Linie na całym świecie uziemiły Embraery, które ma też LOT. Rzecznik zabrał głos
Kusadasi od 2682 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Katowice)
Antalya od 2978 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Alanya od 2327 PLN na 7 dni (lotnisko wylotu: Warszawa – Chopin)
Pierwsze problemy pojawiły się we wtorek, 22 września. Chodzi konkretnie o samoloty Embraer E190-E2 i E195-E2 wyposażone w system nawigacyjne Honeywell Primus Epic 2.0. W części z maszyn system przestawał prawidłowo odbierać sygnał GPS. Niemal natychmiast po pierwszych zgłoszeniach, Embraer i Honeywell rozpoczęły wspólne badanie przyczyn usterki.
Z danych producenta wynika, że już na koniec pierwszego kwartału 2026 roku dostarczył klientom 169 samolotów E195-E2 i 34 E190-E2. Oznacza to ponad 200 maszyn potencjalnie zagrożonych usterką. Embraer wylicza też, że obecnie E2 latają obecnie w barwach około 24 przewoźników, w tym LOT. Skala problemu mogłaby być więc naprawdę duża i znacząco wpłynąć na rozkłady lotów na całym świecie.
Dziesiątki Embraerów uziemiono, ale producent zapewnia, że nie ma problemu z bezpieczeństwem
Póki co sytuacja jest stabilna, ale dynamiczna. Największe problemy wystąpiły w Brazylii. Późnym popołudniem we wtorek, 22 września z liczącej ponad 40 E195-E2 floty linii Azul w powietrzu pozostawały zaledwie dwie maszyny. Pozostałe nie wystartowały, co przełożyło się na opóźnienia i odwołania rejsów.
Wśród przewoźników wymienianych w kolejnych raportach pojawiały się m.in. Porter Airlines, Virgin Australia, KLM Cityhopper, Binter, Luxair, Helvetic czy Mexicana. Nie wszyscy operatorzy zdecydowali się na wstrzymanie lotów, a informacje o skali uziemień zmieniają się bardzo dynamicznie.
Według informacji przekazanych przez Embraera problem może powodować zakłócenia w rozkładach, ale nie wpływa na bezpieczeństwo lotów. Producent tłumaczy, że samoloty E2 dysponują alternatywnymi systemami nawigacyjnymi i odpowiednimi procedurami pozwalającymi kontynuować bezpieczną operację także przy niestabilnym GPS.
LOT też ma takie Embraery. Wszystkie latają, a rzecznik uspokaja
Sprawa może dotyczyć także polskich pasażerów. We flocie LOT-u znajdują się trzy Embraery E195-E2 o rejestracjach SP-LEA, SP-LEB i SP-LEC. Polski przewoźnik odebrał je w 2024 roku i regularnie wykorzystuje na trasach europejskich.
Na razie nic nie wskazuje na to, żeby LOT miał zdecydować o ich uziemieniu.
– Wszystko jest w porządku, nie mam żadnych informacji, żebyśmy mieli mieć jakiekolwiek problemy operacyjne z tego powodu – powiedział w rozmowie Fly4free.pl Krzysztof Moczulski, rzecznik prasowy LOT-u.
Co więcej, w środę rano SP-LEC normalnie wykonywał rejsy – m.in. z Warszawy do Zurychu i z powrotem – a na późniejsze godziny zaplanowane są kolejne operacje. Wszystkie trzy polskie E195-E2 pozostają w eksploatacji.
Co dalej z usterką i samolotami?
Nie oznacza to jednak, że sprawę można od razu uznać za zamkniętą. Honeywell potwierdził, że analizuje problem z odbiorem sygnałów GPS występujący w samolotach na świecie i próbuje ustalić jego źródło. Embraer pozostaje natomiast w kontakcie z przewoźnikami i dostawcą wyposażenia.
Na razie sytuacja wydaje się być opanowana. Nie wszystkie E2 zostały wyłączone z eksploatacji, a część samolotów, które we wtorek pozostały na ziemi, zaczęła już wracać do regularnych operacji.
Kluczowe będą więc ustalenia Embraera i Honeywella dotyczące dokładnej przyczyny problemu oraz ewentualne zalecenia techniczne dla operatorów. Dopóki ich nie ma, poszczególne linie mogą reagować na sytuację w różny sposób.
👉 Azul w Brazylii wstrzymał we wtorek loty większości z ponad 40 swoich E195-E2, co wywołało opóźnienia i odwołania rejsów.
👉 Potencjalnie problem dotyczy ponad 200 samolotów E2 używanych przez około 24 przewoźników, m.in. KLM Cityhopper, Virgin Australia i Luxair.
👉 LOT eksploatuje trzy E195-E2 odebrane w 2024 r.; 23 września 2026 r. wszystkie pozostawały w służbie, a przewoźnik nie zgłaszał problemów operacyjnych.
Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?