Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 05 Sty 2026 18:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 Wrz 2011
Posty: 3677
HON fly4free
Ponieważ nie ma na forum relacji ze zwiedzania wysp Raja Ampat, ale sporo się o nich czyta (jako rajskie wyspy – stąd tytuł mojego sprawozdania), postanowiłem w sposób syntetyczny opisać mój pobyt oraz uzupełnić go uwagami organizacyjnymi.

Opiszę moją podróż, która zakładała aktywne spędzenie 4 dni na miejscu. Organizowałem wszystko na własną rękę starając się zobaczyć maksymalnie dużo, w sposób ekonomiczny i przy okazji zobaczyć jak żyją miejscowi. Więc nie było hoteli resortowych (których i tak tam nie ma za dużo), ani nawet tego, co można nazwać „wygodami” w europejskim sposobie myślenia.

Widziałem podczas mojego pobytu kilka dużych jachtów, na których podróżowali Ci, którzy postawili na taką formę zwiedzania – nie sprawdzałem takiej możliwości i nie wiem jakie są jej koszty. Widziałem również większe łodzie motorowe, które pływały między wyspami – były to również zorganizowane wypady z większych ośrodków hotelowych zlokalizowanych na wyspach. Tutaj główną atrakcją jest możliwość nurkowania z butlą.

Punktem wyjścia do większości podróży po wyspach 4 Króli jest przylot do Sorong, a stamtąd promem do Waisai. Później pozostaje dostanie się do miejsca w którym będziemy nocować. I będzie naszą bazą wypadową do zobaczenia atrakcji, które chcemy zobaczyć.

Ja za swoją miałem południową część Sawinggrai, które okazuje się bardzo dobrą lokalizacją do zwiedzania – wszędzie jest dosyć blisko, maksymalnie godzinę łodzią motorową.

Z moich obserwacji wynikało, że na tym obszarze są przynajmniej dwa miejsca w których jest większa ilość noclegów i jednocześnie można nazwać je turystycznymi: to wyspa Arborek i Sauwandarek Village, z przepiękną rafą wokół mola.

Bardzo duża ilość noclegów (tzw. home stay) znajduje się „z daleka od cywilizacji” – co to oznacza? Brak sklepów, restauracji, toalet i prysznicy w domkach, prądu przez dużą część dnia. Tak jest – w moim przypadku było to od 6 do 18. Na to trzeba być przygotowanym – ładować się wtedy kiedy można, najlepiej mieć jeden dobry lub kilka power banków.

Zasięg telefonii komórkowej jest (nie sprawdzałem czy np. da się na nim oglądać Netflixa) – do surfowania po sieci wystarczy.

Noclegi: zatrzymałem się w domku na wodzie mojego przewodnika (a właściwie jego szwagra) – prosty, wygodny, czysty i ładnie zlokalizowany (patrz zdjęcia), z efektowną kaskadą nocnych dźwięków wydawanych przez zwierzęta. Toaleta i prysznic (z zimną wodą) położone kilkanaście metrów do domku. Ponieważ oprócz mnie nikogo nie było w ich drugim domku, można powiedzieć, że miałem je do swojej wyłącznej dyspozycji.

Elementem za który nie musiałem płacić, bo miałem go w cenie wynajęcia noclegu były 3 posiłki dziennie: śniadanie, które dostałem tuż przed wypłynięciem, obiad który zabieraliśmy ze sobą i jedliśmy we wspaniałych okolicznościach na bezludnych wysepkach oraz kolacji na którą umawialiśmy się na godz. 18 lub 19. Za noc przyszło mi zapłacić 450 tys. IDR (czyli obecnie ok. 97 PLN)

Ważne: jeżeli chcecie mieć coś do wypicia (alkohol, napoje typu Coca-Cola) lub przekąski, zaopatrzcie się w nie najlepiej w Sorong (w Waisai też są sklepy, ale wybór nie jest największy – tym bardziej, że jeżeli dobrze wszystko zorganizujecie, to nawet nie wyjdziecie z portu). Sklepy (a właściwie kioski) na wysepkach mają bardzo, ale to bardzo podstawową ofertę – miałem nawet problem z zakupem mleka. Nie wiem jak jest na Arborek czy Sauwandarek Village.

Co warto zobaczyć: to akurat każdy powinien sam zaplanować w oparciu o dostępne informacje. Ja nastawiłem się na rafę: w moim planie – później oszlifowanym przez przewodnika były (uwaga – niektóre miejsca mają różną pisownię nazw) – Manta Point, Arborek, Gambay/Pyainemo, Rufas, Yenben Island/Sawandarek-Yenbuba-Keep Kri/Fruwem Island, Kabuibay, Imbraimuk.

Rafa: to jest to, co ma najlepszego do zaoferowania Raja Ampat. Może nie jest to najpiękniejsza rafa na świecie, super kolorowa i pełna różnorodnych ryb, ale jej struktura, różnorodność, wielkość oraz łatwość dostępu jest według mnie czymś absolutnie niespotykanym. To są setki metrów, a czasami kilometry rafy rozciągającej się nierzadko tuż obok wysp. Ja byłem oczarowany mimo, że spędzałem czas tylko na snurkowaniu. Widziałem i wiedziałem, że Ci którzy będą nurkować będą mieli jeszcze lepsze atrakcje w zasięgu swoich rąk i kamer. Trzeba jednak na rafie uważać – prąd jest silny (zdarzyło mi się że nie byłem w stanie utrzymać się w jednym miejscu, ale przynajmniej od przewodnika wiedziałem, że może być ciężko – o czym mnie uprzedzał przed wejściem).

Mój przewodnik: Akes to bardzo miły i uczynny człowiek, które całe swoje życie mieszka w tym samym miejscu. Rzeczowy, znający w sposób komunikowalny angielski, który szlifował podczas półrocznej opieki nad amerykańskim turystą, który go wynajął, aby pokazał mu tę część Indonezji (łącznie z Papuą). Elastyczny w temacie budowania i realizacji trasówki. Sam buduje swój home stay i być może jeszcze w tym roku lub następnym będzie gościł w nim zagranicznych turystów. Podaję do niego namiary – może ktoś skorzysta i wspomoże go finansowo przez wynajęcie od niego łodzi lub noclegu: +62 853-8533-8202.

Koszty: zwiedzanie nie jest tanie – szczególnie jak się jest samemu (brak możliwości podzielenia wydatków związanych z wynajęciem łodzi, czy noclegów). Dotarcie na Sorong i powrót do Jakarty lub Denpasar to koszt ok. 800 PLN (warto czekać na promocje). Ja leciałem z Makasar, więc bilet OW wyniósł mnie 286 PLN za lot Super Jet. O kosztach dostania się na Waisai i biletach wstępu piszę poniżej. Za wynajęcie łodzi na 4 dni na 12 lokalizacji miałem zapłacić równowartość 350 USD.

Na koniec uwagi techniczne i organizacyjne: prom do Waisai płynie raz lub dwa razy dziennie o 9 i 14 (sprawdźcie wcześniej, bo może się coś zmieniło w międzyczasie). Płynie 2 godziny i kosztuje 125 tys. IDR (ok. 27 PLN) w przedziale ekonomicznym. W Waisai trzeba opłacić bilet wstępu 300 000 IDR (ok. 64 PLN) do parku + 700 000 IDR (ok. 150 PLN) opłaty dodatkowej. Właściwie nie da się uniknąć obu, gdyż tuż po wyjściu czekają na turystów lokalnie pracownicy Parku Narodowego, którzy wyłapią każdego wychodzącego z promu.

Sorong to całkiem spore miasto w którym są całkiem przyzwoite hotele, centra handlowe i oferta restauracyjna. Można tanio wyprać rzeczy, naprawić telefon (sprawdzałem), wypłacić pieniądze z bankomatu. Lotnisko jest może niezbyt duże, ale samolotów jest kilka dziennie – więc nawet mają salonik (Garudowy – na PP jest napisane że funkcjonuje, ale ja go nie znalazłem).

Nie będę zbyt oryginalny kiedy napiszę, że sukcesem do pobytu na Raja Ampat jest dobra pogoda – a pod tym pojęciem rozumiem brak deszczu. Bo o ile przy braku słońca można zobaczyć wszystko (co najwyżej nie będzie instagramowych fotek), to w przypadku deszczu – można powiedzieć kolokwialnie – będzie d… Pływanie bowiem łódkami w takich warunkach jest bardzo niewygodne. Na to nie zawsze mamy wpływ – oczywiście można wybrać dokładnie taki termin, gdzie statystycznie nie będzie opadów, ale i tak może się zdarzyć, że kilka dni przez kilka godzin będzie lało. Według wszystkich rad najlepsza pogoda jest od listopada do marca (ja byłem w połowie listopada i odniosłem  połowiczny sukces w kwestii opadów). Więc zwróćcie na to uwagę i miejcie tego świadomość.

Na koniec chciałem podziękować Jackowi @jaco027 za inspirację, aby odwiedzić ten zakątek świata i @justysia75 za pomoc w znalezieniu przewodnika i kilka cennych rad.

Z góry przepraszam, za ilość zdjęć – ale naprawdę ciężko jest wybrać „te najlepsze”.

ImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImageImage


Ostatnio edytowany przez Garmond, 05 Sty 2026 21:56, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off
17 ludzi lubi ten post.
12 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Letnie słońce nad Morzem Czerwonym 🌊🐠 Tydzień w 5* hotelu w Egipcie z all inclusive za 2539 PLN 🤩 Letnie słońce nad Morzem Czerwonym 🌊🐠 Tydzień w 5* hotelu w Egipcie z all inclusive za 2539 PLN 🤩
Spróbuj Azji w wygodnym wydaniu 🏖️ 10 dni w Sri Lance 🤩 Loty i ⭐⭐⭐⭐hotel za 2914 PLN 😱 Spróbuj Azji w wygodnym wydaniu 🏖️ 10 dni w Sri Lance 🤩 Loty i ⭐⭐⭐⭐hotel za 2914 PLN 😱
Online
#2 PostWysłany: 05 Sty 2026 18:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 8071
platynowy
Cudowne. Mój ciągle odkładany na później wymarzony cel podróży.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 05 Sty 2026 19:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2012
Posty: 3613
srebrny
można się dogadać z rybakami żeby zabrali na snurking z Mantami
bajeczne
_________________
Image

kliknij pomógł
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group