniósł 41,43 proc. (z 70 euro do 99 euro). Podium zamyka Londyn ze średnim wzrostem na poziomie 28,92 proc. (ze 166 euro do 214 euro).
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?