7.05.2020

Gdzie jechać, gdy otworzą granice? Te kilka krajów jeszcze długo nie przyjmie turystów

Premier Nowej Zelandii Jacinda Ardern przyznała, że kraj ten przez bardzo długi czas może być zamknięty dla obcokrajowców, którzy chcieliby go odwiedzić. Wyjątek mają stanowić mieszkańcy Australii – między oboma krajami ma bowiem powstać specjalny korytarz turystyczny. Krajów, które na razie nie zamierzają otwierać granic dla turystów, jest jednak więcej.

O Nowej Zelandii zrobiło się głośno kilka dni temu, gdy premier tego kraju oficjalnie ogłosiła, że jest on wolny od koronawirus. I faktycznie – COVID-19 dość “łagodnie” obszedł się z piękną wyspą, zamieszkałą przez 5 mln mieszkańców – zanotowano na niej 1500 zachorowań i 19 przypadków śmiertelnych. Jednak ogłaszając dobre wieści premier Jacinda Ardern dodała od razu, że Nowa Zelandia musi “pozostać czujna, jeśli chcemy dłużej utrzymać taki stan”.

Oznacza to, że Nowa Zelandia nie otworzy się szybko na ruch turystyczny, co potwierdziła zresztą sama premier.

– Przez długi czas nie będziemy mieć otwartych granic dla obcokrajowców – powiedziała Ardern na wtorkowej konferencji prasowej.

Jak długo? Trudno powiedzieć – brytyjski “Telegraph” sugeruje, że granice mogą pozostać zamknięte nawet do połowy 2021 roku. Dodajmy przy tym, że pod koniec marca Ardern stwierdziła, że nie wyklucza scenariusza, w którym granice będą zamknięte lub będą podlegały poważnym restrykcjom do momentu, gdy wynaleziona zostanie szczepionka na koronawirusa.

Przypomnijmy, że Nowa Zelandia zamknęła granice dla obcokrajowców 20 marca. Jedynym wyjątkiem ma być Australia – oba kraje prowadzą rozmowy w sprawie stworzenia korytarza transportowego, w ramach którego obywatele obu krajów mogliby w miarę swobodnie podróżować bez obowiązkowej kwarantanny.

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że premierzy 7 państw (w tym Nowej Zelandii i Australii), które względnie najlepiej poradziły sobie z pandemią koronawirusa dyskutowali na temat ponownego otwarcia swoich relacji biznesowych i turystycznych, w tym otwarciu granic. Jednak deklaracja premier Ardern nie pozostawia wątpliwości, że Nowa Zelandia na razie nie dołączy do tego klubu.

Foto: Gaspar Janos / Shutterstock

Słowacja też niechętna otwarciu granic

Nieprędko swoje granice otworzy też nasz południowy sąsiad, czyli Słowacja. Pytany w środę o otwarcie granic premier Słowacji Igor Matowicz przyznał, że granice kraju pozostaną zamknięte dopóty, dopóki w krajach sąsiednich poziom zakażeń nie osiągnie takiego poziomu jak u naszych południowych sąsiadów, gdzie od 25 kwietnia notuje się jedynie po kilka nowych przypadków koronawirusa dziennie. Słowacja to też jeden z krajów, gdzie także nie zanotowano bardzo dużej liczby przypadków – według stanu na dzisiaj mamy tu 1445 stwierdzonych przypadków zachorowań.

Islandia otworzy się najwcześniej pod koniec sierpnia?

Niewiele więcej przypadków koronawirusa, bo 1799 zachorowań, zanotowano na Islandii (choć musimy pamiętać, że tę wulkaniczną wyspę zamieszkuje niespełna nieco ponad 300 tysięcy ludzi). Także tutaj trwają wstępne przygotowania do otwarcia granic, choć z pewnością będzie to bardzo długotrwały proces i granice raczej nie zostaną otwarte tak wcześnie jak w Grecji, która planuje zaprosić do siebie turystów od 1 lipca.

– Skupiamy się obecnie na turystach, którzy mają zarezerwowane wyjazdy do Islandii na koniec sierpnia oraz jesień i jeszcze ich nie odwołali – mówi Johanes Por Skulason, dyrektor islandzkiej organizacji turystycznej. Według niego jest możliwe, aby w pierwszej kolejności otwarto granice dla krajów nordyckich oraz niektórych rynków Europy Środkowej.

Pośrednio potwierdza to Guðlaugur Þór Þórðarson, islandzki minister spraw zagranicznych. W rozmowie z islandzką prasą przyznaje, że prowadzi rozmowy z krajami bałtyckimi oraz nordyckimi, gdzie liczba zachorowań mocno wyhamowała.

– Poprosiłem też nasze ambasady o nieformalne wysondowanie, czy istnieje wola prowadzenia bilateralnej komunikacji w tej sprawie w państwach, które najlepiej radzą sobie w walce z wirusem – powiedział.

Lubisz nasze okazje?
Dodaj Fly4free.pl jako preferowane źródło w Google, a nasze artykuły będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania. Możesz to w każdej chwili zmienić.
Dodaj jako źródło w Google
Sprawdź inne superokazje 🔥
Tajlandia w sezonie od 2597 PLN 🇹🇭 Loty Air Chiną na Phuket z Warszawy ☀️😎
Tajlandia z Warszawy 2597 PLN

Tajlandia w sezonie od 2597 PLN 🇹🇭 Loty Air Chiną na Phuket z Warszawy ☀️😎

Na jarmark do Mediolanu za 633 PLN 🎁✈️ Loty i noclegi w hotelu w cenie 🇮🇹❄️
Jarmark w Mediolanie z Warszawy 633 PLN

Na jarmark do Mediolanu za 633 PLN 🎁✈️ Loty i noclegi w hotelu w cenie 🇮🇹❄️

Wiosenny wypad do Czarnogóry za 899 PLN 🇲🇪☀️ Loty i 4* hotel ze śniadaniami 🤩
Czarnogóra z Krakowa 899 PLN

Wiosenny wypad do Czarnogóry za 899 PLN 🇲🇪☀️ Loty i 4* hotel ze śniadaniami 🤩

Portugalia w świątecznym wydaniu za 625 PLN 🎄🇵🇹 Loty do Porto + 4* hotel ✨🎁
Porto z Poznania 625 PLN

Portugalia w świątecznym wydaniu za 625 PLN 🎄🇵🇹 Loty do Porto + 4* hotel ✨🎁

Misją Fly4free.pl jest przedstawienie Ci najlepszych zdaniem naszej redakcji okazji na podróże. Opisujemy oferty znalezione przez nas w internecie i wskazujemy adresy internetowe, pod którymi samodzielnie możesz wykupić podróż lub elementy podróży. Ceny w artykułach są aktualne w chwili publikacji. Możemy otrzymywać wynagrodzenie od partnerów handlowych, do których Cię przekierowujemy.
Komentarze

Co oni mają z tą szczepionką? Ja rozumiałbym stwierdzenie typu "otworzymy jak agresywność wirusa zmniejszy się, albo będziemy umieli go skutecznie leczyć", a wyskakiwanie ze szczepionką, kiedy może okazać się, że jej nigdy nie będzie, to co, granic nigdy nie otworzą? Oczywiście, mogą tak postąpić, ale to raczej mało prawdopodobne.
wit123, 7 maja 2020, 19:45 | odpowiedz