Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 13 Lis 2018 15:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
Tak szczerze to w ogóle miałem nie pisać tej relacji.
Ale gdy po raz kolejny usłyszałem:
- Gdzie jedziesz? Ty? Przecież do Ciebie to w ogóle nie pasuje....śmiali się znajomi...
- Przecież Ty nie znosisz plażowania, chciałeś zrobić coś aktywnie....
- Do MAROKA? Kupiłeś sobie tygodniowy wypad all inclusive? hahah...

No i wtedy pomyślałem, że jednak muszę napisać tę relację.
Sęk w tym, że większość myśli o Maroko bardzo generalizując. Jeśli ktoś tam jedzie to na pewno na WCZASY, na pewno na all inclusive, na pewno wylegiwać się na plaży, ewentualnie zrobić wycieczkę na bazar. Z pewnością jest zdecydowanie więcej takich krajów...aczkolwiek chciałbym poruszyć dyskusję na tym właśnie przykładzie. Bo tak w tym kraju, tak w każdym innym...nawet najbardziej turystycznym jest masa na prawdę fajnych rzeczy do zrobienia.

Dlatego chciałem przedstawić Wam Maroko (po części) z ciut innej perspektywy. Bo jeśli zapytasz - komu jako pierwsze...ok nawet trzecie skojarzenie z tym krajem...do głowy przychodzą góry? Powiem więcej - wysokie, ośnieżone góry. No właśnie...przecież tam są. Atlas to najwyższe pasmo w Afryce Północnej. Szczyty sięgają ponad 4000 metrów....a to już coś. Ja akurat wybrałem się w małej grupie, gdzie naszym głównym celem było wejść na najwyższy szczyt tego pasma - Jebel Toubkal. Ta licząca 4167 m.n.p.m góra jest również najwyższym szczytem całej Afryki Północnej.
Co ważne - byłem tam z początkiem października tego roku.
No więc ruszajmy.

Loty bezpośrednie z Krakowa do Marrakeszu da się złapać spokojnie za 400-500 zł bez większych promocji.

Sam Marrakesz jak to miasto...jest nawet ciut mniejsze niż myślałem, główny bazar jest zdecydowanie mniej bazarowy i hmm...arabski niż widziałem chociażby w Fez czy Nador w innych częściach kraju.
Są niby zaklinacze kobr, fakirzy, wieczorami jest na prawdę tłoczno i dzieje się sporo...
Załącznik:
PA098384_HDR.jpeg

Załącznik:
PA078087_HDR.jpeg

Ale..Ale...kto nie rozpoznał znaku podpowiadam STOP...
miało być poza utartym szlakiem, miało być Maroko inaczej....więc wybaczcie...przechodzę do rzeczy...nie po to piszę tę relację ;)

Tak więc ruszamy w góry!
Z Marrakeszu do Imlil - miejscowości z której rozpoczyna się trekking jest ledwie 1,5 jazdy.
Dobra lektura i droga mija w mgnieniu oka...
Załącznik:
thumb_IMG_0001_1024_HDR.jpeg

Załącznik:
thumb_IMG_0029_1024_HDR.jpeg


Co ciekawe od października w Maroko zimują NASZE bociany. Bo chyba nikt nie powie, że są Marokańskie i wyjeżdżają na letnie wczasy do Polski....
Jakby nie było uznajemy to za dobry znak ;)
Załącznik:
PA098357_HDR.jpeg


Trekking trwa dwa intensywne dni. W sumie liczy około 40 kilometrów marszu (wraz z wejściem na szczyt). Niby można rozłożyć to na 3 dni...ale chyba niewielu tak robi...Pierwszy dzień startujemy z Imlil. Wysokość ok. 1600 m.n.p.m. i w około 6 godzin docieramy do schroniska na 3200 m.n.p.m
Załącznik:
PA108401_HDR.jpeg

Załącznik:
PA108403_HDR.jpeg

Szczyt widać już na starcie treku. Fajnie motywuje do drogi...To ten środkowy wierzchołek...może wydaje się ciut niższy niż dwa obok niego, jednak po prostu stoi lekko w oddali. Na ten moment trochę nieprawdopodobne, że być może jutro uda się stanąć na jego szczycie.... ;)
Załącznik:
PA108405_HDR.jpeg

Za wstęp po parku nie płaci się nic. Można iść samemu, można wynająć przewodnika - jak kto woli. Generalnie droga do schroniska jest prosta i nie idzie zboczyć z trasy...natomiast samo wejście na szczyt może nie tyle co można się zgubić, aczkolwiek lepiej iść odpowiednią trasą, by nie błądzić szczególnie w początkowej fazie, gdzie dużo głazów. Tak czy inaczej szczyt w miarę popularny, przy dobrej pogodzie w razie wątpliwości wystarczy podłączyć się pod innych piechurów.
Załącznik:
PA108409_HDR.jpeg

Załącznik:
1_HDR.jpeg

Załącznik:
2_HDR.jpeg

Załącznik:
3_HDR.jpeg

Pierwszy dzień i droga do schroniska, w którym spędzimy noc wygląda mniej więcej jak na zdjęciach powyżej. Łatwa, wystarczy jakakolwiek kondycja i sprawność, by bez większego trudu ją pokonać. Oczywiście musimy pamiętać o rosnącej wysokości, którą w miarę szybko nabieramy. Część (mniejszość, ale jednak) osób czuła się źle podczas wieczoru i nocy w schronisku. Wymioty i ból głowy się pojawiły, aczkolwiek w mojej skromnej opinii zachowując podstawy czyli porządne nawadnianie się, podchodzenie bez pośpiechu i krótkie wyjście w górę na aklimatyzację przed snem powinny wyeliminować niedogodności.
Załącznik:
PA078130_HDR.jpeg

Na trasie jest kilka miejsc by coś zjeść czy napić się wyciskanego soku z owoców. Można też wynająć muła na bagaże jak ktoś strudzony...nie popieram, ale opcja jest.
Tak wygląda schronisko z góry. Jesteśmy i śpimy na 3200 m.n.p.m.
Załącznik:
PA118552_HDR.jpeg

Kładziemy się wcześnie, ok 22, bo około 5 ruszamy, przed świtem na szczyt.
Od teraz tak na prawdę się zaczyna zabawa... :)
Ta część trasy jest już trudniejsza, bardziej stroma i techniczna. Sporo kamieni, mijanych głazów. Szybko pniemy się w górę.
Dopiero po ponad godzinie (przynajmniej w tej części roku) pojawia się śnieg. Pogoda igła. Od wschodu ani jednej chmurki na niebie i świeci słonko.To wiadomość tym lepsza, jeśli dodam, że 2 i 3 dni wcześniej nikt nie wszedł na szczyt z powodu fatalnej pogody i bardzo silnego wiatru.
Załącznik:
4HDR.jpeg

Załącznik:
5_HDR.jpeg

Natomiast kiedy wchodzimy już w strefę śniegu...około 3600-3700 m.n.p.m. całkowicie zapominam, że jestem w Maroko. Obrazy które widzę powodują jakieś dziwne wyobcowanie, czuję się jakbym teleportował się w inne miejsce na świecie.
Załącznik:
6.jpeg

Załącznik:
7.jpeg

Załącznik:
8.jpeg

Załącznik:
9.jpeg


Trzeba przyznać, że fotografie potwierdzają moje słowa...w ciągu jednego dnia z gorącego, pustynnego miejsca....na inną pustynię....lodową!
Na trasie są dwa odcinki strome (tu już przydadzą się raki) mijamy też przełęcz (ok.4000 m.n.p.m.) na której podobno zawsze wieje, a za nią już praktycznie widać szczyt...
ale o tym i czy udało się dotrzeć na szczyt w następnej części ;)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży


Ostatnio edytowany przez ambush, 14 Lis 2018 10:58, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Relacje PM off
15 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 13 Lis 2018 15:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1910
Loty: 61
Kilometry: 53 439
srebrny
ambush napisał(a):
Dobra lektura i droga mija w mgnieniu oka...


Dlaczego czytacie jak Prezydent Encyklopedię? ;)

Załącznik:
jd-bronek.jpg


BTW Zawsze się zastanawiam jak się spakować na taką wyprawę, trzeba ciągnąć ze sobą ciuchy zimowe :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 13 Lis 2018 16:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Lip 2012
Posty: 3307
złoty
pewnie z tego samego powodu nie odmieniąją ;)
Załącznik:
hmm.jpg

vivere napisał(a):

BTW Zawsze się zastanawiam jak się spakować na taką wyprawę, trzeba ciągnąć ze sobą ciuchy zimowe :)

bardzo prosto, bielizna termo, cienki polarek typu 100 i kurtka z membraną, wszystko waży niewiele i niewiele zajmuje miejsca


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
Mam alergię na "witam" i "w mojej ocenie".
Image
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
ambush uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 13 Lis 2018 16:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
@vivere akurat u nas zamierzone dla żartu ;) chyba odwrotnie jak w przypadku Bronka :p
@cypel nie ukrywam - mam problem z tą odmianą :p jedni mówią, że w ogóle się nie odmienia...inni, że odmienia...a jak widać prawda po środku :D
no i potwierdzam słowa jak się spakować...jeśli raz zainwestujesz w cienką kurtkę puchową (moja da się spakować w jej własną kieszeń, a do - 10 wystarcza) i polar to problem z głowy. Jedynie zostają dobre buty....ale je zawsze można mieć np na czas lotu na nogach ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
vivere lubi ten post.
 
 
#5 PostWysłany: 13 Lis 2018 16:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 19 Gru 2012
Posty: 1910
Loty: 61
Kilometry: 53 439
srebrny
To to wiem, ale buty, kijki, raki :)
W podręcznym się raczej nie da, więc po zejściu z gór trzeba ciągać ten cały majdan ze sobą...
_________________
vivere militare est
Góra
 Relacje PM off  
 
#6 PostWysłany: 13 Lis 2018 22:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2018
Posty: 31
Loty: 75
Kilometry: 74 854
Kurcze Adam jak zawsze fajne fotki :)
Moim marzeniem od jakichs 18 lat (jak tylko stałem się pełnoletni) było właśnie pojechać do Maroka i zaliczyć ten szczyt :D
Świetna relacja, gratuluję
_________________
Zapraszam na mój blog podróżniczy:
https://antekwpodrozy.pl
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#7 PostWysłany: 13 Lis 2018 22:32 

Rejestracja: 28 Lip 2012
Posty: 3706
HON fly4free
ambush napisał(a):
Trekking trwa dwa intensywne dni. W sumie liczy około 50 kilometrów marszu (wraz z wejściem na szczyt).
to gdzie wy jeszcze zawędrowaliście?
bo z Imlil do schronisk jest ok. 11 km + ok. 3 km ze schroniska na szczyt ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#8 PostWysłany: 13 Lis 2018 23:35 

Rejestracja: 10 Maj 2013
Posty: 1634
srebrny
ambush napisał(a):
Sęk w tym, że każdy myśli o Maroko bardzo generalizując. Jeśli ktoś tam jedzie to na pewno na WCZASY, na pewno na all inclusive, na pewno wylegiwać się na plaży, ewentualnie zrobić wycieczkę na bazar.

Hmm... Nie wiem jakich masz znajomych, ale dla mnie Maroko byłoby chyba jednym z ostatnich krajów o jakim pomyślałbym rozważając wczasy all-inclusive. ;) Zupełnie nie kojarzy mi się z takim wypoczynkiem.
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 14 Lis 2018 00:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Paź 2012
Posty: 665
Loty: 98
Kilometry: 148 281
niebieski
u mnie 70% znajomych będących w Marokoooko za punkt honoru biorą sobie wejście na Jebel Toubkal :D
słyszę tylko "jak to być i nie wejść" więc jak sam się wybiorę to szczyt obowiązkowo :D
_________________
Image
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#10 PostWysłany: 14 Lis 2018 10:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
@sranda & @Japi_29 hehe sęk w tym, że raczej ludzie jak my tutaj są w mniejszości i dlatego siedzimy na tym forum i się rozwijamy podróżniczo :p Z całym szacunkiem, ale większość ludzi nazwijmy pospolitych tak kojarzy Maroko i nie ma się co z tym nie zgadzać ;]

@pemat krokomierz liczył przebytą trasę. Faktycznie nie weryfikowałem tego inaczej (a szczególnie przy wejściu na szczyt krokomierz może solidnie zakłamać teraz łapię refleksję :p ) aczkolwiek Endomodo pokazywało komuś słyszałem 15 km ze Imlil do schroniska i 5 km na szczyt = 40 km.

@vivere jeśli chodzi o raki i kijki można wypożyczyć na miejscu w razie co
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
Japi_29 lubi ten post.
 
 
#11 PostWysłany: 14 Lis 2018 11:04 

Rejestracja: 28 Lip 2012
Posty: 3706
HON fly4free
@vivere @ambush
w Imlil można nawet wypożyczyć buty... nie polecam ;)
za to raki i kije można znaleźć całkiem dobre
Góra
 Relacje PM off
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
 
#12 PostWysłany: 14 Lis 2018 14:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
Dodam, że koszt wynajęcia zestawu kijki + raki to około 7 euro za dobę (potrzeba na dwie) więc wydaje się to dość niska kwota (przynajmniej finalnie ja tyle zapłaciłem po negocjacjach, które oczywiście obowiązkowe :p )
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#13 PostWysłany: 15 Lis 2018 14:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
Nie ma co leniuchować trzeba atakować szczyt!
Ruszamy o 5 rano, jeszcze przed wschodem słońca. Początek trasy już zapowiada przygodę, bo trzeba wejść na niewielki wodospad. Później lekkie zawijasy pośród wielkich głazów, a w momencie gdy wstaje słońce zaczynamy dostrzegać w jak pięknym miejscu jesteśmy.
Po około 1,5 godziny zaczyna być biało. Do szczytu jeszcze trochę drogi przed nami, natomiast tempo spada. Nie koniecznie przez zmęczenie...po prostu nie mogę się przestać gapić na otaczające nas widoki. Pomyśleć, że kilka godzin jazdy i znaleźlibyśmy się na...Saharze... :o
Załącznik:
1a.jpeg

Załącznik:
2a.jpeg


Krótka przerwa na odpoczynek i kontemplację. Dopiero się zorientowałem, że jesteśmy już sporo ponad chmurami. W granicach 3900 można założyć raki, gdyż w niektórych partiach robi się ślisko.

Załącznik:
3aa.jpg

Załącznik:
4aa.jpeg

Załącznik:
5aa.jpeg


4000 m.n.p.m. Mijamy przełęcz. Pogoda wręcz idealna...a przypomnę, że jeszcze dwa dni temu nikt nie mógł wejść szczyt z powodu fatalnych warunków. Natomiast na przełęczy podobno zawsze wieje...potwierdzam...pogoda igła....a w tym miejscu dla odmiany lepiej się sprężać. bo potrafi nieprzyjemnie zawiać.
Przed nami już ostatni odcinek. Częściowo mocno pod górę, obchodzimy wierzchołek dość wąską ścieżką...metr w lewo i można zjechać ładne kilkaset metrów w dół.
Załącznik:
7aa.jpeg

Gdy się odwrócimy widać, że w całej okolicy nie ma już wyźszego punktu niż się znajdujemy. Wyższe wierzchołki znajdziemy dopiero w Alpach w Europie, a w drugą stronę kilka tysięcy kilometrów dalej - w Etiopii.
Załącznik:
8a.jpeg

No i w końcu...docieramy na szczyt Jebel Toubkal! 4167 m.n.p.m. najwyższa góra Afryki Północnej. Ze schroniska czas dojścia w zależności od kondycji i ilości przerw na delektowanie się widokami wyniesie od 3 do 5 godzin.
Załącznik:
s1.jpeg

Załącznik:
s2_HDR.jpeg

Załącznik:
s3_HDR.jpeg

Załącznik:
s4_HDR.jpeg


Kto chodzi po górach zrozumie. Zdobycie szczytu zawsze jest miłe...zdobycie szczytu mianowanego jako najwyższy z jakiejś przyczyny powoduje szczęście i przyjemne łechtanie ego. Prawda jest taka, że może i Jebel Toubkal nie należy do trudnych do zdobycia wierzchołków. Prawdą też jest, że każdy o podstawowej sprawności fizycznej, odpowiednim zachowaniu standardów przy wędrówkach na tej wysokości szczyt ten zdobędzie. Należy jednak pamiętać, że to już ponad 4000 m.n.p.m. A na tych wysokościach trzeba zachowywać racjonalny umysł i w razie czego reagować odwrotem.
I nic nie zepsuje mi satysfakcji z wejścia na ten czterotysięcznik.
Nic nie zachwieje mojego przekonania, iż jest to swojego rodzaju wyzwanie, któremu podołałem.
Nic....nawet to, że na szczycie spotkałem oto tego gościa, który brutalnie udowadnia, że wyzwanie to...jest osiągalne na prawdę dla każdego... ;) ;) :D
Załącznik:
s5_HDR.jpeg


Po chwili odpoczynku na szczycie zostaje ostatni etap - czyli zejście do schroniska, posiłek i mozolne, kilkugodzinne zejście do Imlil.
Załącznik:
s6.jpeg


Mimo, że ta relacja głównie chciała pokazać inną stronę Maroka. Tę zimną, śniegową, niegościnną, ale jakże piękną. To rozszerzę ją jeszcze jutro o jedną część. Część ukazującą jak ogromnie różnorodny jest ten kraj. Zabiorę Was z pustyni lodowej...na pustynię piaszczystą. A wszystko to dzieli zaledwie kilka godzin jazdy autem.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
9 ludzi lubi ten post.
 
 
#14 PostWysłany: 16 Lis 2018 10:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2018
Posty: 31
Loty: 75
Kilometry: 74 854
Jak z temperaturą u góry? Czy do zdobycia wystarczy ubrać się jak zimą w tatry tj. bielizna termiczna, polar i kurtka?
_________________
Zapraszam na mój blog podróżniczy:
https://antekwpodrozy.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#15 PostWysłany: 16 Lis 2018 13:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
Jak wychodziliśmy przed świtem to widać było, że czasem woda była zamarźnięta więc z pewnością poniżej zera...jak wyszło słońce i nie zawiało akurat to było całkiem przyjemnie. Natomiast na szczycie w pełnym słońcu wręcz można było spokojnie rozpiąć kurtkę, bo było tak ciepło. Aczkolwiek pamiętaj o tym, że my akurat mieliśmy świetną pogodę. Kilka dni wcześniej ludzie na szczycie zostawali kilka minut i uciekali na dół bo wiał tak lodowaty wiatr. Podsumowując...jak to w górach...może być na prawdę różnie i zmiennie ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off
antekwpodrozy lubi ten post.
 
 
#16 PostWysłany: 16 Lis 2018 13:54 

Rejestracja: 28 Lip 2012
Posty: 3706
HON fly4free
super!
po przeczytaniu - a raczej: obejrzeniu - relacji tym bardziej żałuję, że w tym roku się nie udało (kiepska pogoda + brak marginesu czasowego...) :evil:
ale bilety na przyszły rok mam już kupione :D
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#17 PostWysłany: 16 Lis 2018 16:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
@pemat oo a na jaki miesiąc planujesz wyjazd? ;)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#18 PostWysłany: 16 Lis 2018 16:03 

Rejestracja: 28 Lip 2012
Posty: 3706
HON fly4free
lipiec
tak, wiem, że w Marrakeszu będzie 40 stopni ale byłem tam już 2/3 razy w przyjaźniejszym okresie, więc zamierzamy od razu grzać do Imlil
to będzie wyjazd typowo zadaniowy - bez fotki ze szczytu nie wracam :lol:
Góra
 Relacje PM off
ambush lubi ten post.
 
 
#19 PostWysłany: 16 Lis 2018 18:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2012
Posty: 244
Loty: 97
Kilometry: 238 432
niebieski
W takim razie aura w górach będzie z pewnością zupełnie inna...podejrzewam, że w ogóle bez śniegu jak coś :)
_________________
zapraszam na mój blog podróżniczy:
http://www.czterykranceswiata.com

moje relacje:
Najpiękniejszy trek na świecie (Himalaje) - Annapurna Base Camp
Nepal na bogato - tak pół żartem, pół żartem
Jamajka -Fałszywy Raj
Nikaragua - Okryłem nowy RAJ?!
Kostaryka -Pura Vida
Angkor Wat -Perła Kambodży
Góra
 Relacje PM off  
 
#20 PostWysłany: 16 Lis 2018 18:48 

Rejestracja: 05 Lis 2018
Posty: 43
Miejscami płaty śniegu na podejściu pod przełęczą.
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 28 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: CommonCrawl [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group