Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
Offline
#1 PostWysłany: 04 Paź 2017 13:45 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Hej,

na wstępie dodam, że east coast zaliczony, na west coast byłem, ale będąc jeszcze w podstawówce - więc chciałbym to odtworzyć :) Gdy zacząłem sobie opracowywać trasy wyszło, że de facto uzbierałoby się ciekawych miejsc na kilka kilkutygodniowych wyjazdów, a ogranicza mnie urlop (max. 16 dni z przelotem), czy powyższy plan wyjazdowy jest w miarę ok, zważywszy na przemieszczanie i dobór miejsc ? (planuję co roku robić jedną trasę) Czy 3200 zł na sierpień z PL do LA to cena ok, czy czekać ? (z góry piszę, że nie nastawiam się na żadne hity cenowe, odpadają też opcje typu 1700 ze Skandynawii (bo lot tam trwa przy tej cenie 60 godzin, a szkoda urlopu), odpadają też opcje typu 2500 ze Sztokholmu, bo i na wylot i na powrót musiałby dojść hotel + przemieszczanie się ze Skavsty, więc niekoniecznie taniej + osobne bilety, wolę nie ryzykować):

wyjazd A (planuję na sierpień) - Los Angeles -> Havasu -> Grand Canyon (obie strony warto ?) -> Antylopa -> Lake Powell -> Bryce -> Zion (Monument odpuszczam, bo mało czasu, a to ponad 2 h OW z Page) -> Las Vegas -> Dolina Śmierci -> San Diego - LA

- czy na tej trasie ten dobór parków zrobi największe wow ? Czy są jakieś ukryte perełki w pobliżu, które przyćmią ?
- czy w części "parkowej" zrobić 2 x nocleg w Page i 2 x np. w Kanab, czy raczej 4 w jednym miejscu, ew. możecie polecić jakąś budżetową miejscówkę (choć zdaję sobie sprawę, że to peak season), z której miałbym bazę wypadową ?

wyjazd B - San Francisco -> Yosemite -> Sequoia -> Napa Valley -> Tahoe -> Hawaje -> San Francisco

wyjazd C - Salt Lake City / Denver -> Jackson -> Teton -> Yellowstone -> Glacier -> Salt Lake City / Denver

wyjazd D - Seattle -> Dunes -> Crater Lake -> Portland -> Twin Peaks :D -> North Cascade -> Vancouver -> Seatlle

wyjazd E - Luizjana + Texas
Góra
 Profil Relacje PM off
mashacra lubi ten post.
mashacra uważa post za pomocny.
 
      
Wyspy Kanaryjskie + all inclusive to idealne połączenie 🌤️👙⛱️ Tygodniowy urlop za 2274 PLN Wyspy Kanaryjskie + all inclusive to idealne połączenie 🌤️👙⛱️ Tygodniowy urlop za 2274 PLN
Urlop na hiszpańskim wybrzeżu z all inclusive za 2010 PLN 🌤️👙🍸🍽️ Urlop na hiszpańskim wybrzeżu z all inclusive za 2010 PLN 🌤️👙🍸🍽️
Offline
#2 PostWysłany: 04 Paź 2017 14:07 

Rejestracja: 03 Lis 2012
Posty: 2921
Loty: 154
Kilometry: 151 837
srebrny
3200PLN to dość drogo. Moim zdaniem jest za wcześnie jeszcze na kupowanie biletów na przyszłoroczne wakacje. Myślę, że z Warszawy bez problemu powinieneś znaleźć coś za ok. 2000-2500zł.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#3 PostWysłany: 04 Paź 2017 14:32 

Rejestracja: 28 Cze 2017
Posty: 31
Loty: 124
Kilometry: 384 542
Do trasy A proponuję jednak dorzucić Monument Valey i Arches. Moim zdaniem północ Wielkiego Kanionu można odpuścić a to pozwala zaoszczędzić sporo czasu.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#4 PostWysłany: 05 Paź 2017 22:29 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 43
Rok temu w podobnym czasie zacząłem planować wyjazd do USA i myślę że jest jeszcze za wcześnie na zakup biletów, z moich zeszłorocznych obserwacji wynika że najtaniej było na przełomie listopada/grudnia, tylko że ja kupowałem na wylot na początek wakacji a dokładnie 25 czerwiec. Myślę że cena 2200-2300 zł jest spokojnie do osiągnięcia. Ja kupiłem za 2250 zł KRK-LAX i powrót Toronto-KRK. Linie BA z 1 przesiadką w Londynie.
Jeśli masz możliwość to doradzałbym wyjazd na przełomie czerwca/lipca bo jest taniej (hotele, samochody, loty) i na pewno będzie mniej ludzi niż w sierpniu.

Co do planu, nic nie napisałeś na czym Ci zależy, czy chcesz dużo chodzić po szlakach, czy więcej spokojnego zwiedzania itp... ale na pewno namawiałbym Cię na Monument Valley i pojechałbym przynajmniej na 1-2 noce do Arches i Canyonlands, nawet kosztem San Diego.
Nie wiem co można robić w Page dłużej niż 1 dzień? Chyba że chcesz popływać po jeziorze ?
Góra
 Profil Relacje PM off
shoegaze lubi ten post.
 
      
Offline
#5 PostWysłany: 06 Paź 2017 10:25 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
No właśnie ze względów zawodowych sierpień niestety.

Interesuje mnie mix - całodniowe szlaki + coś na rozluźnienie (Universal, Balboa Park, itd.). Nie chciałbym przesadzić z doborem podobnych sobie atrakcji - czy Canyonlands to nie po prostu miniatura Grand Canyon ?

Page - podałem je jako miejsce noclegu, na zasadzie 2 dni Page + 2 dni Kanab (Antylopa, Lake Powell czy nawet w razie zmiany planów Monument, itd. jest łatwiej osiągalne z Page), ew. 4 dni Kanab (wtedy łatwiej Zion, Bryce i dalej w stronę Vegas). Tutaj szczególnie potrzebuję informacji, gdzie można byłoby się tanio przespać (tanio w tym wypadku to dla mnie < 300 zł za dwójkę, bo ceny są bardzo wysokie niestety).

San Diego nie chciałbym odpuszczać ze względu na fajny klimat tego miejsca, no i wprowadzenie różnorodności. No i poprzednim razem nie udało mi się załapać na USS Midway (choć ze względu na wiek i tak bym pewnie nic nie kumał) :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#6 PostWysłany: 06 Paź 2017 12:10 

Rejestracja: 11 Sty 2016
Posty: 171
Loty: 251
Kilometry: 625 169
niebieski
San Diego super nie rezygnuj z tego, strasznie się nam podobało. Na pewno tam wrócimy. Polecam odwiedzić Las Americas Premium Outlets. idzie ładnie napełnić walizkę ciuchami w niskiej cenie.

Nie wiem czy bym nie zrezygnował z doliny śmierci kosztem spędzenia w pozostałych miejscach więcej czasu.

W Zion zarezerwuj sobie minimum 2 dni.

Spałem w st. george okolice Zion NP. Howard Johnson Inn-Saint George zdecydowanie mogę polecić.

Canyonlands polecam pod warunkiem że najpierw zobaczysz to a później Grand Canyon;)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 06 Paź 2017 14:23 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Ok, a czemu lepiej Zion 2 dni kosztem Death Valley ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#8 PostWysłany: 06 Paź 2017 15:51 

Rejestracja: 11 Sty 2016
Posty: 171
Loty: 251
Kilometry: 625 169
niebieski
mnie osobiście Death Valley nie urzekło. obraz jak dookoła arizony, nevady a strasznie dużo km trzeba zrobić żeby zwiedzić podstawowe punkty widokowe.

W Zion masz dużo do zobaczenia a zwiedzanie miejsc po łebkach, do których nie wiadomo czy się wróci to chyba odpada. Zwłaszcza jak się lubi góry to trzeba tam spędzić kilka dni żeby dokładnie poznać park.
observation point - genialna trasa nam zajęła około 4h ale byliśmy padnięci;)
Jest dużo łatwych tras które idzie przejść na spokojnie w jeden dzień
Jest też the narrows i Angels Landing niestety nie byliśmy.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 06 Paź 2017 20:26 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 43
Tak bym to widział
https://goo.gl/maps/NNMXTEYpD9k

1,2 dzień w LA.
3 dzień, wcześnie rano wyjazd z LA i przejazd do LV przez Dolinę Śmierci ( koniecznie ).
4 dzień LV
5 dzień wcześnie rano przejazd do Zion który jest przepięknym parkiem ale stosunkowo małym, ja byłem na szlaku Narrows i szczerze polecam, w tym samym dniu jak ktoś ma kondycje można zrobić Angel.
6 dzień można zostać w Zion i wieczorem dojechać do Bryce
7 dzień 2-3 szlaki w Bryce i przejazd do Moab, koniecznie widokową droga 24 i 12 .
8 dzień park Arches, Delicate Arch, plus jeszcze 1-2 inne szlaki spokojnie można zrobić w 1 dzień oraz przejechać wszystkie punkty widokowe.
9 dzień ( polecam w 100% ) rano wypożyczyć Jeepa na 5 godzin i przejechać szlak Shafer Trail który się kończy prawie na granicy Canyonlands, w ciągu tych 5 godzin przejedziesz szlak i spokojnie odwiedzisz wszystkie punkty widokowe w Canyonlands (bardzo ładne widoki i jak się jest blisko to naprawdę warto ) Po oddaniu samochodu jedziesz w stronę Page, oczywiście przez Monument Valley (koniecznie ) dojeżdżasz do Page lub gdzieś po drodze nocleg .
10 dzień, spokojnie robisz Antylope i Horseshoe i dojeżdżasz do Grand Canyon.
11,12 dzień GC i przejazd przez Route 66 w strone Havasu
13 dzień Havasu
14-15 dzień San Diego
16 powrót do LA

Nie widzę nigdzie w Twoich planach przejazdu droga nr 1 z LA do Monterey ? Moim zdaniem wyjazd na zachód USA bez przejechania jednyki, jest nie ważny :D
Góra
 Profil Relacje PM off
Japonka76 lubi ten post.
 
      
Offline
#10 PostWysłany: 09 Paź 2017 20:40 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Pojawiła się nowa koncepcja, w związku z dość tanimi biletami na majówkę. Czy w tym okresie (koniec kwietnia / początek maja) lepiej zrobić wariant:

San Francisco-Napa-Tahoe (da się kąpać ? czy bardziej narty ?)-Yosemite (trekkingi bez problemu ?)-Sequioa-Monterey-San Francisco

czy też wariant typowo parkowy (w obu wypadkach 8 dni na miejscu), np.:

Denver-Moab-parki wokół Kanab i Page-Grand Canyon-Denver / Phoenix

Pytam pod kątem dostępności szlaków i pogody.

Yellowstone i Teton pewnie jeszcze będą średnio dostępne w tym okresie ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 10 Paź 2017 01:41 

Rejestracja: 06 Lis 2016
Posty: 7
Loty: 54
Kilometry: 109 100
W Tahoe to raczej narty. Polecam stronę https://www.accuweather.com/en/us/ca/california-weather tam znajdziesz historyczne pogody do 3 lat wstecz na praktycznie każdy punkt na ziemi.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#12 PostWysłany: 10 Paź 2017 10:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Mar 2013
Posty: 3036
Loty: 552
Kilometry: 1 339 584
niebieski
YeahBunny napisał(a):
mnie osobiście Death Valley nie urzekło. obraz jak dookoła arizony, nevady a strasznie dużo km trzeba zrobić żeby zwiedzić podstawowe punkty widokowe.

To chyba kwestia punktu widzenia i sposobu zwiedzania. Mi podobalo sie w Death Valley, ale ja pochodzilam na miejscu i poswiecilam na to wszystko 3 dni. Nie zaliczalam tylko punktow widokowych. Oczywiscie w sierpniu pogoda bedzie srednia na chodzenie ...

robespierre napisał(a):
wyjazd B - San Francisco -> Yosemite -> Sequoia -> Napa Valley -> Tahoe -> Hawaje -> San Francisco

Nie myslales, zeby te Hawaje zostawic na osobna wycieczke? Mozna wtedy polaczyc kilka wysp i wiecej zobaczyc.
_________________
Carpe Diem.
Góra
 Profil Relacje PM off
Łukasz__ lubi ten post.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 10 Paź 2017 16:56 

Rejestracja: 14 Paź 2016
Posty: 43
robespierre napisał(a):
-Yosemite (trekkingi bez problemu ?



W tym roku byłem w Yosemite 6 lipca i dopiero kila dni wcześniej otworzyli Tiogę ze względu na zalegający śnieg :) Więc w maju może być ciężko :)
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#14 PostWysłany: 11 Paź 2017 11:37 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Zdaję sobie z tego sprawę - najwyżej do Tahoe pojedziemy lekko naokoło. Chodzi mi stricte o trekkingi pod wodospady + jakiś szlak w górę całodzienny (chciałbym tam pobyć 2 dni).
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 16 Paź 2017 16:40 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Ktoś doradzi ? Jak w okresie majówkowym wygląda dostępność i "fajność" poniższych wariantów, przy założeniu, że lubimy chodzić:

Yosemite vs. parki w Utah vs. Yellowstone / Teton
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#16 PostWysłany: 20 Paź 2017 15:50 

Rejestracja: 28 Mar 2015
Posty: 142
Albo może inaczej postawię pytanie, która trasa będzie najbardziej "owocna" w realizacji, przy założeniu pobytu na przełomie kwietnia / maja, 8 pełnych dni na miejscu + 2 x połówka w dniu przylotu i wylotu ? I kiedy najlepiej szukać biletów, grudzień będzie ok ? Aktualne ponad 3200-3400 z regionów do San Francisco uważam za dużo.

Aktualnie rozpatruję poniższe warianty:

a)

przylot - San Francisco, miasto
1 - San Francisco
2 - wyjazd przez Silicon Valley, Carmel by the Sea, Big Sur, nocleg gdzieś w dobrym punkcie pod kątem SEKI
3 - SEKI (?), przejazd do Yosemite
4 - Yosemite
5 - Yosemite, wyjazd do Tahoe
6 - Tahoe, Nevada City
7 - Napa Valley, Sausalito, przejazd do San Francisco
8 - San Francisco
odlot - San Francisco, lotnisko

Chciałem zahaczyć o Mammoth Lakes Ski - wtedy podobno są jeszcze super warunki, ale nie ma jak dojechać (Tioga zamknięta) więc raczej pójdzie Tahoe (nawet bez nart najwyżej).

ew. zmodyfikowany (gdybyśmy wracali dzień później):

przylot - San Francisco, miasto
1 - San Francisco
2 - Napa Valley, Nevada City, przejazd do Tahoe
3 - Tahoe, przejazd do Mammoth Lakes
4 - narty w Mammoth Lakes, przejazd do okolic Visalii
5 - SEKI
6 - Yosemite
7 - Yosemite, przejazd do Big Sur
8 - Big Sur, Carmel by the Sea, Silicon Valley
9 - San Francisco
odlot - San Francisco, lotnisko

b)

przylot - Los Angeles, downtown
1 - Beverly Hills (ew. Warner ? ale podobno Universal dużo ciekawszy ?), przejazd od Las Vegas
2 - Las Vegas, Hoover Dam, Kingman, przejazd na nocleg gdzieś w okolice Flagstaff
3 - Grand Canyon (mniemam, że pętelka Angel-South Kaibab może być za ciężka na 1 dzień ?)
4 - jakiś rafting pół-dniowy (zna ktoś jakieś miejsca, aby było to jednak trochę szybsze niż np. Dunajec ?), przejazd do San Diego / ew. Havasu Lake (jest tam coś ciekawego ?), Palm Spring (?), Joshua Tree (?), przejazd do San Diego
5 - Balboa Park, Gaslamp Quarter, USS Midway
6 - Orange County
7 - Universal Studios, Mulholland Drive
8 - odpoczynek Venice / Santa Monica
odlot - odpoczynek Venice / Santa Monica

c)

przylot - Las Vegas
1 - Zion
2 - Bryce, przejazd do Moab
3 - Arches (Canyonlands chyba lepiej odpuścić, jeżeli potem i tak będzie Grand Canyon ?), Monuent Valley, przejazd do Page
4 - Antelope Canyon, przejazd do Flagstaff
5 - Grand Canyon
6 - rafting / Havasu, Palm Spring, Joshua Tree / przejazd do Orange County
7 - Orange County, downtown LA
8 - Universal, Beverly Hills
odlot - odpoczynek Venice / Santa Monica

Poradzicie, który plan jest teoretycznie najmniej "spięty" ?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#17 PostWysłany: 23 Paź 2017 22:04 

Rejestracja: 23 Paź 2017
Posty: 3
W mojej ocenie wersja a jest najmniej ciekawa (Napa Valley w maju nie wygląda jakoś specjalnie, poza tym teraz tam chyba są/były pożary; z kolei na nadmorskiej 1, chyba jakoś maj/czerwiec, było osuwisko ziemi - pokazywali w tv, nie wiem tylko w którym miejscu i droga nie była przejezdna na jakimś odcinku). Najciekawsza według mnie jest wersja c. Tylko dni 3 i 4 są znacznie różniące się intensywnością. W jeden dzień Arches NP, Monument Valley i jeszcze przejazd do Page to niezła pogoń, no chyba że wszystko po łebkach (w Arches obecnie trwają remonty dróg i wjazd do parku jest ograniczony czasowo - między 7:00-19:00, samo wejście na Delicate Arch i sesja zdjęciowa to ok. 2 h, a poza tym jest tam jeszcze sporo ciekawych i wartych odwiedzenia miejsc; przejeżdżając przez Monument Valley po prostu trzeba wjechać do Navaho Tribal Park i przejechać Valley Road, a to zajmuje ok. 3 h; poza tym przystanki na zdjęcia po drodze). Z kolei dzień 4 to taki łagodny. Antelop Canyon (Upper) to ok. 2 h (no chyba, że chcesz zrobić i Upper, i Lower), a Horseshoe Band to ok. 30 min. I wszystko w okolicy Page. A Flagstaff nie jest tak daleko. No chyba, że dorzucisz plażowanie nad Lake Powell.
Co masz na myśli "pętelka Angel-South Kaibab". Jeżeli zejście do rzeki, to jest do zrobienia bez problemu w jeden dzień (nam zajęło 10 h, z godzinną przerwą na campingu przy rzecze). Tylko proponuję zejście South Kaibab Trail, a wyjście Bright Angel Trail. Na tej drugiej są ujęcia wody po drodze, a wychodząc South Kaibab cały zapas wody trzeba nieść z samego dołu, a jest co podchodzić i to w takich warunkach, że niemal cały czas chce się pić.
No i ja polecam Joshua Tree NP.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 14 Lis 2017 10:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 27 Lis 2012
Posty: 1111
niebieski
robespierre napisał(a):
Ktoś doradzi ? Jak w okresie majówkowym wygląda dostępność i "fajność" poniższych wariantów, przy założeniu, że lubimy chodzić:

Yosemite vs. parki w Utah vs. Yellowstone / Teton


Parki w Utah w maju powinny być już w pełni dostępne, byłem na majówkę Zion/Bryce i lato w pełni, żadnych informacji o pozamykanych szlakach. Yosemite w niższych partiach również bezproblemowo dostępne, myśmy szli na górę Vernal Fall + Nevada Fall i to zupełnie bezproblemowo (poza tym, że dojdziesz mokry od wody z wodospadu, bo idziesz bardzo blisko, a u góry bywa chłodno), dopiero w wyższych partiach górskich pojawia się śnieg, ale stamtąd to on prawie nie znika. Za to w Yellowstone chyba najgorzej z tego wszystkiego, bo tam cały park jest położony bardzo wysoko i w maju (a szczególnie na początku) opady śniegu nie są niczym nadzwyczajnym, więc i temperatury są zauważalnie niższe i warunki na szlakach trudniejsze.

Łukasz__ napisał(a):
W tym roku byłem w Yosemite 6 lipca i dopiero kila dni wcześniej otworzyli Tiogę ze względu na zalegający śnieg :) Więc w maju może być ciężko :)


Szlaki w większości są dostępne dużo szybciej niż Tioga Pass, bo tam trzeba odśnieżyć mechanicznie pokrywę śnieżną i wyremontować (co roku) nawierzchnię. Ale ja bym się tym nie zniechęcał, moim zdaniem Yosemite to park, który najlepiej odwiedzić co najmniej 2 razy. Jeden raz właśnie na wiosnę, gdy cała ta zieleń jest w rozkwicie, gdy w dolinie jest taki hałas od wodospadów, że miejscami trudno rozmawiać, ale wtedy szanse na Galcier Point (samochodem) i przejazd przez Tioga Pass są znikome (chyba, że wyjątkowo lekka zima będzie, zazwyczaj otwierają na początku czerwca, ale czasem i na początku maja, za to w tym roku była ostra zima i jak napisałeś otworzyli w lipcu). Drugi termin to lato albo jesień. Wtedy jest również super, nie ma już wodospadów w większości (jakby zupełnie inne miejsce ;) ), wszystkie drogi są przejezdne.
Góra
 Profil Relacje PM off
robespierre uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 18 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group