Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 416 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21
Autor Wiadomość
Offline
#401 PostWysłany: 01 Wrz 2025 12:54 

Rejestracja: 07 Maj 2023
Posty: 123
niebieski
Plan bardzo sensowny, sam realizowałem bardzo podobny. Z doświadczenia powiem, że teraz planując miasta ograniczyłbym do minimum a więcej czasu zaplanował w PN, ale to już zależy od preferencji.

Co do Griffith Observatory polecam wybrać się na zachód słońca, tylko miejcie na uwadze, że sporo osób tak planuje i może być problem z parkingiem przy samym obserwatorium i dojdzie dodatkowy czas na szukanie miejsca na parking. My w końcu zaparkowaliśmy nieco niżej na dużym parkingu (https://maps.app.goo.gl/XQaYhqbQXMyRgygL9) skąd dowoził shuttle bus pod obserwatorium.
Góra
 Profil Relacje PM off
Wiollla lubi ten post.
 
      
Letnie słońce nad Morzem Czerwonym 🌊🐠 Tydzień w 5* hotelu w Egipcie z all inclusive za 2539 PLN 🤩 Letnie słońce nad Morzem Czerwonym 🌊🐠 Tydzień w 5* hotelu w Egipcie z all inclusive za 2539 PLN 🤩
Spróbuj Azji w wygodnym wydaniu 🏖️ 10 dni w Sri Lance 🤩 Loty i ⭐⭐⭐⭐hotel za 2914 PLN 😱 Spróbuj Azji w wygodnym wydaniu 🏖️ 10 dni w Sri Lance 🤩 Loty i ⭐⭐⭐⭐hotel za 2914 PLN 😱
Offline
#402 PostWysłany: 01 Wrz 2025 20:16 

Rejestracja: 25 Lip 2019
Posty: 4
-- 01 Wrz 2025 19:08 --

skrzat napisał(a):

A propos lodówki, to są takie do gniazda zapalniczki, więc w przypadku posiadania auta, nie trzeba wsypywać lodu.


Może to głupie pytanie, ale czy one faktycznie działają czy to bardziej prowizorka do chłodzenia dwóch puszek coli? Chcemy sami gotować, a będzie upał, nie chcę się zatruć czymś nieświeżym. Miałam kiedyś taką małą lodóweczkę w pracy na mleko, po 3 dniach każde się psuło.

-- 01 Wrz 2025 19:12 --

tropikey napisał(a):
Co do lodówki, to polecam wątek lodowka-turystyczna,247,65811, w którym pytałem o "dmuchaną" lodówkę z Decathlonu, właśnie pod kątem wyjazdu na zachód USA. Kupiłem taką + woreczki, o których też napisałem w ww. wątku i ten zestaw sprawdził się znakomicie (byłem we wrześniu, ale było również upalnie).


Pomysł spoko, fajnie to wymyśliłeś - rozważam to. Myślałam tylko o tym, żeby te woreczki do rehabilitacji zastąpić np. podwójnym strunowym. Bo rozumiem, że chodzi o łatwość w uzupełnianiu. Czy lód jest bez problemu dostępny? Np. na campingach?

-- 01 Wrz 2025 19:16 --

QbaqBA napisał(a):
Generalnie całkiem sensownie, ALE może warto jeden z dni plażingu na końcu wyjazdu oddać na rzecz tego gdzie będziecie zagonieni - Bryce lub Yosemite/Sekwoje?
Kąpiel w Pacyfiku nawet w sierpniu nie będzie jakimś mega super doświadczeniem i może jeden dzień na taką aktywność wystarczy? Mi by było szkoda zarówno na Bryce jak i na Sekwoje tylko "rzucić okiem" w biegu między kolejnymi noclegami...


Mocno rozważam taką zamianę (ten plażing był głównie ze względu na męża :lol: ) - mam do wyboru ten jeden dzień podzielić na dodatkowe pół dnia Yosemite + pół dnia Sequoia NP lub tak samo Bryce + Zion. Co polecacie?

Jeżeli dołożę ten jeden dzień, wszystko mi się przesunie i ominie mnie Independence Day w SF - czy warto w ogóle zobaczyć jakieś obchody? A może nawet lepiej, że ominie i nie będziemy się pchać w korki?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#403 PostWysłany: 01 Wrz 2025 20:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 23 Sty 2016
Posty: 438
Loty: 192
Kilometry: 367 645
srebrny
Jeśli spać w hotelach, to chyba każdy hotel/motel w Stanach ma ice vending machine. Zasypujesz rano bez ograniczeń, oczywiście - na wieczór to już będzie tylko woda, ale chłodna.
Z lodówkami na gniazdo zapalniczki to akurat mam słabe doświadczenia. Lodówka zasilana jest podczas jazdy, wystarczy że zostawisz samochód i wyłączysz silnik na kilka godzin w słońcu i zawartość lodówki można wyrzucić.
Oczywiście, że warto zobaczyć Independence Day. ID w każdej średniej wiosze czy mieście wygląda podobnie. Parada, ale oczywiście skala jest inna. W miastach są platformy, cheerliderki, na wsi jedzie szeryf i kilka samochodów. z których ludzie rzucają cukierkami.
_________________
Lądy i morza przemierzam, kulę ziemską z otwartym czołem. Polski mam paszport na sercu. Skąd, pytam, skąd go wziąłem? A wziąłem go z dumy i trudu, ze znoju codziennej pracy, ze stali, z żelaza, z węgla. A węgiel to koks, to antracyt.
Góra
 Profil Relacje PM off
Wiollla lubi ten post.
 
      
Offline
#404 PostWysłany: 01 Wrz 2025 20:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 Sie 2011
Posty: 8071
platynowy
Z campingami nie miałem do czynienia, ale w hotelach i motelach były zawsze maszyny z lodem za darmo, a w pokojach lodówki, więc na czas przejazdu była owa lodówka z Decathlonu, w pokoju wykorzystywałem lodówkę hotelową, a na czas dalszej jazdy brałem darmowy lód do woreczków.
Strunowe myślę, że też mogą być, byle z jakiejś grubszej folii, albo wkładane jeden w drugi, żeby woda z topniejącego lodu nie przedostała się do lodówki.
Góra
 Profil Relacje PM off
Wiollla lubi ten post.
 
      
Offline
#405 PostWysłany: 01 Wrz 2025 22:09 

Rejestracja: 13 Lis 2017
Posty: 22
Loty: 275
Kilometry: 691 010
Parę uwag do planu:
1. Na campingach są miejsca (electric), które umożliwiają podłączenie się do prądu (110V).
2. Zdobycie miejsca w czerwcu na campingach Upper, Lower, North Pines, Wawona, Hodgdon Meadow w Yosemite graniczy z cudem. Rezerwacje można zrobić na 5 miesięcy wcześniej (15 dnia miesiąca) i wszystkie miejsca rozchodzą się w 3 minuty od momentu otwarcia okna rezerwacyjnego. Mnie w zeszłym roku na czerwiec udało się zdobyć rezerwację tylko na jedną noc (choć planowałem dwie) w drugiej minucie po otwarciu okna rezerwacyjnego. Pozostałę małe campingi w parku są otwarte dopiero od lipca.
Niezłą alternatywą są campingi na południe od Yosemite (np Forks Campground nad Baas Lake niedaleko Oakhurst, który może być bazą wypadową zarówno do Yosemite jak i Sequoia National Park). Wjazd od południa do Yosemite jest nieco mniej zatłoczony niż ten od zachodu)
3. Podobnie bardzo trudno jest o miejsce na campingu w Zion. Tu alternatywą jest niedalekie St George, gdzie są przyzwoite motele w cenie do 70 USD za noc (pokój 2-4 osoby) ze śniadaniem i basenem
4. Nocleg Williams czy Flagstaff? Zdecydowanie Williams jest bardziej urokliwe, natomiast we Flagstaff jest większy wybór i nieco taniej.
5. Nie polecałbym noclegów na campingu w czerwcu w Devils Garden Campground, Furnace Creek oraz Valley of Fire z uwagi na temperatury w nocy (>30 stopni). W zeszłym roku w czerwcu najłądniejszqa część Valley of Fire była zamknięta z powodu wysokich temperatur, zaś na campingu w Furnace Creek nie było ani jednej osoby. Dobrą alternatywą do noclegu w okolicy Moab jest Green River State Park. Są tam zarówno miejsca pod namiot jak i kabiny (60 $ za noc do 6 osób)) z łózkami, klimatyzacją i oczywiście lodówką.
6. Ogólnie rzecz biorąc zdecydowanie warto zamiast nocować w parkach narodowych wybierać noclegi w (często pobliskich) parkach stanowych, gdzie ceny są niższe a infrastruktura dużo lepsza (zazwyczaj są np prysznice). Przy wykupie noclegu na campingu w parkach stanowych zazwyczaj nie płaci się dodatkowo za wjazd do parku. Campingi w parkach (zresztą zarówno stanowych jak i narodowych) można rezerwować jedynie przez internet.
7. Trudno jest nie tylko o permit to Waves (co raczej jest nieosiągalne), ale również na Angels Landing (tu udało mi się za czwartym razem). Jako alternatywę do Waves (choć nieco innego charakteru) wybrałbym camping Lees Ferry nad Colorado, zaś w przypadku niezdobycia permitu na Angels Landing zawsze można dojść do Scout Point.
8. Na całą trasę dla dwóch osób wystarczy zwykły SUV i nie musi być nawet 4x4 (wystarczy typu Toyota Rav 4, Ford Escape, Honda CRV)
7. Lodówka. Wystarczy tani styropianowy cool box z Walmarta (<10$) i dużo lodu z motelu w zamkniętym pojemniku.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#406 PostWysłany: 03 Wrz 2025 05:37 

Rejestracja: 27 Lis 2015
Posty: 170
Do spania na dziko polecam apkę iOvelander, używam wersji na androida. Właśnie piszę ze spotu w niej znalezionego :-)

JaZ
_________________
Islandzki album: https://www.flickr.com/photos/jaz99/alb ... 7963495014
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#407 PostWysłany: 03 Wrz 2025 08:04 

Rejestracja: 17 Maj 2018
Posty: 221
niebieski
Wiollla napisał(a):
skrzat napisał(a):

A propos lodówki, to są takie do gniazda zapalniczki, więc w przypadku posiadania auta, nie trzeba wsypywać lodu.


Może to głupie pytanie, ale czy one faktycznie działają czy to bardziej prowizorka do chłodzenia dwóch puszek coli? Chcemy sami gotować, a będzie upał, nie chcę się zatruć czymś nieświeżym. Miałam kiedyś taką małą lodóweczkę w pracy na mleko, po 3 dniach każde się psuło.

Działają, ale nie oczekuj takiej efektywności jak zwykłej lodówki. I raczej do trzymania tam już schłodzonych wcześniej rzeczy, a nie wrzucania tam do schłodzenia wspomnianych puszek o temperaturze trzydziestu paru stopni.
_________________
--
Liczby nie kłamią, ale kłamcy liczą ...
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#408 PostWysłany: 30 Paź 2025 18:50 

Rejestracja: 16 Lip 2014
Posty: 276
Loty: 152
Kilometry: 390 894
niebieski
hej, lecę trochę na wariata :), już wiem że może być problem z parkami, ale rzuci ktoś na to okiem i wrzuci swoje 3 grosze ?
Poczytałem trochę i pogadałem z sztuczną inteligencją :) lecę z 8 latką (tak więc nie ma być zbyt intensywnie).
Wyszło coś takiego

📋 Szczegółowy plan z podziałem na Atrakcje i Noclegi
Oto plan "Ciepły Relaks", który uzgodniliśmy :lol: , rozpisany na konkretne daty.

Dzień 0: Czwartek, 6 listopada
Atrakcje: Przylot na LAS, odbiór samochodu. Wieczorny spacer po Las Vegas Strip.
Nocleg: Las Vegas, NV
Dzień 1: Piątek, 7 listopada
Atrakcje: Przejazd do Utah, Zion National Park (polecany spacer: Riverside Walk).
Nocleg: Kanab, UT
Dzień 2: Sobota, 8 listopada
Atrakcje: Przejazd do Page. Zwiedzanie Canyon X (wymagana rezerwacja!), Zapora Glen Dam.
Nocleg: Page, AZ
Dzień 3: Niedziela, 9 listopada
Atrakcje: Forrest Gump Point (na trasie US-163), zwiedzanie Monument Valley (Valley Drive).
Nocleg: Kayenta, AZ (lub Mexican Hat)
Dzień 4: Poniedziałek, 10 listopada
Atrakcje: Wielki Kanion (South Rim) (punkty Mather Point, Yavapai Point), przejazd do Williams, wieczór na historycznej Route 66.
Nocleg: Williams, AZ
Dzień 5: Wtorek, 11 listopada
Atrakcje: Serce Route 66 – przystanek w Seligman (miasteczko "Auta"), zdjęcia w Hackberry General Store.
Nocleg: Kingman, AZ
Dzień 6: Środa, 12 listopada
Atrakcje: Najpiękniejszy odcinek Route 66 do Oatman (klimat Dzikiego Zachodu, dzikie osiołki). Przejazd przez Pustynię Mojave.
Nocleg: Twentynine Palms, CA (lub Yucca Valley, tuż przy parku Joshua Tree)
Dzień 7: Czwartek, 13 listopada (Dzień Relaksu!)
Rano: zwiedzanie Joshua Tree NP (Skull Rock, Cholla Cactus Garden). Popołudnie: RELAKS i BASEN.
Nocleg: Palm Springs, CA
Dzień 8: Piątek, 14 listopada
Atrakcje: Dalszy relaks w Palm Springs (np. poranny basen), przejazd do Los Angeles (poza godzinami szczytu!).
Nocleg: Los Angeles, CA (np. The Dixie Hollywood)
Dzień 9: Sobota, 15 listopada
Zwrot samochodu, wylot z lotniska LAX.
Góra
 Profil Relacje PM off
Raphael lubi ten post.
 
      
Offline
#409 PostWysłany: 30 Paź 2025 19:38 

Rejestracja: 14 Cze 2023
Posty: 107
Na szybko wygląda ok - więcej nie zrobisz w tym czasie choć szkoda Bryce Canyon czy Arches.
Możesz spróbować szczęścia w loterii The Wave choc trzeba w odpowiednim obszarze żeby się zapisać.
Rozumiem że pewne oczywiste rzeczy nie wpisujesz jak Horseshoe Bend.
W monument valley drive koniecznie auto z wyższym zawieszeniem a nawet 4x4 jak po opadach. Zawsze można skorzystać z usług Indian ale to już droższa atrakcja się robi przy ich cennikach.
W Zion polecam też Canyon Overlook Trail - z 8 latka będzie ok. Tylko sprawdź czy tunel jest otwarty. Oczywiście największymi atrakcjami jest The Narrows czy Angel Landing ale z racji dziecka czy pory roku to nie najlepszy pomysł.
Joshua moim zdaniem jest najmniej atrakcyjnym parkiem w tej okolicy więc możesz tam mniej czasu poświęcić. Za to trochę więcej w LAX - Hollywood, Santa Monica czy Griffith choc ten ich shutdown może pokrzyżować.
Góra
 Profil Relacje PM off
farciarz lubi ten post.
farciarz uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#410 PostWysłany: 30 Paź 2025 21:55 

Rejestracja: 17 Maj 2018
Posty: 221
niebieski
Każdy nocleg masz w innym miejscu. Zastanów się czy nie da się tak ogarnąć, żeby mieć czasem dwa noclegi w tym samym miejscu. W szczególności Kanab i Page, które są w odległości godziny jazdy - na Twoim miejscu zdecydowałbym się na dwa noclegi w jednym z tych miast. Podobnie Twentynine Palms/Palm Springs.
Wiliams/Kingman - to już troszkę dalej, więc może mniejszy sens. Ale zmiana miejscówki też zajmuje czas.
Niezmiennie też, zwłaszcza z 8-latką, polecam jak już będziesz w Page, to oprócz obowiązkowego Horseshoe Bend wybrać się do Glen Canyon, chyba że pisząc o Glen Dam miałeś to własnie na myśli a nie tylko samą tamę.
_________________
--
Liczby nie kłamią, ale kłamcy liczą ...
Góra
 Profil Relacje PM off
farciarz lubi ten post.
farciarz uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#411 PostWysłany: 30 Gru 2025 23:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 02 Sty 2013
Posty: 766
Loty: 52
Kilometry: 133 086
srebrny
W dużym skrócie, pomijając wcześniejsze i późniejsze etapy podróży - dojadę z terenu USA do Vancouver oddać kampera, a lot do Europy jest z Seattle. I teraz kwestia podpowiedzi co robić?
Nie chciałbym rozpisywać miliona różnych wariantów, ale wiadomo chodzi o to czy pożyczyć auto tylko w CA lub tylko w US, a może i w obu, albo czy zwiedzić jedno miasto w ciagu 1-2 dni, zbiorkomem dostać się do drugiego i tam wziąć auto i zwiedzić miasto + okolice, a może nie ma sensu, tylko w jednym i drugim pokręcić się zbiorkomem i nie brać auta?
W głowie pytania brzmią lepiej, a jak przelewam myśli na na papier i je czytam, to brzmi to jakbym był upośledzony i pijany, ale mam nadzieję, że rozumiecie :)
Termin - maj, od 5-10 dni w tej okolicy, po odstawieniu kampera w Vancouver.
_________________
Image Ibiza 2013
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#412 PostWysłany: 26 Kwi 2026 21:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 Lip 2014
Posty: 1555
srebrny
Zaplanowałem już sobie większość roadtripu, ale targa mną dylemat "albo-albo", którego przyczyną jest ograniczenie czasowe. Czas akcji: 2. połowa pierwszej połowy września (już po Labor Day). Miejsce: ... no właśnie... Chciałbym zobaczyć więcej, ale z drugiej strony bez gonitwy. Fragment, z którym mam dylemat ma nastąpić po trasie z Kalifornii (w trakcie której zrobione będzie jakieś 2300 km, a w jej wschodniej części tj. na wsch. od Las Vegas, będą Zion, Cedar Breaks, Bryce, Capitol Reef) i ma iść zgodnie z ruchem wskazówek zegara, od Torrey do Las Vegas.

Założenia "niezmienne":
1) do dyspozycji 4 pełne dni
2) 1. dzień rano wyjazd z Torrey, 4. dzień wieczorem przyjazd do Las Vegas (5. dzień na zakupy i zwiedzanie LV, wieczorem wylot z LV do Europy)
3) 1. dzień rano w Cathedral Valley przejazd do Temple of the Moon/Sun (chyba, że pogoda nie pozwoli na jazdę tam Nissanem Rouge)
4) "must see" na trasie: przejazd przez Moki Dugway i Valley of the Gods - Forrest Gump Point - Grand Canyon

dylematy:
5) nie wiem czy mając darmowe Valley of Gods jest sens płacić za Monument Valley - jeśli ktoś był w obu, chętnie wsłucham się w jego opinię
6) żal odpuszczać Arches NP i Canyonlands NP... ale żal też robić je po łebkach, na szybko
7) odpuszczając Arches NP i Canyonlands NP można zajechać do Natural Bridges NM (trasa "a") i, jak sądzę, odpocząć tam od tłumów

ciężka decyzja:
8) wybrać nieco więcej luzu (trasa "a"), czy wielką kumulację (trasa "b") - miejsca noclegów jeszcze nieustalone:
"a": https://maps.app.goo.gl/4sB1uY4PM8kgUfve6
"b": https://maps.app.goo.gl/6X4WGHdxSeqjE38m8
trasa "a" / "b": ~1250 km / ~1550 km
trasa "a" / "b": 16 godz. / 20 godz.

Na mapie tras nie udało się, przez ograniczenia GM, umieścić wszystkich punktów - szczególnie Page wymaga rozwinięcia. Kaniony Antylopy, Wave omijam. W "Page i okolice" nastawiam się na:
- jakiś plażing i nicnierobienie, jeszcze nie wiem gdzie, albo Lone Rock Beach, albo jakaś plaża nad rzeką Kolorado
- Glen Canyon Dam Overlook
- Horseshoe Bend
- Historic Navajo Bridge

Uwagi, sugestie mile widziane.
_________________
Moje relacje: Korea 2024Lobos 2024


Ostatnio edytowany przez Raphael, 27 Kwi 2026 00:13, edytowano w sumie 1 raz
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#413 PostWysłany: 26 Kwi 2026 21:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2913
Loty: 1020
Kilometry: 2 235 971
HON fly4free
Wg mnie Arches i Canyonlands to absolutne hity i na pewno nie warto odpuszczać. Nawet jak zrobisz po łebkach to i tak warto.
_________________
Image Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#414 PostWysłany: 20 Maj 2026 14:03 

Rejestracja: 28 Cze 2017
Posty: 31
Loty: 124
Kilometry: 384 542
Monument Valley bym nie odpuszczał. W porównaniu z innymi miejscami to jest absolutny hit.
Jeśli masz mało czasu to odpuść Canyonlands i spokojniej zwiedź Arches
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#415 PostWysłany: 21 Maj 2026 09:53 

Rejestracja: 07 Kwi 2016
Posty: 111
Loty: 78
Kilometry: 352 701
A ja dokładnie odwrotnie uważam. Monument valley bym odpuścił.

Canyonlands to jest absolutna topka :)
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Offline
#416 PostWysłany: 21 Maj 2026 13:57 

Rejestracja: 19 Mar 2014
Posty: 1898
Loty: 811
Kilometry: 1 440 121
srebrny
A szczególnie White Rim Road. 160km, które prowadzi dołem kanionu. Obowiązkowo 4X4 i permit, który jest sprawdzany. Po drodze są kampy gdzie można się rozbic co z pewnością warto zrobić. Ja z braku czasu machnąłem to na raz w 13 godzin

Absolutny top.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
kislawa lubi ten post.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 416 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group