Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 24 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Angola - info różne
#1 PostWysłany: 03 Maj 2023 13:28 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Jako, że nie ma tu zawrotnej ilości postów to wrzucę różne info do jednego wora (czy tam posta).

Info z końca 2021r.

Stronka do sprawdzania czarnorynkowego kursu Kwanzy: http://www.kinguilahoje.com/ Bankomaty dzialaja, ale po bankowym kursie.

Piwo Cuca w sklepie ok. 150-200Kz. W lokalnym barze 200-250Kz.

Fortaleza - wstep 250Kz (tzn. 264, ale z wiadomych przyczyn kasuja 250) - jest tam muzeum wojny - jak ktos lubi muzea to moze go zaciekawi - opisy tylko po portugalsku - natomiast mnie najbardziej zaciekawil widok na miasto, z racji ze fort jest na gorce to widok jest ciekawy.

Miradore de Lua - z centrum ponad 60km - z poltorej godziny jazdy. Droga asfaltowa, za Luanda jednopasmowa, ale ruch bardzo maly za miastem. Klasyczny punkt widokowy z ladnym widokiem. Wiec moim zdaniem warto podjechac. Udalo mi sie wziac kierowce na pol dnia za 15k Kz.

Kissama NP - ogolnie jesli chodzi o obsluge, to zachowuja sie jakby turysta byl najwiekszym zlem i przeszkadzal im w nicnierobieniu. Na bramce nam powiedzieli, ze ponoc auto do safari maja zepsute i jak chcemy to mozemy naszym pojechac (dadza nam przewodnika za 50% ceny w zwiazku z tym).
Jak pytalem o lodke - ta sama historia - nie da sie bo zepsuta w tej chwili. I auto i lodka staly w parku i wygladaly ok - nie mam pewnosci czy aby byly zepsute, czy poprostu latwiej im bylo tak powiedziec. Jesli chodzi o sam park - jest spoko, napewno nie tak skomercjalizowany jak inne, ale tez zwierzat jak na lekarstwo. Widzielismy raptem pare antylop i 2 stadka Gnu. Byly tez swieze gowna sloni - wiec slonie napewno sa, ale nie udalo sie zobaczyc.
Kwestie logistyczne - dojazd do parku to ok 30km od glownej drogi. Droga bez asfaltu, sporo piachu - mysle, ze daloby sie dojechac zwyklym autem, ale napewno by sie z tym troche umeczyl. Lepszym pomyslem jest przynajmniej jakis SUV albo cos 4x4. Jesli chodzi o sama wycieczke po parku z przewodnikiem to tylko 4x4. Wiec na chile obecna nie ma sensu jechac zwyklym autem, skoro nie chca organizpowac safari parkowym autem.
Koszty - wstep do parku 2500Kz/os (za auto nie kasuja, ale za kierowce trzeba zaplacic) i za przewodnik na safari 2000Kz/os (to juz ponoc po tej 50% znizce).

Za wycieczkę do Kissama i na powrotnej jeszcze zajechaliśmy do Cabo Ledo zapłaciłem 60k Kz + wstępy dla siebie, kierowcy i Ziutka co mi wycieczkę zorganizował. Byłem sam.

Pół dniowa wycieczka z tym samym Ziutkuem do plazy wraków 30k Kz. Było ugadane 25k, ale jak się zgłosiliśmy w 4 os to stanęło ze będzie 30k.
Góra
 Profil Relacje PM off
6 ludzi lubi ten post.
Arekkk uważa post za pomocny.
 
      
Wakacje w Maroku z widokiem na Atlantyk 🌊🏖️ Tydzień w 4* hotelu z wyżywieniem za 2663 PLN ✨ 🥯 Wakacje w Maroku z widokiem na Atlantyk 🌊🏖️ Tydzień w 4* hotelu z wyżywieniem za 2663 PLN ✨ 🥯
Ksamil 🌊 Albańskie „Malediwy” na start wakacji za 874 PLN 🤯 Loty + hotel i samochód na cały wyjazd 🏖️😍 Ksamil 🌊 Albańskie „Malediwy” na start wakacji za 874 PLN 🤯 Loty + hotel i samochód na cały wyjazd 🏖️😍
Offline
#2 PostWysłany: 08 Sie 2023 17:18 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Od maja Kwanza poleciała mocno w dół (z okolic 500 za 1usd na ponad 800).

No i cena paliwa została pewnie w związku z tym zaktualizowana.
Benzyna 300Kz (była po 160) a diesel nadal po 135Kz.

W sklepie jakiś drastycznych różnic w cenach nie widzę, wiec można powiedzieć że dla nas się taniej zrobiło.
Góra
 Profil Relacje PM off
Martinuss lubi ten post.
2 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#3 PostWysłany: 25 Lut 2024 19:40 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Kilka info z dzisiaj (II 2024).

Czarny rynek wymiany Kwanzy ma się cały czas dobrze - dzisiaj za euro dostałem 1100Kz (oficjalny kurs kapkę poniżej 900).
Ponoć najlepsze kursy w kraju dają na tej uliczce zaraz koło (za chwilę starego) lotniska.
Tu: https://www.google.com/maps/place/R.+15 ... ?entry=ttu
Nie jestem w stanie napisać gdzie dokładnie ale na tej uliczce jest sporo ludzi którzy chcą Ci wymienić. Mnie akurat zaprowadzono do sklepu spożywczego gdzie na zapleczu dokonano transakcji.

W temacie wycieczek.
Dzisiaj na tapecie było Calumbo i łódka po rzece Kwanza.
Ziutek mnie wziął na cały dzień za 80k - drogawo - no i twierdził, że musimy mieć 4x4 dlatego drogo - co było całkowitą nieprawdą - do samego Calumbo prowadzi asfalt.
Na miejscu ludzie nas pokierowali do restauracji Chilala i tam wynajmują łódki. Niestety nie ma opcji dłuższej wycieczki (do parku ponoć nie można) - więc przejażdżki są 10-minutowe. Za 3-os za 10min brali 2k za łódkę. Wzięliśmy pół godziny i trochę popływaliśmy w koło. Ogólnie ładnie, zielono, jakieś knajpy na rzece - ale bardziej to przy okazji niż żeby specjalnie jechać.
Góra
 Profil Relacje PM off
3 ludzi lubi ten post.
Arekkk uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#4 PostWysłany: 17 Mar 2024 14:27 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Już gdzieś tam wcześniej pisałem, że z aplikacji taksówkowych w Luandzie działa Heetch (ale mało aut wtedy było).
Natomiast ostatnio zauważyłem (nie korzystałem, więc się nie wypowiem czy dobrze działa czy nie) auta jeżdżące po Luandzie obklejone reklamami YANGO.
Po szybkim guglowaniu wychodzi na to, że to aplikacja taksówkarska. A aut dosyć sporo widywałem, więc jest nadzieja, że to może działać nie najgorzej.
Góra
 Profil Relacje PM off
Antek12 lubi ten post.
3 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#5 PostWysłany: 17 Mar 2024 15:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 Sie 2012
Posty: 5923
Loty: 764
Kilometry: 1 119 779
HON fly4free
Yango to ruski yandex, jakby co
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Online
#6 PostWysłany: 19 Wrz 2024 16:53 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 10284
Loty: 1115
Kilometry: 1 110 189
platynowy
@bepa22 Jak jest z bezpieczeństwem w Luandzie?
Zacząłem szukać jakichś informacji typu co zobaczyć itd. i od razu mi powyskakiwały ostrzeżenia, żeby nie chodzić, oddać pieniądze od razu itp.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#7 PostWysłany: 19 Wrz 2024 19:32 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Wiesz Sudoku - ciężko cokolwiek zagwarantować.
Ja łażę (głównie sam) po Luandzie i do tej pory nie miałem żadnej nieprzyjemnej sytuacji (co oczywiście nic nie znaczy).
Ale tak obiektywnie - to na ulicy widać ludzi (lokalnych) z drogimi telefonami w ręce czy z słuchawkami na uszach - więc mój sposób myślenia jest taki, że skoro ludzie chodzą z telefonami to chyba nie jest aż tak niebezpiecznie.
Oczywiście mówię o jakimś tam centrum Luandy czy Ilha - bo w zasadzie głównie tam się włóczę.

Wiadomo jak to w Afryce - co chwila się przypałęta jakiś żebrzący dzieciak. Czasem szybko odpuszczają, ale rekordzista szedł za mną chyba ze 3km ciągle mamrocząc o kasę.

Druga sprawa - łażę tylko w dzień. Po zmroku raczej siedzę na mieszkaniu (nie licząc jakiegoś wypadu do sklepu 200m dalej). No i biorę ze sobą nic wartościowego. Paszport zostawiam w domu (biorę tylko kopię - co oczywiście może być kłopotliwe przy kontakcie z policją - no ale coś za coś), jakieś drobne pieniądze i telefon. Nie biorę żadnego plecaka - bo ponoć wg lokalnych - to kusi złodziei. Aczkolwiek myślę, że biała skóra bardziej kusi niż plecak - ale to inna bajka.

Przy czym ja nie znam portugalskiego - myślę, że znając język byłoby kapkę lepiej.

Słyszałem o jakiś napadach z motorów, ale nie znam nikogo komu by się to przytrafiło. No ale wiadomo, że jak już taki nastąpi to lepiej nie cwaniakować, dlatego warto nie mieć za dużo ze sobą.
Góra
 Profil Relacje PM off
2 ludzi lubi ten post.
 
      
Online
#8 PostWysłany: 20 Wrz 2024 14:36 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 10284
Loty: 1115
Kilometry: 1 110 189
platynowy
Dzięki @bepa22 O taką informację z pierwszej ręki mi chodziło.
Jeszcze nie mam pewności odnośnie wyjazdu do Angoli, ale może być tak, że jeszcze w tym roku zawitam do Luandy na 2-3 dni.
Więc mogę jeszcze potrzebować wskazówek, co i jak w tak krótkim czasie.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#9 PostWysłany: 03 Paź 2024 07:43 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Tym razem było Mussulo Island.

A wiec jedziemy z miasta do portu - Terminal Kapossoca (tutaj https://maps.app.goo.gl/YPP324mCGcu2bbP ... eview.copy).

Yango z centrum ok 2000Kz.

Po wysiąściu łódka Cię sama znajdzie.
Nie wiem jakie ceny bo w pierwsza stronę zapłaciliśmy (we 2 os mieliśmy cała łódkę) po 5k Kz.
A na powrotnej dosiedlismy się do ludzi koło resortu i po dopłynięciu zapytałem czy 2k/os jest ok i pan z uśmiechem potwierdził.
Chyba trzeba płynąc „tam” mówić ze do resortu to może jest taniej?

Sama wyspa - spoko - palmy, knajpki nad morzem. Cuca za 500Kz na płazy.
Ogólnie jak na rajska wyspę to dupy nie urywa, ale jako odskocznia od Luandy to super sprawa.
Mając dzień do zmitrezenia warto pojechać.


Jeszcze słowo o Yango - bardzo tanio - po mieście niedaleko to 1000 Kz a nawet mniej, gdzieś dalej to ze 2k Kz. Sporo aut jest i nie czeka się dłużej niż z 10-15 min. Polecam.
Jest opcja platnosci gotowka wiec żadnych numerow karty nie trzeba podawac żeby używać.
Góra
 Profil Relacje PM off
Sudoku lubi ten post.
 
      
Offline
#10 PostWysłany: 05 Paź 2024 21:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2913
Loty: 1021
Kilometry: 2 237 131
HON fly4free
@piotrgryz Opowiedz trochę o kraju :)
_________________
Image Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#11 PostWysłany: 05 Paź 2024 23:48 

Rejestracja: 15 Cze 2014
Posty: 1913
srebrny
Łódka z miejscowymi spod Muzeum Niewolnictwa na wyspę Mussolo kosztuje 750 AOA w jedną stronę. Dosyć szybko się zapełniają w trakcie dnia.

Potwierdzam, że Mussolo ładnie wygląda jak na Angolę. Bardziej "resortowo" i zadbanie niż Cabo Ledo. Na odpoczynek to lepszy wybór.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
bepa22 lubi ten post.
bepa22 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#12 PostWysłany: 06 Paź 2024 21:19 

Rejestracja: 07 Lut 2020
Posty: 112
niebieski
@cart, poniżej krótkie podsumowanie wyjazdu do Angoli (wrzesień / początek października 2024)

20 pełnych dni na miejscu, wyjazd solo. Niskobudżetowo.
Ethiopian z Warszawy przez Ababę (a także niestety przez Ateny, co wydłuża i tak nie bardzo krótką podróż).

Na lotnisku w Luandzie sprawdzali żółtą książeczkę ze szczepieniem na żółtą febrę.
Pierwszy raz w życiu mi ją sprawdzali.
Nie wiem, czy dlatego, że leciałem z Ababy, a gdybym leciał np. z Lizbony to nie. Tak czy owak lepiej ją mieć.
Nie wiem, co by było gdybym nie miał.

Trasa:
- Luanda 3 dni (centrum, Ilha) i "okolice" (Mirador de La Lua, udało się także zorganizować w 3 osoby jednodniowy wypad na "plaże wraków", z tym , że tych wraków już nie ma, zostały pocięte na żyletki…)

- Wodospady Calandula (2 dniowa wycieczka z Luandy za 100 tys Kz (ok $90) +15 tys Kz extra dla kierowcy na 2 osoby, organizowana z hostelu w Luandzie, zgadaliśmy się z poznanym w tymże hostelu innym podróżnikiem). Po drodze niesamowita ilośćbardzo dużych baobabów, wręcz lasy baobabowe. Koniecznie trzeba jechać w ciągu dnia

- Przelot do Namibe za ok 350 zł (kupowany z dużym wyprzedzeniem) aby nie robić tej trasy 2 razy.
- Namibe bardzo miłe miasteczko, (a na plaży kawałek od miasta znajduje się już chyba ostatni wrak statku w Angoli)
- Tombua
- Paso de La Leba
- Lubango
- Tundavala (z Lubango wziąłem moto taxi w 2 strony za 8tys Kz, jazda w 1 stronę trwa 30 minut)
- Nocny autobus do Bengueli
- 3 dni Benguela (przyjemne miasteczko, trochę modernistycznej architektury, tanie jedzenie i picie w okolicach plaży)
- Jednodniowa wycieczka do Lobito z Bengueli
- Przejazd do Luandy i tam kolejne 2 dni na koniec (centrum, jeszcze raz Ilha). Ogólnie Luanda trochę mi się podobała: trochę obskurnych wieżowców i bloków jeszcze chyba z lat 60tych, oprócz tego trochę nowych wieżowców, ale niedokończonych bo boom się skończył (dźwigi też stoją już od dawna nieużywane)

Angola ogólnie jest tania, nie można narzekać

Na czarnym rynku można wymienić (troco) banknoty $100 i $50 za 1100 - 1120 Kz za $ , (wrzesień 2024), czyli za $100 110-112 tys Kz, za $50 55-56 tys Kz. banknoty $20, $10 i $5 wymieniane są po 1000 Kz za !$ natomiast banknoty $1 są praktycznie bezużyteczne, nie chcą ich w ogóle przyjmować a jeśli już to max po 400-500 Kz.
Kurs oficjalny w banku to niewiele ponad 900 Kz za dolarta.
Wymiany zwykle dokonywałem w tanich hotelach, w których mieszkałem, oni tam zawsze znają kogoś kto wymieniua.

Bardzo tanie jest piwko, nawet jak na warunki afrykańskie, puszka 0,33 kosztuje ok 450-500 Kz, natomiast jeśli się pije w lokalnym barze, to butelka również 0,33 kosztuje 300-350 Kz.

Jedzenie: głównie w okolicach plaży można kupić smażoną rybę (peixe grelhado) z sałatką, smażoną batatą (batata frita) oraz robioną na co najmniej 2 sposoby sałatką z fasoli (feijoao). W Luandzie dobrym miejsce na zjedzenie takiej ryby jest Punto Final na samej końcówce Ilha da Cabo, gdzie panie pokazują rybę, a potem na miejscu ją smażą. Danie takie kosztuje 6-7 tys Kz. Do tego piwko na plaży 500 Kz.

Oprócz smażonej ryby warto spróbować też innych typowych dań lokalnych jak np.. calulu (z mięsa lub ryby), feijoada nacional lub brasileira, calderada de peixe, carne grelhada com funghe (to funghe to coś w stylu ugali w Kenii), funghe de peito alto. Popularne są też zupy (sopa de feijao czy sopa de batata).
Te dania mogą być trudniejsze do znalezienia "z marszu" i dobrze by było na nie trafić w ramach "dania dnia".
W Luandzie np. dobrym miejscem na danie dnia jest restauracyjka za hotelem Presidente na północnym końcu Marginalu niedaleko portu. Danie dnia koszyje 6000-6500 Kz. Duży kufel piwa z beczki (cerveja tirada) 1250 Kz.

Noclegi:

W Luandzie zatrzymałem się w Luanda City Hostel (dormitoruim). Jest na bookingu. To jest chyba najtańsza opcja w Luandzie.
Robiąc rezerwację na bookingu (bałem się, że to miejsce musi być full biorąc pod uwagę ceny noclegów w tym mieście), na miejscu zapłacimy 19 tys Kz za noc czyli po czarnym kursie (troco) daje to $17 za noc.
Na miejscu okazało się, że hostel jest w połowie pusty i nie ma co się bać o dostępność. Skasowałem więc pozostałe rezerwacje i płaciłem 14 tys Kz za noc (ok.$ 12) Mają tam 2 pokoje dormitorium, za pierwszym pobytem mieszkałem w jednym pokoju z kolegą z Capo Verde, a za drugim pobytem na ostatnie 3 noce przed powrotem byłem już sam.

Plusem tej lokalizacji jest bliskość lotniska 4 do Fevereiro (5 minut jazdy taksówką jeśli nie ma korków).
Do centrum miasta (Mutamba) można dojechać w ciągu 10 minut tymi dzielonymi niebiesko-białymi vanami za 200 Kz.
Dla niektórych natomiast minusem może być to, że dzielnica w której się ten hostel znajduje, czyli Prenda Girassol jest… (jak by to powiedzieć) …dość mocno afrykańska. Może dla niektórych zbyt mocno.

Pozostałe noclegi:
- W wiosce przy wodospadach Calandula dobry hotel 23 tys Kz za jedynkę
- Namibe: miałem namiary na hotel za ok 15 tys Kz, ale na miejscu okazało się, że wszystkie pokoje są już zarezerwowane, dali mi namiary na bardzo tani hotel za 6 tys Kz (tutaj warunki bardzo podstawowe, brak ciepłej wody) .
- Lubango, tu też miałem namiar na hotel za ok 16 tys Kz, też był full, powiedzieli żebym poszedł kilka metrów dalej. Tu hotel był bardzo dobry 21 rts Kz.
- Benguela - tutaj spałem w tym sławnym Nancy's Guesthouse. Na szczęście mieli wolny pokój. Jakość hotelu bardzo przyzwoita i cena niska bo tylko 8 tys Kz. Lekki minus to taki, że w dni powszednie od 8 rano do 20ej odbywają się tu cały czas lekcje języka angielskiego, więc może być minimalny hałas, ale dałem radę i ten hotel mogę spokojnie polecić.

Transport:
Namibe Tombua - 1500 Kz w 1 stronę.
Namibe Lubango przez Paso de La Leba 3tys Kz
Lubango Benguela 11 tys Kz Macon
Benguela Luanda 12,5 tys Kz normalny Macon 15tys Macon Master z toaletą w środku


Podczas całego pobytu jedyni "biali" jakich spotkałem, to było tych kilka osób w Hostelu w Luandzie.
Nawet chodząc po Luandzie nie spotkałem żadnego białego, a przecież są tam pracownicy przebywający dłużej na kontaktach.
O turystach wszelkiego typu w ogóle nie wspominam.

Angolańczycy są miłymi, chętnymi do pomocy, nieagresywnymi, spokojnymi ludźmi,. Może aż za spokojnymi, wszystko może trwać dość długo albo jeszcze dłużej, nawet biorąc poprawkę na "standardy afrykańskie".
Niestety mogą też występować pewne problemy z "ogólnym ogarnianiem" (ludzie nie mają pojęcia o niektórych atrakcjach) i nie chodzi tu tylko o barierę językową (ja po portugalsku nie mówię, słabo też rozumiem to co oni mówią, a hiszpański pomaga tylko w rozmowie z niektórymi osobami, z większością ludzi również daje dość umiarkowane efekty, przynajmniej tak było w moim przypadku).
Turystyka jako taka w ogóle nie istnieje, co ma plusy, ale też oznacza, że zorganizowanie czegokolwiek na własną rękę wymaga więcej wysiłku, cierpliwości i czasu niż można by się spodziewać.

Występuje też duże sępienie. Wyższe niż w znanych mi krajach Afryki. Czasami chodzi o papierosa, ale głównie o drobne pieniądze "na chleb" (pao).
Sępią głównie dzieci (chłopcy), którzy potrafią być strasznie upierdliwi. Zdarza się też, że sępią dziewczynki, choć dużo rzadziej.
Ale sępią też niektórzy dorośli, którzy w ten sposób dorabiają.
Sępić potrafi urzędnik na lotnisku. Może też sępić policja.
Gdy policja chce dostać pieniądze, to pytają się "czy mam wodę" i przykładają kciuk do ust wykonując gest tak jakby pili.
Raz gdy ode mnie sępili, to nie wiedziałem o co chodzi z tą wodą i zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że nie mam żadnej wody… )Dopiero później zrozumiałem, że oni w ten sposób sępili kasę. Ale odpuścili…

Choć w ciągu dnia wszystko wydaje się bardzo bezpieczne i ludzie są bardzo mili, to po zmroku tak od 19ej lepiej nie chodzić już z plecaczkiem i zamiast paszportu mieć ksero. I to niezależnie czy w Luandzie, Bengueli czy spokojnym Namibe szczególnie w okolicach plaż. Miejscowi mnie ostrzegali

Bardzo polecam
Góra
 Profil Relacje PM off
13 ludzi lubi ten post.
9 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#13 PostWysłany: 07 Paź 2024 07:40 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Piotr,

Masz namiary na tego kierowcę co was brał do Kalandula?
Te 100k to tylko transport, czy wszystko (nocleg, żarcie itp)?

Chciałem w ostatni weekend pojechać na 1.5 dnia, to jedyne co znalazłem to mi proponowali 400k/os przy 2 osobach. I nawet nie chcieli się targować, wiec odpuściłem.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Online
#14 PostWysłany: 07 Paź 2024 09:33 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 10284
Loty: 1115
Kilometry: 1 110 189
platynowy
@bepa22 A Ty masz jakiegoś stałego "Ziutka", który Cię wozi?
Bo będę szukał kogoś na jednodniową wycieczkę do Caboledo i Miradouro de Lua.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#15 PostWysłany: 07 Paź 2024 09:43 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Niby mam.
Ale przestałem się z nim lubić bo z wycieczki na wycieczkę coraz bardziej cwaniakuje.
A już jeśli chodzi o ceny to też mu trochę zaczęło odbijać.
O ile kiedyś za całodniowy trip do Kissama i Cabo Ledo mi wyszło koło 100$ to jeszcze to jakoś przełknąłem.
Ale ostatnio mnie skasował 100$ za przejazd do Calumbo twierdząc, że koniecznie potrzebujemy załatwić auto 4x4 - a asfalt był do samego końca.
Jedyny plus to taki, że rzeczywiście gość gadał dobrze po angielsku.

Więc jak chcesz to Ci mogę dać namiary ale ogólnie nie specjalnie polecam gościa i chętnie bym znalazł jakiegoś zamiennika. Więc też chętnie jakieś namiary przyjmę.
Góra
 Profil Relacje PM off
Sudoku lubi ten post.
Sudoku uważa post za pomocny.
 
      
Online
#16 PostWysłany: 07 Paź 2024 16:20 

Rejestracja: 25 Sie 2011
Posty: 10284
Loty: 1115
Kilometry: 1 110 189
platynowy
Dzięki @bepa22. Spróbuję jeszcze podpytać się w mojej noclegowni i zobaczę, kto oferuje lepsze warunki.
@piotrgryz Podzielisz się namiarami na Twoich przewodników?
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
bepa22 lubi ten post.
 
      
Offline
#17 PostWysłany: 07 Paź 2024 16:27 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
piotrgryz, Arekk
To w takim razie napiszcie proszę parę szczegółów odnośnie wodospadów.
Czy to się ogląda tylko z okolic tego hotelu co wspominałeś, czy idzie się gdzieś na dół? Jakiś mały trek się robi czy coś, czy tylko jest jeden punkt widokowy czy coś więcej?

piotrgryz - a w trakcie tej wycieczki mieliście jakieś inne atrakcje po drodze? czy tylko wodospad?
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#18 PostWysłany: 07 Paź 2024 18:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2913
Loty: 1021
Kilometry: 2 237 131
HON fly4free
@bepa22 niedaleko są skałki Pungo Andongo
_________________
Image Image
Góra
 Profil Relacje PM off
bepa22 lubi ten post.
bepa22 uważa post za pomocny.
 
      
Offline
#19 PostWysłany: 07 Paź 2024 18:15 

Rejestracja: 14 Maj 2017
Posty: 586
złoty
Dzięki.
No właśnie widziałem to w którymś z Twoich postów i się zastanawiałem czy na tych wycieczkach z Luandy się tam zajeżdża.

Ja z racji wolnego tylko pół soboty i niedzieli (i to od wielkiej czapy) - to nie jestem w stanie tego ogarnąć samemu i pozostaje tylko jakaś wycieczka/auto itp. - jednak za daleko.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
#20 PostWysłany: 07 Paź 2024 18:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 Sie 2013
Posty: 2913
Loty: 1021
Kilometry: 2 237 131
HON fly4free
Ja chyba wynajmę samochód - Budget ma w znośnej cenie.

Ps. widzę, że moderacja skasowała mój post z listą atrakcji w Angoli...
_________________
Image Image
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 24 posty(ów) ]  Idź do strony 1, 2  Następna

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group