Akceptuję i chcę ukryć komunikat Fly4free.pl korzysta z technologii, takich jak pliki cookies, do zbierania i przetwarzania danych osobowych w celu automatycznego personalizowania treści i reklam oraz analizowania ruchu na stronie. Technologię tę wykorzystują również nasi partnerzy. Szczegółowe informacje dotyczące plików cookies oraz zasad przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności. Zapoznaj się z tymi informacjami przed korzystaniem z Fly4free.pl. Jeżeli nie wyrażasz zgody, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim komputerze, powinieneś zmienić ustawienia swojej przeglądarki internetowej.



 [ 12 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
#1 PostWysłany: 11 Maj 2018 13:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
Dwa kraje, trzy piękne miasta, dwa niezwykłe mosty, trzy pałace i jedna fabryka porcelany. Mnóstwo atrakcji w niewielkiej odległości od Polski – tak można podsumować naszą wycieczkę do Saksonii, którą polecam wszystkim.

W podróż wyruszyliśmy w 5 osób, samochodem, wyjazd 28.04 rano, powrót 2.05 po południu. Ktoś z Wrocławia mógłby to zrobić znacznie szybciej, my niestety musieliśmy się kulać aż z Trójmiasta. Wszystkie noclegi zaklepaliśmy w apartamencie na przedmieściach Drezna, skąd jeździliśmy we wszystkich możliwych kierunkach :)

28.04
Park Mużakowski


Wyjazd z Gdańska o 7 rano, skąd kierujemy się do Parku Mużakowskiego na granicy Polski i Niemiec (my odwiedzamy część niemiecką). Docieramy tam około 13:30, jest piękna pogoda – ciepło i słonecznie. Park ten, wpisany na listę dziedzictwa UNESCO, ma ponad 700ha, aż głupio, że wcześniej o nim nie słyszeliśmy... Założył go Hermann Muskau na początku XIX wieku zachwycony parkami angielskimi, które widział podczas swoich wizyt w Anglii. I faktycznie, Park Mużakowski trochę przypomina rozległe angielskie parki, aczkolwiek prócz porośniętych trawą, poprzetykanych drzewami, łagodnych pagórków było tam też sporo zadbanych trawników i rabat. Park, szczególnie pełen kwiatów i w słoneczny, ciepły dzień jest przepiękny.

Załącznik:
1.JPG


Załącznik:
2.JPG


Załącznik:
3.JPG


Załącznik:
4.JPG


Załącznik:
5.JPG


Zaparkowaliśmy na 2h w okolicy parku i tyle starczyło w zupełności na zwiedzenie okolicy i krótki piknik.

Kromlau

Tak właściwie to Kromlau było celem naszej wycieczki i to wokół niego szukałam innych atrakcji, aby trochę przedłużyć pobyt w Saksonii (znalazło się ich całkiem sporo ;). Sporo osób na pewno widziało zdjęcia niezwykłego mostu w Kromlau i wie o czym mówię. Co ciekawe, przewodnik po Niemczech nie wspominał ani słowa o tym miejscu, a turystów było trochę, ale nie jakieś tłumy.
Most położony jest w urokliwym parku rododendronów, na którego terenie znajduje się sporo stawów (prawie zupełnie wyschniętych podczas naszego pobytu). Ładne miejsce na spacer, a most spełnił nasze oczekiwania :D

Załącznik:
6.JPG


Załącznik:
7.JPG


Załącznik:
8.JPG


Załącznik:
9.JPG


Tu również zaparkowaliśmy na 2 godziny i był to dobry wybór, bo mieliśmy problemy ze znalezieniem mostu :P Pewnie dlatego, że początkowo poszliśmy w zupełnie inną stronę i potem zeszliśmy park wzdłuż i wszerz, aż w końcu znaleźliśmy most tuż przy parkingu :P

Budziszyn

Ostatni przystanek przed Dreznem to centrum kulturalne Łużyczan – Budziszyn. Miasteczko urokliwie położone nad rzeką i otoczone murami obronnymi, a napisy na tablicach informacyjnych znajdziemy w dwóch językach – niemieckim i serbskołużyckim.

Załącznik:
10.JPG


Urocze zaułki zachęcają do spacerów, jest czysto i schludnie.

Załącznik:
11.JPG


Załącznik:
12.JPG


Załącznik:
13.jpg


Załącznik:
14.JPG


Zaczynam zazdrościć Niemcom tylu pięknych miejsc, a to dopiero początek wycieczki!


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
 
 
#2 PostWysłany: 14 Maj 2018 11:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
29.04

Drezno


Tego dnia skupiliśmy się na zwiedzaniu Drezna. Samochód zostawiliśmy pod naszym mieszkaniem, a do centrum wybraliśmy się tramwajem. Bilet całodzienny kosztuje 6 euro.

Ponieważ nie jesteśmy wielkimi fanami muzeów, a do tego była przepiękna pogoda, nie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie ani Galerii Sztuki w Zwingerze ani zbiorów muzealnych w Zamku. Zamiast tego dokładnie obejrzeliśmy wszystkie zabytki z zewnątrz, zaglądając jedynie do Katedry Świętej Trójcy zobaczyć słynną pietę z porcelany (oczywiście miśnieńskiej).

Załącznik:
21.jpg


Ciekawym rozwiązaniem jest osłona dziedzińca zamku, w którym znajduję się muzeum (zakładam, że czasami kolejka chętnych do zwiedzania jest spora, a dach chroni przed warunkami atmosferycznymi).

Załącznik:
15.JPG


A tu zamek z zewnątrz.

Załącznik:
18.JPG


Załącznik:
19.JPG


Spodobał mi się też Nowy Rynek i stojący przy nim Kościół Marii Panny (niestety jak byliśmy tam to akurat odbywała się msza i nie można było zwiedzać).

Załącznik:
16.JPG


Załącznik:
17.JPG


I oczywiście Zwinger – pałac w barokowym stylu, zbudowany przez Augusta II Mocnego jako miejsce do imprez :) Jestem sobie w stanie wyobrazić te imprezy.

Załącznik:
20.JPG


Następnie przeszliśmy mostem Augusta na drugą stronę Łaby, gdzie chwilę posiedzieliśmy na bulwarach nad rzeką, jednak silne słońce nas stamtąd wygoniło.

Po drugiej stronie rzeki odwiedziliśmy jeszcze Pfund’s Molkerei – zabytkowy sklep z serami, niezniszczony podczas wojny. Wnętrze pokryte jest pięknymi kafelkami (oficjalnie nie można robić zdjęć, stąd tylko 1 zdjęcie z ukrycia;). Sprzedawane sery są faktycznie smaczne, kupiliśmy 4, po małym kawałeczku.

Załącznik:
22.JPG


Popołudnie spędziliśmy w parku na Albertplatz wylegując się i czytając.


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
4 ludzi lubi ten post.
 
 
#3 PostWysłany: 16 Maj 2018 17:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
30.04

Na ten dzień czekałam najbardziej, bo dziś mieliśmy jechać w góry, do Szwajcarii Saksońskiej. Góry to może zbyt wiele powiedziane jak na wzniesienia o wysokości około 400m, ale ponieważ tylko mój mąż i ja z naszej pięcioosobowej grupy jesteśmy fanami wycieczek pieszych, to nie byłam do końca pewna przebiegu tego dnia. Na szczęście wszyscy dali radę, piękne widoki wynagrodziły trud wspinaczki.

Bastei

Około 40 minut jazdy i już byliśmy w miejscowości Waltersdorf, gdzie zostawiliśmy samochód (moja kiepska znajomość niemieckiego pozwoliła mi zrozumieć, że tylko miejscowi i turyści mieszkający w Rathen Kurort mogą tam wjeżdżać autem) i dalej ruszyliśmy pieszo. Najpierw dotarliśmy do uroczej, położonej nad Łabą miejscowości Rathen Kurort, gdzie zaczynał się szlak do Bastei. Drogowskaz informował, że dojście do mostu zajmie około 40 minut. Szybko weszliśmy w las i zaczęliśmy się piąć pod górę.

Załącznik:
23.JPG


Po jakimś czasie doszliśmy do punktu widokowego, z którego rozpościerała się przepiękna panorama. Okoliczne pola, lasy i wzniesienia wyglądały naprawdę pięknie.

Załącznik:
24.jpg


Załącznik:
25.JPG


W końcu doszliśmy do słynnego mostu. Co ciekawe, został on wybudowany dla turystów – aby mogli oni podziwiać okoliczne skały i przemieszczać się między nimi.

Załącznik:
26.jpg


Załącznik:
27.JPG


Most jest naprawdę malowniczy, pięknie wkomponowany w skały. Prócz mostu można też zwiedzać tereny, gdzie kiedyś znajdował się zamek. Wejście znajduje się trochę poniżej mostu Bastei. Trochę kiepsko wyszło, bo kiedy szliśmy w górę kasa biletowa była zamknięta na 4 spusty i myśleliśmy, że tak już zostanie. Niestety, schodząc w dół jakieś pół godziny później musieliśmy zapłacić całe 2 euro za wstęp na teren ruin. Także jakby ktoś się wybierał to polecam odwiedzić ruiny zamku do godziny 9 rano.

Załącznik:
28.JPG


Kiedy schodziliśmy z powrotem do Rathen pod górę waliły już spore tłumy, także jeśli nawet nie ze względu na oszczędności, to aby uniknąć tłumów zdecydowanie warto wybrać się do Bastei rano.

Brama Pravcicka

Kolejnym punktem dzisiejszego dnia były odwiedziny w Czechach i zobaczenie formacji skalnej zwanej Brama Pravcicka. Jest to największy w Europie naturalny most skalny, a znajduje się naprawdę blisko Bastei, w rejonie zwanym Szwajcaria Czeska :P Widać każdy chce być Szwajcarią ;)
Niestety, nie da się być w dwóch miejscach na raz, także ponieważ najpierw pojechaliśmy do Bastei to w Czechach byliśmy około 11:30, czyli późno. Parking za miejscowością Hrensko, w stronę szlaku prowadzącego do Bramy był kompletnie zawalony. Na szczęście kiedy zawróciliśmy z powrotem w stronę Hrenska ktoś zdecydował się wyjechać i udało nam się znaleźć miejsce postojowe.
Dojście do Bramy zajęło nam jakieś 45 minut spokojnym tempem, w towarzystwie licznych turystów, w tym również dzieci i psów ;) Trasa dla każdego, a na trasie takie ciekawostki:

Załącznik:
29.JPG


Pierwsze, co zobaczyliśmy u szczytu wędrówki to przepięknie położony pałacyk – Sokole Gniazdo.

Załącznik:
30.JPG


W pałacyku obecnie znajduje się restauracja, do której nie weszliśmy, ponieważ wstęp był płatny, a prócz tego wykupiliśmy parking tylko na 2h i nie chcieliśmy ryzykować mandatu. Jednak darmowe widoki też były piękne (aczkolwiek oświetlenie raczej kiepskie).

Załącznik:
31.1.JPG


Załącznik:
32.JPG


Miejsce porównywalnie piękne do Bastei, polecam wszystkim!
Później zatrzymaliśmy się jeszcze w miejscowości Hrensko na knedle. Miejscowość jest urokliwie położona w wąskim wąwozie, którego dnem płynie rzeka.

Załącznik:
33.JPG


Niestety, efekt psują liczne stragany z „chińszczyzną” – podróbki ubrań, płyty CD, zabawki. Naprawdę nie wiem kto na to pozwolił i kto kupuje taki szajs.

Twierdza Konigstein

Ostatnim przystankiem była twierdza Konigstein. Ze względu na zmęczenie i brak czasu nie weszliśmy do środka, ale przeszliśmy się z parkingu pod twierdzę. W przewodniku wyczytaliśmy, że twierdza ta nigdy nie została zdobyta – nie jest to specjalnie dziwne biorąc pod uwagę fakt, że znajduje się na skale, na wzgórzu.

Załącznik:
34.JPG


Widok spod twierdzy obejmował okoliczne pola rzepaku i pszenicy, pastwiska i lasy. Piękna wiosna!

Załącznik:
35.JPG


Załącznik:
36.JPG


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
7 ludzi lubi ten post.
jerzy5 uważa post za pomocny.
 
 
#4 PostWysłany: 16 Maj 2018 18:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 Cze 2013
Posty: 2065
srebrny
Też lubię te okolice - polecam także odwiedzić ten region rowerem, bo Saksonia ma najlepszą sieć ścieżek rowerowych w Niemczech - po polskiej stronie też to się zmienia i jest ich więcej niż kiedyś.
Po polskiej stronie w Łęknicy warto także odwiedzić dawną kopalnię Babina i kolorowe jeziorka - na jej terenie wykonaną super infrastrukturę pieszo-rowerową.
Góra
 Relacje PM off  
 
#5 PostWysłany: 21 Maj 2018 17:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
-- 21 Maj 2018 17:29 --

@lukas63 Dzięki za informacje! Chętnie kiedyś wrócimy w te rejony, czemu nie na rowerze :)

-- 21 Maj 2018 17:45 --

1.05

Ostatni pełen wrażeń dzień przed nami.

Miśnia – fabryka porcelany

Przezornie przed wyjazdem upewniliśmy się czy fabryka jest czynna tego świątecznego dnia. Owszem, jest :) Zwiedzanie fabryki porcelany składa się z trzech etapów – pokazu etapów produkcji porcelany, zwiedzania sklepów a także ekspozycji muzealnej.

Mieliśmy szczęście, kiedy przybyliśmy do fabryki zwiedzanie zaczynała spora polska wycieczka, także dołączono nas do nich. Pokaz wyrobu porcelany odbywał się w kilku pokojach, w których różni pracownicy prezentowali poszczególne etapy produkcji – kształtowanie elementów, malowanie wzorów, pokrywanie szlkiwem. Towarzyszył temu opis czytany w języku polskim. Nie było to może coś niesamowitego, ale całkiem ciekawie pokazane. Sklep natomiast trochę nas zaskoczył. Myśleliśmy, głupi, że coś sobie kupimy na pamiątkę. Niedoczekanie! Nie przy takich cenach.

Załącznik:
37.jpg


Załącznik:
38.jpg


Ta waza była najdroższym elementem ekspozycji, niecałe 100 000 euro...

Załącznik:
39.jpg


Miśnia – zwiedzanie miasta

Miśnia to bardzo urokliwe miasto – pełna tajemniczych zaułków, położona nad rzeką (Łabą) i na wzgórzu. Nad miastem góruje wzgórze zamkowe z katedrą.

Załącznik:
40.JPG


Załącznik:
41.jpg


Załącznik:
42.JPG


Załącznik:
43.JPG


Ze wzgórza natomiast można podziwiać całe morze dachów.

Załącznik:
44.JPG


Na placu katedralnym odbywał się akurat średniowieczny jarmark.

Załącznik:
45.JPG


Załącznik:
46.JPG


Miśnia jest bardzo ładnym miasteczkiem, na pewno warto ją odwiedzić będąc w Dreźnie!

Załącznik:
47.JPG


Załącznik:
48.JPG


Moritzburg

Kolejną atrakcją dzisiejszego dnia był pałacyk myśliwski Augusta Mocnego (o którym w tym rejonie słyszy się na każdym kroku). To co zobaczyliśmy przekracza wielkością normalny pałacyk myśliwski i wygląda raczej na zwykły pałac. Na dodatek jakże romantycznie położony.

Załącznik:
51.JPG


Zamek można zwiedzać, a wyspę obejść dookoła.

Załącznik:
49.JPG


Załącznik:
50.JPG


Ładne miejsce, aczkolwiek jak dla mnie pałac jest trochę za bardzo odnowiony.

Pillnitz

Zamek Pillnitz leży na obrzeżach Drezna, w przepięknej okolicy (bogate, willowe przedmieścia, a dalej wzgórza na których rośnie winorośl). Mieszkała tu, między innymi, hrabina Cosel – jedna z wielu kobiet Augusta Mocnego. Sam zamek jest stosunkowo niewielki, ale otoczony przepięknym parkiem położonym nad Łabą.

Załącznik:
52.JPG


Załącznik:
53.JPG


Załącznik:
54.JPG


Na terenie parku znajdują się ogrody francuskie, oranżeria, a także najstarsza na świecie kamelia ;)

I to był ostatni punkt programu – następnego dnia wracalismy do Gdańska prawie 8h. Saksonia jest przepięknym rejonem, który naprawdę warto odwiedzić :)


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Góra
 Relacje PM off
5 ludzi lubi ten post.
 
 
#6 PostWysłany: 22 Maj 2018 00:07 

Rejestracja: 25 Wrz 2015
Posty: 125
Loty: 67
Kilometry: 121 216
niebieski
Piękna relacja, będzie dla mnie inspiracją na kolejny weekend w przyszłym roku
Co prawda byłem w Dreźnie i okolicy, też się zachwycałem Bastei,
byłem też po czeskiej stronie, ale parę miejsc nie znałem np. Sokole Gniazdo,
może jest tam też taki niezwykły widok jak z Orlego Gniazda ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#7 PostWysłany: 22 Maj 2018 09:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
@jerzy5 Dzięki za miłe słowa! Jest to przepiękny region, chyba jeszcze nie do końca odkryty przez turystów (tłumów w większości miejsc nie było), także warto jechać na weekend albo nawet dłużej :)
Góra
 Relacje PM off
jerzy5 lubi ten post.
 
 
#8 PostWysłany: 25 Maj 2018 23:50 

Rejestracja: 21 Maj 2011
Posty: 156
srebrny
"starszyzna" na pewno pamięta, ale ja też pamiętam, serial o Hrabinie Cosel.
otóż jakie moje zdziwienie bylo ze ta kobieta żyła naprawdę.
a miejscem gdzie ją przetrzymywano był
Zamek Stolpen własnie w Saksonii. Polecam w dodatku do wszystkiego co tutaj opisane :)
http://www.stolpen.de/tourist-info/pl/burgmuseum.php
Góra
 Relacje PM off  
 
#9 PostWysłany: 26 Maj 2018 10:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
@palomino Tak, zamek Stolpen też był na mojej liście, ale wyjazd był zbyt krótki aby wszystko zrealizować. Zostaje na następny wyjazd :)
Góra
 Relacje PM off  
 
#10 PostWysłany: 27 Cze 2018 22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2013
Posty: 62
niebieski
Pięknie. Ale jaka susza w Kromlau... 8O

Szy.
_________________
Image
turystyka rowerowa i narciarska, ostatnio m.in.:
Wielkopolska, Saksonia, Mierzeja Helska, Berlin i Pojezierze Meklemburskie
www.znajkraj.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
#11 PostWysłany: 28 Cze 2018 09:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 28 Kwi 2013
Posty: 65
Loty: 124
Kilometry: 196 708
niebieski
@szy. oj tak, bardzo mało wody było! Ledwo się udało zrobić zdjęcie odbicia mostu ;)
Góra
 Relacje PM off  
 
#12 PostWysłany: 13 Wrz 2019 13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 13 Kwi 2013
Posty: 62
niebieski
zuzanna_89 napisał(a):
@lukas63 Dzięki za informacje! Chętnie kiedyś wrócimy w te rejony, czemu nie na rowerze :)

Ja też zachęcam do roweru :), niedawno spędziliśmy w Dreźnie i okolicach 5 dni.


zuzanna_89 napisał(a):
Image


Image

Jedno z najprzyjemniejszych miejsc na naszej trasie, pogoda, klimat miejsca, pyszne jedzenie. Lubię :)

Szy.
_________________
Image
turystyka rowerowa i narciarska, ostatnio m.in.:
Wielkopolska, Saksonia, Mierzeja Helska, Berlin i Pojezierze Meklemburskie
www.znajkraj.pl
Góra
 Relacje PM off  
 
 [ 12 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

  
phpBB® Forum Software © phpBB Group