REKLAMA

Wielbłądzie mleko do kawy, oddani tragarze albo rejsy za pół miliona. Tak podróżują najbogatsi Polacy

para na plaży
Foto: Sotnikov Misha / Shutterstock

Niezliczone ilości szampana, prywatne wyspy, samoloty i obsługa, a to wszystko w trakcie kilkunastu wyjazdów w roku – od Seszeli, Botswany i Galapagos po Sri Lankę, Nepal, Iran czy Antarktydę. Gdy jedynym problemem może być co najwyżej ograniczona wyobraźnia, wyjazdy nabierają zupełnie nowego wymiaru. Luksusowe podróże rządzą się swoimi prawami.

W ubiegłym tygodniu zagraniczne media obiegła informacja o nietypowej ofercie Jet2. W pakiecie dla całej rodziny zawarto loty i transfery z Wielkiej Brytanii na Półwysep Chalcydycki, pobyt w hotelu z dwoma posiłkami. Cena? „Zaledwie” 182 tys. PLN za 2 tygodnie pobytu. Kobieta, która dotarła do oferty przez newsletter była przekonana, że to jakiś błąd, brak przecinka albo przynajmniej zadziwiający żart. Tymczasem oferta jest prawdziwa i jak się okazuje… wcale nie jest rzadkością.

Naprawdę drogie oferty pojawiają się w biurach podróży coraz częściej. Podczas, gdy większość naszych czytelników stara się maksymalnie, choć wciąż rozsądnie ograniczać koszty wyjazdów, gdzieś w innej rzeczywistości cena nie odgrywa znaczącej roli. Liczy się luksus.

Postanowiliśmy – tak na wszelki wypadek – zorientować się, jak można podróżować, gdy stoi za nami wygrana w lotto, gigantyczny spadek po cioci z Ameryki albo po prostu świetny pomysł i odrobina szczęścia, które udało się zmonetyzować ze spektakularnym sukcesem. Dokąd jeżdżą klienci premium, na co zwracają uwagę i czy mają zaskakujące prośby? Sprawdzamy.

para w basenie
Foto: Kaspars Grinvalds / Shutterstock

Ile to jest drogo?

Na początek przejrzałam kilka portali gromadzących oferty tradycyjnych biur podróży. Szukam tego, co naprawdę drogie – żadne Bułgarie za 385 PLN czy Malta za 697 PLN, które ostatnio publikowaliśmy.

Na początek skromnie, bez efektu „wow”, jeśli chodzi o kierunek. Raptem 14 dni w tureckim Bodrum. Dwuosobowy pokój w 5* hotelu, wyżywienie ultra all inclusive – od 13 do… 50 tys. PLN za pokój. Nieźle. Szukam dalej, może czegoś bardziej rajskiego – Malediwy, 13 dni, all inclusive i dwuosobowy bungalow na wodzie – 34 328 PLN za pokój. W okolicach 10 tys. PLN za osobę znajduję sporo ofert w Hiszpanii kontynentalnej, na Wyspach Kanaryjskich czy Majorce. Jest też Dominikana, Malediwy, Sri Lanka. Szukam dalej. Ma być spektakularnie.

Najwyższy filtr cenowy można ustawić na 99 tys. za 2 osoby, kilka sekund sortowania przez system i… ofert do wyboru do koloru. Mauritius, 5-gwiazdkowy hotel przy rezerwacie Marine Natura Park, all inclusive, 21 dni – 49 967 PLN za osobę. Inny 5-gwiazdkowy hotel, tym razem znów w Turcji, zaledwie na 11 dni z all inclusive i pobytem w dwupiętrowej willi za 49 918 PLN od osoby. Kolejny obiekt z pięcioma gwiazdami, dla odmiany na Krecie gwarantuje obłędne widoki na panoramę Morza Śródziemnego. Dwupoziomowa willa z prywatnym basenem i sauną, wyżywienie all inclusive i pobyt na 14 dni – uwaga, mam rekordzistę! – 55 065 PLN od osoby.

A to wciąż daleko od prawdziwych, dużo bardziej kameralnych ofert, które gwarantują prywatność i o wiele więcej niż nawet najbardziej luksusowy, ale jednak sieciowy czy klasyczny hotel. Najdroższą dotychczas znaną ofertą był niezwykły pakiet firmy Very First To zaprezentowany w ubiegłym roku. Za tydzień pobytu na prywatnej karaibskiej wyspie chętni musieli zapłacić 3,9 mln PLN. W cenie wliczono m.in. nieograniczoną liczbę butelek Dom Perignon, pokaz sztucznych ogni, poszukiwanie skarbów, prywatne loty i oczywiście pełną obsługę zapewnioną przez 25 osób.

najdroższe oferty biur podróży
najdroższe oferty biur podróży

Czy Polaków na to stać?

Pytanie „kogo na to stać?” ciśnie się na usta pewnie wielu osobom. Tymczasem choć tegoroczne statystyki pokazują, że wyjazdy all inclusive z Polski są coraz tańsze, to jednocześnie rynek naprawdę luksusowych i kosztownych wyjazdów ma się świetnie i ciągle rozwija się w naszym kraju. Ich oferty są dalekie od gigantycznych, wielopiętrowych hoteli z jeszcze większym szwedzkim stołem serwującym „dania kuchni międzynarodowej i lokalne specjały”, sztampowych atrakcji czy szeroko rozumianej masowej turystyki.

– Zamożny klient szuka czegoś więcej niż tylko najlepszego hotelu z przelotem w klasie biznes lub first. Oczywiście rajskie wyspy, które od lat królują wśród najbardziej luksusowych ofert, wciąż tam są i zawsze będą – Seszele, Malediwy, Mauritius, Polinezja Francuska czy też Karaiby stały się drugim domem naszych najbardziej wymagających klientów – potwierdza Justyna Cempel-Rybicka, prezes Deluxe Travel Club.  – Ale obecnie w turystyce luksusowej najbardziej pożądany jest tzw. experience, czyli doświadczenia – dodaje.

Co tylko potwierdza, że wbrew powszechnemu wyobrażeniu wcale nie są to wyłącznie wyjazdy na rajskie plaże z pobytem spędzonym na leżaku. Nie brakuje przygód, trekkingów czy wyzwań.

– Prawdziwą przygodą życia i jednocześnie symbolem luksusu jest dziś safari w RPA lub w Botswanie. Poznawanie dzikiej przyrody zaczyna się z lampką szampana na tarasie luksusowej willi z widokiem na żyrafy lub słonie leniwie spacerujące w pobliżu. Jeszcze bliższe spotkanie z naturą następuje podczas codziennych (rannych lub nocnych) wypraw prywatnym jeepem z wykwalifikowanym przewodnikiem. Inni wybierają podziwianie Galapagos czy Antarktydy z pokładu luksusowego statku – opowiada Cempel-Rybicka. – Klienci, którzy nacieszyli się zielenią i słońcem, skłaniają się w stronę Magicznej Laponii, gdzie mogą nacieszyć się jazdą psimi zaprzęgami, farmą psów husky i reniferów, szaleństwem na skuterach śnieżnych czy łowieniem ryb na zamarzniętym jeziorze – opowiada.

Widać więc, że rozstrzał jest naprawdę spory. Najchętniej wybierane kierunki to zarówno znane miejsca jak Galapagos, Bora Bora, Japonia, ale również Antarktyda, wyspa Św. Tomasza czy Oman albo Mikronezja.

– Najważniejsza zdecydowanie jest jakość obsługi klienta i maksymalna elastyczność, nie tylko w tworzeniu oferty ale i w jej egzekwowaniu – tłumaczy Piotr Pazola, z firmy Pazola Travel and Adventure, która specjalizuje się w najbardziej luksusowych ofertach. – Jakiekolwiek ograniczenia są niemile widziane. Ale jeśli tego wymaga przygoda, klienci śpią także w namiotach, chociażby na zboczach Himalajów. Cena nie jest aż tak istotna jak najwyższy standard obsługi i nietuzinkowa oferta – dodaje.

para na jachcie
Foto: oneinchpunch / Shutterstock

Zachcianki na porządku dziennym

Takie firmy stawiają na małe grupy lub indywidualne wyjazdy, kameralne hotele i szycie ofert na miarę. Oczywiście są też gotowe spełnić najróżniejsze zachcianki czy wymagania klientów.

– Największym wyzwaniem logistycznym była zdecydowanie podróż dookoła świata w 78 dni przez 20 krajów, 46 połączeń lotniczych, z logistyką i wycieczkami na najwyższym poziomie – opowiada Pazola. – Kawa z mlekiem wielbłądzim na śniadanie czy drogi szampan w kraju, gdzie publiczne spożywanie alkoholu jest karane chłostą, a sam alkohol nie jest nigdzie dostępny. Albo coca-cola do drinków, niby nic specjalnego, ale najbliższy sklep był oddalony o 2 dni marszu na Papui Zachodniej. Jeden z tragarzy biegł równo 6 godzin przez góry, by dostarczyć je klientom jeszcze na ten sam wieczór – snuje opowieści właściciel biura.

Innym razem nie chodzi o specyficzne wymagania dotyczące wyposażenia, ale o ograniczony czas lub odwrotnie – jego nadmiar.

– Kiedy standardowo potrzeba 14 dni na zwiedzanie Sri Lanki, klienci Deluxe Travel Club zwiedzają ją prywatnym helikopterem w ciągu zaledwie 6 dni – opowiada Cempel-Rybicka. – Tym, którzy dysponują dużą ilością czasu, oferujemy rejs dookoła świata na pokładzie prestiżowej linii Silversea. Jest to pierwszy luksusowy rejs dookoła świata ekskluzywnym statkiem w 133 dni, który pozwoli poznać 52 porty i 31 krajów. Najtańsze bilety kosztowały 141 tys. EUR za osobę, tymczasem miejsca są już wyprzedane, a lista rezerwowa pęka w szwach.

Ale to oczywiście odpowiednio kosztuje. Przykładowo w Pazola Travel 12-dniowy wyjazd z trekkingiem po Bhutanie, noclegi z widokiem na Himalaje, zwiedzanie przepięknych klasztorów, ale też oczywiście ubezpieczenie, wsparcie lokalnego przewodnika i polskiego pilota to koszt 2890 USD + loty. 20 dni objazdu po Galapagos, Ekwadorze i Peru z nurkowaniem, prywatnym zwiedzaniem Machu Picchu i wizytami w parkach narodowych kosztuje od 8980 USD + loty.

– Mamy klientów z najróżniejszych list Forbes’a, a ich wyobraźnia nie zna granic. Co jednak najważniejsze, chętnie do nas wracają. Blisko 85 proc. klientów to osoby powracające, rekordziści byli z nami już po 30-40 razy – opowiada właściciel Pazola Travel. – Nasi odbiorcy podróżują kilka, a nawet kilkanaście razy w roku. A my staramy się nie tylko spełniać marzenia, ale i zaskakiwać ich niesamowitymi doznaniami, o których nawet nie śnili lub nie wiedzieli, że są możliwe do wykonania – dodaje prezes Deluxe Travel Club.

REKLAMA
Komentarze

na konto Fly4free, aby dodać komentarz.
Avatar użytkownika
czy ba dobrze zrozumialem ze ten biedny człowiek przebiegł półtora maratonu ze by jakiś pajac napił się coli ?!
tom971, 18 lipca 2018, 22:14 | odpowiedz
Avatar użytkownika
Nareszcie jakiś przydatny artykuł ;)
Grzegorz40, 18 lipca 2018, 23:09 | odpowiedz
Tak, dokładnie tak.... 
tom971 czy ba dobrze zrozumialem ze ten biedny człowiek przebiegł półtora maratonu ze by jakiś pajac napił się coli ?!
Aneta Zając, 19 lipca 2018, 8:33 | odpowiedz
Ryanair
Najlepsza oferta

Bilety już od 38 PLN!

Tomasz Świerczyński | 2018-12-17 15:35
REKLAMA
Akceptuję Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Czytaj więcej ›Technologię tę w ramach Fly4free.pl wykorzystują również nasi partnerzy, których listę znajdziesz tutaj.

Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej lub zakończyć korzystanie z Fly4free.pl. Pozostawienie komunikatu, dalsze przeglądanie Fly4free.pl lub kliknięcie w przycisk „Akceptuję” oznacza wyrażenie zgody na wykorzystywanie plików cookies.
porównaj loty, hotele, lot+hotel