Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 65 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Offline
 Temat postu: Re: Bukareszt
#61 PostWysłany: 09 Lis 2024 15:34 
Moderator forum
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Paź 2012
Posty: 12795
Loty: 616
Kilometry: 940 338
Jeśli ktoś wybiera się do Bukaresztu w lipcu/sierpniu i chciałby zobaczyć pałac Parlamentu, to w weekend wizyta indywidualna będzie graniczyła z cudem. Przed wejściem w sierpniu taka kartka
Załącznik:
20-IMG_20240831_154856441.jpg
20-IMG_20240831_154856441.jpg [ 165.22 KiB | Obejrzany 1373 razy ]

Wcześniej nasza przewodniczka próbowała nawet zadzwonić i się dopytać, ale nawet nie odbierali telefonów. Pojechaliśmy w ciemno w sobotę po południu, ale nic się nie udało załatwić np. dołączenia do jakiejś wycieczki. Mówili, że zapraszają w poniedziałek. Ponoć w lipcu jest tak samo - wg przewodniczki, biura rezerwują wszystko na weekendy i oferują w ramach swoich wycieczek albo odsprzedają po wyższej cenie.

Jeśli chodzi o wycieczkę z przewodnikiem - wzięliśmy płatną wycieczkę po starym mieście i Calea Victoriei z Btrip Bucharest Tours. Okazało się, że we dwójkę jesteśmy jedynymi klientami, ale nie odwołali - duży plus za podejście. Naszą przewodniczką była Stefania - bardzo fajnie oprowadziła, dobrze przygotowana, miała teczkę z reprodukcjami starych zdjęć itp. Potem jeszcze podesłała link do filmików na youtube dot. pewnych opowiadanych historii. Szczerze polecam.
_________________
Image
Góra
 Profil Relacje PM off
Gadekk lubi ten post.
Zeus uważa post za pomocny.
 
      
Wakacje w Maroku z widokiem na Atlantyk 🌊🏖️ Tydzień w 4* hotelu z wyżywieniem za 2663 PLN ✨ 🥯 Wakacje w Maroku z widokiem na Atlantyk 🌊🏖️ Tydzień w 4* hotelu z wyżywieniem za 2663 PLN ✨ 🥯
Ksamil 🌊 Albańskie „Malediwy” na start wakacji za 874 PLN 🤯 Loty + hotel i samochód na cały wyjazd 🏖️😍 Ksamil 🌊 Albańskie „Malediwy” na start wakacji za 874 PLN 🤯 Loty + hotel i samochód na cały wyjazd 🏖️😍
Offline
 Temat postu: Re: Bukareszt
#62 PostWysłany: 27 Sty 2025 17:47 

Rejestracja: 23 Wrz 2018
Posty: 34
Loty: 57
Kilometry: 76 660
Bukareszt może robić wrażenie. Widać megalomanię jak się patrzy na liczne gmaszyska, ciekawa socrealistyczna zabudowa. Część budynków mocno zaniedbana. Czułem się bezpiecznie, na ulicach nie widać przybyszy z innych kontynentów jak to jest w miastach Europy Zachodniej. Dosyć nieprzyjemnie jest na dworcu Gare de Nord i w jego bezpośredniej okolicy.

Z płatnych wstępów udało się zobaczyć Muzeul satului (skansen), wstęp 30 RON. Jeśli ma się czas można pospacerować, oglądając chaty z różnych czasów i regionów Rumunii.

Ateneum Rumuńskie, wstęp 15 RON lub 3 EUR (tylko gotówką). Udało się załapać na próbę kwartetu smyczkowego, więc spędziliśmy tam prawie godzinę po prostu siedząc (na widowni jest pięknie) i słuchając. Polecam.

Miasto dobrze jest zwiedzać przy pomocy komunikacji miejskiej, która jest dobrze zorganizowania (5 linii metra, autobusy, tramwaje i trolejbusy). Pieszo też można się poruszać, większość jest blisko siebie, choć potem czuć to w nogach.

Nie miałem lokalnej waluty w gotówce, więc karta wystarczy. Nie ma ulicznych handlarzy z magnesami jak w Rzymie czy Barcelonie, tylko sklepy z pamiątkami.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
 Temat postu: Re: Bukareszt
#63 PostWysłany: 07 Lis 2025 00:38 

Rejestracja: 15 Lut 2016
Posty: 553
Loty: 150
Kilometry: 181 117
niebieski
Gigantyzm - to słowo mi się najbardziej kojarzy z Bukaresztem :) Chodzi oczywiście o budynki.

Pod koniec października konsekrowano Katedrę Zbawienia Narodu i jeśli ktoś chciałby zobaczyć jej wnętrze, to teraz raczej nie polecam. Kolejka do wejścia miała kilkaset metrów. Z zewnątrz też robi wrażenie.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
 Temat postu: Re: Bukareszt
#64 PostWysłany: 05 Mar 2026 10:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 Sie 2011
Posty: 2922
Loty: 179
Kilometry: 458 354
srebrny
Jakiś czas temu czytałem, że Rumunia ogłosiła ambitny projekt budowy wartego około 1 miliarda dolarów parku rozrywki inspirowanego postacią Drakuli. Projekt ma łączyć elementy klasycznego parku tematycznego z klimatem transylwańskich legend, gotyckiej architektury i motywów znanych z powieści Brama Stokera. W planach są zamkowe atrakcje, kolejki górskie, 6 interaktywnych stref tematycznych oraz część hotelowo-rozrywkowa inspirowana mrocznym folklorem regionu.

Jeśli projekt faktycznie dojdzie do skutku w zapowiadanej skali, może stać się jedną z największych atrakcji turystycznych Europy Środkowo-Wschodniej. Budowa Dracula Land ma ruszyć jesienią 2026 w pobliżu Bukaresztu (ok. 15 min od lotniska Otopeni). Otwarcie planowane jest wstępnie na 2027 rok.
Góra
 Profil Relacje PM off  
      
Offline
 Temat postu: Re: Bukareszt
#65 PostWysłany: 04 Kwi 2026 18:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 15 Sie 2016
Posty: 2397
platynowy
Bukareszt – śladami Ceausescu i nie tylko.

Ten city-break w Bukareszcie miał na celu głównie poszukiwanie śladów po epoce komunizmu. Okazało się, że jest ich całkiem sporo.

Załącznik:
A02.jpg
A02.jpg [ 168.62 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Pierwsze skojarzenie z Bukaresztem to ogromny Pałac Parlamentu wybudowany na polecenie komunistycznego dyktatora Nicolae Ceauşescu. Są też obiekty mniej oczywiste i nieco rzadziej budzą większe zainteresowanie.

Co prawda możliwy jest udział w zorganizowanej wycieczce po Bukareszcie i dotarcie do najważniejszych obiektów epoki komunizmu, jednak taka forma zwiedzania wydaje się bardzo schematyczna. Dlatego decyduję się na spacer według własnego planu.
W końcowej części przybliżę nieco postać Nicolae Ceauşescu, dyktatora komunistycznego nazywanego też geniuszem Karpat, synem Słońca, miodem Świata, cesarzem Daków, gwiazdą Bałkanów czy światłem Dacji. Opiszę także jego ostatnie dni życia spędzone w koszarach wojskowych w Targoviste.

Krótki rys historyczny…

Socjalistyczna Rumunia wyraźnie wyróżniała się w bloku sowieckim. Komunistyczny rząd rumuński miał dobre relacje zarówno ze Stanami Zjednoczonymi i Francją, jak i z Chińską Republiką Ludową i Koreą Północną, Libią, Syrią, Egiptem, Organizacją Wyzwolenia Palestyny i Izraelem. Rumuńska Partia Komunistyczna utrzymywała „nierozerwalne więzi przyjaźni” ze Związkiem Sowieckim, ale inaczej niż pozostałe kraje obozu komunistycznego stanęła po stronie Izraela w wojnie sześciodniowej, potępiła stłumienie Praskiej Wiosny w 1968 roku i oficjalnie sprzeciwiła się interwencji sowieckiej w Afganistanie. Jako pierwsze państwo socjalistyczne Rumunia nawiązała stosunki dyplomatyczne z Republiką Federalną Niemiec (co zaraz oprotestowała „bratnia” NRD). Odnotowano tam nawet takie kuriozum jak skazanie własnego obywatela za zdradę tajemnicy państwowej na rzecz ZSRR. Rumunia jako jedyne państwo bloku sowieckiego przystąpiła do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku światowego, a w latach 80-tych ubiegłego wieku spłaciła całkowicie ogromne zadłużenie wobec krajów i banków zachodnich. Odbyło się to ogromnym kosztem społecznym. Ze względu na braki w zaopatrzeniu wyznaczano mieszkańcom Rumunii skromne racje żywnościowe, mieszkania pozbawiane były ogrzewania i energii elektrycznej, ograniczano transport publiczny.

Dzisiejszy Bukareszt…

Załącznik:
A13.jpg
A13.jpg [ 181.48 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Jadąc autobusem nr 100 z lotniska Otopeni do miasta zauważyłem jakby znajomy szczyt wieży wyłaniający się zza wysokich drzew.

Załącznik:
A08.jpg
A08.jpg [ 182.78 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Całość była zasłonięta, ale kilkaset metrów jazdy dalej budynek z ową wieżą zaprezentował się w pełnej postaci.

Natychmiastowe skojarzenie to Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, ale ten jest jakby niższy i dużo szerszy. Podobno architekci uwzględnili podatność sejsmiczną Bukaresztu (faktycznie, silne trzęsienie ziemi miało miejsce 4 marca 1977). Postanowiłem, że przyjadę w to miejsce kolejnego dnia, obejrzę i obfotografuję budynek z zewnątrz i wewnątrz i zapoznam się z jego historią.
Z centrum to zaledwie kilka przystanków znowu autobusem nr 100. Dom Wolnej Prasy (Casa Presei Libere), bo taką obecnie nazwę ma ten budynek, został zbudowany w 1956 roku. W czasach komunistycznych nazywał się Pałac Iskry i stanowił siedzibę redakcji gazet i czasopism. Stanowi połączenie stylów radzieckiego socrealizmu, amerykańskiego art déco oraz rumuńskiej i mołdawskiej architektury sakralnej.
Załącznik:
A12.jpg
A12.jpg [ 171.42 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Podchodząc bliżej coraz bardziej uwidaczniało się wiele podobieństw z PKiN, ale i podstawowa różnica tych budynków.

Załącznik:
A18.jpg
A18.jpg [ 149.74 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Ten bukareszteński jest dużo niższy, ale rozlokowany na większej powierzchni. Ogólnie cały gmach jest w dużo gorszym stanie technicznym i wizualnym. Odpadają drobne detale architektoniczne i gzymsy, widoczne są pęknięcia na elewacji i ogromne zacieki na ścianach.

Załącznik:
A24.jpg
A24.jpg [ 200.76 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Uwagę zwraca duża ilość prowizorycznych instalacji kablowych, antenowych, klimatyzacyjnych itp. Widać wiele zapewne nieaktualnych już szyldów, na zewnętrznych ścianach gdzieniegdzie sterczą jakieś rury (sądząc po żółtym kolorze chyba gazowe).

Podchodzę do głównego wejścia i staram się wejść do środka. Zostaję zatrzymany przez portiera, który nie znał żadnego języka poza rumuńskim. Osoby wchodzące proszę o pomoc w tłumaczeniu na język angielski. Okazuje się, że wejście tutaj możliwe jest jedynie dla osób upoważnionych, ponieważ w budynku mają swoje siedziby różne instytucje państwowe i medialne a także giełda i muszą być ochraniane. Próbuję wytłumaczyć, że interesuje mnie architektura i chciałbym zrobić trochę zdjęć. Pokazuję też na ekranie smartfona zdjęcie warszawskiego PKiN. Nic nie pomaga. Nie wolno i koniec, ale jedna z osób proponuje mi podjęcie próby przy innym wejściu. Udaję się tam i kątem oka zauważyłem, że w portierni tam nikogo nie ma, więc wchodzę pewnym krokiem.

Załącznik:
A09.jpg
A09.jpg [ 98.05 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Kieruję się marmurowymi schodami do góry, ale zostałem zaraz złapany przez umundurowanego ochroniarza, który nagle wziął się nie wiadomo skąd. Oczywiście znał tylko język rumuński i nawet nie próbował nawet mnie wysłuchać, tylko pokazał drzwi.
Nie poddaję się i postanawiam, że obejdę cały budynek dookoła i może znajdzie się mniej pilnowane wejście. Otoczenie z zewnątrz wygląda nieciekawie.

Załącznik:
A16.jpg
A16.jpg [ 231.12 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A17.jpg
A17.jpg [ 211.64 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Wokół budynku wyrosły krzaki i spore drzewa samosiejki.

Wydaje się, że z wejścia do środka będą nici. Wszędzie ochroniarze i kamery. W końcu udało się. Jedno ze skrzydeł zajmuje firma ochroniarska. Na dziedzińcu stało sporo samochodów tej firmy, kręciło się też trochę osób wchodzących i wychodzących. Postanawiam, że właśnie tamtędy wejdę do budynku w myśl zasady, że najciemniej jest pod latarnią. Widzę, że nikt nie zwraca na mnie uwagi, więc zaraz po wejściu kieruję się schodami w górę.

Załącznik:
A20.jpg
A20.jpg [ 91.82 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Na marmurowych klatkach schodowych i korytarzach prawie nikogo nie ma. Spokojnie mogę wykonywać zdjęcia.

Załącznik:
A21.jpg
A21.jpg [ 75.47 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A19.jpg
A19.jpg [ 143.7 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Oczywiście naruszam jakieś przepisy, bo zauważyłem na ścianie ostrzeżenie

Załącznik:
A22.jpg
A22.jpg [ 50.39 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A23.jpg
A23.jpg [ 116.01 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Wnętrze ma najlepsze czasy już dawno za sobą. Schody i klatka schodowa wykonane zostały z kolorowego granitu, jednak ze ścian odpada farba, sporo dziwnych kabli na ścianach, z dwóch wind funkcjonuje tylko jedna, ale i tak do niej nie wsiadam.

Wychodzę z budynku. Nikt nie zwraca na mnie uwagi
.
Załącznik:
A11.jpg
A11.jpg [ 182.08 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Oglądam jeszcze wewnętrzny dziedziniec. Jest tak samo zaniedbany jak reszta budynku. Obecnie wykorzystywany jest jako parking.


Załącznik:
A26.jpg
A26.jpg [ 109.06 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Odchodząc od gmachu zbliżam się do pomnika symbolizującego skrzydła. Został wzniesiony po rewolucji 1989 ku czci sił walczących z komunizmem w miejscu, gdzie jak się dowiedziałem, stał wcześniej pomnik Lenina.

Wcześniej odwiedzałem podobnego bliźniaka. - gmach Akademii Nauk w Rydze
Generalnie nasz PKiN w Warszawie prezentuje się zdecydowanie najlepiej. Nie wiem czy kiedykolwiek będę miał okazję zobaczyć pierwowzory czyli „siedem sióstr Stalina” w Moskwie. Póki co, z oczywistych powodów się tam nie wybieram.

Nieopodal Domu Wolnej Prasy znajduje się wielki Park Króla Michała I z dużym jeziorem o nazwie Herastraua. Do 2017 roku nazywany był Parkiem Herastraua, a jeszcze wcześniej Parkiem Stalina. Park zajmuje 187 hektarów.

Załącznik:
A30.jpg
A30.jpg [ 233.66 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A31.jpg
A31.jpg [ 254.71 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Jest to miejsce dobrze utrzymane z różnymi atrakcjami jak restauracje, wypożyczalnie sprzętu wodnego, boiska, mały ogród zoologiczny, ogród japoński.

Załącznik:
A29.jpg
A29.jpg [ 230.73 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Jest sporo pomników pisarzy, poetów i kompozytorów z różnych krajów i epok m.in. pomnik Fryderyka Chopina.

Załącznik:
A27.jpg
A27.jpg [ 156.26 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A28.jpg
A28.jpg [ 149.61 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Moją uwagę zwróciły nieco dziwnie wyglądające wystające z ziemi pomnikowe kamienne głowy ojców założycieli Unii Europejskiej m.in. Roberta Schumanna

Załącznik:
A32.jpg
A32.jpg [ 112.57 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Jedno z wejść do parku znajduje się przy Łuku Triumfalnym. Budowla, niezwykle podobna do słynnego Łuku Triumfalnego w Paryżu, powstała w 1936 r. w hołdzie żołnierzom rumuńskim.

Załącznik:
A34.jpg
A34.jpg [ 136.68 KiB | Obejrzany 182 razy ]
W pobliżu Łuku Triumfalnego znajduje się Narodowy Stadion Rugby i Muzeum Sportu Rumuńskiego Muzeul Sportului (wstęp jest bezpłatny).
Ze wszystkich rumuńskich sportowców przypominam sobie zaledwie 2 osoby: tenisistę Ilie Nastase i gimnastyczkę Nadię Comăneci. Na piętrze w muzeum znajduję kilka pamiątek związanych z tymi osobami.

Załącznik:
A33.jpg
A33.jpg [ 148.67 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Nadia Comăneci zdobyła na olimpiadach w Montrealu w 1976 i Moskwie w 1980 roku łącznie 5 złotych, 3 srebrne i 1 brązowy medali olimpijskich oraz dwukrotne Mistrzostwo Świata. Warte odnotowania jest także uzyskanie przez nią po raz pierwszy w historii maksymalnych not sędziowskich. W jej karierę sportową i życie osobiste brutalnie wtrącił się Nicu Ceauşescu, syn ówczesnego komunistycznego dyktatora. Całkowicie uzależnił ją od siebie, a w chwilach napadów furii bił i poniżał. Nadia długi czas nie mogła znaleźć sposobu jak się od niego uwolnić, aż w listopadzie 1989 (na krótko przed rewolucją rumuńską) uciekła w nocy przez zieloną granicę na Węgry i dalej przez Austrię do Stanów Zjednoczonych.

Załącznik:
A35.jpg
A35.jpg [ 208.69 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Spod muzeum pieszo udaję się szeroką aleją do centrum. Po drodze mijam popiersie ostatniego króla Rumunii Michała I.
To bardzo ważna postać w historii Rumunii. Podpisał dekret zrywający sojusze Rumunii z hitlerowskimi Niemcami i nawiązał przymierze z państwami koalicji. Jeszcze po zakończeniu II wojny światowej pozostawał konstytucyjnym władcą Rumunii uznawanym nawet przez Stalina. Na skutek szantażu władz komunistycznych w 1947 roku został zmuszony do abdykacji i emigracji po pozbawieniu obywatelstwa. Po zmianach ustrojowych jeszcze w 1994 miał problemy z przyjazdem do Rumunii.

Idę dalej szerokim bulwarem Kiseleff i mijam kilka innych ciekawych pomników, budynków, cerkwi, muzeów i fontann.

Załącznik:
A36.jpg
A36.jpg [ 184.97 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A41.jpg
A41.jpg [ 149.07 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A37.jpg
A37.jpg [ 182.17 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A38.jpg
A38.jpg [ 149.41 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A40.jpg
A40.jpg [ 149.99 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
A39.jpg
A39.jpg [ 194.91 KiB | Obejrzany 182 razy ]



Załącznik:
B01.jpg
B01.jpg [ 184.74 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Dochodzę do Placu Rewolucji, przy którym znajduje się obecnie budynek należący do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rumunii oraz Główna Dyrekcja Policji Miasta Bukaresztu. W czasach komunizmu budynek był siedzibą Komitetu Centralnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej.

Załącznik:
B04.jpg
B04.jpg [ 165.9 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Odnajduję balkon z którego 22 grudnia 1989 roku Nicolae Ceauşescu przemawiał po raz ostatni do zgromadzonego stutysięcznego tłumu.

Tamta manifestacja została zwołana w celu poparcia jedynie słusznej linii Rumuńskiej Partii Komunistycznej po antyrządowych demonstracjach w mieście Timisoara. Wiec transmitowany był na żywo przez rumuńską telewizję. Rumuński dyktator został jednak wybuczany i wygwizdany, a wiec poparcia stopniowo przerodził się w zamieszki.
Kiedy wykonywałem zdjęcia, wyszedł ochroniarz i zapytał co robię przed tym budynkiem. Wytłumaczyłem, że jestem zainteresowany najnowszą historią Rumunii i miejscami związanymi z Nicolae Ceauşescu. Stwierdził, że jest za młody, aby pamiętać tamte czasy i zbyt wiele mi nie opowie. Pokazuje mi jedynie ślad po pocisku w drzwiach wejściowych, kiedy to milicja ludowa otrzymała rozkaz strzelania do szturmujących demonstrantów. Tłum wówczas wtargnął do środka, a Ceauşescu z żoną Eleną ewakuowali się śmigłowcem z dachu budynku, by następnie po krótkim locie wylądować w miejscowości Titu i dalej z 2-osobową ochroną przemieszczać się samochodami odebranymi przypadkowym osobom. Ostatecznie uciekinierzy dotarli do miejscowości Târgoviște. Początkowo próbowali schronić się w miejscowej hucie, ale zostali rozpoznani przez strajkujących robotników, którzy obrzucili ich samochód kamieniami. Uciekając przed wzburzonym tłumem udali się dalej do Ośrodka Ochrony Roślin, skąd dwoje milicjantów zabrało ich kolejnym samochodem. Tak przez blisko 3 godziny krążyli po okolicznych polach i lasach, aż ostatecznie dotarli do koszar w Târgoviște, gdzie przejęło ich wojsko.


Załącznik:
B22.jpg
B22.jpg [ 150.41 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Koszary w Târgoviște wybudowane zostały w 1907 roku dla szkoły kawaleryjskiej. To właśnie tutaj rozpoczynały się kariery elitarnych kadr rumuńskich oficerów, którzy służyli w czasie II wojny światowej. Obiekt znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego i jego lokalizacja nie powinna być trudna.

Obecnie w budynku znajduje się Muzeum Tradycji Wojskowej oraz oryginalne eksponaty związane z procesem i egzekucją Nicolae i Eleny Ceauşescu. Muzeum zostało udostępnione do zwiedzania w 2013 roku, jednak stan techniczny obiektu wymagał przeprowadzenia generalnego remontu, co poskutkowało jego zamknięciem aż do roku 2025. Obecnie widać ogromny wkład w staranne przygotowanie muzeum dla zwiedzających. Muzeum dostępne jest dla zwiedzających codziennie oprócz poniedziałków w godzinach 9-17. Bilet wstępu kosztuje 10 lei. Miejscowość Targoviste oddalona jest od Bukaresztu ok. 80 km w kierunku północno-zachodnim. Dojazd do Targoviste możliwy jest na kilka sposobów (autobus, samochód, pociąg).
Z innych ciekawostek miasta Târgoviște - w czasie II wojny światowej był tu obóz internowania dla polskich oficerów. Niestety nie udaje mi się ustalić dokładnej lokalizacji.

Załącznik:
B08.jpg
B08.jpg [ 85.76 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Nicolae i Elena Ceauşescu po przybyciu do koszar w Târgoviște zostali aresztowani, choć nie byli jeszcze tego świadomi. Nadal wszyscy używali sformułowania „towarzyszu prezydencie”, ale nie informowali o tym co dzieje się na zewnątrz i w całym kraju. Przebywali w pomieszczeniach z zasłoniętymi oknami, nie mieli dostępu do telefonu, radioodbiornika ani telewizora.

Załącznik:
B10.jpg
B10.jpg [ 88.32 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
B11.jpg
B11.jpg [ 85.86 KiB | Obejrzany 182 razy ]

Żołnierze pilnowali ich przez całą dobę i tłumaczyli to względami zapewnienia im bezpieczeństwa. W tym czasie na ulicach wielu rumuńskich miast zwłaszcza Bukaresztu nadal trwały zamieszki i ginęli ludzie. Bojówki próbowały wywołać kontrrewolucję i przywrócić władzę Ceauşescu. Te fakty przyczyniły się do zatwierdzenia dekretu o powołaniu trybunału wojskowego.
Załącznik:
B12.jpg
B12.jpg [ 97.84 KiB | Obejrzany 182 razy ]
W dniu 25 grudnia 1989 roku w koszarach w Târgoviște odbył się proces sądowy.

Załącznik:
B13.jpg
B13.jpg [ 102.66 KiB | Obejrzany 182 razy ]
W sali prezentowane są manekiny wszystkich uczestników procesu. Ich ubrania nie są oryginalne, ale otworzone zostały bardzo szczegółowo. Nicolae nerwowo przewracał swoją futrzaną czapkę, a Elena ani na chwilę nie wypuszczała z rąk małej torebki damskiej i sporej koperty. Żadne wiarygodne źródła nie informują co znajdowało się wewnątrz.
Prokurator występował w charakterystycznym swetrze w pasy. Obok w cywilnych ubraniach siedzi dwóch obrońców z urzędu. Całe wyposażenie sali – meble, piec kaflowy a nawet firany na oknach wyglądają identycznie jak w trakcie rozprawy. Na stołach nie umieszczono dokumentacji procesowej, która i tak nie odgrywała żadnej roli.
Jestem zaskoczony tym jak mała jest salka w której odbywał się proces, bo w koszarach znajdują się dużo większe pomieszczenia.

Załącznik:
B16.jpg
B16.jpg [ 98.18 KiB | Obejrzany 182 razy ]



Załącznik:
B45.jpg
B45.jpg [ 233.3 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Charakterystyczny szczegół świadczący o zainteresowaniu procesem – jedna z osób (oficer siedzący przy stole pod oknem) bawi się papierowym samolocikiem.

Wyrok śmierci zapadł jeszcze przed rozprawą sądową. Pokazanie martwych Nicolae i Eleny Ceauşescu miało doprowadzić do zaprzestania zamieszek i walk o ich uwolnienie. Już wcześniej na miejsce sprowadzono pluton egzekucyjny złożony z wojskowych ochotników. Cały proces został sfilmowany i pokazany w dwóch wersjach w wielu światowych telewizjach, także w Polsce, choć wielu telewidzów było wówczas oburzonych zakłócaniem świątecznej atmosfery. Niezbyt starannie, naprędce zmontowana i okrojona wersja pierwsza ukrywała twarze i sylwetki członków trybunału sędziowskiego uczestniczącego w procesie. Po pewnym czasie kaseta z pełnym nagraniem została nieoficjalnie wykupiona za 50 tys. franków francuskich i w tej wersji wyemitowano ją ponownie.

(UWAGA niektóre sekwencje są drastyczne)

Proces był żałosną farsą mającą jeden cel – jak najszybsze skazanie na śmierć i pozbawienie całego majątku Nicolae i Eleny Ceauşescu. Nawet obrońcy zachowywali się jak oskarżyciele. Cały proces trwał około godziny. W sentencji wyroku przedstawiono zarzuty ludobójstwa, niszczenia gospodarki narodowej i nadużywania władzy państwowej. Po ogłoszeniu wyroku skazanym związano ręce sznurkiem od firan i wyprowadzono przed budynek.


Załącznik:
B18.jpg
B18.jpg [ 189.65 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Oto miejsce w którym dokonano egzekucji Nicolae i Eleny Ceauşescu. W trakcie późniejszego remontu ściana została otynkowana, ale pozostawiono fragmenty oryginalnego muru w którym znajdują się ślady po kulach karabinowych. Na ziemi, przykryte szybą umieszczone są obrysy rozstrzelanych postaci. Nicolae po prawej stronie.

Załącznik:
B19.jpg
B19.jpg [ 240.36 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Tabliczka informująca o wydarzeniu, które tu nastąpiło 25 grudnia 1989 roku o godzinie 14:45

Wkrótce po wyprowadzeniu skazanych na zewnątrz budynku o godz. 14:45 nastąpiło otwarcie ognia przez pluton egzekucyjny. Wykonanie wyroku nastąpiło tak szybko, że operator kamery zajęty zmianą kasety nie zdążył sfilmować samej egzekucji.
To jest wersja oficjalna. Nieco później francuscy kryminolodzy przyjrzeli się bliżej materiałom filmowym i na ich podstawie stwierdzili, że śmierć skazanych musiała nastąpić wcześniej i w innych okolicznościach, a egzekucja pod ścianą została sfingowana. Świadczyły o tym między innymi otwory po kulach, z których nie wypływała krew i nie zaplamiła ubrań, ani ścian. Na ujęciu badania zwłok przez lekarza stwierdzającego zgon po egzekucji widoczne są ślady stężenia pośmiertnego a zwłoki są już częściowo usztywnione.

Zwłoki przewieziono śmigłowcem do Bukaresztu na stadion klubu Stieua, gdzie leżały kolejne trzy dni. Podczas sekcji zwłok w ciałach Nicolae i Eleny Ceauşescu odnaleziono łącznie 120 pocisków. W obawie przed sprofanowaniem (co nigdy nie nastąpiło) ciała potajemnie pochowano w oddzielnych mogiłach oznaczonych fałszywymi nazwiskami.

Załącznik:
A01.jpg
A01.jpg [ 199.15 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Od 2010 roku Nicolae i Elena Ceauşescu spoczywają we wspólnym grobie pod własnymi nazwiskami na cmentarzu Ghencea. Pobrane próbki biologiczne potwierdziły ich tożsamość.


Załącznik:
A43.jpg
A43.jpg [ 197.09 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Na cmentarz Ghencea najłatwiej jest dostać się tramwajem nr 47 z pętli przy Piata Unirii. Należy wysiąść na przystanku Cimitirul Civil Ghencea przy głównej bramie i po wejściu na cmentarz podążać prosto główną drogą. Na wysokości kaplicy skręcić w lewo. Cmentarz zamykany jest o godzinie 17.



Moim celem jest teraz dotarcie do Pałacu Parlamentu.

Załącznik:
A05.jpg
A05.jpg [ 205 KiB | Obejrzany 182 razy ]



Załącznik:
A44.jpg
A44.jpg [ 200.03 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Obchodzę cały budynek dookoła i przyglądam się z zewnątrz z najbliższej możliwej odległości. Pałac funkcjonalnie podzielony jest na 4 warstwy: -1 podziemia zajmują garaże, zaplecza techniczno-gospodarcze i schrony, powyżej warstwa 0 to sale, galerie, wystawy i reprezentacyjne korytarze, środkowa warstwa 1 to głównie biura. W warstwie najwyższej na kilku piętrach znajdują się pokoje gościnne.

Budynek został wybudowany na polecenie dyktatora z zamiarem skoncentrowania w jednym miejscu wszystkich centralnych organów państwa. Miał zapewniać odporność sejsmiczną, bezpieczeństwo a nawet gwarantować schronienie w wypadku ataku nuklearnego.

Kilka podstawowych liczb: powierzchnia 365 tysięcy metrów kwadratowych zapewnia pierwsze miejsce na świecie na liście cywilnych budynków administracyjnych. Wymiary zewnętrzne: długość 270, szerokość 245, wysokość 84 metry powyżej poziomu gruntu i 16 poniżej. Budynek przoduje w kategorii najcięższych (4 mln ton). Przy budowie pracowało 100 tysięcy osób, w najbardziej intensywnym okresie 20 tysięcy na 3 zmiany na dobę. Nicolae i Elena Ceauşescu odwiedzali plac budowy niemal codziennie i ingerowali w plany budowy wprowadzając niekiedy absurdalne modyfikacje. W chwili obalenia reżimu w grudniu 1989 roku Pałac zbudowany był w 60 procentach. Pod uwagę brano ograniczenie budowy a nawet jego wyburzenie. Ostatecznie w 1992 roku podjęta została decyzja o kontynuacji prac. Oszacowany całkowity koszt budowy to 3 miliardy EUR, planowany budżet został przekroczony kilkukrotnie.


Załącznik:
A03.jpg
A03.jpg [ 141.3 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Na zwiedzanie Pałacu przeznaczam kolejny dzień. Ponieważ wiedziałem, że nie ma innej możliwości zwiedzania wnętrz jak udział w zorganizowanej grupie, jeszcze przed wyjazdem do Rumunii wykupiłem rezerwację.
Zwiedzanie możliwe z przewodnikiem oprowadzającym w językach angielskim, hiszpańskim, włoskim lub rumuńskim, trwa 1 godzinę i kosztuje 25 EUR.

Jak wiadomo Pałac został zbudowany na polecenie wspomnianego już dyktatora Nicolae Ceauşescu. Już z daleka widać jego monumentalną bryłę. Budynek i jego najbliższe otoczenie ogrodzone są solidnym płotem. Front budynku skierowany jest w stronę ogromnego Placu Konstytucji (Piața Constituției).


Załącznik:
B26.jpg
B26.jpg [ 179.21 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Z biletem potwierdzającym rezerwację przybywam pół godziny wcześniej na miejsce zbiórki. Wejście znajduje się od strony parku. Nie można się spóźnić, bo bilet przepadnie. Zaraz po wejściu wszyscy zwiedzający poddawani są kontroli bezpieczeństwa, takiej samej jak przy bramkach lotniskowych. Należy posiadać przy sobie dowód osobisty lub paszport. Nie wolno wnosić żadnych potencjalnie niebezpiecznych przedmiotów, bagaże są skanowane. Niestety nieczynne są szatnie i będę zmuszony zwiedzać z moim plecakiem, bo bezpośrednio po zakończeniu zwiedzania udaję się na lotnisko.
W sali recepcyjnej uczestnicy ok. 30-osobowej grupy są sprawdzani z dokumentem tożsamości i pouczani o zasadach zwiedzania. Niedopuszczalne jest odłączanie się od grupy. Każdy otrzymuje identyfikator. Dla zwiedzających udostępnione jest jedynie ok. 5 procent wnętrz na poziomie parteru i pierwszym piętrze. W trakcie zwiedzania przechodzimy przez kolejne pomieszczenia, wszędzie widać bogactwo i rozmach z jakim wybudowano pałac.

Załącznik:
B27.jpg
B27.jpg [ 132.74 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Prawie wszędzie widać marmury i granity na podłogach i ścianach. Przewodnik podaje kolejne liczby na temat budowy: zużyto 1 milion metrów sześciennych marmuru, 500 tysięcy ton cementu i 2 miliony ton piasku, 900 tysięcy metrów sześciennych drewna i odpowiednio 200 tysięcy szkła. Aby zrealizować budowę wyburzono wcześniej 10 tysięcy domów i wysiedlono ponad 57 tysięcy rodzin.

Załącznik:
B28.jpg
B28.jpg [ 147.65 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Wielka sala konferencyjno-teatralna

Załącznik:
B29.jpg
B29.jpg [ 91.15 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Nawet klatki schodowe i toalety mają marmurowe wykończenia

Załącznik:
B35.jpg
B35.jpg [ 127.71 KiB | Obejrzany 182 razy ]
W niektórych pomieszczeniach dywany są tak ogromne i ciężkie (ok. 2 tony), że nie był możliwy ich transport i musiały być tkane na miejscu.

Załącznik:
B36.jpg
B36.jpg [ 143.92 KiB | Obejrzany 182 razy ]


Załącznik:
B40.jpg
B40.jpg [ 172.81 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Wielka sala balowa.

Załącznik:
B41.jpg
B41.jpg [ 93.89 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Jak wyjaśnia nasz przewodnik, marmury na ścianach i podłogach miały za zadanie przedłużać pogłos oklasków i owacji dla Umiłowanego Przywódcy. Próbujemy klaskać. Faktycznie to działa - oklaski wybrzmiewają o całe 2 sekundy dłużej.

Załącznik:
B37.jpg
B37.jpg [ 129.62 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Imponujące marmurowe schody po których do zaproszonych gości wychodzić miał Geniusz Karpat, po przeciwnej stronie schody dla jego żony Eleny.

Załącznik:
B39.jpg
B39.jpg [ 55.01 KiB | Obejrzany 182 razy ]
Toaleta przeznaczona wyłącznie dla dyktatora Nicolae Ceauşescu. Po przeciwnej stronie schodów toaleta dla Eleny Ceauşescu (w lustrze widać odbicie drzwi wejściowych).

Załącznik:
B34.jpg
B34.jpg [ 154.72 KiB | Obejrzany 182 razy ]
W wielu miejscach na marmurowej podłodze zauważam tajemniczo wyglądające wzory. Pytam przewodnika o ich symbolikę. Okazuje się, że są pozbawione jakiegokolwiek mistycznego znaczenia, a jest to jedynie rzut planu budynku Pałacu z góry.


Biografia (w ogromnym skrócie)

Biografia Nicolae Ceauşescu jest niezwykle interesująca. Wszystkie elementy życiorysu, które były pisane za życia Ceauşescu były przekłamywane i celowo ubarwiane. Po jego śmierci odszukano jednak wielu świadków, a także zachowało się wiele źródeł z których odtworzono prawdziwą biografię.
Można postawić sobie pytanie - jak było to możliwe, że syn zapijaczonego, małorolnego chłopa analfabety, mający ośmioro rodzeństwa z edukacją zakończoną na czterech klasach szkoły powszechnej i z wyuczonym zawodem szewca uzyskał tak silną pozycję i sprawował totalitarne rządy nad Rumunią przez prawie 3 dekady.

Urodzony w 1918 roku, już w wieku 11 lat mały Nicolae opuścił rodzinną wieś Scornicești i wyjechał do starszej siostry do Bukaresztu. Został uczniem u szewca i dość wcześnie zetknął się z ruchem komunistycznym, gdy za pieniądze roznosił ulotki, wzywające do strajków i brania udziału w zgromadzeniach. Wzbudziło to oczywiście zainteresowanie policji i kilkukrotnie znalazł się w więzieniu. Tam poznawał wielu działaczy komunistycznych i zawarł bliższą znajomość z Georhge Gheorghiu-Dejem (przyszłym premierem i sekretarzem generalnym Rumuńskiej Partii Komunistycznej). Ta właśnie znajomość zaowocowała rozwojem kariery Ceauşescu w powojennej komunistycznej Rumunii. Z funkcji działacza komunistycznych organizacji młodzieżowych dzięki protektorowi awansował do Wielkiego Zgromadzenia Narodowego i dalej do Komitetu Centralnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej. W roku 1948 został wiceministrem rolnictwa, gdzie gorliwie zajmował się kolektywizacją i systematyzacją wsi na wzór sowiecki. Kiedy ujawnił się jego brak kompetencji w zarządzaniu rolnictwem, został skierowany do Akademii Wojskowej w Moskwie skąd po kilku miesiącach wrócił w randze generała (!). Jako wiceminister obrony przeprowadzał proces „demokratyzacji” armii rumuńskiej oczywiście na wzór sowiecki. Poprzez partyjne wojny podjazdowe, intrygi w tym te o podłożu antysemickim, czystki i eliminację starszego pokolenia komunistów Ceauşescu awansuje coraz wyżej w hierarchii partyjnej. Od 1955 roku przejmuje odpowiedzialność za aparat spraw wewnętrznych, niechlubnie osławioną służbę bezpieczeństwa Securitate, siły zbrojne, sądownictwo i prokuraturę. Tym razem odbyło się to na żądanie sowieckiego kierownictwa, które dostrzegało w Ceauşescu lojalnego współpracownika. Wydarzenia roku 1956 w Polsce i na Węgrzech i prosowiecka postawa Ceauşescu umocniły tylko jego pozycję. Opuszczenie Rumunii przez wojska sowieckie w 1958 spowodowało nasilenie represji przez rumuński aparat bezpieczeństwa wobec własnych obywateli. Po śmierci sekretarza generalnego Rumuńskiej Partii Komunistycznej Gheorghe Gheorghiu-Deja w 1965 roku rozpoczęła się walka o sukcesję. Kandydat Nicolae Ceauşescu przedstawił nową wizję partii komunistycznej kierowanej przez kolektyw, co zaowocowało wyborem go na I sekretarza. Po objęciu tego stanowiska nie miał jednak zamiaru wywiązywać się ze swoich zobowiązań. Teraz jego celem stało się umocnienie własnej pozycji, uzyskanie monopolu na władzę i wprowadzenie dyktatury. Różnymi metodami pozbył się z kręgów władzy towarzyszy ze „starej gwardii”, a nawet potępił działalność swojego niedawnego protektora Gheorghe Gheorghiu-Deja. Wzmocnił rolę służby bezpieczeństwa na wzór KGB, powszechne stało się stosowanie podsłuchów i donosicielstwo. Zaufanie miał jedynie do członków własnej rodziny, którą obsadził wiele intratnych stanowisk państwowych mimo ich rażącej niekompetencji. Z obawy o własne bezpieczeństwo nigdy nie rozstawał się z ochroną. Podejrzani o krytyczne nastawienie wobec reżimu lądowali w więzieniach lub zamkniętych zakładach psychiatrycznych. W wielu źródłach można było odnaleźć informacje o jego prywatnych tajnych kontach w Szwajcarii na których znalazły się setki milionów dolarów. Te informacje nie zostały jednak potwierdzone. Majątek jaki posiadali Nicolae i Elena Ceauşescu to głównie nieruchomości w Rumunii i cenne obrazy. Korzystali bez ograniczeń z przywilejów władzy i nie musieli troszczyć się o gromadzenie majątku. Wypominane (nawet w trakcie ich procesu) złote krany, klamki i wagi w posiadłościach nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości.
Dla zainteresowanych mogę polecić książkę niemieckiego historyka Thomasa Kunze „Ceausescu. Piekło na ziemi”

Współczesne badania opinii publicznej wykazują, że zdecydowana część społeczeństwa rumuńskiego ma negatywne zdanie o Nicolae Ceauşescu. Epoka komunizmu w ich ocenie to czas represji, braku wolności i swobód obywatelskich, powszechnej biedy, braków w zaopatrzeniu, dostawach prądu, ogrzewania i energii.
Istnieje jednak spora grupa Rumunów wspominająca z nostalgią tamte czasy i uważająca Nicolae Ceauşescu za dobrego przywódcę. Pozytywne zdanie wyrażają najczęściej osoby starsze, ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych, o słabym wykształceniu oraz osoby rozczarowane transformacją ustrojową.
_________________
Kącik wspomnień:
Żelazna kurtyna w czasach PRL
Podróże zagraniczne w czasach PRL
Góra
 Profil Relacje PM off
8 ludzi lubi ten post.
5 ludzi uważa post za pomocny.
 
      
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 65 posty(ów) ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Przeszukaj temat:
  
phpBB® Forum Software © phpBB Group