Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 13 Lis 2018 13:05 

Rejestracja: 19 Cze 2017
Posty: 55
Loty: 24
Kilometry: 42 314
Jestem na świeżo po kilkudniowym zwiedzaniu Jordanii autem z wypożyczalni. Ciężko znaleźć kompleksowe informacje tu na forum lub w necie o tym jak tam naprawdę się jeździ więc postanowiłem napisać kilka słów z moich sposrzeżeń, może komuś się przyda.

1/ Desert Highway - przejechałem ją na odcinku Jerash <> Aqaba i to nie jest autostrada jaką większość nas zna. Na dużym odcinku trwa remont i są ciągłe zwężenia do 1 pasa ale dość szerokiego i wszyscy raczej jeżdżą przy prawej krawędzi pasa więc środek (mimo linii ciągłej i znaków zakazu) praktycznie służy do wyprzedzania i wszyscy tam tak robią, nawet policja na to nie zwraca uwagi. Ogólnie jest bardzo szeroka (tam gdzie nie ma remontów), rzadko widać na niej jakiekolwiek linie i w deszczu jest dość ślisko (jechałem w nocy w czasie tej słynnej ulewy z 09.11 w dodatku na autostradzie padał jeszcze grad to nie polecam bo podnosi ciśnienie - w takich warunkach samochody albo stają na poboczu/stacji albo jadą wolno na awaryjnych) no i stan nawierzchni przypomina Gierkówkę albo troszkę gorzej (chyba, że to świeżo wyremontowany odcinek ale nie ma ich wiele).

2/ Jazda po Ammannie - nic szczególnego, w ścisłym centrum ogromne korki, tempo żółwie, wymijanie pieszych wchodzących na jezdnie gdzie chcą i kiedy chcą. Jak są dwa pasy wymalowane w jedną stronę to z reguły samoczynnie robią się trzy pasy z pojazdami. Zajeżdżanie drogi to norma, podobnie jak zostawianie samochodu na pasie ruchu bo akurat trzeba zrobić zakupy w sklepie przy drodze. W takiej sytuacji jest ktoś taki jak policja drogowa, która chwilę czeka, jak nikt się nie pojawia to dopiero pisze mandat. Kwestia przyzwyczajenia. Najlepiej jechać lewym pasem (o ile nie skręcamy w prawo) bo na nim aut nie pozostawiają i nie jest tak brutalnie zajeżdżany jak środkowy).

3/ Kontrole policji - policji jest pełno, stoi na poboczu, z reguły na sygnale, czasem mają ustawiony jakiś radar, ale z reguły siedzą w aucie, czasem zatrzymają jakieś tiry lub dostawczaki. Są też kontrole policji ale nie powiązane z kontrolą ruchu tylko bardziej z kontrolą bezpieczeństwa czyli zatrzymują, pytają skąd jesteś, gdzie jedziesz i jak się masz. Paszportów nie trzeba im okazywać chyba że poproszą. Z reguły jak słyszą "tourist", "Poland" to mówią "welcome and go". Więc nie ma co siać paniki i trzeba być gotowym że przed każdym regionem jak Petra, Aqaba, Wadi Rum, przy strategicznych lokalizacjach np. elektrownie, tamy wodne czy po prostu na autostradzie co jakiś czas takie kontrole można spotkać.

4/ Fotoradary - są, szare skrzynki, średnio widoczne, pykają zdjęcia od tyłu, z reguły są w obszarze o którym informuje czerwony znak "Speed Control" albo "Camera Control Zone" chociaż w miastach stoją też bez uprzedniego oznakowania.

5/ Progi zwalniające - są wszędzie, na autostradach, drogach lokalnych i w miastach. Często są oznakowane, chyba, że ktoś zerwał znak - mi się zdarzyło nie raz hamować ostro tuż przed samym progiem lub po nim przelecieć ale moje auto z wypożyczalni i tak było zdezelowane więc nie było stresu.

6/ Jazda nocą - słyszałem wiele mitów o tym jak to w Jordanii nocą jest strasznie (nawet kierowca na Wadi Rum mnie uprzedzał bym nie jechał nocą) i tu mogę uspokoić że nie ma takiej strasznej tragedii. Typowy Polak nieporuszający się wyłącznie po mieście czy ekspresówkach i autostradach da radę ale trzeba być czujnym. Fakt z oświetleniem w ichniejszych autach jest słabo, wielu nie ma go wcale ale wtedy jeździ na awaryjnych, co lepsi mają tylko długie światła i na nich jeżdżą w nocy ale jest też spora część co ma normalne mijania ale wybrakowane (tylko z jednej strony), niestety zdarza im się zapomnieć je włączyć, zwłaszcza w mieście co nie jest niczym nadzwyczajnym. Na autostradzie w nocy są głównie ciężarówki, z oświetleniem przyczepy jak na wiejskiej dyskotece więc dobrze jej widać. Przy wyprzedzaniu dobrze mrugnąć długimi co oznacza, że chcesz ich wyprzedzać, wtedy nawet zjeżdżają do prawej krawędzi). Bywają zwierzęta przy drodze np. kozy czy wielbłądy ale same z siebie na drogę nie widziałem by wychodziły.

7/ Kierunkowskazy - wynalazek wykorzystywany wyłącznie w ostateczności, na pewno nie na skrzyżowaniach, przy manewrach wyprzedzania czy w innych sytuacjach gdzie w Polsce jest to normalne. Z reguły jak włączają to jak wcinają się przed sam zderzak i to i tak w trakcie manewru a nie przed. Komunikacja między autami odbywa się klaksonem ale za krótko byłem by to do końca rozgryźć.

8/ Limity prędkości - z reguły są informację na znakach, chociaż niektóre są mocno wybarwione, generalnie 60 miasto, 90 trasa, 110 autostrada (bez remontu). ale po mieście są i ograniczenia do 40, na trasie 70 czy 80 a na starych odcinkach autostrady 100. Jest duża zmienność więc warto zwracać uwagę, chociaż lokalsi i tak jeźdzą powyżej limitów i to norma, trochę jak u nas.

Ogólnie jazda autem po Jordanii w ciągu dnia nie powinna jakoś mocno stresować, trochę jak w Polsce przed czasami kiedy zaczęto otwierać autostrady i ekspresówki budowane za unijną kasę. Jako naród Roberta Kubicy szybko się zaadaptujemy do takich warunków. Jazdę nocą odradzam ludziom o słabych nerwach, wzroku lub osobom które w Polsce mają z tym problem. Ale tak czy siak dojechać się zawsze da, kwestia w jakim czasie.
Góra
 Profil Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#2 PostWysłany: 13 Lis 2018 15:24 

Rejestracja: 19 Cze 2017
Posty: 55
Loty: 24
Kilometry: 42 314
Jeszcze jedno...

9/ Tankowanie - stacji jest sporo, ale przy głównych trasach czy w miastach, na prowinicji są albo jakieś stacje widmo albo nie ma wcale, z takich bardziej znanych to jest TOTAL czy BP. Akceptują tam karty kredytowe i debetowe, ja nawet raz płaciłem debetową w ING to na terminalu pytał mnie gościu czy chcę w PLN czy JOD i pokazał mi jakie kwoty będą. Jak podjeżdżamy to nie do skrajnie lewego bo tam jest głównie dla ciężarówek. Zawsze siedzi gościu z obsługi i pyta czy do pełna czy za określoną kwotę, jak do kwoty to ustawia dystrybutor i on sam się zatrzyma gdy dojdzie do końca. Tankowałem 3 razy: na Desert Highway, w mieście Ammanie i pomiędzy Ammanem a lotniskiem. Na autostradzie powiedziałem że mam tylko 20 JOD i za tyle mi nalali. W Ammanie powiedziałem do pełna i tyle mi nalał i umył szybę z przodu i z tyłu sam z siebie ale paliwo wyszło 43 JOD a z 50 JOD wydał tylko 5 reszty, ale machnąłem ręką. Pod lotniskiem z kolei doliczyli mi 0,5 JOD za obsługę ale nie wiem czy za to że lał, czy za to że płaciłem kartą (to jedyne miejsce gdzie nie płaciłem gotówką. Reasumując najkorzystniej wychodzi pokazać np. 20 JOD w gotówce i powiedzieć że tyle się ma, wtedy nic nie doliczą i za tyle naleją. Ponadto mają dwa rodzaje (czasem trzy) benzyny tj. 90; 95 (i czasem 98 ale rzadko widziałem by przy oznaczeniu była cena co znaczy że faktycznie jej nie maj). Wypożyczalni SIXT zastrzegła że mam lać 95 więc po podjechaniu musicie to podkreślić bo i 95 czasem nie mają bo większość ichniejszej motoryzacji w wieku 20+ jeździ na 90. Ceny raczej takie same albo bardzo, bardzo zbliżone tj. 95 za 1.06 JOD - drożej niż u nas więc katowanie tych małych aut z wypożyczalni, z reguły w automacie, odbija się na spalaniu i kieszeni. Swoją drogą to mimo że wolę manualne skrzynie to polecam automat w Jordanii, docenicie to w korkach w Ammanie i wzniesieniach w Wadi Musa.
Góra
 Profil Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
7 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#3 PostWysłany: 13 Lis 2018 16:08 

Rejestracja: 05 Lis 2018
Posty: 34
Bardzo trafne spostrzeżenia, dodałbym jeszcze ostrzeżenie przed niespodziankami na drodze typu wyrwa w asfalcie, jadący pod prąd samochód na autostradzie do pobliskiego zjazdu, leżące części od samochodu, przebiegające zwierzęta duże lub małe, słabo oznakowane objazdy remontowanych odcinków dróg wiodące przez kiepskie drogi lub ulice, piątkowe zatory w godzinach wieczornych w rejonach miast spowodowane hucznie obchodzonymi uroczystościami weselnymi - i takie tam - wszystko co w sumie tworzy klimaty podróżowania po innych krajach i dodaje im uroku. :)
Góra
 Profil Relacje PM off
pablo1603 lubi ten post.
 
      
#4 PostWysłany: 16 Sty 2019 12:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 216
Loty: 96
Kilometry: 146 356
niebieski
Tankowałem dwa razy (za każdym razem do pełna) i płaciłem gotówką. Za pierwszym razem bez problemów, ale za drugim koleś próbował mnie oszukać (jedna z ostatnich stacji przed lotniskiem). Zanim wyszedłem z auta, to już wsadził pistolet od dystrybutora do baku i spytał: "Za 10 dinarów, tak?" I udawał że właśnie skończył tankować. Już czułem, że będą problemy, bo oczywiście w tym czasie nie zdążyłby zatankować, a poza tym nie było odgłosu tankowania. Gdy powiedziałem, że chcę "full", to wsadził pistolet drugi raz i zatankował do pełna. Jak już przyszło do płatności, powiedział że muszę jeszcze zapłacić 10 JOD za poprzednie tankowanie. Po krótkiej wymianie argumentów (podczas której nagle przestał kumać i mówić po angielsku), kapnąłem się, że na wyświetlaczach na dystrybutorach oprócz ceny za litr, ilości litrów i kwoty do zapłaty pojawia się też godzina transakcji. Gdy mu pokazałem, że godzina transakcji jest sprzed chyba 2 godzin, to Pan wyraźnie posmutniał, powiedział tylko "ok, ok" i triumfalnie wsiadłem do auta :)
Tak więc uważajcie w przyszłości na podobne numery z ich strony!
_________________
Nasze podróże: https://januszeontour.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off
eskie lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
#5 PostWysłany: 16 Sty 2019 14:33 

Rejestracja: 03 Lis 2012
Posty: 2337
Loty: 137
Kilometry: 122 843
srebrny
Ja też wróciłem niedawno z Jordanii gdzie poruszałem się samochodem z wypożyczalni i mam podobne przemyślenia co przedmówcy. Drogi są w fatalnym stanie, włączając Desert oraz Dead Sea Highway. Dziura na dziurze plus progi zwalniające nie zawsze dobrze oznaczone (czasami wcale). Inni uczestnicy drogi nie zwracają specjalnie uwagi na ograniczenia prędkości, ciągłe linie przy wyprzedzaniu itp. ale muszę przyznać, że nikt też nie jeździ szczególnie szybko (tak do 120km/h, pewnie przez stan dróg) oraz nie ma agresji między kierowcami jaką znamy z polskich dróg.
Klakson jest używany nader często (zwłaszcza w miastach) ale nie ma negatywnego podtekstu, więc nie należy się obruszać, że ktoś na nas trąbi. Jest taki dziwny zwyczaj, że pierwsze auto na skrzyżowaniu podjeżdża tak blisko, że kierowca nie widzi sygnalizatora. Dlatego po zaświeceniu się zielonego światła kierowca z tyłu trąbi dając znać, że można przejechać przez skrzyżowanie.
Jazda po mieście (np. po Ammanie) jest dość wymagająca, jako, że trzeba się czasami wręcz na siłę przeciskać między innymi i nie można okazać słabości :) Ale mimo tego wpominam milej jazdę po centrum Ammanu niż Warszawy, właśnie przez zrozumienie i brak agresji ze strony innych kierujących.
Góra
 Profil Relacje PM off
jotpol lubi ten post.
 
      
#6 PostWysłany: 16 Sty 2019 15:11 

Rejestracja: 20 Lut 2013
Posty: 476
Wiadomo jak się jeździ w krajach arabskich, ale z Jordanii mam bardzo pozytywne wspomnienia z prowadzenia auta. Jak ktoś nie jest początkującym kierowcą to wydaje mi się, że nie ma co się bać jordańskich dróg, a nawet więcej - jest to bardzo miłe doświadczenie. Jeżeli droga jest pusta a prędkość duża to na dwóch pasach mieści się jeden samochód, ale gdy robi się korek na tej samej drodze mieści się 3 a nawet 4 samochody obok siebie. Ale wszystko jest bardzo naturalne (czyli bez zbędnego przywiązania do przepisów, ale jednocześnie bezpiecznie), miałem wrażenie, że kierowcy są dla mnie mili. Minus to oczywiście progi zwalniające, które często nie miały oznaczenia ani pionowego ani poziomego.
Góra
 Profil Relacje PM off
vincenz lubi ten post.
 
      
#7 PostWysłany: 04 Lut 2019 19:38 

Rejestracja: 07 Lis 2011
Posty: 72
Loty: 215
Kilometry: 297 249
niebieski
Ja nie miałem jakichś konkretnych przygód jeżdżąc w styczniu po Jordanii, drogi zupełnie OK, ruch też nie odbiega od tego, czego mogłem się spodziewać. Dodam więc tylko od siebie dwa grosze:
- ceny paliw na stacjach są urzędowe, dany rodzaj kosztuje tyle samo wszędzie. Gd tam byłem było to 0,9 JOD za Pb95 i 0,7 JOD za PB90.
- znakomita większość aut, zwłaszcza amerykańskich bez problemu pojedzie na Pb90 - a jest ponad złotówkę tańsze. Także nie ma co brać na serio tego co mówią w wypożyczalni tylko zajrzeć na naklejkę pod wlewem paliwa lub do instrukcji. Jeśli jest napisane, że minimum 91 oktanów, to śmiało można tankować to tańsze. Przetestowane na Chevrolecie Cobalt z Sixt, popularny model w wypożyczalniach. Ewentualnie na pusty bak zalać 10 litrów i zobaczyć co się stanie - jeśli będą problemy (w co szczerze wątpię), to można zawsze dopełnić 95.

Szerokości, mobilki :)
_________________
Lądy i morza przemierzam - http://paranoix.pl
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#8 PostWysłany: 04 Lut 2019 23:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Maj 2017
Posty: 220
niebieski
Drogi są złe. Jadąc "autostradą" z południa do Ammanu ma się wrażenie, że Hitler budował lepsze z tych betonowych płyt...
Góra
 Profil Relacje PM off
vincenz lubi ten post.
 
      
#9 PostWysłany: 04 Lut 2019 23:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Lip 2018
Posty: 168
Loty: 24
Kilometry: 54 285
niebieski
@Sz@lony Którą "autostradę" masz na myśli? 15-tkę "Desert Highway"?

I przy okazji pytanie również do wszystkich ;) Czy mógłby ktoś powiedzieć coś ogólnie o stanie trzech dróg północ-południe, czyli nr 65, 35 i 15? (może ktoś ma porównanie) Na południe będę jechał 65 i 35 ze względu na atrakcje po drodze. Natomiast powrót do Ammanu planuję 15-tką ze względu na to iż chcę po prostu jak najszybciej dojechać na miejsce oraz, że tak sugeruje Google.


Ostatnio edytowany przez benedetti, 05 Lut 2019 00:58, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#10 PostWysłany: 04 Lut 2019 23:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Maj 2017
Posty: 220
niebieski
Nie, bus jedzie drogą 35. I ta jest tragiczna. Desert Highway nie próbowałem.

Pozdrowienia
Góra
 Profil Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
      
#11 PostWysłany: 04 Lut 2019 23:47 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Lis 2012
Posty: 1297
@benedetti Subiektywnie z tego zestawu najlepsza 65 - mały ruch, dobra droga, mało "zwolnień". 35 dość kręta z progami zwalniającymi i mieścinami pojawiającymi się znikąd, ale również OK. 15 pewnie najszybsza, jakość raz lepsza, raz gorsza, co jakiś czas słabo/wcale nie oznakowane progi zwalniające. Człowiek wychowany na polskich drogach bez problemu sobie poradzi :)
Góra
 Profil Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
      
#12 PostWysłany: 05 Lut 2019 00:29 

Rejestracja: 23 Gru 2014
Posty: 101
niebieski
Google dobrze sugeruje że 15 będzie najszybsza. 35 będzie ciekawa bo jedziemy przez miasta, miasteczka, ale nie będzie szybka. 65 znam tylko od tego miejsca
Pinezka
W pobliżu: 65, Ein Yahav, Jordania
https://goo.gl/maps/n56pLACd47s

na północ, nie wzbudziła zbyt wielu emocji.
Góra
 Profil Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
benedetti uważa post za pomocny.
 
      
#13 PostWysłany: 01 Mar 2019 05:49 

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 539
Loty: 6
Kilometry: 31 090
niebieski
Czy można na stacjach benzynoeuch płacić kartą?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#14 PostWysłany: 01 Mar 2019 08:22 

Rejestracja: 03 Lis 2012
Posty: 2337
Loty: 137
Kilometry: 122 843
srebrny
Można.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#15 PostWysłany: 01 Mar 2019 11:22 

Rejestracja: 30 Lis 2013
Posty: 1096
niebieski
Tylko standardowo za płatność karta lubią doliczać prowizje
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#16 PostWysłany: 01 Mar 2019 11:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Gru 2011
Posty: 216
Loty: 96
Kilometry: 146 356
niebieski
Manuel napisał(a):
Czy można na stacjach benzynoeuch płacić kartą?

Nie na każdej. Na jednej ze stacji zaraz jak wysiadłem z samochodu, to usłyszałem: "only cash, only cash". Nie wiem czy faktycznie nie obsługiwali kart, czy po prostu pracownik liczył, że jak zapłacę gotówką, to trafi mu się jakiś napiwek. I tak miałem zamiar płacić gotówką, więc nie drążyłem tematu.
_________________
Nasze podróże: https://januszeontour.pl/
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#17 PostWysłany: 01 Mar 2019 12:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17 Maj 2018
Posty: 86
Loty: 41
Kilometry: 80 103
niebieski
Jazda pod prąd- nic wyjątkowego. Jeżeli tak jest bliżej to po co naokoło.

Dzieci wychylające się z bocznych okien, małe dzieci, nic szczególnego.

Progi to fakt- wyrastają nagle jak grzyby po deszczu.

Miganie światłami oznacza np dla ciężarówki- uwaga zbliżam się, by nagle nie wpadło mu do głowy zmienic pas, bo wiadomo kierunkowskazem prawie nikt nie sygnalizuje.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#18 PostWysłany: 03 Mar 2019 23:35 

Rejestracja: 30 Lip 2010
Posty: 237
benedetti napisał(a):
@Sz@lony Którą "autostradę" masz na myśli? 15-tkę "Desert Highway"?

I przy okazji pytanie również do wszystkich ;) Czy mógłby ktoś powiedzieć coś ogólnie o stanie trzech dróg północ-południe, czyli nr 65, 35 i 15? (może ktoś ma porównanie) Na południe będę jechał 65 i 35 ze względu na atrakcje po drodze. Natomiast powrót do Ammanu planuję 15-tką ze względu na to iż chcę po prostu jak najszybciej dojechać na miejsce oraz, że tak sugeruje Google.


Mogę dorzucić swoje spostrzeżenia i trochę mnie dziwi narzekanie na stan dróg, może nie są miejscami najlepsze, ale spokojnie można nadrobić w stosunku do tego co pokazuje google. Ogólnie polecam używać google maps do sprawdzenia natężenia ruchu.

Jeśli chodzi o 15 Desert Highway, to w większości można polecieć 120-140, jednak zdarza się dość spory ruch, szczególnie ciężarówek. Jeśli będziecie mieli wietrzny dzień to też zrobi się problem, bo spada znacznie widoczność, miejscami widziałem na 20-30 metrów, ale i tak jechałem 60 km/h, nie dlatego, że jestem taki kozak, tylko bałem się ciężarówki, która we mnie wjedzie od tyłu. A to, że wtedy nikogo nie dogoniłem świadczy o tym, że auta przede mną nie jechały wolniej.

Droga 35 Kings Highway dość kręta, ale za to malownicza no i prowadzi przez część atrakcji. Google z reguły odradza tą trasę i jeśli ktoś chce szybko się przedostać z Ammanu do Akaby to nie powinien jechać tą drogą. Dodatkowym problemem jest to, że przebiega przez dość dużą liczbę miasteczek, a w każdym są sklepy, przy których parkują klienci i zostaje lewy pas na który co chwilę ktoś wjeżdża i przechodzą piesi, co spowalnia przejazd. Pomimo tego, jeśli ktoś ma czas to polecam przejechać z ciekawości zatrzymując się kilka razy. Z Ammanu do Petry zajmie cały dzień z postojami, a atrakcji jest kilka, jak Madaba, Grand Kanion, Tama, Al Karak, Dana, Shobak. Maps me pokaże tą trasę, ale google będzie usilnie kierował na inną, więc trzeba dzielić na mniejsze odcinki. Mimo problemów trasę Al Karak do Petry, którą pokazywało na 2:45 h zrobiłem w 2:30 h bez postoju, ale na prostych w zasadzie gaz do końca, w miasteczkach trochę tracąc. Ogólnie jazda sprawiła mi przyjemność, ale nie każdego może to bawić.

Droga 65 Jordan Valley Highway przypadła mi do gustu, dużo prostych, może kilka remontów, ale jak wszędzie. Uważam, że tą trasą przejedzie się najszybciej z Akaby do Ammanu, no i jest przyjemniejsza od autostrady pustynnej, bez problemu jedzie się 120, ruch jakby niewielki, trochę gęściej w okolicach morza martwego, ale średnia przejazdu bardzo dobra. Do tego można sobie zrobić postój w Lot's Cave, Hammamat Main, ewentualnie do Betanii, albo skręcić na Górę Nebo i Madabę.

Jeśli ktoś chce jechać z Petry nad morze martwe, czy też do Kaplicy Lota to zamiast drogą 35 polecam 100 m za skrętem na Małą Petrę skręcić w lewo i przebić się do drogi 65, zaoszczędzicie co najmniej pół godziny. 1/3 drogi prowadzi przez góry, cały czas jest asfalt, może czasem na 1 auto, po drodze mija się ledwie kilka pojazdów, potem droga się spłaszcza i jedzie się już spokojnie.
Góra
 Profil Relacje PM off
benedetti lubi ten post.
 
      
#19 PostWysłany: 18 Mar 2019 13:28 

Rejestracja: 28 Sty 2019
Posty: 25
Fajnie opisaliście wady i zalety poszczególnych autostrad, dzięki :)
Zastanawia mnie jedynie w naszym planowaniu wyjazdu, na ile możemy kierować się czasami podawanymi na google maps? Czy pokrywają się ona z rzeczywistością? Czy trzeba coś doliczyć? :?:
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
#20 PostWysłany: 18 Mar 2019 14:25 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1334
niebieski
Lepiej dolicz z 10-15%, zwłaszcza jesli od tego miałoby np zależeć dotarcie na czas na lotnisko.
Czasy na mapach google są w miarę rozsądne, często uwzględniają korki czy np roboty drogowe, ale w założeniu zakładają, ze poruszasz się maksymalną dozwoloną prędkością na danym odcinku, o co jest jednak dość trudno, bo zawsze może coś wyskoczyć na drodze, wyjechać jakiś zawalidroga, czy tez warunki mogą się zmienic, a przy burzy piaskowej rzeczywiście trudno jest jechać szybciej jak 60-70 km/h
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 21 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group