Hossoland wraca do gry. Otworzył nowy sezon, są też nowe bilety
Hossoland to inspirowany bałtyckimi legendami i mitami park rozrywki, który miał być solidną konkurencją dla Energylandii. Od początku zapowiadał sporo – nowoczesne atrakcje, europejski rozmach i oferta, która przyciągnie nie tylko Polaków, ale i turystów z zagranicy. Choć park od startu wzbudzał spore zainteresowanie, jego początki nie należały do najłatwiejszych. Teraz jednak Hossoland próbuje rozpocząć nowy rozdział i przekonać odwiedzających, że warto dać mu drugą szansę.
Słoneczny Brzeg od 1835 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
Majorka od 2471 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Gdańsk)
Costa Brava od 2481 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Kraków)
W tym sezonie ceny w Hossolandzie bez zmian, ale ważna nowość dla rodzin
Tegoroczny sezon w Hossolandzie rozpoczął się 25 kwietnia. Park wchodzi w nowy sezon z nową energią, ale – co może cieszyć – ze starym cennikiem. Ceny biletów normalnych w sezonie 2026 pozostają na tym samym poziomie co rok temu. Nowością są natomiast bilety ulgowe. Ich wprowadzenie to spora zmiana, zwłaszcza dla rodzin planujących wspólny wyjazd – wcześniej brak takiej opcji był często krytykowany. Ulga przysługuje dzieciom do 120 cm wzrostu, kobietom w ciąży, osobom z niepełnosprawnościami i seniorom.
W efekcie w niskim sezonie (od 31 maja do 27 czerwca i od 1 września do 31 października) za bilet normalny zapłacimy 149 zł, a za ulgowy 129 zł. W sezonie wysokim (od 28 czerwca do 31 sierpnia) bilety normalne kosztują 169 zł, a ulgowe 149 zł.
Jest też inna, drobna zmiana. Dzieci do 85 cm wzrostu, które w ubiegłym roku wchodziły za darmo, teraz zapłacą symboliczne 1 zł. W tej samej cenie odwiedzimy park w dniu urodzin (ale tylko dla osób do 18. roku życia).
Do całkowitego kosztu trzeba też doliczyć parking – 30 zł za dzień.
Czy 2026 rok przyniesie wreszcie sukces Hossolandu?
Pierwsze tygodnie działalności Hossolandu trudno uznać za sukces. Park był zapowiadany z ogromnym rozmachem, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała te obietnice. Najpierw otwarcie kilkukrotnie przesuwano – i choć początkowo park miał debiutować pod koniec maja, pierwsi goście odwiedzili go dopiero 27 czerwca. Recenzje też nie były zbyt optymistyczne. Goście narzekali m.in. na niedziałające atrakcje, problemy organizacyjne i ogólne wrażenie niedokończonej inwestycji. Z czasem sytuacja zaczęła się poprawiać i park powoli się „rozkręcał”. Wydawało się, że najgorsze jest już za nim. Wtedy pojawiły się kolejne problemy – tym razem znacznie poważniejsze.
Na jaw wyszły kwestie związane z pozwoleniem na użytkowanie obiektu. Sprawa odbiła się szerokim echem i wywołała sporo wątpliwości wśród odwiedzających. Zarządzający parkiem zapewniali, że wszystko jest pod kontrolą, a urządzenia są bezpieczne. Jednak doniesienia o awariach atrakcji i zainteresowaniu sprawą przez prokuraturę tylko podgrzały atmosferę.
Finalnie park zdecydował się zakończyć sezon przed czasem. Dla wielu osób był to sygnał, że Hossoland ma znacznie większe problemy, niż początkowo się wydawało. Ostatecznie park zapowiedział, że wykorzysta najbliższe miesiące na udoskonalenie infrastruktury oraz rozbudowę stref rozrywki i że powróci w kolejnym sezonie w znacznie lepszym wydaniu.
Dlatego tegoroczne otwarcie to coś więcej niż tylko start kolejnego sezonu. Nowe bilety, wprowadzenie ulg i doświadczenia z ubiegłego roku dają nadzieję, że park wyciągnął wnioski. Z drugiej strony – pamięć o wcześniejszych problemach wciąż jest świeża i to ajbliższe miesiące pokażą, czy Hossolandowi uda się odbudować zaufanie i w końcu spełnić pokładane w nim nadzieje.
👉 Cennik biletów normalnych bez zmian: 149 zł w niskim sezonie (31.05–27.06 i 01.09–31.10) oraz 169 zł w wysokim (28.06–31.08).
👉 Wprowadzono bilety ulgowe: 129 zł w niskim sezonie i 149 zł w wysokim; ulga dla dzieci do 120 cm, kobiet w ciąży, osób z niepełnosprawnościami i seniorów.
👉 Nowe zasady wejścia dla najmłodszych i dodatkowe opłaty: dzieci do 85 cm płacą 1 zł, wejście w dniu urodzin (do 18 lat) kosztuje 1 zł, parking 30 zł/dzień.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?