Goście hotelowi zmarnowali 26 kg jedzenia w jeden dzień. Hotel mówi dość!
Frytki, ryba, kawałek mięsa, kilka sałatek, a jeszcze talerz deserków. No i te oliwki świetnie wyglądają, a przecież obok pieką się ziemniaczki, pizzy też bym w sumie spróbował – nie ma chyba wczasowicza z kategorii all inclusive, który choć raz nie stracił rozumu i nie wpadł w pułapkę nałożenia sobie na talerz więcej niż jest w stanie zjeść. I wszystko byłoby okej, gdyby ten jeden raz uczył nas na przyszłość, że przecież można podejść tyle razy, ile się chce, zamiast nakładać górę jedzenia od razu.
Pewien hotel postanowił więc przypomnieć gościom o takiej możliwości. I użył do walki z marnowaniem jedzenia konkretnych liczb – licząc, że poruszą one wyobraźnię turystów.
– Jedz, ile chcesz, ale weź tylko tyle, ile zjesz – wita wchodzących do restauracji napis. Pod nim codziennie obsługa wpisuje liczbę zmarnowanej żywności. – Wczoraj zmarnowaliśmy 26 kilogramów, które mogłyby nakarmić 104 osoby – informuje hotel.
Choć wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach nikogo nie trzeba już uczyć, jak nie marnować żywności, to w rzeczywistości problem – szczególnie w branży gastronomicznej i hotelowej – jest ogromny. Kiedy porównano tylko hotelowe śniadania, okazało się, że w wersji ze szwedzkim stołem goście przeciętnie marnowali 300 g żywności. Dla porównania w przypadku dań z karty zostawiali średnio 130 g.
– Prawie połowa żywności w bufetach jest marnowana, a to przyczynia się do wyrzucania nawet 49 milionów ton (!) żywności w Stanach Zjednoczonych rocznie. To odpowiada 130 miliardom posiłków i jest warte ponad 408 miliardów USD każdego roku. Jest więc oczywiste, że bufety powodują ogromną ilość odpadów – wylicza Global Research & Consulting przy Uniwersytecie w Berkeley.
Sama branża gastronomiczna w USA marnuje rocznie ponad 20 mln ton, a ogólnie na świecie marnuje się około 1,3 mld ton żywności każdego roku. Liczby są więc zatrważające.
Co ciekawe, inne badania dowodzą, że nawet drobne zmiany w hotelach potrafią znacznie ograniczyć marnowanie żywności. Jednym ze sposobów jest… zmniejszenie talerzy. Drugim banalnym sposobem są komunikaty zachęcające do wielokrotnego korzystania z bufetu. Eksperci zapewniają, że tylko te dwie sprawy potrafią zmniejszyć marnowanie żywności o 20 proc.!